samotna z wyboru

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 28 cze 2006, 21:01

silence pisze:Tez to mam..ale wcale sama byc nie chce <pijak>


Więc nie jesteś samotna z wyboru tylko ze strachu który chcesz przełamać ? :>

My tu o samotnych z wyboru, czyli wielkiej ściemie gadamy :P
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
lady.26

Postautor: lady.26 » 28 cze 2006, 21:01

Gorgon, Cosmo ale to dawno było, ja z poradników nie korzystam, zdaje się na własną intuicje.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 28 cze 2006, 21:03

Gorgon pisze:Więc nie jesteś samotna z wyboru tylko ze strachu który chcesz przełamać ? :>


wiem o czy mgadacie..wyrazilam swoje zdanie, ze ja nie chce...ale moze to dobre wyjscie najpierw sie wyszalec <co raczej bylo zartem > :>

a samotna jestem bo zawsze zakochuje sie bez wzajemnosci...i we mnie tez sie zakochuja bez..a ja z kims do kogo nic nie czuje byc nie chce i nie potrafie.... :]
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 28 cze 2006, 21:05

To też dziwne, boisz się związać bo wydaje Ci się że nie potrafisz okazywać uczuć? Tak mam to rozumieć? :>
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 28 cze 2006, 21:08

Gorgon pisze:To też dziwne, boisz się związać bo wydaje Ci się że nie potrafisz okazywać uczuć? Tak mam to rozumieć?



Po co wiercisz jej dziure w brzuchu?? Przeciez napisała, ze nie potrafi znaleźć tej przysłowiowej drugiej połówki....
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 28 cze 2006, 21:09

Gorgon pisze:To też dziwne, boisz się związać bo wydaje Ci się że nie potrafisz okazywać uczuć? Tak mam to rozumieć? :>


Hmmmmmmmmmmmmm....boje sie, ze mnie ktos skrzywdzi albo odwrotnie... ja sie nieboje ze nie umiem ja to wiem :)
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 28 cze 2006, 21:11

Czyli poprzez wmawianie sobie tego że gdybyś była z kimś krzywdziła byś siebie bądź tę osobę próbujesz dowartościować swoją samotność i nadać jej pozory celowości <diabel> To samo co samotność z wyboru moim zdaniem, marna wymówka <diabel>
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 28 cze 2006, 21:12

virtualna21 pisze: ja nie jestem zdolna do okazywania uczuć

Okazywania? Żaden problem. tego można się błyskawicznie nauczyć, jak kogoś znajdziesz. Pod górkę miałabyś dopiero wtedy, gdybyś nie była zdolna do ODCZUWANIA, a nie okazywania. To po pierwsze.

A po drugie: samotność z wyboru? Tylko wtedy, gdy faktycznie jest jakiś wybór. Gdy z jednej strony jest miłość taka czy inna i partner, a z drugiej zycie pojedyncze - i to życie pojedyncze przeważa nad związkiem. Dopiero wtedy można zdecydować sie na samotnośc Z WYBORU. Bo żyjąc sobie samotnie, nie ma mowy o wybieraniu czegokolwiek, można się tylko mniej lub więcej cieszyć się tym stanem "singlowatości". Mi na przykład samotność bardzo odpowiadała, zdecydowałam się jednak na bycie z kimś (bardziej z ciekawości w sumie, niż z potrzeby) - i spodobało mi się. Przynajmniej na razie. To właśnie był mój WYBÓR. Gdybym te parę lat temu stwierdziła, że bawić się w to nie będę - mogłabym mówić o samotności z wyboru. A na razie widze w tym temacie głownie racjonalizacje i redukowanie dysonansu spowodowanego niezrealizowanym dążeniem do bycia z kimś.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 28 cze 2006, 21:14

Gorgon pisze:Czyli poprzez wmawianie sobie tego że gdybyś była z kimś krzywdziła byś siebie bądź tę osobę próbujesz dowartościować swoją samotność i nadać jej pozory celowości <diabel> To samo co samotność z wyboru moim zdaniem, marna wymówka <diabel>


Bywasz upierdliwy :>

Nie tak...jestem sama bo mnie nie chce nikt kogo ja chce... inna sprawa, ze mam problem z okazywaniem uczuc...ale to juz jest inny temat..raczej na problemy w zwiazkach <mlotek>
Awatar użytkownika
virtualna21
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 28 cze 2006, 18:16
Skąd: skierniewice
Płeć:

Postautor: virtualna21 » 28 cze 2006, 21:59

Musicie mi uwierzyć ze ze mna tak jest I to nie jest przejaw lenistwa czy czegos tam innego !! Owszem są dni kiedy mysle sobie "dość tego jak długo tak mozna Przeciez człowiek nie moze zyc bez drugiej osoby" Ale nie trwa to długo A moze to jest kwestia poznania tego własciwego ? Moze mam za duże wymagania Jesli chodzi o uczucia to nawet samo słowo "kocham" mnie drazni
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 cze 2006, 22:13

Jest w ogóle coś takiego, jak samotność z wyboru? Czy można wybrać coś co nie przynosi szczęścia i radości?
Takie chrzanienie o wyborze i o nieumiejętności okazywania uczuć. Każdy z nas to potrafi, tylko musi spotkać odpowiednią osobę.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 28 cze 2006, 22:30

Virtualna21 - dokonanie swiadomego wyboru i trwanie w nim to wielka odwaga i siła woli za to Cię podziwiam <brawo>
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 cze 2006, 22:40

Też kiedyś byłam samotna z wyboru. Ale już wolę być nie-samotna z nie-wyboru.
Przechodzą takie głupie myśli o samotności z wyboru, nieumiejętności okazywania uczuć i niechęci do wyznawania miłości. Dlaczego? Bo człowiek został powołany do miłości i to prędzej czy później jest silniejsze niż wszystko inne.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 cze 2006, 22:50

Olivia, Czuję się jak psycholog - hipnotyzer z "Egzorcysty"-Chciałbym teraz rozmawiać z Olivką <evilbat> Ale wracając do meritum. Myślę że virtualna21, ma trochę racji. Samotność ma wiele zalet. Nie ma problemu z pilotem do telewizora... Można siedzieć w łazience i tydzień... A jeśli ma się przyjaciół i rodzinę to i ma się do kogo usta otworzyć. czy ktoś mógłby wskazać plusy posiadania partnera?? Nieczuję się w tym względzie kompetentnym <chory>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
virtualna21
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 28 cze 2006, 18:16
Skąd: skierniewice
Płeć:

Postautor: virtualna21 » 28 cze 2006, 22:53

Jest wiele innych rzeczy które przynoszą radość i spełnienie np. praca w której można sie spełnic robic to co sie chce Jesli chodzi o szczęście w związku to z tym bywa róznie Trzeba mieć naprawde dużo szczęścia zeby trafić na ideał a nie dokonać wyboru któergo można później załować przez reszte zycia Coś w stylu kampanii "bo zupa była za słona"
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 cze 2006, 22:53

Blazej30 pisze:Samotność ma wiele zalet.

Ta kur**, ale ma jedną wadę, która bije wszystkie zalety. Uczucie pustki.
Blazej30 pisze:A jeśli ma się przyjaciół i rodzinę to i ma się do kogo usta otworzyć.

To nie to samo.
Blazej30 pisze:czy ktoś mógłby wskazać plusy posiadania partnera??

Jak se znajdziesz fajną dziewkę, to zrozumiesz. Syty głodnego nie zrozumie.

[ Dodano: 2006-06-28, 22:54 ]
virtualna21 pisze:Jest wiele innych rzeczy które przynoszą radość i spełnienie np. praca w której można sie spełnic robic to co sie chce

Tak, tylko to nie trwa wiecznie.

Mogę spytać, ile jesteś sama i jak dawno się rozstałaś? No i z jakich przyczyn? No i ile byłaś najdłużej z facetem i czy kogoś kiedykolwiek kochałaś?
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 cze 2006, 23:02

Olivia pisze: ma jedną wadę, która bije wszystkie zalety. Uczucie pustki.
jeżeli nie ma się jakejś pasji...
Olivia pisze: tylko to nie trwa wiecznie.
miłość też
Olivia pisze:To nie to samo.
widząc ilość konfliktów między "partnerami" nabieram wątpliwości co lepsze
Olivia pisze:Jak se znajdziesz fajną dziewkę, to zrozumiesz
Jeśli!! Jeśli!! Jeśli będę chciał kontynułować znajomość
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 cze 2006, 23:06

Blazej30 pisze:Jeśli będę chciał kontynułować znajomość

Najpierw to jeśli jakaś Cię zechce. Bo bez tego nie ma co kontynuować.
Blazej30 pisze:widząc ilość konfliktów między "partnerami" nabieram wątpliwości co lepsze

Phi. Nie wypowiadaj się na temat czegoś, czego nie znasz.
Blazej30 pisze:jeżeli nie ma się jakejś pasji...

O fuck. To może zacznę zbierać znaczki lub zacznę hodować żaby w słoiku?
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 cze 2006, 23:08

Olivia pisze:Najpierw to jeśli jakaś Cię zechce
racja
Olivia pisze: To może zacznę zbierać znaczki lub zacznę hodować żaby w słoiku?
nie wiem jakie masz pasje. To równie dobrze może być obrót wtórny papierami dłużnymi...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
virtualna21
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 28 cze 2006, 18:16
Skąd: skierniewice
Płeć:

Postautor: virtualna21 » 28 cze 2006, 23:09

To może wydac sie smieszne ale nigdy nie byłam tak na powaznie z facetem Jesli tylko on dawał mi do odczucia ze podchodzi do tematu "naszego związku " zbyt poważnie robie unik Ostatni takI manewr zrobiłam 3 dni temu Dlaczego ? Bo on powiedział że mógłby sie do mnie przyzwyczaić! A to nie jest to co ja chce
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 cze 2006, 23:12

virtualna21, a może Ty nie lubisz rutyny?? Wolisz nie przyzwyczajać się?? Może wolisz taniec na krawędzi??
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 cze 2006, 23:14

virtualna21 pisze:ale nigdy nie byłam tak na powaznie z facetem

To wiele wyjaśnia. Nie można tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało.
Blazej30 pisze:nie wiem jakie masz pasje.

Taaa, moją pasją kiedyś była nauka. Tylko ja się szybko nudzę. :P

[ Dodano: 2006-06-28, 23:15 ]
Blazej30 pisze:virtualna21, a może Ty nie lubisz rutyny?? Wolisz nie przyzwyczajać się?? Może wolisz taniec na krawędzi??

<hahaha>
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 28 cze 2006, 23:34

virtualna21 pisze:Bo on powiedział że mógłby sie do mnie przyzwyczaić!

:|
virtualna21 pisze:A to nie jest to co ja chce

To czego chcesz i jak wyobrażasz sobie związek?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 28 cze 2006, 23:37

silence pisze:przyznam sie szczerze jakies pol roku w swoim zyciu mialam..gdy faceci interesowali mnie jedynie czysto zawodowo...i nie czulam sie z tym zle


Co masz na myśli ? Byłaś jakąś callgirl czy coś w tym stylu ? Przepraszam, jeśli spudłowałam, ale jakoś to mi właśnie przyszło do głowy odnośnie "czysto zawodowego interesowania się facetami"...

Mam podobny problem. Ci co mnie chcą i latają za mną wydają mi się nieatrakcyjni i nie podobają mi się i odwrotnie, latam za tymi co mnie olewają . Czasami potrafi się to zmienić nawet odnośnie jednej i tej samej osoby... <zalamka>

Innymi słowy sama robię siebie w censored. <hahaha>

Tak jakbym podświadomie nie chciała byc z nikim. Chociaż świadomie bardzo tego chcę.. :(

No to teraz czekam na pomocne opinie i sugestie Może jakiś psychoterapeuta ? ;)
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 cze 2006, 23:42

jabłoń pisze:No to teraz czekam na pomocne opinie i sugestie

Oj bo to zawsze tak jest. Nie przejmuj się. ;)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 28 cze 2006, 23:45

jabłoń pisze:Byłaś jakąś callgirl czy coś w tym stylu ? Przepraszam, jeśli spudłowałam, ale jakoś to mi właśnie przyszło do głowy odnośnie "czysto zawodowego interesowania się facetami"...


W sensie, ze tylko po kolezensku... mam na rok usamych facetow <zalamka>

Jaka call girl..ja grzeczna jestem <aniolek>
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 28 cze 2006, 23:45

jabłoń pisze:Może jakiś psychoterapeuta ?

Pewnie jakiś w wielkopolsce jest <pijak>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
virtualna21
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 28 cze 2006, 18:16
Skąd: skierniewice
Płeć:

Postautor: virtualna21 » 28 cze 2006, 23:49

Nie jestesmy czyjąś własnoscią! Po co ktos ma nas kontrolować Wydzwaniać co 30 min i obsypywać lawina pytań Z domu nie mozna normalnie wyjśc za nim nie zda sie dokładnej relacji przebiegu trasy nawet zwykłego wyjscia do sklepu po mleko Dla mnie jest lepiej kiedy robie co chce chodze gdzie chce i spotykam sie z kim chce
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 28 cze 2006, 23:51

virtualna21 pisze:Nie jestesmy czyjąś własnoscią! Po co ktos ma nas kontrolować Wydzwaniać co 30 min i obsypywać lawina pytań Z domu nie mozna normalnie wyjśc za nim nie zda sie dokładnej relacji przebiegu trasy nawet zwykłego wyjscia do sklepu po mleko Dla mnie jest lepiej kiedy robie co chce chodze gdzie chce i spotykam sie z kim chce


Jakich Ty znasz facetow??? Zwiazek to po pierwsze zaufanie :)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 28 cze 2006, 23:53

silence pisze:Jakich Ty znasz facetow???

Żadnego nie miała. To Jej chore wizje związku.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 613 gości