Walka o kobiete vol.2

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 28 wrz 2005, 22:58

sophie pisze:Jak ktos wyznaje zasade "oko za oko, zab za zab" to urodzil sie za pozno.

Albo za wczesnie. bo za parenascie lat w Polsce jednak SILA bedzie trzeba zalatwiac wiele spraw niestety.

A w sytuacji o ktorej piszesz to no chyba jednak w leb mu sie nalezy za to ze uderzyl twoja kobiete, ale predzej bym go wywiozl gdzies w las i polamal mu wszystkie konczyny niz sie z nim fair walil :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Ripper
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:05
Skąd: Pustkowia...
Płeć:

Postautor: Ripper » 29 wrz 2005, 18:01

Za udezenie kobiety jest tylko jedna kara... tak delikwenta urzadzic zeby juz nie mogl na nikogo reki podniesc...
"Pride or Die"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 wrz 2005, 22:38

A swoją drogą to co?Kobieta przypierdolić jakiemuś namolowi nei może jak ja wkurzy tylko musi leceic do swojego "rycerzyka"? To nie kobieta - to dziewuszeczka.
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 29 wrz 2005, 22:42

sophie pisze:Moim zdaniem, oddanie kolesiowi w takiej sytuacji, niczego tak naprawdę nie rozwiąże.


No pewnie, bo po co? Każdemu może się zdarzyć dostać w twarz, a oddanie i tak niczego w takiej sytuacji nie rozwiąże, najlepiej się odwrócić, przełknąć ślinę goryczy i sobie pójść. Sorry, ale jak dla mnie taki ktoś jest nikim i sobie w życiu prawdopodobnie nie poradzi (chyba, że uratuje go litość osób postronnych), bo nie ma w nim ani krzty woli walki o cokolwiek.

sophie pisze:I pojscie "na udeptana ziemie" nie jest zadnym wyjasnieniem sprawy.


Jeśli pójście (...) to co proponujesz ??

sophie pisze:Jak ktos wyznaje zasade "oko za oko, zab za zab" to urodzil sie za pozno.


Pewnie, że wyznaje zasadę „oko za oko, ząb za ząb” bo takie są czasy. Jak ktoś mnie kopnie w dupę to mu oddam – proste. Zawsze walcze, nie daje się w dupę kopać !

sophie pisze:Bo Hammurabi od daaaawna nie zyje


Chrystus też, a ludzie wyznają jego prawdy do dziś – nie uogólniajmy.

moon pisze:Sorry, ale ja takiej chołoty jak Ty widać nawet hipotetycznie nie znam.


No to fajnie masz. Mieszkasz w Wawie, nie wiem jak tam jest, być może faktycznie „taka chołota” nie jest spotykana. Ja mieszkam w małym miasteczku (max. 20tyś. Mieszkańców), dookoła mam same wiochy, więc taka hołota na dyskach u nas jest jak najbardziej spotykana. Zapewniam Cie, że istenieje i taka sytuacja mogłaby mieć w moich stronach jak najbardziej miejsce (kto wie czy podobna nie miała).

moon pisze:A babka w tej sytuacji wyjśc powinna - owszem, bo taki gośc nie warty splunięcia jest a co dopiero odpowiedzi jakiejkolwiek!


Taaa, a jakby się koleś do Ciebie dobierał „na siłę” to nawet nie powiedziałbyś mu spier*****, bo przecież nawet wart splunięcia nie jest <ze co>

lollirot pisze:Orbital, a po co mialabym sie odzywac do nabzdryngolonego gościa, którego stan nawet nie pozwala mu trafić do właściwej toalety?


Nie, no, nie mogę.
Mogłaś równie dobrze napisać: A ja nie chodzę na dyskoteki, tylko do porządnych barów i tam takich nabzdryngolonych gości raczej się nie spotyka, więc taka sytuacja miałaby bardzo małą szansę zaistnienia.
A tak poza tym, czy ja napisałem coś o Tobie? <ze co>


Nie wiem Sz.P, ale mam wrażenie, że ja piszę o jednym, a Wy o drugim. Chyba nie potrafimy się dogadać po prostu.
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 29 wrz 2005, 22:50

moon pisze: Panowie: czy kiedyś walczyliscie (wrecz) o kobietę? Panie: czy chcialybyscie aby się o was bili?

"kiedy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.."
Idiotyzm żeby bić się w sytuacji która nie wymaga obrony czy to partnerki czy siebie..
Olivia pisze:Dlaczego nie spytasz kobiet, czy kiedyś nie walczyły o facetów?

Widzialem takie kokocice...jedną odwiozła karetka..Idiotyzm
Kobieta powinna wiedzieć kogo chce (nie mylić z czego chce). <aniolek2>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 wrz 2005, 22:51

Orbital pisze:Mieszkasz w Wawie, nie wiem jak tam jest,

Też nie brakuje - ale ja takiej nie znam.
Orbital pisze:Taaa, a jakby się koleś do Ciebie dobierał „na siłę” to nawet nie powiedziałbyś mu spier*****, bo przecież nawet wart splunięcia nie jest

Orbital napisałam przecież, ze użycie siły czyli generalnie <bije> uznaję tylko w przypadku jawnego ataku fizycznego. Ale w takiej sytuacji bym nie dała się zgwalcić i potem z płaczem do "rycerzyka" leciała tylko sama bym się starała się obronić bądz zwiać po prostu.
Tak samo jakby mój facet wracał z jakiejś imprezy w środku nocy i jakimś gostek by sie go czepiał ten by go olał a ten z piąchami to przeciez musi się obronic. I to jest ok. Jeśli nie mozna inaczej.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 29 wrz 2005, 22:52

Orbital pisze:I w tym momencie dostaje z płaskiej od niego w twarz.

Miałby 1s sekunde żeby cokolwiek uratowało jego krocze...i potomstwo :D o reszcie nie wspominając..
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 29 wrz 2005, 23:25

Orbital pisze:najlepiej się odwrócić, przełknąć ślinę goryczy i sobie pójść. Sorry, ale jak dla mnie taki ktoś jest nikim i sobie w życiu prawdopodobnie nie poradzi (chyba, że uratuje go litość osób postronnych), bo nie ma w nim ani krzty woli walki o cokolwiek.

O czym ty w ogole mowisz? Ze niby jak ktos olewa idiotow cieplym moczem, to sobie nie poradzi? I że nie walczy o nic w zyciu?

Orbital pisze:Pewnie, że wyznaje zasadę „oko za oko, ząb za ząb” bo takie są czasy. Jak ktoś mnie kopnie w dupę to mu oddam – proste. Zawsze walcze, nie daje się w dupę kopać !

Też się nie daję kopać. Ale nie potrzeba przemocy...


Orbital pisze:
moon pisze:A babka w tej sytuacji wyjśc powinna - owszem, bo taki gośc nie warty splunięcia jest a co dopiero odpowiedzi jakiejkolwiek!


Taaa, a jakby się koleś do Ciebie dobierał „na siłę” to nawet nie powiedziałbyś mu spier*****, bo przecież nawet wart splunięcia nie jest <ze co>

Jesli bylby bardzo natarczywy, to kopa w jaja i do widzenia...
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 29 wrz 2005, 23:32

Dziewczynom dam dobrą radę: nie wpieprzać się w bójki facetów. Można co najwyzej siedzieć i płakac, a potem rany opatrywac, ale się nie wtrącać!

Mówię oczywiście o normalnych facetach, a nie takich, co się piorą na kazdym kroku.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 wrz 2005, 23:34

No ja mam niesety bardzo dziwną jazdę. Ja się zaczynam śmiac gdy widze np dwie osoby się tłukące czy zaraz mające sie tłuc.
Nawet jak to jakies bliższe ludzie. Zamiast napadu histerii czy płaczu to mam napady takiego histerycznego smiechu. :/
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 29 wrz 2005, 23:40

czemu mrt? :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 29 wrz 2005, 23:44

Jak napiszę, że męskie sprawy faceci muszą załatwiać między sobą, to wyjdzie banalnie. Ale tak to jest. Bo kobieta w tym momencie to jest taki trochę cios poniżej pasa. Stawianie facetowi ultimatum: albo mnie nie zobaczysz, albo przestaniesz, stawia go w trudnej sytuacji w stosunku do tego naprzeciwko. Odbiera mu możliwość wyboru, czy się bić, czy stchórzyć, bo dziewczyna.

Nie wiem, nie wolno i już.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 29 wrz 2005, 23:49

Nie odbiera mu mozliwosci wyboru. Wiadomo, ze bedzie sie tlukl :) tylko PO CO jak nie ma potrzeby, bo inni sie barach tluka, mnie to nie kreci i krecic nie bedzie, ale boks mnie kreci, sport - boks :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 30 wrz 2005, 00:00

Mysle, ze ta chec oddania wynika z mocno odczuwanego wsrod facetow honoru. Moj byly nie raz mowil, ze honor przede wszystkim. I wiem, ze on by sie bil. Zreszta, to wbrew pozorom jest bardzo porywczy facet.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 30 wrz 2005, 00:26

Hmm zalezy o co bym sie mial tluc, w obronie kobiety jak najbardziej, ale bic np. konkurencje ? dla mnie dziecinada. Kobieta jak bedzie chciala zdradzic to i tak zdradzi i zostawi. Jak jej ufam to po co mam tepic konkurencje? bez sensu. Przeciez ma swoj rozum baba.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Beggar
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 209
Rejestracja: 24 wrz 2005, 12:56
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Beggar » 30 wrz 2005, 00:34

tfa zgadzam się z tobą jak się bić to tylko w obronie kobiety.....
Na przestrzeni lat całkiem inny typ....

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 423 gości