agnieszka.com.pl • Zazdrosc
Strona 1 z 1

Zazdrosc

: 11 kwie 2004, 21:38
autor: Hyhy
Mam kilka pytan dotyczacych zazdrosci.Pytam, poniewaz jest pewna osoba, ktora martwi sie tym, ze jej chlopak powiedzial, ze ufa jej w pelni i nie jest zazdrosny(i nie okazuje zazdrosci prawie ze nigdy wedlug tej dziewczyny).Moim zdaniem jest o nia zazdrosny chociaz troche bo wydaje mi sie ze nawet przy pelnym zaufaniu dwoch osob ktore sa ze soba ponad 1,5 roku zaqzdrosc w pewnych momentach jest widoczna i wyczuwalna.Przeszkadza to, ze ktos nie okazuje zazdrosci...ale dlaczego?Brak pelnego zaufania do drugiej osoy o tym swiadczy?jak to jest wedlug Was, bo ja wpadlem na pomysl, ze zazdrosc jako taka moze nie byc wyczuwalna i moze(byc moze :D) nie istnieje lub prawie nie istnieje przy pelnym zaufaniu 2 osob, a moze to tak, ze trzeba emocjonalnie rowniez dorosnac do postrzegania milosci bez zbednej zazdrosci? Jak to jest... ?

: 11 kwie 2004, 22:09
autor: sallvadore
Zazdrość jest dopełnieniem związku. Dlaczego?
Przecież jest to jakiś sposób okazywania uczuć, mówi że zależy nam na tej osobie. Możemy ufać w pełni drugiej osobie ale nadal bedziemy czuć zazdrość. W jakiś sposób nakręca nas, motywuje do dziłania do spółki z miłością.
Ważne jednak żeby zadzrość nie przekraczała pewnych granic, bo zmieni sie w siłe destruktywną która znisczy związek a i sobie samym postrzępimy nerwów.

Wiem z własnego doświadczenia jak trudne to może być uczucie. Wcześniej był to mój problem, momentami czułem sie chorobliwie zazdrosny o swoje dziewczyny, o to że nie mają czasu dla mnie, o to że idą dziś ze swoją przyjaciółką a nie ze mną o to że nie odezwała sie wieczorem.
Z perspektywy czasu, wiem ze było to głupie i męczące dla drguiej strony. Udało mi się to zmienić. Teraz gdy jestem ze swoją Kotką i chyba kocham ją, jest ok, traktuje wszysto mniej dosadnie i na luzie.
Chociaż czasami wraca to dziwne ukucie w sercu i niepokój przybierający formę "grania kiszek". W moim przypadku bierze sie to z tego iż jestem stworzeniem które lubi okazywac uczucia i lubię dawać do zrozumienia drguiej osobie o tym w naprawde różny ( czyt. niemonotonny ) sposób i czasami brak mi tego z drugiej strony....

: 11 kwie 2004, 22:56
autor: Andrew
Zazdrosc jest czymś normalnym w kazdym zwiazku , wszystko jest oki - póki ona jest zdrowa ! , wtedy zazwyczaj sie o niej nie mówi , a jak juz to z usmiechem na ustach !
ZAZDROSC NATOMIAST NIE MA NIC WSPULNEGO Z ZAUFANIEM , TO DWIE RÓZNE SPRAWY !!

: 12 kwie 2004, 00:27
autor: Maverick
Zazdrosc chyba w kazdym zwiazku wystepuje, chocby minimalna. I jest ona jak najbardziej dobra i pozytywna, lesz w pewnych granicach jak to napisal Krzys :)
A czlowiek to taka istota co wbrew pozorom innym zazdrosci bardzo wiele. A to samochodu, zebow, usmiechu, znajomych lub tego ze ktos spedza czas z nasza ulochana, a nie my :)

: 12 kwie 2004, 00:36
autor: Hyhy
@Mav :D nic nie rozumiem z tej wypowiedzi :D no ale co JESLI koles nie okazuje ze jest zazdrosny a dziewczynie to przeszkadza?(lub odwrotnie?)

: 12 kwie 2004, 08:09
autor: Maverick
No jak nie okazuje, to moze przeszkadzac. Bo ona bedziem yslala ze jemu na niej nie zalezy. Wystarczy jednak wtedy powiedziec ze jej sie bardzo ufa i to dlatego :d
A to takie mile uczucie, jak partner jest o nas zazdrosny (ale w granicach normy) :d

: 12 kwie 2004, 09:09
autor: Andrew
Dobra rada od starego zgrega !! DAJCIE CZASEM SWYM PARTNEROM MAŁY POWÓD DO ZAZDROSCI ! ot tak ... po prostu .... ;)

: 12 kwie 2004, 11:19
autor: Hyhy
No alew czy dobrym sposobem jest umowienie sie zamiast z partnerka, z inna dziewczyna, dobra znajoma oczywiscie ktora cos odemnie prawdopodobnie chce(i partnerka jest poinformmowana ze tak moze byc) albo z partnerki kumpela od ktorej cos sie kiedys chcialo ? :D czy to raczej zly pomysl ?

: 12 kwie 2004, 12:14
autor: Maverick
No mysle ze bedzie zazdrosna...

: 12 kwie 2004, 12:19
autor: Hyhy
No zazdrosna to pewnie bedzie :D ale czy to nie za mocne :) bo przeciez moze zwariowac :D chcociaz moze nie :D

: 12 kwie 2004, 12:28
autor: Maverick
Bedzie zla i wsciekla na kumpele :d A czy to nie za mocne... to Ty ja znasz i Ty musisz to ocenic :)

: 13 kwie 2004, 14:44
autor: Andrew
Mnie tam nie interesuje co mysli ma partnerka !! czy jest zazdrosna o to ze ide z inna na kawe ! to jej problem !! skoro mi nie ufa to niech sie męczy ! z tą swą zazdroscią ,co to juz piwa nie mozna sie napić z inną kobietą ??? Oczywiscie mówie tu o sytuacji gdy partnerka nie moze w danej chwili isc , z róznych powodów . Albo gdy sytuacja wymaga , ze ide np . z inną sprawy zawodowe itd....? albo jakiejs jestem cos winien , i z nią ide na kawe ...itd...!?

: 13 kwie 2004, 14:59
autor: lizaa
Krzysiu widze ze masz wyrozumiala zone:) gratuluje...

: 15 kwie 2004, 00:16
autor: broken
"Mnie tam nie interesuje co mysli ma partnerka !! czy jest zazdrosna o to ze ide z inna na kawe !" - to sie nazywa hard touch. Ale chyba nie w tym rzecz. Bo czasami zazdrosc mozna roznie interpretowac. A moze malo czasu ze swoja partnerka przebywasz? Hymm.. moze wiecej uwagi w jej kierunku?

: 17 kwie 2004, 11:25
autor: Aneczka22
mowicie ze ktos nie pokazuje ze jest zazdrsny a moze on tego nie potrafi pokazac ? a moze nie chce? i to najczesciej faceci tak robia ze nie chca pokazac ze sa zazdrosni o swoje kobiety, sadze ze dlatego tak postepuja gdyz nie chca zeby one to wiedzialy bo boja sie tego, moze sie wstydza, ze sa zazdrosni? ale bywa tez tak ze jedna ze strony mowi ze partner nie jest o nia zazdrosny, ale czy moze wy tego nie zauwazacie? tak tez moze sie zdarzyc ze partner okazuje swoja zazdrosc umiarkoweanie i ktos moze tego nie zauwazyc, bo chcialby zeby bardziej byl zazdrosny. Moja rada taka jest: przypatrzcie sie czy naprawde nie jest o Ciebie zazdrosny