Co byscie zrobili?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 sie 2006, 11:01

Hyhy pisze:Tylko nie patrze az tak na wiek, jezeli czuje sie z taka osoba(nie wazne czy ma 15 (nie nizej) czy 35 lat) dobrze i czuje sie z nia tak jak powinienem to reszta jest malo wazna, prokurator rowniez:)
I tak powinno byc. <browar>
Olivia pisze:Pewne różnice wyjdą. Inaczej odczuwa się różnicę 7 lat między 22 latkiem a 15 latką, niż np między 20 latką i 27 latkiem.
Ale nie musza byc nie do przeskoczenia :]
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 12 sie 2006, 11:51

Hyhy pisze:chcialem poczytac co na ten temat sadzicie

No i jakie wnioski wyciągnąłeś? :|
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 12 sie 2006, 12:31

Hyhy, ludzie coraz szybciej dojrzewaja... Moze to przez to, ze upaly byly, bo w Afryce 12-latki rodza dzieci i to jest norma. Nie? Pomylilem zwiazki przyczynowo-skutkowe? :P OK.

Truizm, ale ludzie sa rozni. Amplituda mojego doswiadczenia rozciaga sie "zaledwie" 3 lata w gore i 3 lata w dol. I wiem, ze dowod znaczy tyle co swiadectwo slubu. Czyli nic. Ale... daj sobie na wstrzymanie. Musisz sprawdzic, czy to, ze Cie pociaga nie maskuje Twojej irytacji. Czy gdy zabraknie pierwszego wrazenia nie bedziesz ziewal raz po raz. To jest zawsze wazne, a co dopiero gdy potencjalne ryzyko Twojej nudy jest o wiele wieksze wlasnie z racji roznicy wieku. Czyli w skrocie - calowac mozna sie z kazdym, gadac juz nie; :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 12 sie 2006, 15:19

Sir Charles pisze:Czyli w skrocie - calowac mozna sie z kazdym, gadac juz nie;

Ale Hyhy twierdzi, że ona własnie w gębie nie jest 15tolatką :]
Jednak, skąd wiesz, Hyhy, że w łóżku, nie byłaby dziekiem właśnie? :>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 12 sie 2006, 17:30

Mona pisze:Jednak, skąd wiesz, Hyhy, że w łóżku, nie byłaby dziekiem właśnie?

Nie dowie się jeśli nie sprawdzi :)
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 12 sie 2006, 17:38

Obojetnie co ta dziewczyna mysli, jak sie zachowuje. To nie jest normalne, ze 15-latka tak odczuwa pociag seksualny. Jest to po prostu pewne zastepstwo: nie ma tatusia, tatus ja odrzuca i inne takie. Nigdy nie jest to potrzeba seksu, a potrzeba bliskosci ubrana w prosta droge, ktorej w jakis sposob zycie ja nauczylo.
Z tego wzgledu seks z taka osoba to zwykle wykorzystywanie jej. I o ile robi to nieswiadomy siebie i zycia 16 - latek, to mysle o tym inaczej. Ale jesli dorosly (podobno) 20-latek, to ja bym go skierowala na badania psychiatryczne. Niech swoja nieudolnosc w zwiazkach z kobietami rekompensuje sobie gdzie indziej, a nie dokladajac sie do skoslawionego zycia owej "dojrzalej" 15-latki.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Black007_pl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:27
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: Black007_pl » 12 sie 2006, 17:43

Miltonia pisze:Obojetnie co ta dziewczyna mysli, jak sie zachowuje. To nie jest normalne, ze 15-latka tak odczuwa pociag seksualny. Jest to po prostu pewne zastepstwo: nie ma tatusia, tatus ja odrzuca i inne takie. Nigdy nie jest to potrzeba seksu, a potrzeba bliskosci ubrana w prosta droge, ktorej w jakis sposob zycie ja nauczylo.
Z tego wzgledu seks z taka osoba to zwykle wykorzystywanie jej. I o ile robi to nieswiadomy siebie i zycia 16 - latek, to mysle o tym inaczej. Ale jesli dorosly (podobno) 20-latek, to ja bym go skierowala na badania psychiatryczne. Niech swoja nieudolnosc w zwiazkach z kobietami rekompensuje sobie gdzie indziej, a nie dokladajac sie do skoslawionego zycia owej "dojrzalej" 15-latki.


Widziałem już to gdzieś na żywo... piękna analiza, zgadzam sie w 120%.
Potem ta "dojżała" 15tka nie będzie umiała stworzyć normalnego związku, bo ten, który robił w pierwszym "za tatusia" będzie z inną i do końca życia będzie go opłakiwać unieszczęśliwiając przy okazji kolejnych partnerów (znam z autopsji).

Pozdro.
"I save all the bullets from ignorant minds
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 sie 2006, 20:39

Miltonia pisze:To nie jest normalne, ze 15-latka tak odczuwa pociag seksualny. Jest to po prostu pewne zastepstwo: nie ma tatusia, tatus ja odrzuca i inne takie.
Mnie nikt nie odrzucał. Zawsz mogłam na niego liczyć :]
Black007_pl pisze:Potem ta "dojżała" 15tka nie będzie umiała stworzyć normalnego związku, bo ten, który robił w pierwszym "za tatusia" będzie z inną i do końca życia będzie go opłakiwać unieszczęśliwiając przy okazji kolejnych partnerów (znam z autopsji).
Lalalala... zdaje sie ze to ja jestem w stalym zwiazku akurat a Ty nie?Kto Ciebie odrzucał jak miales 15 lat wobec tego? :D

Dla mnie w stanowczej wiekszosci ten topic to jedno wielkie generalizowanie nic nie warte. A mi sie wydawalo ze Hyhy o wyjatkach pisal. :/ O nie typowych 15 latakach. To ze wyscie tacy typowi byli nei znaczy ze kazdy <chory>
Awatar użytkownika
Black007_pl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:27
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: Black007_pl » 12 sie 2006, 21:04

moon pisze:Lalalala... zdaje sie ze to ja jestem w stalym zwiazku akurat a Ty nie?Kto Ciebie odrzucał jak miales 15 lat wobec tego? :D


Mnie nikt, ale znam taką jedną, która nie miała ojca, bo zmarł, jak była mała, potem w wieku 18 lat zakcohała się w 30latku, "była" z nim dwa lata, a potem nie mogła przez następne dwa związki (ja byłem w tym drugim) zapomniec o tym 30latku, który naturalnie ją wykorzystywał... w sensie że podnosił sobie ego tym, że 18tka za nim lata.

Więc nie mówcie mi, że ona szuka dojżałego męszczyzny, który zroumie jej potrzeby, bo jej potrzebą, to jest wychowanie przez ojca - takie jest moje zdanie.

Pozdro.
"I save all the bullets from ignorant minds

Your insults get stuck in my teeth as they grind

Way past good taste, on our way to bad omens

I decrease, while my symptoms increase "
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 12 sie 2006, 21:09

Moon, to ze Ty tak mialas, nie znaczy, ze to jest dobre i prawidlowe... . U 15 -latki to potrzeba akceptacji, proba rozpaczliwa jej poszukiwania, nic wiecej (niektorym kobietom to na dlugo albo i na cale zycie zostaje, co potwierdzaja niektore tematy z forum). Z ojcem, to byl tylko przyklad, przeciez napisalam itd. I doskonale wiesz, o co mi chodzi... .
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 12 sie 2006, 21:24

Mona pisze:Jednak, skąd wiesz, Hyhy, że w łóżku, nie byłaby dziekiem właśnie?

Ale mi nie chodzi o lozko :) Jesli nawet ja bym mial to zrobic z taka dziewczyna o jakiej pisalem, to najpierw bym poczekal, az cos z tego bedzie, chyba ze by mnie zgwalcila :)
Nie szukam w niej wszystko wiedzacej wspanialej kochanki nie? :)

Miltonia, czy kokietowanie i poznawanie swiata mezczyzn to musi byc brak ojca lub brak uczucia ze on jest? Ja mam kolezanke ktora nie ma taty i wcale nie jest taka jak ta 15 :)
Nie wiem moze tak jest z reguly, ale pewnie nie zawsze.

Mysior, co sadze? Sadze, ze 15 lat to "dziecko" i ze gdybym mial dokonac takiego wyboru jakiego dokonalem, a poznalbym ja lepiej i czul sie tak jak powinienem sie czuc z kims z kim chce byc, to bym z nia byl :)
Przeciez za 3 lata problem sam sie rozwiaze :D hyhy
Generalnie mialem okazje na cos wiecej z dziewczynami niepelnoletnimi ale nie chcialem, pamietam jedna taka strasznie ladna i sympatyczna i nawet jak juz mialem ochote sie na nia rzucic:) to jej powiedzialem, ze jest fajna i bardzo dobrze mi jest przy niej, ale nic wiecej nie bedzie. Czasem o niej potem pomyslalem, ale to wszystko :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 sie 2006, 21:34

Black007_pl pisze:Mnie nikt, ale znam taką jedną, która nie miała ojca, bo zmarł, jak była mała, potem w wieku 18 lat zakcohała się w 30latku, "była" z nim dwa lata, a potem nie mogła przez następne dwa związki (ja byłem w tym drugim) zapomniec o tym 30latku, który naturalnie ją wykorzystywał... w sensie że podnosił sobie ego tym, że 18tka za nim lata.
Pisales o tym ;) Ale mi nie o to idzie. Ja wiem ze ze swoich doswiadczen mozesz sadzic inaczej, ale to co piszesz o wszystkich opierasz na tej jednej i tego nie lubie.
Miltonia pisze:Moon, to ze Ty tak mialas, nie znaczy, ze to jest dobre i prawidlowe... .
I pokazuje ze takie istnieja. Ze nei jest to wymysl jakis ze 15 ;atka niemoze byc z kims w czyms trwalym, ze nie moze wiedziec czego oczekuje od zycia partnera. Moze!I tak bywa!I moze to nieliczne przypadki, ale bywaja. Wiec o jedno prosze - o nie generalizowanie...
Miltonia, wiem jak Ty na to patrzysz. I rozumiem. Ale nie mozesz oceniac co jest prawidlowegow tym ze ktos swoje przeszedl nie majac lat 20stu a 10. I troche mu sie poprzestawialo w glowie wczesniej niz powinno. A potem wczesniej niz inni wiedzial czego moze chciec. A nie np biegal za pilka [bo nie tylko o dziewczynakach mowie]. Tak wiem ze to nie jest prawidlowe. Ale nie jest złe i godne potępienia tylko dlatego że sie z pewnymi ksiazkowymi normami nie zgadza.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 12 sie 2006, 21:47

Moon, ta osoba nie ma na to wplywu, to fakt. Dlatego pisalam, ze dorosly facet nie powinien tego faktu wykorzystywac. I tyle. Zauwaz, ze nie potepiam tej dziewczyny i jej zachowania, ale zachowanie i podejscie tego starszego od niej mezczyzny.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 12 sie 2006, 23:18

To juz nie moj problem, Twoje wrazenia, prawda? Ja sie wypowiadam w konkretnej sprawie, tam chodzilo o cos zupelnie innego.
I nie zycze sobie, zebys prywatne moje rozmowy wyciagal na forum publiczne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 12 sie 2006, 23:21

Hyhy pisze: Nie znamy jej charakteru, czyli nie okreslimy czy jest rowniez dziwkarska suka czy normalna dziewczyna:)
To 15-latka ma już jakiś charakter?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sie 2006, 14:47

a co ? moze nie ma?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 13 sie 2006, 14:52

Ma, ksztaltujacy sie dopiero i to dosc intensywnie. Rozwoj czlowieka, rowniez rozwoj osobowosci, ma jakies fazy przeciez... .
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 13 sie 2006, 14:52

Andrew pisze:a co ? moze nie ma?
Aha. W sumie przedszkolak też ma jakiś charakter. Ale może by tak nie traktować jednego i drugiego jak ukształtowanej osoby na tyle, żeby ingerować w tak intymną sferę.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 sie 2006, 19:24

W jak intymna sfere? O seksie nie piszemy.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 13 sie 2006, 19:30

Hyhy pisze:W jak intymna sfere? O seksie nie piszemy.
A co? Chodzi o wychowanie sobie panienki?
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 sie 2006, 19:37

Nie, ja tatusiem nie bede, niech robi co chce i liczy sie z tym ze moze przegiac, ona ma sama wiedziec kiedy przegina :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 13 sie 2006, 19:55

Hyhy pisze:Nie, ja tatusiem nie bede, niech robi co chce i liczy sie z tym ze moze przegiac, ona ma sama wiedziec kiedy przegina
No to o co w ogóle chodzi? O towarzystwo do kina? Idź z kumplem.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 sie 2006, 20:51

Czytalas uwaznie? O nic nie chodzi bo w ogóle nie ma problemu:) Osoba ktora jest taka jak opisywalem czyli jest nam dobrze po prostu tak jak powinno byc jest i od kina i od seksu i od wszystkiego :>
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 13 sie 2006, 21:24

Hyhy pisze:Czytalas uwaznie? O nic nie chodzi bo w ogóle nie ma problemu:) Osoba ktora jest taka jak opisywalem czyli jest nam dobrze po prostu tak jak powinno byc jest i od kina i od seksu i od wszystkiego
No właśnie czytałam. I ja też nie za bardzo widzę problem. Bo ja nie wiem, o co w ogóle lata. To w końcu do seksu czy nie? Bo akurat to jest najbardziej istotne.

Jeżeli nie do seksu, to nawet i do kina możesz z nią iść, ale - uwaga! - jeśli ona się zakocha, to koniec świata. Bo to Ty będziesz ponosił odpowiedzialność za jej uczucie. I tu masz właśnie różnicę między 15-latką a 20-latką - za uczucie drugiej odpowiedzialności byś nie ponosił, a za jej tak. Gdyby ta sama 15-latka złączyła się z równolatkiem, też by każde samo za siebie odpowiadało, ale jeśli ona będzie z Tobą choćby do kina tylko się prowadzać - odpowiedzialność spada na Ciebie.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 sie 2006, 22:04

Chora jestes? :) Jaka odpowiedzialnosc? Ze biletu nie kupila?:D
Jezeli w ogóle jest jakakolwiek odpowiedzialnosc to KAZDY ponosi ja za siebie a nie ja za kogos. Ok jezeli chce sie kims "opiekowac" to sam robie tak, zeby sie nic zlego nie stalo.
Jezeli chce sie kochac z kobieta 30 letnia ktora ma meza to na kogo spada odpowiedzialnosc? Na mnie czy na jej meza? Bo ja mysle ze NA NIA a nie na nikogo innego. Tak samo jest z 15tka. Sama jest za siebie odpowiedzialna, jak daje dupy na lewo i prawo to jest suka i odpowiedzialnosc rowniez splywa na nia. JAk sie szanuje, co jest znacznie bardziej dobre to rowniez na swoja odpowiedzialnosc. Kazda kobieta podejmuje sama decyzje nie wazne czy ma 15 lat czy 70. Nie zwalaj na mnie odpowiedzialnosci za glupote kobiet. Ja sie z tym licze, ze niektore sa glupie i odpowiadam za swoje decyzje ale za czyjes nie mam zamiaru :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sie 2006, 22:11

Hyhy ...nie masz tu racji za 15 -to latke ponosisz swoistą odpowiedzialnosc , a MRT juz Ci wyjasni zapewne dlaczego <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 sie 2006, 22:14

Jezeli chodzi o seks, prawnie to moze i tak. Za mnie nikt odpowiedzialnosci nie ponosil jak mialem 15 lat a sie zakochalem :) wiec i ja nie mam zamiaru :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 13 sie 2006, 22:21

Hyhy, Ty chyba zapomniałeś o tym, jakie było Twoje pytanie w 1wszym poście tutaj i o co głównie pytasz. Przypomnę:
Hyhy pisze:Chce sie z wami spotykac. Po jakims czasie chce sie kochac.
Prawnie i etycznie to nie bardzo. Jest w sumie dzieckiem. Ale wy nie widzicie w niej dziecka. Widzicie w niej duzo seksu i w ogóle:) Co robicie i dlaczego?

Ja powtórzę się: myślimy mózgiem i to właśnie w owym mózgu masz świadomość tego, że ona ma 15 lat. Konsekwenkcją zbliżenia może być ciąża. Nie ma problemu, jeśli konsekwencję tą poniesie 20tolatka, ale 15tolatka nie myśli o konsekwencjach, a już na pewno nie taka, jakiej obraz przedstawiłeś nam.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 sie 2006, 22:25

Oj no to chyba nie musze tlumaczyc 15 latce ze moze miec dziecko jezeli uprawia seks. Czy 15 latki tego nie wiedza? :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 13 sie 2006, 22:38

Hyhy pisze:Oj no to chyba nie musze tlumaczyc 15 latce ze moze miec dziecko jezeli uprawia seks. Czy 15 latki tego nie wiedza? :)

Wiedzą, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, że jak co do czego one nie myślą o konsekwencjach. Po prostu z pewnych rzeczy nie zdają sobie sprawy, coś wiedzą, ale nie zagłębiają się w to, najczęściej nie myślą "co będzie, jeśli zajdę w ciążę". Na forach o seksie i miłości aż roi się od postów takich nastolatek "mam 15 lat, uprawiałam seks, boję się że jestem w ciąży. Chyba się załamię!!!!". Ich świadomość jest jeszcze w trakcie kształtowania się, nie ze wszystkiego zdają sobie sprawę - i o to chodzi w przypadku tej odpowiedzialności.
Ty jesteś poniekąd dorosły - wiesz co robisz.
Ona mimo wszystko dorosła nie jest, choć może się tak wydawać - i ona też do końca może sobie nie zdawać sprawy z tego, co robi... Mimo, że zarówno ona jak i większość w jej otoczeniu twierdzi inaczej. Ale założę się, że jakby np. w ciążę zaszła, nagle zobaczyłaby w sobie dziewczynkę niegotową do roli matki.

Może trochę wykroczyliśmy...
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 579 gości