Zdradziła mnie żona

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
hobog
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 11 lip 2005, 12:37
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: hobog » 12 sie 2005, 12:13

jeśli to był tylko chwilowy romans i powrót, to bedziesz żył strachem "następnego razu". Jeśli oboje jesteście dojrzali, to bedzie ok. Jeśli nie... kto wie?
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 12 sie 2005, 12:44

Fragles pisze:Kontakt z kolesiem zerwany.

To gratuacje <browar>
Mozna widziec jak to zrobiles?
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 12 sie 2005, 12:53

idas pisze:To gratuacje
Mozna widziec jak to zrobiles?

Za*** go <aniolek2>
Awatar użytkownika
Fragles
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 11 sie 2005, 09:53
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Fragles » 12 sie 2005, 12:56

Szczerą rozmową, inaczej się nie da. Poza tym pozostają jeszcze billingi bo koleś mieszka dosyć daleko. Może ktoś powie, że jestem głupi ale trzeba mieć choć odrobinę zaufania nawet jeśli zostało mocno nadwyrężone. Poza tym po tym wszystkim nasz związek wszedł w fazę renesansu. Myślę, że obie strony wyciągnęły z tego wnioski i nie powtórzy się podobna sytuacja. Czas pokaże.
theos
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 14 maja 2005, 21:51
Skąd: leśna chatka
Płeć:

Postautor: theos » 12 sie 2005, 13:38

hmmm kontakt zerwany ....

wiesz jak jest ciezko uniemozliwic komus kontakt z inna osoba?

- tel stac
- kom
- net
- poczta (sic!)

wiec moim zdaniem czy zerwany czy nie bedziesz mogl powiedziec za jakis blizej nieokreslony czas ;/

@fish
z tego co piszesz to jestes juz po takim czyms - kto skoczyl w bok Ty czy Ona? naprawde da sie z tym zyc i potem zwiazek jest nadal jako taki ? czy czujesz ze cie boli o to ze kochala sie z kim innym ?
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 12 sie 2005, 13:45

Fajnie, ze się układa, bo najgorsze co moze być, to wyciagnąć pochopne wnioski i zerwać związek, a przecież ten powinien opierać się na szczerości. Czasem zostają popełnione błędy, ale danie drugiej szansy świadczy o prawdziwej miłości. Gratuluję i życzę powodzenia ;)
Awatar użytkownika
Fragles
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 11 sie 2005, 09:53
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Fragles » 12 sie 2005, 14:25

Martyna pisze: Czasem zostają popełnione błędy, ale danie drugiej szansy świadczy o prawdziwej miłości.


Zawsze uważałem, że każdy człowiek powinien mieć drugą szansę. Niech każdy spojrzy na swoje życie i zobaczy jak głupio popełnia się błędy, które mogą mieć wręcz dramatyczne konsekwencje. Dopiero potem przychodzi refleksja i pytanie: Co ja kurna narobiłem. I człowiek zaczyna żałować i jeśli nie miałby w tym momencie drugiej szansy to niestety byłby już na przegranej pozycji.
Nabrałem w ostatnim czasie trochę optymizmu i jak do tej pory sprawdzało mi się w życiu powiedzenie: Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Mam nadzieję, że tym razem też tak będzie.

Poza tym widzę, że moja żona bardzo się stara aby odbudować to co zostało zniszczone i może dlatego nie widzę tego w czarnych barwach.

Madziunia pisze:Ona jednak postanowiła dać mu jeszcze jedna szansę i później mi powiedziała, że tego nie żałuje. Chociaż na początku było jej trudno ponownie mu zaufać. Jednak udało się.

Czy zna ktoś jeszcze podobny konflikt, który skończył się happy endem?
Awatar użytkownika
Aniusia
Bywalec
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: 04 cze 2005, 12:31
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Aniusia » 12 sie 2005, 14:48

Fragles pisze:Życzę Wam aby nigdy nie przytrafiła się Wam podobna sytuacja



Tak !! Dla większości z nas już za późno !! Ale jak to mówią życie to ból i trzeba do tego przywyknąć !!

[ Dodano: 2005-08-12, 14:52 ]
Fragles pisze:Czy zna ktoś jeszcze podobny konflikt, który skończył się happy endem?



Tak znam!! moja mam nadzieje zakończyła się szczęśliwie !! przynajmniej narazie , ale nie mam gwarancji na przyszłość, więc kto to wie :)
A było naprawde źle !! bardzo bardzo źle !!( bo nawet chciałam popełnić samobójstwo)
Ale niech słowo kocham jeszcze raz usłyszę, niech je w sercu wyryję i w mysli zapiszę .
Awatar użytkownika
Greyangel
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 139
Rejestracja: 29 sty 2004, 07:23
Skąd: Zgierz
Płeć:

...

Postautor: Greyangel » 12 sie 2005, 15:20

fish pisze:
Fragles pisze:Życzę Wam aby nigdy nie przytrafiła się Wam podobna sytuacja.


Za późno :) :) :)


No to jest postawa :D odchorować i zapomnieć. Jedyne wyjście. Zdrada ... każdemu może się zdażyć. A co trzeba zrobić ... wybaczyć.
MR G

Postautor: MR G » 12 sie 2005, 15:22

Aniusia pisze:bo nawet chciałam popełnić samobójstwo
<boje_sie> naprwde asz do tego stopnia doszłaś :> że asz chciałaś popełnic samobójstwo :>
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 12 sie 2005, 15:26

Greyangel pisze:Hyhy napisał/a:
Gdzie Ty byles jak ona z nim byla?


Greyangel pisze:Także zejdź z chłopaka bo najprawdopodobniej się starał i nie jego wina. W każdym związku następuje po jakimś czasie stagnacja, niektórzy odbierają to jako wyjałowienie a trzeba naprawdę dorosnąć by zauważyć inne tego aspekty

Gdzie na niego wsiadlem? :) Ja tylko spytalem gdzie byl, w jakiej sytuacjo ona sobie pozwolila na takie cos. Jak to mozliwe ze on nic nie wiedzial ze jego zony byly bedzie spal u niego w mieszkaniu ze przejedzie pol polski zeby sie z nia zobaczyc. Poza tym, stagnacja nie oznacza zdrady? Nie musi sie tak wlasnie robic, jesli jestes w zwiazku dlugo, nie crzan glupot :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Aniusia
Bywalec
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: 04 cze 2005, 12:31
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Aniusia » 12 sie 2005, 15:57

MR G pisze: naprwde asz do tego stopnia doszłaś że asz chciałaś popełnic samobójstwo


Tak, niestety czułam sie źle, czułam sie gorsza brzydsza głupsza itp, itd...... wole o tym nie mówić, czułam sie źle i nie wierzyłam w zadne zmiany, były to miesiące walki z sobą, walki o miłość( o która podobno sie nie walczy) !! straszne i tragiczne dno !! spadłąm bardzo nisko zaczęłam pić (dużo) palić ( choć nigdy nie paliłam - i teraz już nie palę) i....długo by opowiadać a nie miałam tu nikogo dołować tylko podnieść na duchu!!
Może być dobrze ale trzeba tego chcieć i tu kryje sie tajemnica !!
Ale niech słowo kocham jeszcze raz usłyszę, niech je w sercu wyryję i w mysli zapiszę .
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 12 sie 2005, 17:50

Andrew pisze:zdrada to nie jest najgorsza rzecz jaka Cie moze w zyciu spotkac , z tym da sie rzyc , i to całkiem dobrze , pod warunikiem ze KOCHASZ !!

A dla mnie już nie wiele jest rzeczy gorszych od zdrady ale andrew powie mi że młody jestem i że z czasem zmienie zdanie :)

[ Dodano: 2005-08-12, 17:53 ]
Asiula pisze:uwazam, ze jesli w zwiazku drugiej osobie niczego nie brakuje to nie zdradzi

Heh no niestety tak nie jest..Słyszalem o przypadku kiedy dziewczyna zdradziła chlopaka z jego najlepszym przyjacielem która miał jej pomagać podczas nieobecności jej chłopaka..
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 sie 2005, 18:12

Pegaz pisze:kiedy dziewczyna zdradziła chlopaka z jego najlepszym przyjacielem która miał jej pomagać podczas nieobecności jej chłopaka..

Ty czytasz aż tak moje posty dokładnie? :D
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 12 sie 2005, 19:55

moon pisze:Ty czytasz aż tak moje posty dokładnie?

Ironia :D ? czy powaznie się pytasz?
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 sie 2005, 23:43

Pisałam gdzies tu o tej sytuacji. W jakimś topicu o zdradzie, bo u mnie tak było jak napisałeś. ;P
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 sie 2005, 10:23

moon pisze:Pisałam gdzies tu o tej sytuacji. W jakimś topicu o zdradzie, bo u mnie tak było jak napisałeś. ;P

Czytam bardzo uważnie wszystkie posty :) A taka sytuacja miala miejsce u moich znajomych..ale to co ty opisalaś też czytalem :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 353 gości