Hyhy pisze:Jezeli chce sie kochac z kobieta 30 letnia ktora ma meza to na kogo spada odpowiedzialnosc? Na mnie czy na jej meza? Bo ja mysle ze NA NIA a nie na nikogo innego. Tak samo jest z 15tka.
Nie, nie tak samo. Właśnie na tym polega problem bycia blisko z 15-latką. A poza tym, co do tej mężatki, to nie chcę Cię martwić, ale na Ciebie odpowiedzialność częściowo spada, przy czym tu zapewne Andrew się ze mną nie zgodzi. Najlepszy dowód na to, że spada, to to, że jeśli mąż tej 30-latki da Ci w ryj, to będziesz mógł mieć pretensje do siebie, nie do niej. Bo to Ty byłbyś odpowiedzialny za swój uszczerbek na zdrowiu.
Hyhy pisze:Sama jest za siebie odpowiedzialna, jak daje dupy na lewo i prawo to jest suka i odpowiedzialnosc rowniez splywa na nia.
Nie, nie jest. Są za nią odpowiedzialni rodzice. A ktoś, kto jej coś zrobi, niezależnie od jej zachowania, odpowiedzialność ponosi.
Hyhy pisze:Kazda kobieta podejmuje sama decyzje nie wazne czy ma 15 lat czy 70.
15-latka nie jest kobietą. Jest przede wszystkim dzieckiem.