obezwładnienie? kobiety
Moderator: modTeam
-
userman
obezwładnienie? kobiety
Witam
do napisania tego topicu sklonił mnie artykuł o tym jak to kobiety(dziewczyny wlasciwie) robią sobie ustawki czy zachowują sie jak zwykli huligani (chodzenie po ulicy z nożem itd) oraz temat "pobicie w zwiazku..co dalej ?"
otóż chciałem się was zapytać jak sobie poradzić z taką sytuacją gdy kobieta/dziewczyna rzuca się na was czy to z nożem czy to z pięściami ( pięści apropo mojej siostry która o byle co się rzuca nawet na ludzi 2x większych) a wy sobie nie życzycie by was ugiodziła nożem czy biła po prostu ?
do napisania tego topicu sklonił mnie artykuł o tym jak to kobiety(dziewczyny wlasciwie) robią sobie ustawki czy zachowują sie jak zwykli huligani (chodzenie po ulicy z nożem itd) oraz temat "pobicie w zwiazku..co dalej ?"
otóż chciałem się was zapytać jak sobie poradzić z taką sytuacją gdy kobieta/dziewczyna rzuca się na was czy to z nożem czy to z pięściami ( pięści apropo mojej siostry która o byle co się rzuca nawet na ludzi 2x większych) a wy sobie nie życzycie by was ugiodziła nożem czy biła po prostu ?
Szczęśliwe jeszcze takiej sytuacji nie miałam
Gdyby się jednak zdarzyło, chyba bym wzięła pierwszy lepszy przedmiot jaki miałabym pod ręką (i o ile by był) i walnęła w głowę atakującego.
Poza tym dobrze jest nauczyć się bronić. Dla bezpieczeństwa warto nosić chociażby gaz w sprayu [mała buteleczka] - psiknąć w oczy i pedałować gdzie się da.
Tylko nie zawsze może to wyjść... w końcu ciachnięcie nożem to ułamek sekundy.
Gdyby się jednak zdarzyło, chyba bym wzięła pierwszy lepszy przedmiot jaki miałabym pod ręką (i o ile by był) i walnęła w głowę atakującego.
Poza tym dobrze jest nauczyć się bronić. Dla bezpieczeństwa warto nosić chociażby gaz w sprayu [mała buteleczka] - psiknąć w oczy i pedałować gdzie się da.
Tylko nie zawsze może to wyjść... w końcu ciachnięcie nożem to ułamek sekundy.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
userman, PAMIĘTAJ
Nie ma groźniejszej bestii niz wzgardzona kobieta. Sprawa wygląda beznajdziejnie bo niewolno udwżyc nawet kwiatkiem. Może obroń się obietnicą kolacji
A swoja drogą to takie zapasy mogą być niezła (chyba)grą wstępną 
Nie ma groźniejszej bestii niz wzgardzona kobieta. Sprawa wygląda beznajdziejnie bo niewolno udwżyc nawet kwiatkiem. Może obroń się obietnicą kolacji
A swoja drogą to takie zapasy mogą być niezła (chyba)grą wstępną 
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
jak to co zrobić? Bronić się - pięścią w pysk. Patrzysz na płeć, jak ktoś do ciebie na ulicy podbija i chce ci wtłuc? Aplikujesz buta. Wina po stronie agresora, płeć jego to ostatnia rzecz, na jaką wówczas patrzysz, będąc w takiej sytuacji.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Na agresję jest niestety tylko jeden sposób. Płeć nie ma znaczenia bo jak ktoś Cię atakuję to nie zaglądasz mu w majty tylko się bronisz - a jeśli atakuje kobieta to znaczy, że ma męski mózg więc na jedno wychodzi.
Jak obezwładnić? No bez przesady, jeśli chodzi o mnie to nie mam zamiaru przytulać się do jakiegoś brudnego k*rwiszcza czy go przytrzymywać aby się uspokoił, soczysty liść zazwyczaj wystarczy, żeby załagodzić sytuację, butem poprawiać nie trzeba chyba, że mamy doczynienia z cygańskimi kobietami które jest relatywnie trudno uspokoić.
Jak obezwładnić? No bez przesady, jeśli chodzi o mnie to nie mam zamiaru przytulać się do jakiegoś brudnego k*rwiszcza czy go przytrzymywać aby się uspokoił, soczysty liść zazwyczaj wystarczy, żeby załagodzić sytuację, butem poprawiać nie trzeba chyba, że mamy doczynienia z cygańskimi kobietami które jest relatywnie trudno uspokoić.
Ja bym sie nie zastanawial tylko walil w ryj. Niektore dzisiejsze kobiety nie roznia sie duzo od facetow z charakteru, zatem niech sie ktoras nie zdziwi jak dostanie w pape od obcego faceta.
Chce byc szanowana jak kobieta, niech sie zachowuje jak kobieta, a nie wykorzystuje swoje "bycie kobieta" do zabawy facetami a co dopiero kradziezy, rozbojow itd..
Chce byc szanowana jak kobieta, niech sie zachowuje jak kobieta, a nie wykorzystuje swoje "bycie kobieta" do zabawy facetami a co dopiero kradziezy, rozbojow itd..
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
-
userman
ptaszek pisze:Dla bezpieczeństwa warto nosić chociażby gaz w sprayu [mała buteleczka]
owszem może i bezpieczniej z gazem ale nie zawsze zdązysz go wyciagnąć i psiknąć
chociaż dla kobiety to idealna broń bo wy zawsze tak zakręcicie ze zdązycie wyciąnąć

TedBundy pisze:jak to co zrobić? Bronić się - pięścią w pysk. Patrzysz na płeć, jak ktoś do ciebie na ulicy podbija i chce ci wtłuc?
hehe jak by byla napaśc z nożem to pewnie bym się bronił i myśle że skutecznie... no chyba że by trenowała jakieś karate czy coś
ale takie osobniki tego chyba nie robią a jeśli by to była zaczepka bez noża to kulturalna olewka albo jakieś gadanie może ? żeby zrozumiała ze niemam ochoty się z nią bić a jesli nie to .....
Blazej30 pisze:A swoja drogą to takie zapasy mogą być niezła (chyba)grą wstępną
niechciał bym walki na noże jako gry wstępnej... no chyba że na poduszki to moge sam nawet taką bitwe zainicjować
Jezeli to jest kobieta i nie jest to jakas wycwiczona obieta (znajaca sztuki walki) to kazdy Facet powinien sobie z takowa poradzic , nalezy ją obezwładnic a nie bic
kobiety sie nie bije dopóki doputy nie trzyma ostrego narzedzia w reku , tu juz mozna zpomniec iż to kobieta !
no dajcie spokój chcecie lac kobiety bo idzie na ws z piesciami ?
kobiety sie nie bije dopóki doputy nie trzyma ostrego narzedzia w reku , tu juz mozna zpomniec iż to kobieta !
no dajcie spokój chcecie lac kobiety bo idzie na ws z piesciami ?

poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
-
userman
userman pisze:zadałem jeszcze jedno pytanie apropo siostry jak się zachować jak sie rzuca na mnie z piesciami ?
Ja też mówię: obezwładnić. Albo wykręcić niegroźnie tą rączkę, którą na Ciebie siostra tak często podnosi - tak, żeby leciutki ból odczuła, ale nie do przesady. I coś powiedzieć zdecydowanym tonem: żeby dotarło. Niech wie, że nie ma prawa tak z Tobą postępować. Niech się trochę pilnuje. Skoro to jest nagminne, to innego wyjścia nie widzę.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Jak z psem. Sory moze to troche ostro ale tak jak Ptaszek napisala. Na pewno nie bić jej i na pewno sobie na to nie pozwalac. Sory ale takie rzcezy zawsze mi sie kojarza ze szceniakiem co nasikal na dywan a mu sie nos na sile w to wciska i mowi "nie wolno!".userman pisze:jak się zachować jak sie rzuca na mnie z piesciami ?
A tak poza tym?Zabiliby mnie. Bo ja nawet biegac za szybko nie umiem. 5 latek jest w stanie mnie dogonic. Gazów nożow nei nosze nie uzywam. bo predzej sama bym sie tym pociela... No wiec zostaje mi ładnie sie usmiechnac jakby co.
Ale tak ;na powanie jakos tam bronic bym sie starala przeciez. I malo wazne czy facet czy kobieta.Re: obezwładnienie? kobiety
userman pisze:otóż chciałem się was zapytać jak sobie poradzić z taką sytuacją gdy kobieta/dziewczyna rzuca się na was czy to z nożem czy to z pięściami
Ehh mimo iz dlugo trenuje sztuki walki to zawsze jak ktos pisze takie rzeczy to radze spieprzac bo i po co sobie problemy robic?
Na szczescie nie znam takich kobiet bo to chyba jakies mutanty

userman pisze:jak sobie poradzić z taką sytuacją gdy kobieta/dziewczyna rzuca się na was
Przytulić lub wyśmiać lub porozmawiać lub zabić.
Skoro ktoś słabszy się rzuca TYLKO z pięściami, znaczy, że coś w nim pękło. Znaczy, że jest już przy ścianie i dlaej się nie cofnie. Może tylko iść do przodu.
Wymaga przytulenia i wysłuchania.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Rish pisze:userman napisał/a:
otóż chciałem się was zapytać jak sobie poradzić z taką sytuacją gdy kobieta/dziewczyna rzuca się na was czy to z nożem czy to z pięściami
Ehh mimo iz dlugo trenuje sztuki walki to zawsze jak ktos pisze takie rzeczy to radze spieprzac bo i po co sobie problemy robic?
doklasnie jak to mowi moj znajomy sensei do swoich uczniow "najpierw ocencie szybko sytuacje jak mozecie uciec to wiac ile sil w nogach bo kondycje macie lepsza niz przecietny czlowiek"
a co do kobiet ktore na ulicy z piesciami wyskakuja (slowo kobieta do takiej nie pasuje) to nie ma sie co zastanawiac i nie patrzec na plec
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Mysiorek pisze:kobita ma dużo emocji, wówczas. Coś chciałaby wyrazić.
Ostatnio mam duzo takowych emocji,nie mam ich na kim wyrazic-zapraszam do mnie pana Mysiorka

"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
tarantula pisze:Ostatnio mam duzo takowych emocji,nie mam ich na kim wyrazic-zapraszam do mnie pana Mysiorka
Patrzac na Twoj podpis na jego miejscu skulilabym ogon, zawyla i uciekla
Oprocz pozerania, teraz najpierw do nich strzelasz. Niedobra...
A wy caly czas zapominacie, ze pytanie tez bylo o uzbrojonych kobietach.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
-
userman
Yasmine pisze:ale te piesci to przeciez z bezsilnosci...
z bezsilnosci ? fizycznej czy psychicznej ? bo jesli z fizycznej to poco sie rzuca a jesli z psychicznej to co ja jestem jej winien ze sie na mnie rzuca ? zawinilem sobie tym ze nie dalem jej przeczytac moich sms'ow ?
Mysiorek pisze:Znaczy, że jest już przy ścianie i dlaej się nie cofnie. Może tylko iść do przodu.
do przodu isc nie moze bo ja jej nie pozwalam wkoncu nie pozwole sie poobijac
Mysiorek pisze:Wymaga przytulenia i wysłuchania.
niema problemu przytule wytlumacze itd pod jednym warunkem ze jest to moja druga polowka i zrozumem dlaczego tak postapila albo taka reakcja bedzie jakims "normalnym" czynnikiem wywolana
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 583 gości


![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
