agnieszka.com.pl • co wy na to?
Strona 1 z 1

co wy na to?

: 19 mar 2004, 17:50
autor: agata
moze to głupie i nie bedzie zadnego odzewu z waszej strony ale co tam :)
z moim chłopakiem jestesmy parą stosunkowo niedługo,ale zauwazyłam ze nawet rozmowa na tematy bardziej intymniejsze nie sparawia nam wiekszego problemu tzn jezeli np spedzimy razem miłe :) popołudnie to potrafimy o tym pogadac nie ma skrępowania gdy gdy mówimy o cielesności!!
dla mnie to bardzo wazne nie miec tematów tabu.
a co wy myslicie na ten temat??czy dla was umiejętność rozmowy o TYCH sprawach jest wazna i jak waszym zdaniem wpływa to na zwiazek???

: 19 mar 2004, 19:32
autor: sarah
na poczatku takie skrepowanie bylo ale b. szybko zniknelo.
Moze dlatego ze jestem bardzo otwarta i nie czuje zakłopotania przy mowieniu o sprawach seksu itp.
Moge o tym swobodnie pogadac z kolegami i za to mnie cenia.
Czesto mowia ze jestem perwersyjna ale raczej w tym dobrym tego slowa znaczeniu ;)
Zawsze moga mnie zapytac o cos prosto z mostu i dostana szczera odpowiedz.

: 19 mar 2004, 20:26
autor: Dziki Wilk
dla mnie też jest to ważne !

: 20 mar 2004, 07:31
autor: Maverick
Mysle ze bez tego nie mozna by sie porozumiewac w zwiazku...

: 20 mar 2004, 12:13
autor: agata
dzieki za wasze opinie!

: 20 mar 2004, 15:25
autor: Bobi
W związku nie powinno być tematów tabu. Wiec u Ciebie jest ok. Pozdrawiam :)

: 20 mar 2004, 22:38
autor: Martyna
Ja też tak uważam, że to ważne tematy! Budują zaufanie, zbliżają ludzi do siebie. Zresztą każdy jet tego ciekawy a nie zawsze ma odwagę o tym porozmawiać otwarcie i dlatego cenimy innych jeśli rozmawiaja z nami o tych wstydliwych (dla większości) sprawach.

: 21 mar 2004, 09:59
autor: agata
zauwazyłam ze nie w kazdym zwiazku rozmowa o TYCH sprawach moze miec miejsce, z czego to wynika??? czy do takich rozmów trzeba dojrzec,czy zalezy to od tego co łaczy nas z druga osoba a moze wynika to po prostu z cech charaktru ludzi którzy sa ze soba??

: 21 mar 2004, 14:14
autor: lizaa
jesli sie jest z kims to ma sie do niego zaufanie , wiec trzeba umiec rozmawiac o wszystkim , nawet jesli ma sie inne poglady.. rozmowa - najwazniejsza rzecz w zwiazku, bez tego nic nie ma.

: 23 mar 2004, 17:15
autor: BlueEyes
Zgadzam sie ze wszystkim co powyżej, ale z własnych doświadczen.. wiem, iz czasem charakter pewnych ludzi uniemozliwia bardziej dogłebne rozmowy na tego typu tematy. Nie w cztery oczy. Nie wiem dlaczego, jest im po prostu łatwiej. Zdarzalo sie, iz rozmawiaam dluzej dlaczego ktos tam nie potrafi niz na jeden błachy temat, heh :) Albo i zbaczalismy z toru i dowiadywalismy sie o sobie naprawde wiele nowych rzeczy. Oczywiście po iluś tam latach mozna kazdego przyzwyczaic i przyczynic sie do zrzucenia z plecow zbednego skrepowania, no ale... z jakim skutkiem. Mnie się raz nie udało, i rozmawialiśmy inaczej, czynami :D Odczytywaniem reakcji- tez bylo ok, a wymaga nie lada umiejetnosci! :)

: 23 mar 2004, 21:29
autor: Madzia
W moim związku rozmowa na te tematy nie jest krępująca i rozmawiamy o tym normalnie tak jak o tym co jemy na sniadanie. Czy na początku było skrepowanie? Hmmm no nie wiem, ale raczej nie bo zaczeliśmy na ten temat rozmawiać gdzieś po 5 miesiącach bycia razem widocznie wtedy nadszedł moment na te rozmowy, bo nikt z nas sie nie krepował. Myśle ze dla kazdego związku takie rozmowy są wazne, przecież tylko na szczerości i zrozumieniu można budować miłość.
Czasem jednak wydaje mi sie ze niektórzy bardziej sie krepują kiedy mówią coś co nie jest zaliczane to tematów "tabu" bo to ich bardziej krępuje.(nie mówie tu o swoim związku)