Dzis dostalem sms'a od kumpla (a pozniej sie z nim spotkalem) koles zaufany od podstawowki wynikalo z niego ze moja 3 lata mlodsza dziewczyna z ktora juz jestem rok gadala ze swoja kumpela (taka od serca) jak to on opisal;
"strasznie dupe ci obrabia, ustawia sie na jakas dyskoteke ale bez ciebie i zali sie ze nie powiedziales jej o jakiejs imprezie w parku i gada ze wstawi ci kit ze pojdzie do jakiejs kolezanki i ogolnie ze smieja sie ze mnie"
ogolnie skomentowal to tak
"uwazaj na nia nie pisze tego po zlosci ale caly czas obrabia ci dupe i oglnie ma cie sorry za szczerosc"
Szczerze moiwac zdebialem, nigdy z nia problemow podobnych nie mialem, czasem zazdrosc ze mnie wychodzila ale nigdy jej nie zabranialem wychodzic na dyskoteke czy tym podobne nie wiem zreszta czy gdzies sama wychodzila bo nigdy sie nie pytala czy moze, zawsze twierdzila ze tylko ze mna .. .
Zadzwonilem do niej przyznala sie ale powiedziala ze to byl zart nic na powaznie i ogolnie ze przeprasza.
Jutro mam z nia porozmawiac ale sam nie wiem co ja mam jej powiedziec co postapic, czy dopuszczalne jest zartowac z kogos z kim jest sie juz rok z kim planuje sie wspolna przyszlosc.
Dziewczyna ogolnie jest po przejsciach 3 gosci z ktorych kazdy byl skur... a pierwszy dobitnie to udowodnil, 84 rocznik Generalnie to sporo z nia przeszlem sporo klotni sporo tlumaczen postanowien, sporo sie nad nia napracowalem (mowiac po samczemu
, to jest ty takiej lekko zamotanej i szalonej dziewczyny.
generalnie to nie wiem co myslec no sorry ale jak mozna miec tak dwoisty jezyk prawie jak jaszczurka, ze mna gada ze mnie kocha ze nie potrafila by z kims byc nie kochajac go i ze planuje wspolna przyszlosc a z drugiej strony zartuje sobie smieje sie dupe mi obrabia mowi ze musza sie umowic na jakas dyskoteke same tylko taka ktorej nie znam ja ani moi znajomi ze kit mi jakis wkreci.
Czy jest w ogole sens byc z taka kobieta przeciez takie poczynania sprawiaja tylko ze trace do niej zaufanie nie wiem co jest prawda w jej oczach a co klamstwem moze ona po prostu jest az tak wyrafinowana, juz kiedys dala mi slowo i go nie dotrzymala (fajki) ale nic z takich ciezszych przewinien nie mialo miejsca
Co do sytuacji ogolnej Ja z miasta, z kasa to tak powyzej sredniej, ona ze wsi, brak ojca z kasa nie za ciekawie
Zawsze ma dla mnie czas czesto pisze ze teskni itp, mamy podobne usposobienia jesli chodzi o agresywnosc i gwaltownosc przez co spiecia wynikaja ale tez raczej szybko gasna
gubie sie moze ona mnie trzyma tylko po to zeby nie byc sama ot nie ma niczego ciekawego na widoku.



<browar>


sorki
-> jak mnie ktos wku$%^&!