Jak połączyć życie zawodowe z uczuciowym?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 10 paź 2005, 11:59

Spinka pisze:ale mimo woli obowiązuje mnie model życia, jaki jest w pracy. Też muszę uczestniczyć w imprezach, tez muszę wyjeżdżać na sesje i też muszę się integrować na wyjazdach rekreacyjno-balangowych.

Mam wrażenie, że stanowisz dobry materiał na starą pannę dobrze ustawioną zawodowo. Nie chciałbym Cię urazić, ale jest szansa, że za 10 - 15 lat jedyną "osobą" która będzie czekać aż kiedyś zajrzysz do domu będzie złota rybka w słoiku. Jesteś młodą dziewczyną i pewnie młodym pracownikiem, pełnym entuzjazmu i utożsamiającym się z firmą :( dzisiaj dużo ludzi ulega takiemu praniu mózgu. Nie zapominaj jednak, ze praca ma dostarczyć Ci środków do życia i zaspakajania potrzeb a nie zastąpić Ci zycie. Kiedyś, kilka lat temu sam przechodziłem przez podobny okres, jedan w końcu otworzyły mi się oczy. Ci sami luidzie, którzy mówią Ci, że musisz cos robić, bo wszyscy i w ogóle, nie podadzą Ci ręki w potrzebie ani aspiryny w chorobie. Jeżeli chcesz przyjąć radę i nie skończyć jako zgorzkniała osamotniona kobieta odziel grubą krechą 8 godzin pracy i zacznij budować własne życie.
Pozdrawiam i życzę szczęścia guli.
Grzeczne dziewczynki idą do nieba

Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 10 paź 2005, 15:37

guli pisze:Mam wrażenie, że stanowisz dobry materiał na starą pannę dobrze ustawioną zawodowo.

Niekoniecznie... moze jest po prostu wartosciowa i ta swoja wartosc znajaca osoba...
guli pisze:odziel grubą krechą 8 godzin pracy i zacznij budować własne życie.

Czy to rzeczywiscie mozliwe zakladajac, ze praca jest czyms wiecej niz kolonia karna, zakladajac ze stanowi dla kogos pasje?
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 10 paź 2005, 16:56

charlie81 pisze:Czy to rzeczywiscie mozliwe zakladajac, ze praca jest czyms wiecej niz kolonia karna, zakladajac ze stanowi dla kogos pasje?

i nie spedza sie w niej ustawowe 8 godzin, od 9 do 17 jak Bog przykazał ?
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 10 paź 2005, 17:07

guli pisze:Kiedyś, kilka lat temu sam przechodziłem przez podobny okres, jedan w końcu otworzyły mi się oczy.

Przechodze to od siedmiu lat i wciaz nie moge pozbyc sie wrazenia ze moja praca wziela we wladanie wszystkie "dziedziny" mojego zycia. MOj mezczyzna jest w Twoim wieku, stad dobrze to zna i uczy mnie nieustannie tego gdzie jest limit. Staram sie i jestem pojetna, ale nie jest latwo :D
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 10 paź 2005, 18:25

charlie81 pisze:Czy to rzeczywiscie mozliwe zakladajac, ze praca jest czyms wiecej niz kolonia karna, zakladajac ze stanowi dla kogos pasje?

Gdyby tak było, myślę, że nie byłoby tego wątku ani zwrotu "mimo woli"
Pozatym nie obraź się Charlie, ale co Ty wiesz o pracy zawodowej??
Grzeczne dziewczynki idą do nieba



Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 10 paź 2005, 22:53

guli pisze:Pozatym nie obraź się Charlie, ale co Ty wiesz o pracy zawodowej??


Wiadomo, ze praktycznie nic. I nawet nie powolam sie na lubiany przez forumowych populistow argument, ze to wolny kraj i moge sobie pisac co chce :)

Ja sobie napisalem tak po prostu... <aniolek2>

Wiem tylko, ze gdyby np moj ojciec oddzielal gruba krecha 8 godzin pracy, to niczego by w zyciu nie osiagnal. Musiala w pewien sposob krecic...
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 11 paź 2005, 12:45

charlie81 pisze:Wiem tylko, ze gdyby np moj ojciec oddzielal gruba krecha 8 godzin pracy, to niczego by w zyciu nie osiagnal.

Słuchaj, nie chodzi o to, żeby swoje obowiązki wykonywać byle jak albo bez zaangażowania. Problem tkwi w tym, że wspólczesne firmy stosują prosty trik socjotechniczny, powszechnie stosowany również przez sekty religijne. Chodzi o odarcie człowieka z indywidualności, odebranie mu życia prywatnego i zastąpienie go świadomością zbiorową. To są techniki szczegółowo opisywane w najściślej ukrywanych podręcznikach dla menagerów i opracowane przez psychologów. taki człowiek ogłupiały gdy nie moze ułożyć swojego życia wiąze prawie wszystkie plany i czas z pracą. Nie myślisz chyba, ze te wszystkie wyjazdy integracyjne, obozy prztrwania i imprezy są robione po to, żeby zrobić dobrze personelowi :)
Przeczytaj to :
Spinka pisze:Kiedy przeanalizowałam moje związki i dlaczego się rozpadły, doszłam do wniosku, że wszystko przez pracę.

Spinka pisze:obowiązuje mnie model życia, jaki jest w pracy

Spinka pisze:związek nie wytrzyma na dłuższą metę i rozpadnie się, bo zajęcia przecież nie rzucę.

Czy to nie brzmi jak pranie mózgu??
charlie81 pisze:Niekoniecznie... moze jest po prostu wartosciowa i ta swoja wartosc znajaca osoba...

A czy gdzieś pisała, że swoich partnerów uważała za mniej wartościowych??
Grzeczne dziewczynki idą do nieba



Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 11 paź 2005, 12:55

guli pisze:wspólczesne firmy stosują prosty trik socjotechniczny, powszechnie stosowany również przez sekty religijne. Chodzi o odarcie człowieka z indywidualności, odebranie mu życia prywatnego i zastąpienie go świadomością zbiorową.

I nikt nie jest w stanie sie tego typu trikowi oprzec? :>
guli pisze:Czy to nie brzmi jak pranie mózgu??

Raczej jak swiadomy wybor.
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 11 paź 2005, 13:00

charlie81 pisze:I nikt nie jest w stanie sie tego typu trikowi oprzec?

Nie zapominaj, że pracownicy dobierani są na podstawie rekrutacji. Szkoda, że nie mogę wrzucić Ci tutaj testu 500 pytań, jednego ze stosowanych w celu stworzenia portretu psychologicznego przyszłego pracownika. A co do opierania się... moim zdaniem Spinka zaczęła zauważać, że jest coś nie tak...
Grzeczne dziewczynki idą do nieba



Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 11 paź 2005, 14:59

Chyba juz plaga staly sie samotne 30- latki z dobra praca i depresja. A powodem jest zarowno praca jak i nieumiejetnosc posiadania wlasnego zycia. Tu guli ma racje. W pracy ceni sie zwykle samotna kobiete bez zobowiazan. Jesli chodzi o mezczyzn, najlepsi sa Ci z dziecmi i kredytem, ale to juz inny watek.
Pracowalam jakis czas w mediach, podobny swiat do tego Spinki, wiem jak to wyglada. Pracuje sie naprawde ciezko, potem imprezy firmowe, spotkania, wyjazdy. Nie do przejscia na dluzej, chyba ze sie czlowiek wspomaga narkotykami, albo jest bardzo dobry, ma wypracowany wlasny styl, ktory wszyscy cenia, to wtedy sam moze stawiac warunki i miec wlasne zycie.
Ten swiat naprawde wciaga. Szczegolnie mlode osoby. Czuja sie bardzo dowartosciowane, zarabiaja dobre pieniadze, bywaja.
Spinko, proponuje Ci zastanowienie sie, czego oczekujesz teraz. Moze nalezy sie pogodzic z zyciem bez stalego partnera i skupieniem sie na wyrobieniu pozycji zawodowej. Za kilka lat postanowisz czy zmienic styl zycia i jak. Wazna jest swiadomosc tego, jak wyglada swiat wokol i niezatracenie siebie w swiecie pracy.
Mysle, ze przy takim trybie zycia i kategorycznym wypowiadaniu sie na temat pracy, masz niewielkie sznase na staly i udany zwiazek, on bedzie tylko przeszkadzal.
Hmmm, praca to tylko praca. Czasami czlowiek niespodziewanie i bolesnie sie o tym przekonuje, czego Ci nie zycze.
Ja rzucilam ten swiat swiadomie, z dnia na dzien i nie zaluje. Ale te czasy wspominam milo.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 11 paź 2005, 16:11

Miltonia pisze:Spinko, proponuje Ci zastanowienie sie, czego oczekujesz teraz. Moze nalezy sie pogodzic z zyciem bez stalego partnera i skupieniem sie na wyrobieniu pozycji zawodowej. Za kilka lat postanowisz czy zmienic styl zycia i jak.


A stara panna w dzisiejszych realiach, to przeciez jeszcze przez co najmniej 10 lat Spinka nie zostanie.... :)
soul of a woman was created below
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 11 paź 2005, 21:11

charlie81 pisze:Za kilka lat postanowisz czy zmienic styl zycia i jak.

Ale kto jej wtedy zostanie? Pechowcy, bankruci, 'nieudacznicy życiowi'. A w wieku 24 lat można jeszcze kogoś wartościowego zlapać za rogi :)
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 12 paź 2005, 10:15

cubasa pisze:
charlie81 pisze:Za kilka lat postanowisz czy zmienic styl zycia i jak.

Ale kto jej wtedy zostanie? Pechowcy, bankruci, 'nieudacznicy życiowi'. A w wieku 24 lat można jeszcze kogoś wartościowego zlapać za rogi :)


Spokojnie, wybor jest naprawde duuuuuzy.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 581 gości