Miłość-Egoizm we dwoje.

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Miłość-Egoizm we dwoje.

Postautor: Pegaz » 28 lip 2005, 18:36

Nie mieliście tak jak ja że gdy jesteście z tą swoją drugą połówką to cała reszta świata znika :) ? to jest tylko moja przypadłość? :D nie no nie bede sobie pochlebiał ale czasem pewnie na tym "egoizmie" cierpi cała reszta :) co o tym myslicie?
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Głęboka Purpura
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 86
Rejestracja: 10 lip 2005, 11:50
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Głęboka Purpura » 28 lip 2005, 19:10

Ja się z tym borykam codziennie. Obawiam się, że cała reszta może tego nie wytrzymać, wiem, że musze coś z tym zrobić
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore..."
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 28 lip 2005, 19:50

Zawsze tak mam... A czy to dobze to niewiem. Bynajmniej jak jesteśmy sam na sam :D to wszystko znika nawet łużko na którym leżymy :|
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 lip 2005, 20:19

Pegaz pisze:gdy jesteście z tą swoją drugą połówką to cała reszta świata znika usmiech ?

Niekiedy.
Nie zawsze i wręcz nie za czesto.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 28 lip 2005, 20:32

No tak bywa... Czasem się zapomina o istnieniu innych dookoła. Raz miałam niezłe wyrzuty sumienia z tego powodu, ale to było z tym pierwszym :) Teraz też niektóre osoby trochę zeszły na dalszy plan i szkoda, że tak się stało... Jakoś tego nie upilnowałam, choć wiem że wina nie jest tylko moja. Natomiast na imprezach... hm... to chyba o moim istnieniu pewna osoba często zapomina :) Szkoda!
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 28 lip 2005, 21:39

ptaszek pisze:Natomiast na imprezach... hm... to chyba o moim istnieniu pewna osoba często zapomina

Impreza jest po to, zeby pogadac z wszystkimi oprocz polowki, ktora sie ma czesciej, niz czestotliwosc imprez ;P
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 28 lip 2005, 21:55

charlie81 pisze:
ptaszek pisze:Natomiast na imprezach... hm... to chyba o moim istnieniu pewna osoba często zapomina

Impreza jest po to, zeby pogadac z wszystkimi oprocz polowki, ktora sie ma czesciej, niz czestotliwosc imprez ;P

Wiem no :571: i słyszałam to już... :) ale mimo wszystko... chociaż spojrzeniem by uraczył :)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 28 lip 2005, 21:55

charlie81 pisze:Impreza jest po to, zeby pogadac z wszystkimi oprocz polowki, ktora sie ma czesciej, niz czestotliwosc imprez

Ja to nawet na imprezach najwiecej gadam z Moim.
Ostatnio zmieniony 28 lip 2005, 22:43 przez Yasmine, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 lip 2005, 22:32

charlie81 pisze:Impreza jest po to, zeby pogadac z wszystkimi oprocz polowki, ktora sie ma czesciej, niz czestotliwosc imprez

Popieram, ale jak dla mnie zależy od imprezy, bo bywa też:
na imprezach najwiecej gadam z Moim.


Dlatego tez żeby nie robic mu przykrości takich jak Tobie robi Twój facet Ptaszku wolę go niekiedy nie brac ze sobą.
prien

Postautor: prien » 28 lip 2005, 23:29

moon pisze:Dlatego tez żeby nie robic mu przykrości takich jak Tobie robi Twój facet Ptaszku wolę go niekiedy nie brac ze sobą.

To jest najgorsze co może być - kobieta idąca sam na impreze i pełno samców kręcoących sie wokół niej tylko w jednym celu - katusze dla faceta... Sam to przeżyłem i nie polecam :|
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 28 lip 2005, 23:43

tja... dlatego też mój czasem mnie nie bierze na imprezy :D ( :( )
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 29 lip 2005, 00:12

To zalezy od danej chwili. Sa momenty kiedy mam po prostu ochote na cos innego.
Awatar użytkownika
Zuber
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 273
Rejestracja: 24 sie 2004, 20:05
Skąd: Z kompa :D
Płeć:

Postautor: Zuber » 29 lip 2005, 00:18

a ja mam ostatnio z tym maly problemik nie wiem czy ja wymagam zaduzo ???? prosiłem tylko o to by mi moje kochanie poswieciło czas do 22 ;] mialem plana na wieczor ale sie troszke sypnął ;/ i nie wiem czy to egoizm ze chcialbym z nia co jakis czas wieczor spedzic lubie wieczory taka fajna atmosferka i w ogóle :D i wsumie wole jak powie ze nie ma dla mnie w dany dzien w ogóle czasu niz jak mowi ze musi szybciej wyjsc... chyba jestem nienormalny :////
"Such a lonely day
And it’s my
The most loneliest day of my life..."
SOAD - Lonely Day
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 lip 2005, 00:59

Zuber pisze:wsumie wole jak powie ze nie ma dla mnie w dany dzien w ogóle czasu niz jak mowi ze musi szybciej wyjsc... chyba jestem nienormalny

W takim razie ja tez :D Mam dokładnie to samo!
Jak ma wpaść na pół godziny to niech nie wpada w cale. Tylko dwa słowa zdąrzę z nim zamienić i mi zwieje :(
gargul pisze:kobieta idąca sam na impreze i pełno samców kręcoących sie wokół niej tylko w jednym celu

A dla mnie raczej tak: Kobieta (istota myśląca), świadoma swojej atrakcyjności idaca na impreze bez swojego faceta, który i tak by się tylko złościł, nudził i kaprysił = psuł jej zabawę, na która tak miała ochotę i pełno facetów, z których połowę zna, w jakims stopniu im ufa i wie że z nimi będzie się dobrze bawić.
Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 29 lip 2005, 01:08

Bynajmniej jak jesteśmy sam na sam to wszystko znika nawet łużko na którym leżymy

buhahah, Krzys, nie mówimy o Twojej Pani Marysi, tylko o tej drugiej :D ;)
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 29 lip 2005, 11:54

Pegaz pisze:Nie mieliście tak jak ja że gdy jesteście z tą swoją drugą połówką to cała reszta świata znika

Mieliśmy :) Przez pierwsze kilka lat. Potem niestety trzeba było włożyć trochę pracy w odbudowanie wszystkich znajomości które nieco się utleniły przez ten czas :)
Grzeczne dziewczynki idą do nieba

Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 29 lip 2005, 12:05

moon pisze:Jak ma wpaść na pół godziny to niech nie wpada w cale. Tylko dwa słowa zdąrzę z nim zamienić i mi zwieje

To ja mam problem tego rodzaju że jak się z dziewczyną spotkam to nie moge sie oderwać ;) heh tak jest od roku prawie ale nie żałuje :) Tylko niektórych znajomych nie widziałem juz bardzo długo hehe :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 30 lip 2005, 00:17

Zdarza sie ze jest magicznie :D i jest wtedy pieknie i super. A najczesciej glownie nie cce nam sie nawet wracac uwage na reszte. Ale nie znika ona :) hehe hyhy
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
prien

Postautor: prien » 30 lip 2005, 08:55

moon pisze:
gargul pisze:kobieta idąca sam na impreze i pełno samców kręcoących sie wokół niej tylko w jednym celu

A dla mnie raczej tak: Kobieta (istota myśląca), świadoma swojej atrakcyjności idaca na impreze bez swojego faceta, który i tak by się tylko złościł, nudził i kaprysił = psuł jej zabawę, na która tak miała ochotę i pełno facetów, z których połowę zna, w jakims stopniu im ufa i wie że z nimi będzie się dobrze bawić.

Jezeli dziewczyna idzie na jakas domówke gdzie sa sami znajomi to jeszcze jestem w stanie zrozumieć.
To znaczy że nie można sie jakoś dotrzec żeby on nie marudził i żebyście mogli razem się bawić. Takie zachowanie że jeżeli on nie chce iść na imprezę albo mam marudzić to ide sama jest trochę dziecinne. To może w ogóle zacznijcie miec osobnych zanjomych i nie chodźcie nigdzie razem tylko spotykajcie sie w domu bo może któreś z was zacznie marudzić podczas takiego wypadu i zepsuje wam cała przyjemność z tego.
Moja dziewczyna poszła 2 razy sama na imprezę i szczerze mówiąc censored mnie strzelał. Po pierwsze dlatego że wygląda na to że ja przeszkadzam jej chyba w dobrej zabawie, a po drugie przez tych wygłodzonych Armando co podrywaja wszystko co sie rusza nioe patrząc czy zajeta czy nie. Nie to że nie mam do niej zaufania ale na sama myśl że ktos z tych buców znajdzie sie bliżej niż pół metra od niej to juz zasługują na karę smierci :D
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 30 lip 2005, 10:55

Nie wypowiem sie dokladniej co do watka w ostatnim poscie bo bym musial poprzeklinac... a chcialbym zeby moje malenstwo zalzylo tu konto i sie wytlumaczylo z takiego wlasnie kiedys zachowania bo od sylwestra jeszcze nic nie wyjasnilo :) tylko nie wiem czemu tak.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 lip 2005, 13:47

gargul pisze:To może w ogóle zacznijcie miec osobnych zanjomych

Częśc mamy osobnych i nic w tym złego nie widze.
On sie spotykla ze swoimi znajmomymi, ja ze swoimi i razem ze wspolnymi.
Szczerze mówiac to częściej się słyszy, ze kobieta ma obiekcje jak jej facet idzie se z kumplami na piwo i jej nie bierze. Ja tego nie łapię. Nigdy mi to nie przeszkadzało i tak samo to działa w druga stronę. Idę z kummplami na piwo i mojemu facetowi nic do tego.
gargul pisze:że wygląda na to że ja przeszkadzam jej chyba w dobrej zabawie

Bo tak jest. Tzn nie wiem czu u was było, ale ja czasem mam ochote bawić się bez mojego. Co nie oznacza, ze przekraczam jakies granicę. Nie bawie się ostrzej niz gdyby ze mną był.
Nie wyobrażam sobie takich jazd pt. 'wszędzie razem". Kurna ja i mo facet to nie bliźniaki syjamskie.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 30 lip 2005, 15:30

moon pisze: Kurna ja i mo facet to nie bliźniaki syjamskie.

<rofl2>
Heh tylko że ja z dziewczyną nie odbieram tego na zasadzie takiej ze wszędzie razem musimy po prostu chcemy..

[ Dodano: 2005-07-30, 15:30 ]
Wyłączając jej spotkania z koleżankami :) i moje piwne z kumplami :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 lip 2005, 22:57

Pegaz pisze:Wyłączając jej spotkania z koleżankami usmiech i moje piwne z kumplami usmiech

No!I ja tez podobnie mówię.
Tyle, ze ja się wolę spotkac z kumplami na piwo niżeli z jakąs kumpelą nie wiadomo na co.
Awatar użytkownika
aniaa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 67
Rejestracja: 05 cze 2005, 16:46
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: aniaa » 01 sie 2005, 01:03

i ukochany przesłania świat :) nic więcej chyba pisać nie muszę ;)
Kiedy Bóg stworzył mężczyznę spojrzał nań z niesmakiem i rzekł - "pierwsze koty za płoty" :D Gdy stworzył kobietę powiedział "Hm..praktyka czyni mistrza" ;)
Awatar użytkownika
Głęboka Purpura
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 86
Rejestracja: 10 lip 2005, 11:50
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Głęboka Purpura » 06 sie 2005, 13:13

Pegaz pisze:Heh tylko że ja z dziewczyną nie odbieram tego na zasadzie takiej ze wszędzie razem musimy po prostu chcemy..

[ Dodano: 2005-07-30, 15:30 ]
Wyłączając jej spotkania z koleżankami usmiech i moje piwne z kumplami usmiech


dokładnie tak
"If you’re leaving close the door.

I’m not expecting people anymore..."

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 580 gości