co na to rodzice...

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
mysza_de
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 29
Rejestracja: 08 cze 2004, 21:43
Skąd: Bawaria
Płeć:

Postautor: mysza_de » 10 cze 2004, 14:25

Michał pisze:drzwi zwykle są zamknięte, a nie wszystkie drzwi da się zakluczyć :) :) :)


zawsze mozna je czyms ciezkim zastawic :D lepiej sie tlumaczyc dlaczego drzwi byly przyblokowane (tu w gre wchodzi nasza wyobraznia) jak dac sie zlapac na igraszkasz :P
"Grzeczne dziewczynki dostana sie do nieba, niegrzeczne dostana sie wszedzie"
Awatar użytkownika
bzykaczzz25
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 10 cze 2004, 12:50
Płeć:

Postautor: bzykaczzz25 » 10 cze 2004, 15:04

:566: A JEŻELI BĘDZIE OKAZJA A JA Z NIEJ NIESKORZYSTAM I BĘDE ŻAŁOWAŁ JAK TO MIAŁO JUŻ MIEJSCE
Załączniki
ksiezyc.gif
ksiezyc.gif (3.02 KiB) Przejrzano 8246 razy
bzykaczzz25
zuza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 10 cze 2004, 10:33
Płeć:

Postautor: zuza » 10 cze 2004, 15:20

Mnie trafia już szlak! jestem z chlopakiem juz ponad dwa lata. mieszkamy daleko od siebie wiec jak do siebie przyjezdzamy to zawsze nocujemy. tyle ze osobno..jak sadzicie, czy lepiej postawic rodzicow przed faktem dokonanym i po prostu zaczac spac w jednym lozku???mamy po 20,21 lat....
SueEllen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 417
Rejestracja: 22 lis 2003, 15:15
Płeć:

Postautor: SueEllen » 10 cze 2004, 15:28

Zuza, to wyobraź sobie, że ja z moim mężem mieszkałam przed ślubem, ale nieoficjalnie (moi rodzice o tym nie wiedzieli). A, że studiowałam daleko od domu, nie było trudno się ukrywać. Kiedy przyjechałam ze swoim mężczyzną do domu rodzinnego w celu ogłoszenia zaręczyn, spaliśmy osobno!!! Mój przyszły w salonie, a ja w swoim dawnym pokoju. Acha, nie muszę dodawać, że byłam wtedy już... w ciąży :P (i rodzice o tym wiedzieli).
Awatar użytkownika
Student
Weteran
Weteran
Posty: 828
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:06
Skąd: dolny ślask
Płeć:

Postautor: Student » 10 cze 2004, 15:54

SueEllen pisze:Zuza, to wyobraź sobie, że ja z moim mężem mieszkałam przed ślubem, ale nieoficjalnie (moi rodzice o tym nie wiedzieli). A, że studiowałam daleko od domu, nie było trudno się ukrywać. Kiedy przyjechałam ze swoim mężczyzną do domu rodzinnego w celu ogłoszenia zaręczyn, spaliśmy osobno!!! Mój przyszły w salonie, a ja w swoim dawnym pokoju. Acha, nie muszę dodawać, że byłam wtedy już... w ciąży :P (i rodzice o tym wiedzieli).


Jak dla mnie straszna bzdura!!!
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 10 cze 2004, 16:54

JEŻELI BĘDZIE OKAZJA A JA Z NIEJ NIESKORZYSTAM I BĘDE ŻAŁOWAŁ JAK TO MIAŁO JUŻ MIEJSCE


człowieku w wieku 14 lat to chyba nie chcesz powiedziec ze miałes okazje na to by przezyc pierwszy raz??? a jezeli miałes to i mówisz ze nie chcesz załowac ze nieskorzystałes to pamietaj: SEKS to NIE JEST sport który sie uprawia dla przyjemnosci i byle jak i byle z kim. SEKS powinien dostarczac nam miłych przezyc ale tez później miłych wspomnien i (moim skromnym zdaniem) pierwszy raz powinien byc przeznaczony dla tego kogos wyjatkowego a nie dla pierwszej lepszej dziewczyny spotkaniej na szkolnej dyskotece :)
pozdrawiam :)
SueEllen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 417
Rejestracja: 22 lis 2003, 15:15
Płeć:

Postautor: SueEllen » 10 cze 2004, 18:54

Student pisze:Jak dla mnie straszna bzdura!!!

Nie bzdura, tylko rodzice z zasadami. Dali jasno do zrozumienia, że seksu przed ślubem nie akceptują, a już na pewno nie we własnym domu. To był ich dom, ich zasady i ja to szanuję.
zuza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 10 cze 2004, 10:33
Płeć:

Postautor: zuza » 10 cze 2004, 19:01

ja tez szanuje, chociaz jasno tego nie dali do zrozumienia. gdy moj chlopak zaczal do mnie przyjezdzac nie byl jeszcze moim chlopakiem, tylko kolega i naturalne bylo, ze spi w goscinnym. po pol roku zostal moim chlopakiem a zwyczaj osobnego spania zostal, bo balismy sie zmienic reguly(zreszta wtedy nadal, tak sadze, bylo za wczesnie). Ale teraz... bylismy juz pare razy sami a wakacjach itd.
chcialabym spac z nim razem w moim pokoju.......
Awatar użytkownika
taka_jedna
Maniak
Maniak
Posty: 648
Rejestracja: 29 kwie 2004, 23:49
Płeć:

Postautor: taka_jedna » 11 cze 2004, 00:03

przenieście się do wspólnego :) Ja rodziców nie musiałam dlugo przekonywać zeby chłopak mógł spac u mnie w pokoju (nocował bo mieszkał daleko) a miałam 16 lat
A teraz u mojego obecnego spie po wszystkich imprezach i moja mama mowi tylko "mam nadzieje ze nie nago" :)
moja mama mi opowiadała jak byli już z tatą narzeczeństwem ale też mieszkali daleko wiec pewnego dnia spali u jego rodziców...osobno. No ale jak tylko "starzy" zasnęli to moi rodzice do siebie do łozeczka :D Ale dziadkowie (którzy jeszcze nimi nie byli) obudzili się wczesniej i narzeczeni sie musieli tłumaczyc :)
"Bierz od świata to, co Ci daje, ale nie domagaj się tego, czego Ci dać nie chce. Natomiast prosić możesz zawsze."
Awatar użytkownika
bzykaczzz25
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 10 cze 2004, 12:50
Płeć:

ALE PROSZE SZCZERZE

Postautor: bzykaczzz25 » 11 cze 2004, 13:33

CZY MÓGŁ BYM ODBYĆ STOSUNEK W WIEKU 15 LAT Z 16-LATKĄ PROSZE O WASZE OPINIE :562:
Załączniki
nosorozo-stringi_.jpg
nosorozo-stringi_.jpg (11.88 KiB) Przejrzano 8211 razy
bzykaczzz25
Awatar użytkownika
Poggie
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 21 lis 2003, 11:36
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Poggie » 11 cze 2004, 13:39

a mówią ze ponoć u chłopców ;) szczyt hormonalny jest w wieku 17 lat :P
Let me be the one that shines with You in the morning when You don't know what to do
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2054
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 11 cze 2004, 13:48

Jak widac nie u wszystkich :)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 11 cze 2004, 15:16

bzykaczzz ty sie nas o pozwolenie pytasz??? ;) róbta co chceta twoje zycie zebys tylko nie załował!!! :)

a co to tych 17-latków oj to chyba cos w tym jest ze w tym wieku chłopaki maja burze hormonów i jakos tak baaaaaaaaaaardzo im sie chce ;)
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2054
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 11 cze 2004, 15:21

Agatko masz rację. Ja miałem na myśli, że u niektórych wcześniej. :)
Sam to zrobiłem pierwszy raz w wieku 17-tu lat.
bartek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 74
Rejestracja: 22 lut 2004, 15:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: bartek » 11 cze 2004, 16:26

bzykacz: pewnie mógłbyś ;) znam pannę, która mając 19 lat gustowała w szesnastolatkach :). nie wiem jak teraz, gdyż nie mam z nią kontaktu.
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 11 cze 2004, 21:11

znam pannę, która mając 19 lat gustowała w szesnastolatkach


bartek byłes jednym z tych szesnastolatków?? ;)
Awatar użytkownika
BlueEyes
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 332
Rejestracja: 02 mar 2004, 14:20
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: BlueEyes » 13 cze 2004, 17:26

Nie uważam Bzykacz byś był na to w jakimkolwiek stopniu gotpwy. O dojrzałości już nie wspomnę.
Opinia brzmi: NIE
... you bleed just to know you're alive ...
Awatar użytkownika
Aga
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 lis 2003, 17:38
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Aga » 13 cze 2004, 18:13

Też tak myślę Bzykaczzzz, lepiej z tym poczekaj, nie jesteś wg mnie gotowy.
zuza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 10 cze 2004, 10:33
Płeć:

Postautor: zuza » 13 cze 2004, 19:19

Ja bym chciała powrócić do tematu głównego. Niedługo jadę do mojego chłopaka na dość długo. Chciałabym z nim spać razwem w łóżku i nakłaniam go żeby porozmawiał o tym ze swoją mamą(doszliśmy do wniosku, że fakty dokonane to zła metoda). jak wy zaczęlibyście tą rozmowę???
SueEllen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 417
Rejestracja: 22 lis 2003, 15:15
Płeć:

Postautor: SueEllen » 13 cze 2004, 19:54

Ja bym się pewnie będąc matką nie zgodziła na coś takiego. A co! Niech się młodzi pomęczą trochę i pokombinują. Zakazany owoc lepiej smakuje ;)

Mama mi opowiadała co wyprawiali z ojcem by się "spotkać" gdy mieszkali w akademikach. Oczywiście każde w innym, bo nie było koedukacyjnych. Gości można było przyjmować dwa, albo trzy razy w tygodniu w określonych godzinach. A i tak się ludzie kochali, kombinowali co tu zrobić by móc być razem. W ogóle to były czasy Młodych Gniewnych walczących z komuną i cenzurą. A teraz... młodzi wszystko chcą mieć podane na tacy. Nuuuda... :555:
zuza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 10 cze 2004, 10:33
Płeć:

Postautor: zuza » 13 cze 2004, 20:54

racja...nuda. ostatnio taka prace pisalam porownujaca pokolenia. nie mamy po prostu z czym walczyc...
ale to tez nie jest zle...
a co do sexu to ja bym chciala po prostu z nim spac hmmm...o sexie nie pomyslalam nawet :546: a skad!!! hehehe
Awatar użytkownika
Jarek
Weteran
Weteran
Posty: 2194
Rejestracja: 23 sty 2004, 13:36
Skąd: z krainy elfów
Płeć:

Postautor: Jarek » 13 cze 2004, 21:04

jak wy zaczęlibyście tą rozmowę???

Jeśli rodzice chłopaka wiedzą już, że przyjedziesz do niego, to ja bym proponował, żeby zaczął wprost: np. "bardzo chciałbym z nią spać, czy będziemy mogli i zapewniam, że więcej nic nie będzie".
Kochać i być kochanym
SueEllen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 417
Rejestracja: 22 lis 2003, 15:15
Płeć:

Postautor: SueEllen » 13 cze 2004, 21:28

Jarek pisze: "bardzo chciałbym z nią spać, czy będziemy mogli i zapewniam, że więcej nic nie będzie".


A rodzice na to: "A świstak siedzi i zawija je w te sreberka" :576: :576: :576:
aquaz
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 18
Rejestracja: 06 cze 2004, 01:07
Płeć:

Postautor: aquaz » 13 cze 2004, 21:37

ja mam lat 19, moje kobieta (raczej dziewczynka) ma 15 :( w ciagu naszego zwiazku (ponad miesiac) spedzilismy razem dwie noce :) ale tak prawde mowiac, nie ma z czego sie cieszyc, moi rodzice oczywiscie wiedza, ale Jej nie :/

na dodatek kazdy mnie straszy prokuratorem, zebym uwazal.
ale co zrobic?? Ona sama "odnazala" mnie i jest nam razem dobrze.

i nie wiem, co z tym fajntem dalej zrobic :( posluchac sie innych czy isc za glosem serca....
SueEllen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 417
Rejestracja: 22 lis 2003, 15:15
Płeć:

Postautor: SueEllen » 13 cze 2004, 21:51

aquaz pisze:ja mam lat 19, moje kobieta (raczej dziewczynka) ma 15


Oj, aquaz, aquaz. Jak sam twierdzisz, Twoja dziewczyna to dziewczynka. Nie rób jej krzywdy. Zbyt szybkie poznanie co to seks zazwyczaj kończy się źle, niestety, z bardzo wielu powodów. Seks jest dla osób dojrzałych, dorosłych, a nie dla dzieci! Nie zapominaj, że soma dojrzewa później niż psyche. W tym wieku nie mozna jeszcze mówić o dojrzałości emocjonalnej!

Mimo to, według polskiego prawa, nic Cie nie grozi. Możesz współżyć z 15-latką. Tylko zastanów się, czy to naprawdę przyniesie jej korzyść.
Ostatnio zmieniony 13 cze 2004, 21:53 przez SueEllen, łącznie zmieniany 1 raz.
zuza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 10 cze 2004, 10:33
Płeć:

Postautor: zuza » 13 cze 2004, 21:52

SueEllen pisze:
Jarek pisze: "bardzo chciałbym z nią spać, czy będziemy mogli i zapewniam, że więcej nic nie będzie".


A rodzice na to: "A świstak siedzi i zawija je w te sreberka" :576: :576: :576:



hehe. jedno co wiem to nie bede go naklaniala do zapewnien, ze nic nie bedzie .jestesmy za dorosli, żeby w ogóle sie rodzicom zwierzac z tych rzeczy. nie ich sprawa co juz w tym lozku bedzie. chodzi o sam fakt przeniesienia sie do jednego pokoju, do jednego lozka.
mowienie, ze nic oprocz spania nie bedzie samo kieruje rozmowe na niebezpieczny aspekt.
nie smiejcie sie ale to dla mnie problem...jak pomysle , ze do konca studiow bedziemy spac osobno to cholery dostaje.
SueEllen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 417
Rejestracja: 22 lis 2003, 15:15
Płeć:

Postautor: SueEllen » 13 cze 2004, 22:01

nie smiejcie sie ale to dla mnie problem...jak pomysle , ze do konca studiow bedziemy spac osobno to cholery dostaje.


Zuza, ja też przed rodzicami grzecznie z moim Staruszkiem ;) (mój mąż zaczyna siewieć!!!), a ta ciąża to wiatropylna była :D Rusz główką, coś wymyślicie. Takie podchody mogą być romantyczne i... ekscytujące.
aquaz
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 18
Rejestracja: 06 cze 2004, 01:07
Płeć:

Postautor: aquaz » 13 cze 2004, 22:08

ja do niczego Jej nie naklaniam i nie chce tego robic.

Ale prawde mowiac, moze to glupio zabrzmi, Ona jest bardziej zboczona ode mnie :550:
SueEllen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 417
Rejestracja: 22 lis 2003, 15:15
Płeć:

Postautor: SueEllen » 13 cze 2004, 22:14

No to wyrosła Ci mała Lolitka... tylko czy znasz koniec tej ksiażki?
aquaz
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 18
Rejestracja: 06 cze 2004, 01:07
Płeć:

Postautor: aquaz » 13 cze 2004, 22:22

heh, nie bardzo
ale caly czas w glebi serca czuje jak to sie skonczy :/
strach pomyslec

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 139 gości