a swoja droga czy tylko ja mam takie szczescie ze w wakacje kupilam sobie za 7,50 (wierzycie?

wszytkie kolezanki mi zazdroszcza)czarna, prosta sukienke typu tuba do kolan z fiszbinami wszystmi podtrzymujacymi piersi. za duza, ale mama powiedziala ze po prostu albo mi przerobi albo oddamy ew. do krawcowej. do tego w wakacje zakupilam takie szpilki czarne zamszowe czubate (od dawna moje marzenie

). do fryzjera czy kosmetyczki nawet nie mysle isc specjalnie, sama cos wymysle, wyprostuje ladnie i o. no manicure musze ale tylko delikatny french. to caly moj plan na studniowke

prosto i elegancko a nie jak bombka na choinke.
a co do studniowek polmetkow to ktos tu wspominal o ohydnych koko~lokach ktore sa takie popularne? koszmar!
dziwczyny, wiecej naturalnosci. i na Boga, zerknijcie czasem w lustro ;-)
no i swietne jest to ze dwa tygodnie przd polowa dziewczyn robi sie pieknie, aczkolwiek sztucznie opalona
takze wyluzujcie
