agnieszka.com.pl • I jak tu zrozumieć facetów
Strona 1 z 1

I jak tu zrozumieć facetów

: 29 cze 2006, 21:44
autor: Nikita
W marcu rozstalam sie z facetem (bylismy razem rok czasu) nasze relacje nie ukladaly sie dobrze czesto sie klocilismy i w ogóle :(. az do teraz.... wlasne niedawno sie odezwał do mnie tzn odzywał sie juz woczesniej bylo chwile ok ale znow cos sie chzranilo no i az do dnia dzisiejszego zaproponował mi abysmy wyjechali na 1 dzien razem wczesniej pytał czy sie spotkamy ale odmowilam (pow ze moze kiedys nie teraz, na co sie bardzo ucieszył ze jest taka mozlwiosc) w sumie teraz rozm sie nam Ok.. i nie wiem co mam zorbic zgodizc sie czy nie z jednej strony chce a z drugiej mysle ze nie . Prosze doradzcie mi cos jesli potrzebujecie wiedziec cos wiecej to odp na pytania pozdrawiam

: 29 cze 2006, 21:59
autor: kot_schrodingera
Nikita pisze: nie wiem co mam zorbic zgodizc sie czy nie z jednej strony chce a z drugiej mysle ze nie
I jak tu zrozumieć kobiety ?? <diabel> Żyć się nieda, zabić niewolno <diabel> Facet widocznie coś jeszcze do ciebie czuje. Pewnie ułatwie mu to płytka wyobraźnia i krótka pamięć. Bo lepiej pewnie niebędzie. Czy masz jechać?? To jak z kokainą. Miłe w użyciu ale ma i skutki uboczne. Jedź ale nie licz na fajerwerki...

: 29 cze 2006, 22:00
autor: Madzia
Trudno coś doradzać w takiej sytuacji...zawsze możesz z nim jechać nie konkretnie jako dziewczyna tylko tak normalnie jako bliska kolezanka pogadać ustalić raz na zawsze jakieś sprawy miedzy Wami.

Jeśli coś jeszcze czujesz do tego chłopaka- jedż
Jesli chesz pogadać i poukładać Wasze sprawy- jedż
Jesli cchesz się kłocić i wygadywac błedy- nie jedż

: 29 cze 2006, 22:03
autor: Nikita
Jesli mialabym jechac to tylko i wylacznie jako kolezanka co czuje na pewno ...."stara milosc nie rdzewieje" :P klocic sie nei bede na pewno w ogóle koncówka naszego zwiazku byla bardzo zakrecona....

: 29 cze 2006, 22:14
autor: Kubek
esli mialabym jechac to tylko i wylacznie jako kolezanka co czuje na pewno ...."stara milosc nie rdzewieje" :P klocic sie nei bede na pewno w ogóle koncówka naszego zwiazku byla bardzo zakrecona....


Wiek: 17


Nie takie dylematy przed Tobą i nie takie wyzwania. Jeśli chcesz coś, co w sposób "zakręcony" się kończyło skończyć w sposób cywilizowany, to nie na jakimś wyjeździe ale w trakcie rozmowy w 4 oczy.

Jego propozycja spotkania się była jak najbardziej na miejscu. Wyjazd to moim zdaniem pretekst do rozmowy, której nie dane mu było przeprowadzić, bo:
Nikita pisze:wczesniej pytał czy sie spotkamy ale odmowilam


...ale jeżeli wyjdzie na to, że on bardzo chce być z Tobą i "już nigdy się nie powtórzy" (coś co się nagminnie powtarzało,gdy byliście razem)... itepe/itede... to lepiej podziękować.