agnieszka.com.pl • Jak pocieszyć mężczyznę?
Strona 1 z 1

Jak pocieszyć mężczyznę?

: 26 mar 2004, 17:04
autor: Alicja
Mariusz podjął ciekawy temay, Ja natomiast chciałabym się dowiedzieć jak to działa w drugą stronę. Jak pocieszyć mężczyznę? ;) Ciekawa jestem zarówno męskich jak i damskich głosów. Proszę o zabranie głosu. :)

: 26 mar 2004, 17:18
autor: Bobi
Myśle ze bliskość tej drugiej osoby jest bardzo ważna. Jak pocieszyć mężczyznę? Przytulić go i pogadać o problemie, wsumie to podobnie jak u kobiet.:)

: 26 mar 2004, 17:23
autor: Andrew
Dokładnie tak jak napisane , tylko ze trzeba sie jescze bardziej starać !!!Kobiete , jak sie je zna , jest łatwiej pocieszyć !!

: 26 mar 2004, 18:15
autor: Martyna
Bobi pisze:Myśle ze bliskość tej drugiej osoby jest bardzo ważna. Jak pocieszyć mężczyznę? Przytulić go i pogadać o problemie, wsumie to podobnie jak u kobiet.:)

A jeśli się jest daleko i jest się na stopie koleżeńskiej...? Jak pocieszyć zdołowanego kumpla?

: 26 mar 2004, 18:22
autor: agata
Z własnego dowiadczenia powiem tak: u mojego chłopaka od razu widze ze cos jest nie tak i po prostu staram sie aby mi powiedział co sie stało.jezeli mi powie(99% przypadków) to juz jest mu lzej :) oczywyscie jest jeszcze ten 1% ten dotyczy pracy i w takich wypadkach jest mi go trudno pocieszyc a najlpeszy sposób to po prostu bycie bez nadmiernego gadania!! wystrczy przytulic i powiedziec ze nie ma sie martwic ze jestem przy nim i wierze ze bedzie OK.
p.s jezeli nie ma bardzo złego humoru a jedynie małą dolinke mozna pogiglac ;)

: 26 mar 2004, 19:50
autor: Bobi
A jeśli się jest daleko i jest się na stopie koleżeńskiej...? Jak pocieszyć zdołowanego kumpla?


Wtedy można porozmawiać o problemie, rozmowa duzo pomaga.

: 27 mar 2004, 00:15
autor: Meliana
Kobiete , jak sie je zna , jest łatwiej pocieszyć !![/quote]

Czyżbyś był ekspertem w kobiecych sprawach?

: 27 mar 2004, 00:17
autor: Meliana
Ale szczeże mówiąc wydaje mi się, że mężczyzne można czybciej i łatwiej jest pocieszyć

: 27 mar 2004, 03:14
autor: gracja
Moim skromnym zdaniem faceta często trzeba po prostu zostawic w spokoju (w związku), dac mu oparcie w tym sensie, zeby dac mu odczuc, iz zawsze moze przyjsc i sie wygadać. Jak sam przemysli swoj problem, predzej czy pozniej wylazi z jaskini i szuka swej samicy :D Jak widzimy, ze cos nie tak - nie nalegac - "No powiedz Zdzichu cos taki zmierzły, no weź, bo ze zmartwienia nie utrzymam moczu"..itd. :)

: 27 mar 2004, 08:55
autor: sarah
dokładnie
popieram gracje. nie nalezy nalegac zeby mowil co sie stalo itd. kiedy on poukłada sobie wszytsko w głowie to bedzie weidzial czy ma ochote pogadac. Moj zawsze wie ze moze to zrobic - i to jest chyba najlepsze.

aha i słówko do melanii - tak na przyszlosc to w tzw" regulaminie" foum ztworzonym przez Mavericka byla mowa o nie pisaniu prau postow pod rzad a uzywaniu przycisku "edytuj" obok swojego posta. Mowie bo zauwazylam ze zdazylo Ci sie to juz pare razy a to sie zle czyta :) pozadrawiam

: 27 mar 2004, 09:48
autor: Andrew
gracja pisze:Moim skromnym zdaniem faceta często trzeba po prostu zostawic w spokoju (w związku), dac mu oparcie w tym sensie, zeby dac mu odczuc, iz zawsze moze przyjsc i sie wygadać. Jak sam przemysli swoj problem, predzej czy pozniej wylazi z jaskini i szuka swej samicy :D Jak widzimy, ze cos nie tak - nie nalegac - "No powiedz Zdzichu cos taki zmierzły, no weź, bo ze zmartwienia nie utrzymam moczu"..itd. :)


OOOOOOOOOooooooo! NO PROSZE ! JESTEM POD WRAZENIEM . PODAJ MI JESZCZE TYLKO JAKI JESTES ZNAK ZODIAKU ! albo jakiego jest Twój facet , skoro masz takie zdanie !

: 29 mar 2004, 12:58
autor: mariusz
Wszystko fajnie. Mówicie o pociesznaiu faceta. Jednak nie każdy facet ma kogoś, kto mógłbu go pocieszyć (np Ja. :554: ) To dopiero jest nieciekawa sprawa. Mnie jednak często pomaga rozmowa o moim problemi z przyjciołmi. Jednak bardzo często brakuje tego, by ktos przytulił;)...

: 29 mar 2004, 15:25
autor: foxy_lady
uważam ze konkretna rozmowa jest dobra na wszytskie smutki. no chyba że jak napisały dziewczyny, facet nie chce rozmawiać, wtedy zostawic go w spokoju. sam przyjdzie ;)

: 31 mar 2004, 22:39
autor: gracja
krzys pisze:
gracja pisze:Moim skromnym zdaniem faceta często trzeba po prostu zostawic w spokoju (w związku), dac mu oparcie w tym sensie, zeby dac mu odczuc, iz zawsze moze przyjsc i sie wygadać. Jak sam przemysli swoj problem, predzej czy pozniej wylazi z jaskini i szuka swej samicy :D Jak widzimy, ze cos nie tak - nie nalegac - "No powiedz Zdzichu cos taki zmierzły, no weź, bo ze zmartwienia nie utrzymam moczu"..itd. :)


OOOOOOOOOooooooo! NO PROSZE ! JESTEM POD WRAZENIEM . PODAJ MI JESZCZE TYLKO JAKI JESTES ZNAK ZODIAKU ! albo jakiego jest Twój facet , skoro masz takie zdanie !


krzysiu, moze blizej zdefiniowac swoja prosbe? nie wiem czy mam wyczuwac sarkazm czy poparcie?

: 31 mar 2004, 22:43
autor: Andrew
Jak najbardziej poparcie !!!! ciekawi mnie tylko jakiego znaku zodiaku jesteś , i jakiego Twoj partner !

: 01 kwie 2004, 18:32
autor: gracja
krzys pisze:Jak najbardziej poparcie !!!! ciekawi mnie tylko jakiego znaku zodiaku jesteś , i jakiego Twoj partner !

ja waga, on lew :)
statystyki prowadzisz, czy astrologia się interesujesz? :)

: 01 kwie 2004, 18:55
autor: Andrew
raczej to drugie 1 :) ale zgadłem ! stawiałem co do ciebie na Wagę , barana , skorpiona , pomyliłem sie co do twego faceta natomiast , moze za szybko zadałem to pytanie !
Ale do reszty czytających :
pamietajcie najlepsze kobiety to spod znaku .(nie koniecznie w tej kolejnosci )
Waga ,Baran , skorpion , koziorozec . mam to sprawdzone od niemal 23 lat ;) i są też najlepszymi kochankami , pewnie wyjatki sie zdazaja ale zadko .... ;)

: 01 kwie 2004, 20:22
autor: Maverick
pamietajcie najlepsze kobiety to spod znaku .(nie koniecznie w tej kolejnosci )
Waga ,Baran , skorpion , koziorozec . mam to sprawdzone od niemal 23 lat i są też najlepszymi kochankami , pewnie wyjatki sie zdazaja ale zadko ....
Nie zaznaczyles Krzys ze najlepsze dla Ciebie! Dla kogos innego dobra bedzie inna.
A teraz odsylam na temat astrologii do nowego topicu:
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... 4dc2#11421

: 01 kwie 2004, 21:22
autor: Andrew
Własnie ze nie ! nie dla mnie tylko dla wszystkich o nie małym temperamencie a i to nie wszystko bo składa sie na to wiele czynników !! nie znajdziesz bowiem lepszek kochanki tak jak to napisałem .Oczywiscie nalezy tu powiedzieć, ze to nie reguła ! i tak powiedzmy, ze na 10 baranów czy skorpionow niezadowoleni bedziecie z jednej z tych (rozumiecie ??) a np na 10 blizniaków czy ryb niezadowoleni bedziecie z 8 - miu !ale zawsze razem mozna sie podszkolić !! :P

: 01 kwie 2004, 22:55
autor: gracja
no, no - zwykle staram sie byc obiektywna, ale tym razem oddam hołd KrzysiowI :D

: 02 kwie 2004, 00:40
autor: Maverick
Nie no sorry, ale nie mozna mowic jaki ktos jest w lozku po tym kiedy sie urodzil! To by oznaczalo, szufladkowanie ludzi od dnia ich narodzin... w ogóle to ja nie wierze w horoskopy. A poza tym czemu Krzys nie wspomniales nic o znakach zodiaku facetow - dobrych kochankow? Czyzby kazdy byl dobry, a to tylko kobieta sie okazywala do d***?

: 04 kwie 2004, 19:50
autor: Anna
Bobi pisze:Myśle ze bliskość tej drugiej osoby jest bardzo ważna. Jak pocieszyć mężczyznę? Przytulić go i pogadać o problemie, wsumie to podobnie jak u kobiet.:)

Dobrym slowem i szczera rozmowa......to podstawa

: 04 kwie 2004, 20:13
autor: sallvadore
No właśnie może coś o znakach zodiaku facetów?
Ale popieram Krzyśka- sam mialem kilka dziewczyn i najlepiej wspomnaim wagi i koziorożce (ta ostatnia to była moją najwiekszą miłoscią) A teraz jestem także z kobietą spod znaku "kozy". Coś w tym jest:)))

: 04 kwie 2004, 22:36
autor: mariusz
A teraz jestem także z kobietą spod znaku "kozy".

Pierwsze słysze by istniał taki znak zodiaku. Może chodzi o koziorożca, albo barana??

: 04 kwie 2004, 23:42
autor: Maverick
mariusz pisze:
A teraz jestem także z kobietą spod znaku "kozy".

Pierwsze słysze by istniał taki znak zodiaku. Może chodzi o koziorożca, albo barana??

Mariusz nie udawaj glupszego niz ustawa przewiduje :) Przeciez z posta Salvadore wywnioskowac idzie ze o koziorozca chodzi ;)

: 05 kwie 2004, 07:43
autor: mariusz
Mariusz nie udawaj glupszego niz ustawa przewiduje :) Przeciez z posta Salvadore wywnioskowac idzie ze o koziorozca chodzi ;)


Jasne....
Nigdy nie słyszałem, aby ktoś odmieniał znaki przez rodzaje! Pozatym napisałem w moim poscie: "Może chodzi o koziorożca" Każdy logicznie myślączy człowiek skapuje o co chodzi. A ty sie czepiasz i szukasz dziury w całym!!

:564:

: 05 kwie 2004, 09:38
autor: Andrew
Ni ma czegos takiego jak ktoś jest do D.... ! albowiem wszystko przychodzi z czasem ,i mozna na wzajem sobie dogodzić , ale to wymaga czasu i rozmów , poza tym kazda kobieta jest taka w łózku , jaki jest jej kochanek !! i odwrotnie , a te powiedzenia sie biorą z tego, ze ktos idzie pierwszy raz do łózka z kimś, im nie wychodzi , a potem gadają głupoty !Trzeba znac ta druga strone , jej potrzeby itd, by było dobrze , a skoro sie nie zna to jest do dupy ,ale za 3 cim razem może być fantastycznie !
to odnosnie wypowiedzi powyzszej Maverika , ale nieudało mi sie zrobic tak by to tu zacytować ! po prostu mi to nie działa i jestw małopowiedziane censored.....!! :565:
Ale niektóre Panie , są po prostu inne w te klocki , ale jak nie spróbujecie to nie bedziecie wiedzieć o co chodzi i to są własnie te znaki (najczesciej ) :D