Mona pisze:Jednak, skąd wiesz, Hyhy, że w łóżku, nie byłaby dziekiem właśnie?
Ale mi nie chodzi o lozko

Jesli nawet ja bym mial to zrobic z taka dziewczyna o jakiej pisalem, to najpierw bym poczekal, az cos z tego bedzie, chyba ze by mnie zgwalcila
Nie szukam w niej wszystko wiedzacej wspanialej kochanki nie?
Miltonia, czy kokietowanie i poznawanie swiata mezczyzn to musi byc brak ojca lub brak uczucia ze on jest? Ja mam kolezanke ktora nie ma taty i wcale nie jest taka jak ta 15
Nie wiem moze tak jest z reguly, ale pewnie nie zawsze.
Mysior, co sadze? Sadze, ze 15 lat to "dziecko" i ze gdybym mial dokonac takiego wyboru jakiego dokonalem, a poznalbym ja lepiej i czul sie tak jak powinienem sie czuc z kims z kim chce byc, to bym z nia byl
Przeciez za 3 lata problem sam sie rozwiaze

hyhy
Generalnie mialem okazje na cos wiecej z dziewczynami niepelnoletnimi ale nie chcialem, pamietam jedna taka strasznie ladna i sympatyczna i nawet jak juz mialem ochote sie na nia rzucic:) to jej powiedzialem, ze jest fajna i bardzo dobrze mi jest przy niej, ale nic wiecej nie bedzie. Czasem o niej potem pomyslalem, ale to wszystko
