agnieszka.com.pl • Sydrom ,,uciekiniera"
Strona 1 z 1

Sydrom ,,uciekiniera"

: 12 paź 2006, 22:30
autor: paula19
http://zdrowie.onet.pl/1364579,2041,0,1 ... logia.html

Czytając ten artykuł olśniiło mnie. Coś mi się wydaje że z takim przypadkiem mam doczynienia. Idac za rada autora, nie odzywam się do mojego faceta. I on o dziwo cynkuje po kilka razy dziennie... :| Te chłopy sa nienomalne... Coś mi się wydaje, ze gdybym teraz odpowiedziała on by zaspokoił swoje niepokoje i wrócił do strej taktyki...


Wpisujcie swoje refleksje na temat tego zjawiska...

Re: Sydrom ,,uciekiniera"

: 12 paź 2006, 22:44
autor: Piotrek1983
paula19 pisze: Idac za rada autora, nie odzywam się do mojego faceta.


Hmm... Ja bym się wkurzył i też przestał odzywać... :D

: 12 paź 2006, 22:50
autor: paula19
Piotrek1983 pisze:paula19 napisał/a:
Idac za rada autora, nie odzywam się do mojego faceta.


Hmm... Ja bym się wkurzył i też przestał odzywać...


To mzoę sobie przeczytaj inny mój temat, to sie przekonasz dlaczego się do niego nie odzywam...

Re: Sydrom ,,uciekiniera"

: 13 paź 2006, 07:38
autor: Black007_pl
paula19 pisze:http://zdrowie.onet.pl/1364579,2041,0,1,,jesli_go_rozpoznasz_czym_predzej_uciekaj,psychologia.html

Czytając ten artykuł olśniiło mnie. Coś mi się wydaje że z takim przypadkiem mam doczynienia. Idac za rada autora, nie odzywam się do mojego faceta. I on o dziwo cynkuje po kilka razy dziennie... :| Te chłopy sa nienomalne... Coś mi się wydaje, ze gdybym teraz odpowiedziała on by zaspokoił swoje niepokoje i wrócił do strej taktyki...


Wpisujcie swoje refleksje na temat tego zjawiska...


A kobiety tak nie robią?
Jak się starasz, to mają Cię w d..., jak jeden dzień nie zadzwonisz, nie wyślesz smsa, to dzwonia i zaczynaja krzyczeć, że nie masz czasu dla nich, co to ma być? Co ty sobie w ogóle wyobrażasz?

Zawsze jest tak, że jak jedna strona się stara, to druga ma to w d...
Tylko, że facet, jak widzi, że tak jest, to najcześciej już ma dość tej "gry", bo to jest męczące, my jesteśmy prości nam zależy, to się staramy, wy jesteście mniej logiczne, a bardziej uczuciowe - facet musi was zaskakiwać.

Np. Jeśli przy każdym powitaniu obejmuje Cie mocno, caluje, a nastepnie zanosi do pokoju, tulac mocno i czule, to wam sie nudzi, bo to znowu to samo, ale jakby tak raz tego nie zrobil,to bylby ciekawy, bo wywolal inne uczucia niz zwykle. Z kolei facet, skoro widzi, ze on sie stara, a kobieta - przez to ,ze on sie stara - obojetnieje, dochodzi do wniosku, logicznego zreszta, ze cos tu jest nie tak, ona juz chyba nic do mnie nie czuje, wiec spoko ide na piwo z kumplami. Wtedy kobieta odczuwa te swoje inne uczucia i zaczyna sie starac, jesli logiczny facet to zauwaza, to tez zaczyna na powrot sie starac, jesli nie, bo juz ktorys raz sie tak zdarzylo, to dochodzi do wniosku, ze ma juz dosc takiej hustawki, bo ilez mozna... ?? I odchodzi.

To jest moi drodzy szybki przepis na potrawe pt: "Jak siebie mu obrzydzić w 2 tygodnie".

Pozdrawiam.

: 13 paź 2006, 10:38
autor: larena
paula19 pisze: Idac za rada autora, nie odzywam się do mojego faceta. I on o dziwo cynkuje po kilka razy dziennie

uwazaj zeby nie bylo efektu odwrotnego od zamierzonego. w koncu mu sie to znudzi.
jak ktos napisal
Piotrek1983 pisze:Hmm... Ja bym się wkurzył i też przestał odzywać...

obydwie strony powinny sie starac

: 13 paź 2006, 13:50
autor: Black007_pl
larena pisze:obydwie strony powinny sie starac


Amen.
To powinni tatuować w przedszkolu chyba :D

: 13 paź 2006, 14:13
autor: Golly Gee
paula19,
Pula to jakaś śmieszna teoria ten artykuł. Tego nie można traktować poważnie. Lepiej się do tego nie stosuj. Może są tacy faceci, ale nie sugeruj się tym.
Każdy przypadek jest indywidulany. Ja wiem, że musi być opór, żeby był napór i chodzi tylko o utrzymanie takiej równowagi. Bez popadania w skrajności. Mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi.

: 13 paź 2006, 14:20
autor: unlucky_sink
paula19 pisze: Idac za rada autora, nie odzywam się do mojego faceta.
Po co???? Nie lepiej porozmawiać... i co znaczy to cynkuje?

: 13 paź 2006, 14:34
autor: TFA
paulinko kochana, to nie faceci tacy sa tylko ludzie tacy sa, kobiety zachowuja sie IDENTYCZNIE, wiec bez takich mi prosze. Bo ja takie zachowania u kobiet widze na kazdym kroku, im bardziej facet je olewa, tym bardziej one sie za nim uganiaja, a jak on goni to ona olewa, zachowania klasyczne i powtarzalne na kazdym kroku. Nic mnie tak nie wkurza jak dolepianie cech ludzkich do jednej plci. To swiadczy chyba o niedojrzalosci spolecznej.

: 13 paź 2006, 14:45
autor: Dzindzer
TFA pisze:im bardziej facet je olewa, tym bardziej one sie za nim uganiaja

jak widze, że mnie ktos olewa, to ja olewam go
jak widze, że komus na mnie zalezy, ale nie przewraca całego zycia dla mnie, ma swoje zycie, zainteresowania to faktycznie stram sie o wzgledy tego kogos, jednak sie nie uganiam
TFA pisze:a jak on goni to ona olewa,

jak w tym gonienieu jest nachalny, to czuje sie osaczona i sie wycofuje.
TFA pisze:Nic mnie tak nie wkurza jak dolepianie cech ludzkich do jednej plci

mnie równiez, i do tego generalizowanie irytuje mnie w ten sam sposób

: 13 paź 2006, 14:48
autor: TFA
Dzindzer pisze:jak widze, że mnie ktos olewa, to ja olewam go


zalezy o jakie olewanie chodzi :> bo jesli pod takim wzgledem jak opisuje to podpis wstreciuchy to juz zmienia postac rzeczy.

: 13 paź 2006, 14:52
autor: Dzindzer
TFA pisze:jak opisuje to podpis wstreciuchy to juz zmienia postac rzeczy.

ale podpis Wstreciuchy nic o olewaniu nie mówi. a o umiejetnosci zycia bez kobiety ( rozwijam to ówniez na umiejetnośc zycia bez faceta). Tak człowiek powienien umiec zyc sam, byc z kims bo chce a nie dlatego, że potzrebuje byc z kims, to desperacja zalatuje. I w takim wzgledzie sie zgadzam

: 13 paź 2006, 14:55
autor: TFA
Hmm a ja widze w jej podpisie cos takiego, ze im bardziej jestes obojetny dla kobiet, niedostepny, tym bardziej sie uganiaja za toba, bo kobiety maja w sobie cos takiego, ze chyba ciekawosc je zzera dlaczego dany facet na nia nie leci, skoro jest taka fajna itd. :D sam to sprawdzilem w zyciu :P

: 13 paź 2006, 15:03
autor: Dzindzer
TFA pisze:ze im bardziej jestes obojetny dla kobiet, niedostepny, tym bardziej sie uganiaja za toba, bo kobiety maja w sobie cos takiego, ze chyba ciekawosc je zzera dlaczego dany facet na nia nie leci, skoro jest taka fajna itd.

moze jakies kobiety czy dziewczyny tak maja, mi jest to obce, znaczy przez mysl mi nie przyszła taka idea działania. Jak ktos nie jest zainteresowany, to dyskretnie staram sie go soba zainteresowac, nie działa to odpuszczam, desperatka nie jestem, a facetów i to ciekawych jest cała masa. moze za leniwa jestem na takie zdobywanie nie wiem

: 13 paź 2006, 16:43
autor: Sir Charles
TFA pisze: to nie faceci tacy sa tylko ludzie tacy sa, kobiety zachowuja sie IDENTYCZNIE

No ale weź pod uwagę, że artykuł oczywiście pisała kobieta. :]

: 13 paź 2006, 16:49
autor: Dzindzer
Sir Charles pisze:że artykuł oczywiście pisała kobieta.

czyli sugerujesz, że takie rady moze dac tylko kobieta :>

: 13 paź 2006, 17:22
autor: Sir Charles
Dzindzer pisze:
Sir Charles pisze:że artykuł oczywiście pisała kobieta.

czyli sugerujesz, że takie rady moze dac tylko kobieta :>

Ja tylko dziwię się oburzeniu TFA na bezczelną sugestię artykułu, że opisane zachowanie pozostaje wyłączną domeną facetów. Bo jesli nie, to dlaczego wyodrębniać daną grupę społeczną akurat na podstawie kryterium płci?

: 13 paź 2006, 17:24
autor: Dzindzer
Sir Charles pisze:Bo jesli nie, to dlaczego wyodrębniać daną grupę społeczną akurat na podstawie kryterium płci?

bo był na babskim portalu, dla kobiet, o ich problemie z facetami.

: 17 paź 2006, 04:24
autor: unlucky_sink
paula19 pisze:. I on o dziwo cynkuje po kilka razy dziennie...
co znaczy cynkuje ?????????????????????????????????

: 17 paź 2006, 11:36
autor: Black007_pl
unlucky_sink pisze:
paula19 pisze:. I on o dziwo cynkuje po kilka razy dziennie...
co znaczy cynkuje ?????????????????????????????????


Nakłada cynę na grot Lutownicy i cynkuje końcówkę kabla w celu zlutowania go z innym kablem, tudzież z częścią układu elektronicznego.

A tak serio, to jej chodziło, że daje Cynka - czyli puszcza sygnał komórką.
Ja na jego miejscu bym sobie dał spokój, po czasie...

Pozdrawiam.

: 17 paź 2006, 12:11
autor: Dzindzer
Black007_pl pisze:A tak serio, to jej chodziło, że daje Cynka - czyli puszcza sygnał komórką.

nie top nie może o to chodzic, po cholere by ktos sygnał miał wysyłac, cos chce to dzwoni, albo milego smsa wysle

: 17 paź 2006, 22:22
autor: paula19
Dzindzer pisze:nie top nie może o to chodzic, po cholere by ktos sygnał miał wysyłac, cos chce to dzwoni, albo milego smsa wysle


Taa a jak jest za granicą? Zresztą ja nie wiem dlaczego tak ten artykuł do mnie przemówił. Moze to sprawka tego, ze znalazłam odzwierciedlenie własnej sytłacjii?? I boje się pokazać ze mi jednak zalezy, mimo że on zachowła sie jak ostatnia świnia. Ale teraz moze zaczyna rozumieć, do czego doprowadził... po prostu nie chce żeby to wszystko sie powtórzyło, ja mu serce oddaje, a ten sie na mnie wypina. W dodatku na dwa tygodnie przed wyjazdem...

: 17 paź 2006, 22:27
autor: Dzindzer
paula19 pisze:Taa a jak jest za granicą?

ale co te sygnały daja, nic nie daj, człowiek sie odrywa bo mysli, ze ktos dzwoni a tu dupa nie dzwoni a sygnał wysyła. To sa kurna jeszcze maile, gg, skype.
a co z zagranicy czy zagranice to juz smsa wysłac sie nie da ??

: 17 paź 2006, 22:29
autor: paula19
Dzindzer pisze:ale co te sygnały daja, nic nie daj, człowiek sie odrywa bo mysli, ze ktos dzwoni a tu dupa nie dzwoni a sygnał wysyła. To sa kurna jeszcze maile, gg, skype.
a co z zagranicy czy zagranice to juz smsa wysłac sie nie da


A co ty mi do cholery wyrzuty robisz?? Kuźwa to on jest winny nie ja... Dzwonił w niedziele, a tak to mi sygnały puszcza...

: 17 paź 2006, 22:35
autor: Dzindzer
paula19 pisze:A co ty mi do cholery wyrzuty robisz??

ja Tobie wyrzuty, ani przez chwile
czy ja pisałam, ze to Ty nie chcesz dzwonic/pisac, chodzilo mi tu o jego pisanie/dzwonienie

ale wytłumacz mi co maja na celu te sygnały

: 17 paź 2006, 22:45
autor: paula19
Dzindzer pisze:ja Tobie wyrzuty, ani przez chwile
czy ja pisałam, ze to Ty nie chcesz dzwonic/pisac, chodzilo mi tu o jego pisanie/dzwonienie

ale wytłumacz mi co maja na celu te sygnały


Nie ja po prostu nie ma dziś nerwów do takich bezsensownych postów... <mlotek>


A co do tematu, kiedyś miałm kolezankę która też miła idealny związek, do czasu gdyn ie poszli do łóżka... wtedy nagle coś się zaczeło psuć, facet przekreslił jednym smsem 10 miesięcy zwiazku...

: 17 paź 2006, 22:51
autor: Dzindzer
paula19 pisze:Nie ja po prostu nie ma dziś nerwów do takich bezsensownych postów... <mlotek>

a co jest bezsensu, to, ze ktos nie wie po cholere wysyłać sygnaly, wiec uznaj, ze jestem tepa i mi powiedz jaki sens jest w wysyłaniu tych hałasów
paula19 pisze:A co do tematu, kiedyś miałm kolezankę która też miła idealny związek, do czasu gdyn ie poszli do łóżka... wtedy nagle coś się zaczeło psuć, facet przekreslił jednym smsem 10 miesięcy zwiazku...

widac zwiazek nie był idealny :]

: 18 paź 2006, 10:06
autor: paula19
Dzindzer pisze:paula19 napisał/a:
A co do tematu, kiedyś miałm kolezankę która też miła idealny związek, do czasu gdyn ie poszli do łóżka... wtedy nagle coś się zaczeło psuć, facet przekreslił jednym smsem 10 miesięcy zwiazku...

widac zwiazek nie był idealny


Bo to z początku, czasem się wydaje idealny, a potem sę okzauje jakjest naprawdę...

: 18 paź 2006, 10:09
autor: Dzindzer
Bo to z początku, czasem się wydaje idealny, a potem sę okzauje jakjest naprawdę...

bo na poczatku czesto sie tylko wzdycha i patrzy jak by sie klapki na oczach miało. a potem wychodzi, ze ten ideał nawet chwili przy ideale nie stał, a co dopiero móić o jego idealności

: 18 paź 2006, 19:33
autor: Piotrek1983
Dzindzer pisze:
paula19 pisze:Nie ja po prostu nie ma dziś nerwów do takich bezsensownych postów... <mlotek>

a co jest bezsensu, to, ze ktos nie wie po cholere wysyłać sygnaly, wiec uznaj, ze jestem tepa i mi powiedz jaki sens jest w wysyłaniu tych hałasów


sygnał = pokazanie osobie do której go wysyłamy, że się o niej myśli mimo braku kasy lub pomysłu o czym można by porozmawiać lub napisać... Czy to takie trudne do zrozumienia??