Chcę popełnić samobójstwo z powodu braku kobiety......

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Piernik
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 232
Rejestracja: 21 sty 2005, 16:38
Skąd: Skierniewice
Płeć:

Chcę popełnić samobójstwo z powodu braku kobiety......

Postautor: Piernik » 30 lis 2006, 23:24

Witam... :(

To prawdopodobnie mój ostatni tema na tym forum. Postanowiłem zakończyć moje szare, nudne, przepełnione tylko alkoholem, narkotykami i i kasą puste życie. Mam już tego doyć. Nie umiem dalej żyć bez miłości nie potrafię... W końcu ile można się odurzać, upijać , albo jezdzić w kółko jak debil samochodem ...Dziś spotkałem znów moją miłosć ( była mojego brata na poczcie)..i niestety...myśl,że taka super dziewczyna stworzy szczęśliwa kochającą się rodzinę z kims innym....dozedłem do wnisku że ja z niewiadomych mi względów, ale jednak faktycznych ie zasługuję na coś takiego jak miłosc czy kobieta...już wiem,że nigdy nie będe maił czegoś takiego jak kochajaca dziewczyna czy żona..tym bardziej nie stworzę rodziny....wiec niema sensu przedłuzać tej bezsensownej egzystencji...i tak wiem, że bylbym starym dziadem zracym na starosc prozac ..wiec nie ma sensu tego dalej ciagnac....skor takie 15 latki moga ze soba skonczyc toja tym bardziej..nareszcie przestane odczuwac ta pustke, fizyczne rozerwanie , samotnosc itp..zegnajcie kochani..do zobaczenia byc moze w lepszym swiecie....... :( ;(
Love is beautiful
szymon200
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 25
Rejestracja: 11 paź 2006, 21:56
Skąd: Ostrów wlkp
Płeć:

Postautor: szymon200 » 30 lis 2006, 23:30

Heh stary...
pamietam kiedys cos bylo....nadal jest ciezko??...nie przejmuj sie;] ja mniej wiecej tez od tamtego czasu czekam...moze dluzej...Ona przeszla 2 zwiazki i nie wyszlo, ja zostalem jako przyjaciel, teraz czekam na konkretna odpowiedz bo jest wolna:)...mysle ze sie uda...ty tez poczekaj..moze ci sie poszczesci..pozdro
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 30 lis 2006, 23:32

Może lepiej poczekac do 40 ?
Zawsze się ktos inny może znaleść. 20 lat to nie koniec świata...
Piernik pisze:do zobaczenia byc moze w lepszym swiecie.......

Wierzysz, ze bedzie lepszy ?
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 30 lis 2006, 23:33

Nie rób żadnych głupot! Dziewczyna jest z kimś innym...? TRUDNO! Są wspaniałe dziewczyny, które same wpadną w sieci!
Świat jest przepiękny! Poznaj go, badaj go, odurzaj się nim, a nie używkami. Wczuj się w magię świata, przyrody, oddychaj powietrzem na łące! Świat jest piękny tylko trzeba to odgadnąć. Odciąć się na ile się da od szarej codzienności. Wyjechać w Polskę, poza nią. Odpocząć, naładować bateryjki i wszystko stanie się łatwiejsze... aż w końcu poznasz tą jedyną i będziesz najszczęśliwszym facetem na świecie. Dlatego warto żyć, warto czekać...

POWODZENIA <przytul>
Ostatnio zmieniony 30 lis 2006, 23:34 przez Hardcore, łącznie zmieniany 1 raz.
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

Obrazek
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 30 lis 2006, 23:34

Piernik pisze:Nie umiem dalej żyć bez miłości nie potrafię...

a co nie udalo sie zdobyc milości chodzac w niezłym garniaku po centrum handlowym :> ??
Piernik pisze:W końcu ile można się odurzać, upijać , albo jezdzić w kółko jak debil samochodem

skoro tylko to umiesz w czasie wolnym
Piernik pisze:...już wiem,że nigdy nie będe maił czegoś takiego jak kochajaca dziewczyna czy żona

a to to sakad wiesz ??
bo teraz wszystko knocisz, bo masz durne podejscie i ci nie wychodzi ??
piszesz pod wpływem żalu i bezsilności, wiec piszesz bzdury
Piernik pisze:..wiec niema sensu przedłuzać tej bezsensownej egzystencji...

a Ty myslisz, ze innym w ich egzystencjach te owoce same z siebie rosna ??
co łatwiej to przeciac niz sprawić by jakies zmiany nastały.
Piernik pisze:.nareszcie przestane odczuwac ta pustke, fizyczne rozerwanie , samotnosc itp..zegnajcie kochani..do zobaczenia byc moze w lepszym swiecie....... :( ;(

a myslisz, ze co bedziesz czuł ??

Wielu ludzi przechodzi przez gorsze piekło, ale mimo to walcza, załamuja sie ale wstaja.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 30 lis 2006, 23:36

Pierniczycie, Panie Piernik.
Pomyśl, że spłodzisz kiedyś dziecko, które być może dokona czegoś ważnego na świecie, a jak nie będzie Ciebie, to nie będzie i tego dziecka.
Masz dopiero 20 lat, a niektórzy ludzie żenią się i mają dzieci grubo po 30tce. Masz więc jeszcze masę czasu do momentu, gdy przestaniesz być singlem :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Kotix
Bywalec
Bywalec
Posty: 30
Rejestracja: 24 lis 2006, 12:26
Skąd: hmmm
Płeć:

Postautor: Kotix » 30 lis 2006, 23:39

Przechodzilem takie mysli przez tydzien. Myslem ze juz nigdy nic sie nie ulozy.
A jdnak cos sie zmienilo, zmienilem nastawienie do zycia i jest zaje... :D jestem w trakcie ralizacji fajnego projektu, ktory zajmuje i duzo czasu i niedaje mi nawet o nie myslec. Podczas zalatwiania roznych spraw na miescie rozejzalem sie i stwierdzilem ze sa fajne laski na tym swiecie procz niej. I warto dla nich sie starac, dla nich zyc.
Staram sie ja odzyskac, jezeli ona niechce nawet jak ja oferuje jej co czego nikt nigdy w zyciu jej nieda, to jest strata i nie jest warta zeby dla niej cierpiec !!
Jak sie sama odezwie i zechce porozmawaic to chetnie sie spotkam, a narazie zycie toczy sie dalej . Moze tak mialo byc.
Chce miec kiedys rodzine, dziecko ale osoba z ktora bede szczesliwy z nikim na sile.
Pozdrawiam. 3maj sie, wszystko bedzie dobrze
Ostatnio zmieniony 01 gru 2006, 13:32 przez Kotix, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kto nie ma odwagi starać się o swoje szczęście tym samym udowadnia wyraźnie że tego szczęścia nie jest wart"
Awatar użytkownika
Piernik
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 232
Rejestracja: 21 sty 2005, 16:38
Skąd: Skierniewice
Płeć:

Postautor: Piernik » 30 lis 2006, 23:45

Ja już z nikim nie będę szczęśliwy ;(
Love is beautiful
Awatar użytkownika
Snowblind
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 150
Rejestracja: 25 lip 2006, 20:50
Skąd: Z pomiędzy
Płeć:

Postautor: Snowblind » 30 lis 2006, 23:46

Chyba nie mam traktować tego posta poważnie ?
Jeśli to nie durny wybryk to masz niesamowite szczęście mam rozwiązanie wszystkich twoich problemów !

Po pierwsze wbij sobie do głowy że nie ma kobiet nie do zastąpienia poza matką.

Poza tym od jutra zaczynasz realizować w tej kolejności te punkty:
1. Przestajesz pieprzyć głupoty i robisz co pisze.
2. Zgłaszasz się do psychologa i mówisz o tym co cię boli.
3. Idziesz na odwyk.
4. Znajdujesz cel w życiu i dążysz do niego !
5. Nie wiesz jak lub co dalej ? Patrz punkt 2.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 30 lis 2006, 23:47

Piernik pisze:Ja już z nikim nie będę szczęśliwy ;(

cos w tym jest
w chwili obecnej z nikim nie mozesz byc szczesliwy. Najpierw musisz nauczyc sie byc szczesliwym samym z soba. skoro dla siebie jestes źródłem nieszczesc to jak masz byc szczesliwy przy kims.
Proponuje iśc na terapie.
Awatar użytkownika
Kotix
Bywalec
Bywalec
Posty: 30
Rejestracja: 24 lis 2006, 12:26
Skąd: hmmm
Płeć:

Postautor: Kotix » 30 lis 2006, 23:48

Piernik pisze:Ja już z nikim nie będę szczęśliwy ;(


Tak to dziala. Ale po paru dniach wszystko sie uklada. Zaczynasz sie przekonywac ze teraz moze byc tylko lepiej
Awatar użytkownika
Piernik
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 232
Rejestracja: 21 sty 2005, 16:38
Skąd: Skierniewice
Płeć:

Postautor: Piernik » 30 lis 2006, 23:59

Odwykiem dal mnie to bylaby kobieta ktora ja bym pokochal i ona mnie. Jak bym mial taka, to bym uzywki rzucil w cholere bo ohn mi ja rekompensuja..poza ty wtedy psycholog nie bylby mi potzrebny....
Love is beautiful
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 01 gru 2006, 00:00

Piernik pisze:zegnajcie kochani..do zobaczenia byc moze w lepszym swiecie.......

... i tego Ci życzę !! <browar>

Dojdź do dna i się odbij! Już niedaleko masz :)
Wtedy osiągniesz ten LEPSZY ŚWIAT, TU!
Powodzenia w tonięciu <browar>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
kajot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 284
Rejestracja: 16 maja 2006, 09:17
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: kajot » 01 gru 2006, 00:11

ej tylko nie to!!!

chcesz żeby znów nam zrobili żałobe?? wszytko znów poodwołuwują!!

weź się w garść, jedna kobieta to nie koniec świata

Tego Kwiatu pół światu!!!!!!!!!

może zacznij od rzucenia nałogów, bo to ci życia nie ułatwi i kobiety nie zachęci..

idź się dobrze wyśpij wstań rano i zmień coś w swoim życiu, bo użalać się że jest źle to nie sztuka!
udowodnij sam sobie że stać cię na coś więcej!!!!!
Awatar użytkownika
Snowblind
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 150
Rejestracja: 25 lip 2006, 20:50
Skąd: Z pomiędzy
Płeć:

Postautor: Snowblind » 01 gru 2006, 00:13

Piernik pisze:Odwykiem dal mnie to bylaby kobieta ktora ja bym pokochal i ona mnie. Jak bym mial taka, to bym uzywki rzucil w cholere bo ohn mi ja rekompensuja..poza ty wtedy psycholog nie bylby mi potzrebny....


Wymówki...wymówki...i utopisz się w tym gównie do reszty jeśli nie zrobisz co mówię.
Chcesz kobiety ? A kobiety chcą prawdziwego mężczyzny i jakikolwiek nie miałby on być to musi mieć JAJA. Weź się w garść na tyle żeby zawitać do psychologa.

EDIT:

Odnoszę wrażenie że jesteś bogatym dzieciakiem który nie miał styczności z realnym życiem i w dupie Ci się przewraca od nudy. Obym się mylił.
kajot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 284
Rejestracja: 16 maja 2006, 09:17
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: kajot » 01 gru 2006, 00:20

Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 01 gru 2006, 03:19

Piernik pisze:.poza ty wtedy psycholog nie bylby mi potzrebny....

jasne :>
ktos kto sie chce zabic bo jest sam powinien i śc przynajmniej do psychologa.
W tym wszystkim brak kobiety nie jest prawdziwym problemem. Problemem jest to, że Ty nie umiesz zyc, nie umiesz być sam, nie umiesz zmierzyc sie z rzeczywistoscia.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 01 gru 2006, 07:40

Domniemam, że Piernik spierniczył sprawę, bo inaczej nie napisałby o tym :)
Mysiorek pisze:Dojdź do dna i się odbij!

On już jest na dnie.
Mysiorek pisze:Powodzenia w tonięciu

Mam nadzieję, że "chwycił się" za dłonie Wszystkich, którzy cokolwiek napisali w tym topiku :D
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Kotix
Bywalec
Bywalec
Posty: 30
Rejestracja: 24 lis 2006, 12:26
Skąd: hmmm
Płeć:

Postautor: Kotix » 01 gru 2006, 08:53

Kilka nieprzespanych nocy i dni spedzonych na ciaglem myśleniu i bedzie Ok :(.
Wyjdziesz do ludzi i zobaczysz jak jest fajnie :D
Jeszcze dlugo beda ciebie trzymaly glupie mysli, ale juz niebedzie to tak intensywne jak teraz.
"Kto nie ma odwagi starać się o swoje szczęście tym samym udowadnia wyraźnie że tego szczęścia nie jest wart"
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 01 gru 2006, 09:08

Piernik, jak dla mnie jesteś po prostu rozpieszczonym g*wniarzem, któremu było w życiu za dobrze, za dużo od życia dostawał [bo na autko raczej nie zarobiłeś sam], więc jak coś nie przystaje do idealnego modelu, to panika i załamanie nerwowe. ja wiem, że łatwiej jest narobić wokół siebie szumu, wziąć towarzystwo na listość [żeby ktoś się zainteresował :? ] ale wierz mi, że w Twoim wykonaniu jest to z leksza żałosne. coś Ty, werter?
zamiast się zabijać, proponuję spojrzeć na siebie krytycznie: rozpieszczony bachor bogatych rodziców, może by tak się wysiliś i wziąć najpierw za posprzątanie W SOBIE?

[ Dodano: 2006-12-01, 09:13 ]
jeszcze jedno: gdybyś CHCIAŁ, to byś popełnił, zamiast o tym trąbić. a Ty wołasz o pomoc, więc może w akcie desperacji posłuchaj rad i idź do tego psychologa? bo dzindzer ma rację:
Dzindzer pisze:W tym wszystkim brak kobiety nie jest prawdziwym problemem. Problemem jest to, że Ty nie umiesz zyc, nie umiesz być sam, nie umiesz zmierzyc sie z rzeczywistoscia.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
1es_temhui

Postautor: 1es_temhui » 01 gru 2006, 10:04

Masz 20 lat - pomyśl ile dostałeś od rodziców, przyjaciół i od państwa (chociaż jak Twoi rodzice płacili większe niż przeciętne podatki, państwo pomijam). Teraz czas im się odwdzięczyc, a nie sprowadzac im dodatkowy kłopot na głowę w postaci Twojej śmierci. Samobójstwo popełnij sobie w dniu przejścia na emeryturę, przynajmniej ZUS-owi trochę oszczędzisz. A w ogóle to przestań pic i cpac, bo właśnie po tym masz takie beznadziejne myśli , zabierz się do jakiejś pracy, gdzie nie będziesz miał czasu na takie denne dumanie.
Awatar użytkownika
Black007_pl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:27
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: Black007_pl » 01 gru 2006, 11:37

Witam!
Nie będę oryginalny, bo zgadzam się ze wszystkimi, którzy coś tutaj napisali przede mną.

Weź się człowieku w garść, z powodu jednej dziewczyny nie warto się zabijać, to raz.
Dwa idź na odwyk do censored, bo takie myśli masz przez alkohol i narkotyki, po za tym pewnie miałbyś już kobietę, jakbyś miał inne hobby... :/

Po trzecie idź do cholery do psychologa i pogadaj z nim, Ci ludzie naprawdę są od tego, żebuy pomagać i jeśli będziesz chciał coś sam zmienić w życiu to pomogą, bo walka o wyjście z takiego bagna to ciężka sprawa, ale to TY musisz zdać sobie sprawę z tego, że potrzebujesz pomocy i że chcesz coś zmienić.

Więc pytam się Ciebie:

Chcesz coś zmienić?
Chcesz, żeby było lepiej?
"I save all the bullets from ignorant minds
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "
cajmer

Postautor: cajmer » 01 gru 2006, 13:10

Kończ waść wstydu oszczedź. (sobie)
Idz skocz sobie z mostu albo rozpędź tą seoję bete i walnij w drzewo.

Po co masz sie meczyc.

Nie wierze ze masz na tylke samozaparcia zeby z soba skonczyć. moze masz Kase, mięsnie i bmw ale to czcza gadanina. Nie zabijesz sie bo jestes zbyt słaby. Ktos kto sobie nie radzi w życiu nawet skonczyc ze soba nie bedzie potrafił. (sa wyjatki ale Ty na pewno nim nie jesteś)
Nawet jak sie zabijesz to i tak sie o tym nie dowiemy. Niby skad? Zaprzestanie postowania o niczym nie świadczy. W ogole co chcesz osiagnac tym topiciem, zeby ktoś sie nad Toba użalał, zeby ktos Ci pomogł? To jest życie i nket Ci nie pomoze jesli sam sobie nie pomozesz. Miękka klucha jestes.
Klucha bez wyrazu, pomyslinku i polotu. Nijaki.
Zginiesz i co? Kogo to obejdzie. Mame Tate, brata? Kogos jeszcze? Nic chyba w zyciu nie zrobiles zeby ktos tesknil za Toba...
Wiec idź sobie umrzyj jak zwykla szafa mysz, ktora nikogo nie obchodzi. Dalej Idź, no idź...

Pewnie nie poszedles bo jests za slaby zaby sie zabic i zbyt miętki zeby wziasc sie za siebie...
Brak dziewczyny powodem samobojstwa... Smieszne.
no offence ale tacy niedoszli samobojcy ktory chcą wzbudzic zainteresowanie swoja smiercia sa żałośni....
I tak sie poźniej nie zabijaja.;/
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 01 gru 2006, 13:18

nic dodać, nic ując. uśmiałam się jak przeczytałam Twoj post i pozwól,że zacytuje... "w dupach wam się poprzewracało!"
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 01 gru 2006, 14:06

Piernik, stary, czyś Ty sie z rozumem minął? Pomyślałeś o swoich bliskich? Wiem co mówię bo w mojej rodzinie była podobna tragedia i wiem jak boli to osoby które pozostają... A jeśli myslisz że ona zapłacze za tobą to jesteś w duuuuuuuuuuuuużym błędzie. Poza tym czy twoje życie naprawdę kończy się na tej foce?? Nie masz przyjaciół?? Pasji?? Celu w życiu?? Może czas poszukać?? Może czas inaczej podejśc do życia?? Patrzysz na siebie w zbyt spolaryzowany sposób...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 01 gru 2006, 21:25

Dawno się nie odzywa.... czyzby wykonał groźbę :?
Nie to żebym była hipokrytką, ale kurde, ludzie to już naprawde problemów nie mają... <pijak>
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
Augusto
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 461
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:19
Skąd: getting place
Płeć:

Postautor: Augusto » 01 gru 2006, 22:21

Jawka pisze:Nie to żebym była hipokrytką, ale kurde, ludzie to już naprawde problemów nie mają...
Byłem kiedyś w podobnej sytuacji więc rozumiem Go, nie ma co na niego dzieko najeżdżać bo nie potraficie zrozumieć jak to jest bo tego nie przeżyliście. Nie każdy jest twardy.
Ostatnio zmieniony 02 gru 2006, 01:12 przez Augusto, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 02 gru 2006, 00:54

Radze co niektorym uwazac na wypowiedz w tym temacie!!
Szpanowac za klawiatura kazdy moze, a grozby samobójstwa zawsze powinny byc traktowane powaznie!!
Ktos chce byc odwazny i pisac glupoty w stylu: "to sie zabij! kogo to obchodzi" to lepiej niech spier.dala stad jak najszybciej, a moderatorom to radze o powazna cenzure niektorych odpowiedzi w temacie!!
Nawet ja nie mam odwagi pojechac po chlopaku, ani brac na siebie jakakolwiek odpowiedzialnosc za to co moze/mogloby sobie zrobic przeczytawszy moja negatywna wypowiedz.
Cfffaniaczkom w tym watku mowie stanowcze: wypier.dalac!!

A do modow jeszcze raz apel: wyczysccie temat z debilnych wypowiedzi!!
Mysle ze nikt nie chce brac na siebie odpowiedzialnosci za tragedie!
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
ara
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 23 lis 2006, 16:43
Skąd: z kompa
Płeć:

Postautor: ara » 02 gru 2006, 01:46

HEJ Ja tez nie mam chłopaka i nie jest to dla mnie powód choć ciężko mi z tym bo nie mam juz długo. Z takiego powodu to dziwne kiedyś nabrałam się prochów z zamiarem skończenia swojego żywota bo matka piła, ojczym bił itd. długo by jeszcze opowiadać teraz uważam że to tchóżostwo. A branie dragów to wymówka, powód dobry, mech. iluzji i zaprzeczania hee. Ogarnij sie człowieku, jestem z Tobą z tymi myślami i nie posiadanie dziewczyny uwierz że to nie powód jest wiele ludzi takich jak Ty.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 02 gru 2006, 06:10

Augusto pisze:
Jawka pisze:Nie to żebym była hipokrytką, ale kurde, ludzie to już naprawde problemów nie mają...
Byłem kiedyś w podobnej sytuacji więc rozumiem Go, nie ma co na niego dzieko najeżdżać bo nie potraficie zrozumieć jak to jest bo tego nie przeżyliście. Nie każdy jest twardy.

Czemu mamy folgowac fanaberiom gowniarza, ktoremu bardzo zalezalo, zeby sie publicznie pouzalac i miech cicha nadzieje, ze choc czesc osob zacznie go glaskac po glowce i mowic "nieprawda Piernik, wartosciowy z Ciebie kolo".

Piernik, jakbys sie zdecydowal na taki wesoly krok to daj znac, przesle Ci numer konta to zasilisz moje imprezowe fundusze.Tobie to i tak bez roznicy bedzie...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackOn i 378 gości