, wiem ze jestesmy jeszcze mlodzi, chodzilismy ze soba od zeszlych wakacji do kwietnia tego roku, zerwalem ja chociasz wiedzialem ze ja kocham ale mialem podwod, miala innego sama to powiedziala ale potem z rozmowy z nia wyniklo ze jednak nei miala innego, neiiwem dlaczego tak powiedziala, zalowalem ze zerwalem z nia, bylem zalamany i kontakt z nia sie zerwal, powoli juz wychodizlem z tego uczucia, no ale masz ci los spotkalem sie z nia 2 tygodnei temu mily sapcer 3 godzinku gadalismy pod koniec skradelm jej pocalunek to nie byl zwykly buziak tylko dos dlugi pocalunek, wtedy znowu odudzilo sie we mnie uczucie do niej, ale niestety ona chyba sie mna bawi bo przestala sie do mnie odzywac nawet strzaleczki nie puszczala tylko co jakis czas esy pisalismy do siebie ale jak zawsze wchodzilem na temat tego czy jest jakas sznasa na nasze zejscie ona nie odpisywala, jak napisalem by sie ze man spotkala tez nie odpisywala, w domu nie moge jej zastac, powiem tylko ze ja kocham caly czas o niej mysle i chcial bym naprawde by sie udalo znowu byc z nia, jak myslicie waro walczyc o nia dalej? mysle tu o tym zeby znowu sprobowac bys sie we mnie zakochala tylko jak to zrobic?Czy warto walczyc?
Moderator: modTeam
Czy warto walczyc?
Mam 17 lat ona 15
, wiem ze jestesmy jeszcze mlodzi, chodzilismy ze soba od zeszlych wakacji do kwietnia tego roku, zerwalem ja chociasz wiedzialem ze ja kocham ale mialem podwod, miala innego sama to powiedziala ale potem z rozmowy z nia wyniklo ze jednak nei miala innego, neiiwem dlaczego tak powiedziala, zalowalem ze zerwalem z nia, bylem zalamany i kontakt z nia sie zerwal, powoli juz wychodizlem z tego uczucia, no ale masz ci los spotkalem sie z nia 2 tygodnei temu mily sapcer 3 godzinku gadalismy pod koniec skradelm jej pocalunek to nie byl zwykly buziak tylko dos dlugi pocalunek, wtedy znowu odudzilo sie we mnie uczucie do niej, ale niestety ona chyba sie mna bawi bo przestala sie do mnie odzywac nawet strzaleczki nie puszczala tylko co jakis czas esy pisalismy do siebie ale jak zawsze wchodzilem na temat tego czy jest jakas sznasa na nasze zejscie ona nie odpisywala, jak napisalem by sie ze man spotkala tez nie odpisywala, w domu nie moge jej zastac, powiem tylko ze ja kocham caly czas o niej mysle i chcial bym naprawde by sie udalo znowu byc z nia, jak myslicie waro walczyc o nia dalej? mysle tu o tym zeby znowu sprobowac bys sie we mnie zakochala tylko jak to zrobic?
, wiem ze jestesmy jeszcze mlodzi, chodzilismy ze soba od zeszlych wakacji do kwietnia tego roku, zerwalem ja chociasz wiedzialem ze ja kocham ale mialem podwod, miala innego sama to powiedziala ale potem z rozmowy z nia wyniklo ze jednak nei miala innego, neiiwem dlaczego tak powiedziala, zalowalem ze zerwalem z nia, bylem zalamany i kontakt z nia sie zerwal, powoli juz wychodizlem z tego uczucia, no ale masz ci los spotkalem sie z nia 2 tygodnei temu mily sapcer 3 godzinku gadalismy pod koniec skradelm jej pocalunek to nie byl zwykly buziak tylko dos dlugi pocalunek, wtedy znowu odudzilo sie we mnie uczucie do niej, ale niestety ona chyba sie mna bawi bo przestala sie do mnie odzywac nawet strzaleczki nie puszczala tylko co jakis czas esy pisalismy do siebie ale jak zawsze wchodzilem na temat tego czy jest jakas sznasa na nasze zejscie ona nie odpisywala, jak napisalem by sie ze man spotkala tez nie odpisywala, w domu nie moge jej zastac, powiem tylko ze ja kocham caly czas o niej mysle i chcial bym naprawde by sie udalo znowu byc z nia, jak myslicie waro walczyc o nia dalej? mysle tu o tym zeby znowu sprobowac bys sie we mnie zakochala tylko jak to zrobic?Ja myśle, ze watro podzielić Twój elaborat na kilka zdań.
Stary, sam mam 17 lat, a takich problemów nie robię.
Taka gadka, prawdziwa miłość wszystko przetrzyma, nawet jakies zauroczenie innym. A z Twojego postu wynika, ze nie jest to miłość, tylko coś wiecej jak kolerzeństwo.
Pozdrawiam
Stary, sam mam 17 lat, a takich problemów nie robię.
vmen pisze:zerwalem ja chociasz wiedzialem ze ja kocham
Taka gadka, prawdziwa miłość wszystko przetrzyma, nawet jakies zauroczenie innym. A z Twojego postu wynika, ze nie jest to miłość, tylko coś wiecej jak kolerzeństwo.
Pozdrawiam

Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
-
Noise
vmen pisze:ale niestety ona chyba sie mna bawi
Nie mój drogi. Ona się Tobą nie bawi. Mniemam nawet, że uważa, iż to Ty się Nią bawisz. Podczas ostatniego spaceru doszło do pocałunku. Ona nie chce powrotu, więc ta sytuacja Ją wystraszyła i w związku z tym oddaliła się od Ciebie.
Jeśli rzeczywiście chcesz Ją odzyskać to nie przez romantyczne spacery i buziaki. To się może Jej źle kojarzyć. Spróbuj się z Nią może zaprzyjaźnić. I powoli, wszystko powoli. Teraz jest jeszcze trudniej, niż jak zaczynaliście być razem. Powiedziała, że ma innego. Może Ją zacząłeś zaniedbywać i chciała zwrócić Twoją uwagę na siebie? Albo nie chciała z Tobą być i szukała takiego sposobu, który skutecznie sprawi, że nie będziesz chciał z Nią dłużej być.
Na razie zbastuj. A potem spróbuj koleżeństwa, przyjaźni. A i to nie jest żadną gwarancją.
Ostatnio zmieniony 04 lip 2006, 09:49 przez Olivia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 612 gości



