agnieszka.com.pl • Miłość i uczucia, a środki przekazu niewerbalnego...
Strona 1 z 1

Miłość i uczucia, a środki przekazu niewerbalnego...

: 31 mar 2004, 23:55
autor: Xavier
przekaz niewerbalny - w skrócie brak kontaktu wzrokowego ;)
Dla tych, którzy nie wiedzą (jeśli tacy są) krótkie objaśnienie tematu. Otóż chodzi mi tutaj głównie o internet, chaty, gg, maile, smsy, listy, rozmowy telefoniczne, itd. Temat jest dość obszerny więc postaram się go rozgraniczyć. Przeczytajcie poniższe kwestie i wypowiedzcie się jeśli to możliwe na każdą z nich. Wystarczy, że będzie to zwykłe "wydaje mi się", ale żeby zostały podjęte wszystkie wątki. Dyskutować na ten temat będziemy później, najpierw trzeba zbudować pewną bazę. Cały czas jest mowa o parach damsko męskich.
I. - brak znajomości - komputer
Komunikacja z drugą osobą za pomocą komputera. Dajmy na to przypadek, w którym dwie osoby się nie znają. Czy kontakt tylko przez kabel umożliwia poznanie drugiej osoby i jej pokochanie? Czy normalnym jest pisanie wyznań lub osobistych spraw na odległość?
IIa. - koleżeństwo - komputer
Jest sobie pan i pani, którzy znają się już od jakiegoś czasu, dobrze im się ze sobą rozmawia, po prostu dobrzy koledzy. Zawiązuje się jednak coś więcej ale niestety nie mogą się zbyt często spotykać. (nie mówcie, że naginam sytuacje, ale coś musiałem wymyślić jako przykład :D ) Jak teraz oceniacie wykorzystanie internetu do swoistej "rozmowy". Na ile jesteście zdecydowani na pisanie osobistych wypowiedzi, może jest to dla was nie do pomyślenia, albo wręcz przeciwnie?
IIb. - koleżeństwo - tradycyjne środki przekazu
Weźmy powyższy przykład i powiedzmy, że osoby te nie mają dostępu do internetu, a najbliższa kafejka jest za daleko :) . Nadal nie mogą się zbyt często spotykać więc w zasadzie pozostają tradycyjne listy i ewentualnie rozmowy przez telefon. Jakie teraz są wasze odczucia?
III. - szczęśliwa parka - komputer i inne
Tutaj sam nie mam wątpliwości, ale nie chcę aby się ktoś sugerował. Jeśli ktoś czuje, że jego zdanie jest odmienne, to proszę się wpisywać.

Re: Miłość i uczucia, a środki przekazu niewerbalnego...

: 01 kwie 2004, 09:42
autor: Andrew
Postaram sie odpowiedzieć , tylko zeby mi znowu Maverik nie wywalił tego posta !
Xavier pisze:przekaz niewerbalny - w skrócie brak kontaktu wzrokowego ;)
Dla tych, którzy nie wiedzą (jeśli tacy są) krótkie objaśnienie tematu. Otóż chodzi mi tutaj głównie o internet, chaty, gg, maile, smsy, listy, rozmowy telefoniczne, itd. Temat jest dość obszerny więc postaram się go rozgraniczyć. Przeczytajcie poniższe kwestie i wypowiedzcie się jeśli to możliwe na każdą z nich. Wystarczy, że będzie to zwykłe "wydaje mi się", ale żeby zostały podjęte wszystkie wątki. Dyskutować na ten temat będziemy później, najpierw trzeba zbudować pewną bazę. Cały czas jest mowa o parach damsko męskich.
I. - brak znajomości - komputer
Komunikacja z drugą osobą za pomocą komputera. Dajmy na to przypadek, w którym dwie osoby się nie znają. Czy kontakt tylko przez kabel umożliwia poznanie drugiej osoby i jej pokochanie? Czy normalnym jest pisanie wyznań lub osobistych spraw na odległość?
IIa. - koleżeństwo - komputer
Jest sobie pan i pani, którzy znają się już od jakiegoś czasu, dobrze im się ze sobą rozmawia, po prostu dobrzy koledzy. Zawiązuje się jednak coś więcej ale niestety nie mogą się zbyt często spotykać. (nie mówcie, że naginam sytuacje, ale coś musiałem wymyślić jako przykład :D ) Jak teraz oceniacie wykorzystanie internetu do swoistej "rozmowy". Na ile jesteście zdecydowani na pisanie osobistych wypowiedzi, może jest to dla was nie do pomyślenia, albo wręcz przeciwnie?
IIb. - koleżeństwo - tradycyjne środki przekazu
Weźmy powyższy przykład i powiedzmy, że osoby te nie mają dostępu do internetu, a najbliższa kafejka jest za daleko :) . Nadal nie mogą się zbyt często spotykać więc w zasadzie pozostają tradycyjne listy i ewentualnie rozmowy przez telefon. Jakie teraz są wasze odczucia?
III. - szczęśliwa parka - komputer i inne
Tutaj sam nie mam wątpliwości, ale nie chcę aby się ktoś sugerował. Jeśli ktoś czuje, że jego zdanie jest odmienne, to proszę się wpisywać.

1/ tak pozwala to na poznanie drugiej osoby pod warunkiem ze osoba jest szczera i nie ma innego ukrytego jakiegos celu , bo na internecie zdazają sie nie lada sytuacje !POkochanie raczej nie , raczej fascynacja , a z wyznaniami trza naprawde uwazać .
2/Sam ma troche kolezenst , zawiazanych przez znajomosc za pomocą internetu i czasami sie spotykam z nimi
3/Ano zdaza sie , ze zawiazuje sie miedzy dwojgiem ludzi cos wiecej nizli kolezenstwo , sam też znam takie przypadki !

: 01 kwie 2004, 16:58
autor: Hyhy
I. tak mozliwe jest poznanie drugiej osoby.Pokochanie - aja bym nie zaufal predzej bym pomyslal ze ktos w ch... leci:) BTW mialem taki przypadek kiedys a w realu okazalo sie ze panna w ogóle mi nie odpowiada(nie tylko z wygladu:>)
II. a Duzo ludzi powiedzialo by przez net odwazniej jaiemus koledze/kolezance i to swietna sprawa dla niesmialych(jesli oboje czuja ze cos do siebie maja to nie ma bata:>)
b. EEe no jakby chcieli cos jedno i drugie to by czas znalezli, bez spotkan na zywo, same listy czy telefony... jak dla mnie odpada, cos bysmy musieli wymyslec:)
III. Szczerze mowiac nigdy nie gadalem ze swoja dziewzyna przez internet bo ona go nie ma:( i bardzo bardzo bardzo jestem ciekawy jakby tobylo(na poczatku naszego zwiazku szczegolnie). Mysle, ze wolalbym sie spotkac ZAWSZE osobiscie niz tak... :D ale jakby nie bylo mozliwosci to bardzo chetnie:)

Re: Miłość i uczucia, a środki przekazu niewerbalnego...

: 01 kwie 2004, 19:47
autor: Maverick
Xavier pisze:I. - brak znajomości - komputer
Komunikacja z drugą osobą za pomocą komputera. Dajmy na to przypadek, w którym dwie osoby się nie znają. Czy kontakt tylko przez kabel umożliwia poznanie drugiej osoby i jej pokochanie? Czy normalnym jest pisanie wyznań lub osobistych spraw na odległość?
Kontakt przez kabel umozliwi poznanie osoby, ale o milosci nie moze byc mowy! Przeciez na to jak odbieramy czlowieka sklada sie wszystko, nie tylko to co on mysli (pisze).
Xavier pisze:IIa. - koleżeństwo - komputer
Jest sobie pan i pani, którzy znają się już od jakiegoś czasu, dobrze im się ze sobą rozmawia, po prostu dobrzy koledzy. Zawiązuje się jednak coś więcej ale niestety nie mogą się zbyt często spotykać. (nie mówcie, że naginam sytuacje, ale coś musiałem wymyślić jako przykład :D ) Jak teraz oceniacie wykorzystanie internetu do swoistej "rozmowy". Na ile jesteście zdecydowani na pisanie osobistych wypowiedzi, może jest to dla was nie do pomyślenia, albo wręcz przeciwnie?
Jezeli sie kogos dobrze zna, to moze faktycznie przez neta latwiej byc otwartym. Ale to takie dziwne, ze przez neta sie im fajnie gada, a w realu dystans...
Xavier pisze:koleżeństwo - tradycyjne środki przekazu
Weźmy powyższy przykład i powiedzmy, że osoby te nie mają dostępu do internetu, a najbliższa kafejka jest za daleko :) . Nadal nie mogą się zbyt często spotykać więc w zasadzie pozostają tradycyjne listy i ewentualnie rozmowy przez telefon. Jakie teraz są wasze odczucia?
Telefon lepszy niz internet, taka namiastka normalnej rozmowy, bo odbieramy ton glosu ktory czasem mowi znacznie wiecej niz literki i emotki. Mysle, ze mimo iz wyznania roznego rodzaju przez telefon sa o wiele trudniejsze to sa "zdrowsze" niz przez net. Wiemy jak ta osoba na to reaguje itd...
Xavier pisze:III. - szczęśliwa parka - komputer i inne
Tutaj sam nie mam wątpliwości, ale nie chcę aby się ktoś sugerował. Jeśli ktoś czuje, że jego zdanie jest odmienne, to proszę się wpisywać.

No jak juz sie jest parka to mozna przez neta wszystko mowic, zwlaszcza te rzeczy, ktorych w realu bysmy nie powiedzieli z roznych powodow. Wiadomo ze mozna takiej osobie zaufac, otworzyc sie. Poza tym czasem net jest jedyna forma kontaktu na jakis czas...

: 15 kwie 2004, 00:30
autor: broken
Od wiekow ludzie listy pisza (teraz elektroniczne i instant messages) wiec ja sie pytam co za roznica? Moze tylko taka ze teraz latwiej jest nam wybierac sposrod tysiaca. lepiej czy gorzej? Hymmm... Mi sie poszczescilo! Czego Wam zycze. Choc ja wam szczerze powiem, ze dostanie praawdziwego pocztowego listu daje o wiele wieksza przyjemnosc niz kolejne okienko z Gadu-Gadu... ale ze mnie romantyk.

: 15 kwie 2004, 17:39
autor: Maverick
Choc ja wam szczerze powiem, ze dostanie praawdziwego pocztowego listu daje o wiele wieksza przyjemnosc niz kolejne okienko z Gadu-Gadu...
Kazdy chyba woli prawdziwy list od maila. Niestety, maile czesciej dochodza (mozna rzec, ze zawsze) i o wiele szybciej niz listy. Ale w tym jest ich urok, ze Ta osoba musiala, w to wlozyc troche pracy i ze pisala to wlasna lapka...

: 15 kwie 2004, 20:35
autor: broken
Z moim charakterem pisma to by sie nie doczytala.

: 15 kwie 2004, 21:47
autor: Duszek
powiem tak:
mojego faceta poznałam przez sieć :-)
na początku były rozmowy przez GG,
potem postanowiliśmy się spotkać.. no i się zaczęło..
niestety rzadko się widzimy więc rozmawiamy ze sobą w ten sposób

Z jednej strony pisanie maili, listów jest dobre bo można poukładac myśli, nikt nie przerywa.. nie wybija z rytmu.. z drugiej.. to pismo..
Jednak nie ma nic piękniejszego jak czekanie na list - ale ten tradycyjny i czytanie go, wiele wiele razy :-) noszenie go ze sobą..

Co do rozmów - lepsze są telefoniczne bo po barwie głosu można wyczuć nastrój i reakcje drugiej osoby.. nie ma tak wielu niedomówien jak na gg.. Bo podczas rozmowy przez GG nie wiemy czy wypowiedz jest ironiczna, nie wiemy gdzie pada akcent.. nie wiemy czy usmiech jest szczery, cieply czy zlosliwy :-)

Nie wiem czy to na temat ale.. :-)

: 15 kwie 2004, 22:01
autor: agata
Z moim charakterem pisma to by sie nie doczytala.


broken pismo to jest najmniejszy problem!!! jakbys zobaczył hieroglify mojego chłopaka to bys sie dopiero przestraszył ;) a mimo to lubie jak np zwykłą pocztówke napisze samodzielnie :) a dzieki czytaniu czasem jego notatek w zeszytach zadne pismo nie jest dla mnie trudne do przeczytania ;)

: 16 kwie 2004, 09:24
autor: Maverick
Mam kolege co ma pismo jak kardiogram. Same kreski pionowe i poziome. Literki odroznia po dlugosci tych kresek. Jednak mimo strasznego pisma jest w tym urok, bo sie starasz, by bylo ladnie, by to przeczytala. Jest w tym jakas magia :)

: 16 kwie 2004, 20:40
autor: Xavier
Mam kolege co ma pismo jak kardiogram. Same kreski pionowe i poziome.

Potwierdzam! To na wypadek jakby ktoś nie wierzył. Ten człowiek na prawdę tak pisze!

: 18 kwie 2004, 23:09
autor: lizaa
kazda znajomosc jakos sie zaczyna..jedna przez siec , druga przez pomylke w wpisaniu nr tel , a trzecia przez innych ludzi.. co do milosci w sieci to propunuje przeczytac ksiazke "Samotnosc w sieci" J.Wisniewskiego. jest tam troszeczke wytlumaczone jak z tym netem naprawde jest..polecam.
uwazam ze nie moze istaniec prawdziwa milosc przez internet. od kilku lat siedze w tym , znam duzo internetowych ludzi..nie raz serduszko szybciej zabilo gdy cos milego wystykali z klawiatury ale jednak to nie to samo co bycie z ukochana osoba baradzo..bardzo blisko..
innymi slowy internet na poczatek jest dobry..

Re: Miłość i uczucia, a środki przekazu niewerbalnego...

: 19 kwie 2004, 14:27
autor: Greyangel
Xavier pisze:I. - brak znajomości - komputer
Komunikacja z drugą osobą za pomocą komputera. Dajmy na to przypadek, w którym dwie osoby się nie znają. Czy kontakt tylko przez kabel umożliwia poznanie drugiej osoby i jej pokochanie? Czy normalnym jest pisanie wyznań lub osobistych spraw na odległość?

Wydaje mi się że kontakt z drugą osobą za pomocą komputera umożliwia poznanie jej w takim stopniu i z takiej strony na ile ta poznawana osoba chce być poznana, jeśli obraz będzie wykazywał podobieństwo z urojonym ideałem wtedy narodzi się coś podobnego do miłości lecz w samej istocie będzie miłością do urojonej projekcji ideału. Wyznawanie spraw osobistych jest łatwe w sieci, gdyż ludzką naturą jest chęć opowiadania o przynajmniej niektórych z nich co ograniczane jest przez wstyd przed konwersacją werbalną o nich, w sieci pryska wstyd pod maską wirtualnej anonimowości. To poczucie bezpieczeństwa sprawia że człowiek zwierza się.

Xavier pisze:IIa. - koleżeństwo - komputer
Jest sobie pan i pani, którzy znają się już od jakiegoś czasu, dobrze im się ze sobą rozmawia, po prostu dobrzy koledzy. Zawiązuje się jednak coś więcej ale niestety nie mogą się zbyt często spotykać. (nie mówcie, że naginam sytuacje, ale coś musiałem wymyślić jako przykład :D ) Jak teraz oceniacie wykorzystanie internetu do swoistej "rozmowy". Na ile jesteście zdecydowani na pisanie osobistych wypowiedzi, może jest to dla was nie do pomyślenia, albo wręcz przeciwnie?


Połączenie zapoczątkowanej znajomości werbalnej z komunikacją niewerbalną ma swoje bardzo duże plusy gdyż człowiek w relacjach z innym człowiekiem często otwiera się różnie na różnych płaszczyznach wymiany informacji, osoby o usposobieniu artystycznym zapewnie wolą dopełnić kontakt impresją w piśmie lub grafice. Ktoś wrażliwy napisze wiersz, narysuje obraz. Wstydliwy zaś woli po stokroć wystukać na klawiaturze niż wypowiedzieć i mówi więcej co jest nie zawsze złe i nie zawsze dobre. Myślę że o rzeczach wstydliwych wolę stukać niż mówić.

Xavier pisze:IIb. - koleżeństwo - tradycyjne środki przekazu
Weźmy powyższy przykład i powiedzmy, że osoby te nie mają dostępu do internetu, a najbliższa kafejka jest za daleko :) . Nadal nie mogą się zbyt często spotykać więc w zasadzie pozostają tradycyjne listy i ewentualnie rozmowy przez telefon. Jakie teraz są wasze odczucia?


O ile te środki są wystarczające a znajomości więzi silne, nie zaszkodzi to relacji nawet na dłuższą metę choć w wyniku niedosytu może się wzmódz poszukiwanie osoby z którą jednak będzie można i postukać i częściej się spotkać ;).

Xavier pisze:III. - szczęśliwa parka - komputer i inne
Tutaj sam nie mam wątpliwości, ale nie chcę aby się ktoś sugerował. Jeśli ktoś czuje, że jego zdanie jest odmienne, to proszę się wpisywać.


To właśnie bliskie jest temu co napisałem w komentarzu do IIa. czyli to III. to jak najbardziej pozytywny wariant :).