stulejka a może nie

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

daro
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 06 gru 2004, 16:04
Płeć:

stulejka a może nie

Postautor: daro » 06 gru 2004, 16:48

Mam problem nie wiem już sam co mam o tym mysleć Otóż gdy sciągam napletek w stanie spoczynku członka nie mam z tym żadnych kłopotów Schodzi bez problemów Problem zaczyna sie już w stanie wzwodu Po prostu musze go sciągać ręcznie ale już nie idzie tak łatwo ale jakos daje sobie z tym radę Niestety przy samym rowku na końcu żołędzi robi sie takie zgrubienie z napletka które bardzo utrudnia a własciwie uniemozliwia założenie prezerwatywy a także bardzo przeszkadza we współzyciu bo gdy wprowadzam członka odczuwam tam ból i całą erekcje bierze szlag Mam dylemat czy jest to stulejka bo bez problemu napletek sciągam do konca ręką ale po chwili wraca i robi sie to zgrubienie
Mam jeszcze jeden problem myslę że mój członek jest jakoś niewrazliwy na dotyk
bartek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 74
Rejestracja: 22 lut 2004, 15:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: bartek » 06 gru 2004, 19:05

stulejka albo wędzidełko. umów się do urologa, on popatrzy i się wyjaśni.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 06 gru 2004, 19:37

Już było na ten temat poszukaj !! :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 06 gru 2004, 19:48

To niekoniecznie stulejka.
Podejrzewam, że albo wcale albo za słabo zabawiałeś się ze sobą.
A raczej z małym ;)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 06 gru 2004, 22:18

Stulejka lub cosik z wedzidelkiem ?.

Ja jeszcze jako male dzieciatko mialem stulejke ... mamuska powiedziala mi o tym dopiero hmm z roku temu jak znow byl z tym problem ^^ :P. I zeby bylo to spowodowane faktem iz malo sie z soba tzn z nim bawie ... niepowiedzial bym :>.

Pisales ze swobodnie sciagasz napletek ... ale podczas wzwodu rowniez ? bo jesli sam napletek (skora) zchodzi bez problemu podczas wzwodu i jak lezy to na pewno nie stulejka ;>. Stulejka to zwezenie napletka najczesciej na jego koncu ... uniemozliwiajace lub bardzo utrudniajace sciagniecie napletka podczas wzwodu ... w skrajnych wypadkach podczas "zwisu" rowniez ... moze podczas oddawania moczy tworzyc sie cos na rodzaj balonika .... a mocz kropelkami ucieka ;>.

Do urologa won !! :569:
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 06 gru 2004, 23:12

Napletek sie rozciaga...
Awatar użytkownika
Bender
Weteran
Weteran
Posty: 859
Rejestracja: 06 lis 2004, 17:25
Skąd: ds
Płeć:

Postautor: Bender » 06 gru 2004, 23:31

Maverick pisze:Napletek sie rozciaga...

stulejka to schorzenie polegajace na tym ze napletek jest tak waski ze nie schodzi
wez sobei rozciagnij kombinerkami - bedziesz wiedzial jak sie napletek rozciaga jak pokwiczysz z bolu :556:
Cyniczny zlosnik i przesmiewca (C)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 07 gru 2004, 00:09

No rozciaga sie. Tez mialem male problemy ze sciagnieciem go, tzn troche bolalo, ale teraz juz jest si :)
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 07 gru 2004, 03:24

Mavercik ... wiec miales pewnie takie problemow jak moj nawrot zchorzenia ;> ze podczas "zwisu" sciagalo sie jak nalezy ;> podczas wzwodu niedokonca i sprawialo bol ... w takich wypadkach da sie bez pomocy chirurga rozciagnac ... ale jak bys powiecmy niemogl sciagnac jak twoj fumfel lezy ... jak podczas oddawania moczu tworzyl by sie sie "balonik" to watpie aby udalo sie sie samemu rozciagnac ... :|
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 07 gru 2004, 07:21

No takiego skrajnego przypadku to niemialem. W takiej sytuacji kierunek urolog (albo chirurg?).
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 07 gru 2004, 09:12

Wpierw urolog ... moze przepisac na poczatek masc ;> a pozniej chirurg ... zabieg jednoznaczny z obrzezaniem :D.

Zydzi to podobno lepsi kochankowie ;> moga dluzej ;> a bez napletka raczej ci sie glowka uodporni ;P poczatkowo pewno niemilo bedzie :D bo sie ocierac caly czas bedzie o majtki spodnie ;P ale chyba sie mozna przyzwyczajic ^^ :D
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
yogiber
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 29 lis 2004, 22:19
Skąd: warszafka
Płeć:

Postautor: yogiber » 07 gru 2004, 09:26

nei wiem czy ten zabieg ma cos wspolnego z obrzezaniem
przeciez chirurg nie usuwa calego napletka

kilka lat temu mialem podobna sytuacje
napletek ciezko schodzil
az ktoregos dnia to wedzidelko jak to nazwaliscie, poszlo sie j***c :P
no i pozniej nie mialem juz tego problemu
god hates us all
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 07 gru 2004, 09:30

No coz ja mialem podobny problem z tym ze niechcial za cholere zejsc podczas erekcji ;D. troche go pomeczylem naciagajac na ile bol pozwalal i po jakims czasie sie "rozciagnal" ;> i teraz jest dobrze z wedzidelkiem tez wszystko ok. Co do obrzezania to tez nieusuwa sie calego napletka ;>skora jest rozciagliwa ale nie az tak ;> zeby po usunieciu calego mozna bylo miec normalna erekcje ;D
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Bender
Weteran
Weteran
Posty: 859
Rejestracja: 06 lis 2004, 17:25
Skąd: ds
Płeć:

Postautor: Bender » 07 gru 2004, 11:30

tr3sor pisze:Zydzi to podobno lepsi kochankowie ;> moga dluzej ;> a bez napletka raczej ci sie glowka uodporni ;P poczatkowo pewno niemilo bedzie :D bo sie ocierac caly czas bedzie o majtki spodnie ;P ale chyba sie mozna przyzwyczajic ^^ :D

mozna
do tego ze w samych ustach za chiny nie dojdziesz tez :P
Cyniczny zlosnik i przesmiewca (C)
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 07 gru 2004, 12:57

A to niby dlaczego ? jak umiejetnie zrobiona laska ... i bedzie wiedziala gdzie draznic faceta to dojdzie ... jakis glupi poglad ... skoro nie przez draznienie wedzidelka to dlaczego by nie przez draznienie zoledzia niedojsc ?
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Blade
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 385
Rejestracja: 27 sie 2004, 22:03
Skąd: Znikąd :)
Płeć:

Postautor: Blade » 07 gru 2004, 13:00

Proponuje, abys zajrzal na ta strone:
http://www.stulejka.com/
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 07 gru 2004, 13:17

W ustach ktos po obrzezaniu nie dojdzie, bo zoladz staje sie mniej wrazliwy, skorka twardnieje itd. I pieszczoty w ustach sa zbyt malo intensywne wtedy.
Awatar użytkownika
Bender
Weteran
Weteran
Posty: 859
Rejestracja: 06 lis 2004, 17:25
Skąd: ds
Płeć:

Postautor: Bender » 07 gru 2004, 13:52

Maverick pisze:W ustach ktos po obrzezaniu nie dojdzie, bo zoladz staje sie mniej wrazliwy, skorka twardnieje itd. I pieszczoty w ustach sa zbyt malo intensywne wtedy.

exactly - ale wytlumacz to kobiecie :(
Cyniczny zlosnik i przesmiewca (C)

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 219 gości