Asiku ja nie wiem co Ty masz robić.
Ja bym zlała obu ciepłym moczem i zajęła się swoja osobą i uzależnieniem moich myśli od jakiejs tam postaci, do której coś tam czułam.
Miłości nie zaznałaś, takie moje zdanie.
W sumie racja. Nie ma jednej milosci. A poniewaz kazda jest inna, moze funkcjonowac wiele jednoczesnie, choc zawsze bedzie jedna dominujaca, a reszta uspiona.