agnieszka.com.pl • samotna z wyboru
Strona 1 z 4

samotna z wyboru

: 28 cze 2006, 18:43
autor: virtualna21
Czy tylko ja tak mam czy znajdzie sie jeszcze kilka osób które sa samotne z wyboru ? Zresztą wiecie co ja nie jestem zdolna do okazywania uczuć -nie potrafie I moze własnie to jest powodem tego ze chce byc sama Ale powiem wam że to jest cholernie trudne bo tym postepowaniem krzywdze siebie i innych Przepraszam was jeżeli ten watek juz sie pojawił kiedyś

: 28 cze 2006, 18:46
autor: silence
virtualna21 pisze:Zresztą wiecie co ja nie jestem zdolna do okazywania uczuć -nie potrafie I moze własnie to jest powodem tego ze chce byc sama


Tez to mam..ale wcale sama byc nie chce <pijak>

: 28 cze 2006, 19:01
autor: tarantula
Ja tez tak mam <przytul>

: 28 cze 2006, 19:44
autor: Pan Zet
d.u.p.a...
same sobie wmawiacie te brednie ze sie nie da... sila sugestii??? <pijak>

: 28 cze 2006, 19:51
autor: Mroczny Piskacz
zakery..., <browar>

Znałem jedną taką samotną z wyboru <diabel> "Nie chcę związku emocjonalnego, nie chcę faceta, może w przyszłości zechcę dziecko ale bez faceta" <diabel> Potem spędziła ze mną w związku sporo czasu, nie tracąc po tej nieudanej próbie kolejnych lat swojego życia i próbując z kolejnym facetem :] Samotność z wyboru to wymówka albo na brak bliskiej osoby, albo na lenistwo :P Za dużo trudu znaleźć sobie kogoś to lepiej wmawiać sobie że tak jest dobrze <diabel>

: 28 cze 2006, 19:55
autor: lady.26
moim zdaniem osoby, które tak mówią próbują sobie wmówić, ze tak jest im po prostu wygodnie tłumaczą sobie, ze one chcą być same. Wydaje mi się ze to jest swojego rodzaju cynizm. Natura tak stworzyła człowieka ze nie umoie i nie cche byc sam.

: 28 cze 2006, 19:59
autor: Ted Bundy
nie do końca. Nie każdy posiada w sobie instynkt stadny. Nie każdy chce z kimś być. Po prostu.

: 28 cze 2006, 20:07
autor: lady.26
To jest rodzaj niedostosowania społecznego

: 28 cze 2006, 20:10
autor: Ted Bundy
cóż, singiel może być sposobem na życie. Luźne, łatwe, bez zobowiązań. Pełne przyjemności, całkowicie wypełnione realizowaniem swoich pasji, prócz pracy zawodowej. Co kto lubi. Jeżeli komuś odpowiada taki styl - nie widzę problemu.

: 28 cze 2006, 20:11
autor: Mona
virtualna21 pisze:Zresztą wiecie co ja nie jestem zdolna do okazywania uczuć -nie potrafie

Nie wierzę... :>
TedBundy pisze:nie do końca. Nie każdy posiada w sobie instynkt stadny. Nie każdy chce z kimś być. Po prostu.

Tedek, spójrz na avatar virtualnej21, czy on jest bez wyrazu? <hmm>
virtualna21, czego się boisz? :)

: 28 cze 2006, 20:13
autor: Pan Zet
TedBundy pisze:cóż, singiel może być sposobem na życie. Luźne, łatwe, bez zobowiązań. Pełne przyjemności, całkowicie wypełnione realizowaniem swoich pasji, prócz pracy zawodowej. Co kto lubi. Jeżeli komuś odpowiada taki styl - nie widzę problemu.

a ja mysle ze zyjac tak czlowiuek w pewnej chwili "ocknie sie" i bedzie chcial tak normalnie.
Przychodzi mysl kiedys po co ja tak pracuje itd...
ten singiel dla mnie to fjany jest do 30tki no moze do gora 40 tki (choc juz tu dla mnie przesada)
ale to moje zdanie i moje obserwacje...

: 28 cze 2006, 20:14
autor: tarantula
Chodzi tu o to Panowie moi drodzy gdy jest sie samym z wyboru dlatego iz uwaza sie ,ze nie jestesmy wstanie stworzyc z kims zwiazku, ze nie potrafimy okazywac uczuc,ze mamy jakies tam zle doswiadczenia i lepiej wyprzec sie uczucia i zamnac sie na 7spustow niz znowu dac sie "wkrecic".
<browar>

: 28 cze 2006, 20:17
autor: Pan Zet
tarantula pisze:Chodzi tu o to Panowie moi drodzy gdy jest sie samym z wyboru dlatego iz uwaza sie ,ze nie jestesmy wstanie stworzyc z kims zwiazku, ze nie potrafimy okazywac uczuc,ze mamy jakies tam zle doswiadczenia i lepiej wyprzec sie uczucia i zamnac sie na 7spustow niz znowu dac sie "wkrecic".


z calym szacunkeim 26 letnia kobieto. przypominasz mi chlopca desperata co rzucila go panna i ten t4eraz twierdzi ze bedzie ruchac i porzucac. taaaaa bo ona musi sie zemscic na wszytkich ale to wszytkich kobietach...
idz spac i przeczytaj rano swoj/wasz (jka wolisz) ten "bełkot"

: 28 cze 2006, 20:17
autor: Mona
tarantula pisze:Chodzi tu o to Panowie moi drodzy gdy jest sie samym z wyboru dlatego iz uwaza sie ,ze nie jestesmy wstanie stworzyc z kims zwiazku, ze nie potrafimy okazywac uczuc,ze mamy jakies tam zle doswiadczenia i lepiej wyprzec sie uczucia i zamnac sie na 7spustow niz znowu dac sie "wkrecic".

Taa, i cierpieć... Nie lepiej nie dać się wkręcić?

: 28 cze 2006, 20:18
autor: Ted Bundy
Sporo osób z mojego środowiska praktykuje taki sposób na życie. Wolny od jakichkolwiek zobowiązań. Luźny. Z częstą zmianą jednonocnych partnerek. Pełen hedonizmu. Nie chcących/ nie umiejących? wchodzić z kimkolwiek w głębsze relacje emocjonalne. Nie silę się na zbudowanie jednej tezy na przyczyny takiego zachowania; lecz na drodze rozmów, obserwacji (a znam ich kopę lat) mogę stwierdzić, że najczęsciej u progu wybrania takiej drogi leżał potężny zawód - uczuciowy. I zanegowanie,utrata chęci budowania czegoś nowego. Po prostu - odpuścili,stracili chęć/wiarę - i "się bawią" - jak to mówią. Luźno, lekko, z dnia na dzień.

: 28 cze 2006, 20:19
autor: silence
TedBundy pisze:Po prostu - odpuścili,stracili chęć/wiarę - i "się bawią" - jak to mówią. Luźno, lekko, z dnia na dzień.


Czyli mnie tez to czeka :D Moze to i jest wyjscie..w koncu raz sie zyje..potem sie tylko straszy..trza sie bawic :)

: 28 cze 2006, 20:20
autor: tarantula
Mona pisze:Taa, i cierpieć... Nie lepiej nie dać się wkręcić?


Nie ,jesli mialabym przechodzic znowu to samo.

: 28 cze 2006, 20:22
autor: zenon
tarantula pisze:Chodzi tu o to Panowie moi drodzy gdy jest sie samym z wyboru dlatego iz uwaza sie ,ze nie jestesmy wstanie stworzyc z kims zwiazku, ze nie potrafimy okazywac uczuc,ze mamy jakies tam zle doswiadczenia i lepiej wyprzec sie uczucia i zamnac sie na 7spustow niz znowu dac sie "wkrecic".
<browar>

...i tak do najbliższego "wkręcenia".
Argumenty. Sam. Mam permanentnego doła - i wolne w robocie, gdy rano czuć browar.
W parze - radosny jak pszczółka - przynajmniej na początku....

: 28 cze 2006, 20:23
autor: Mroczny Piskacz
tarantula pisze:Chodzi tu o to Panowie moi drodzy gdy jest sie samym z wyboru dlatego iz uwaza sie ,ze nie jestesmy wstanie stworzyc z kims zwiazku, ze nie potrafimy okazywac uczuc,ze mamy jakies tam zle doswiadczenia i lepiej wyprzec sie uczucia i zamnac sie na 7spustow niz znowu dac sie "wkrecic".
<browar>


I dlatego z tego powodu ciągle jojczycie i rozpaczacie? Że świat jest zły i Wam ciągle smutno?

Po prostu leniwe jesteście i nie chce się Wam zmieniać, wolicie jęczeć i mówić "jak tak z wyboru". Tłumaczycie się sobie same z własnej opieszałości w zmianie postępowania, które Wam przynosi tylko trudności. Coś jak homofob twierdzący że nie ma homofobii ;)

Nic tylko <pijak> jak się takie rzeczy czyta <diabel>


Ted, wszystko ok. Jak nie chcą się wiązać to dlaczego ciągle jęczą że im samym źle albo zakładają tego typu topiki? Bo im z tym źle, ale próbują sobie same wmówić że tak lepiej dla Wszystkich <diabel>

: 28 cze 2006, 20:24
autor: Ted Bundy
warto zwrócić uwagę na jeden z przypadków :) Dobry kumpel - jeden z najlepszych. Ale zapętlił się w swoim podejściu do istoty tego problemu. Mówi - "nie ma sensu. Po 30-tce okręcę sobie wokół palca jakąś pannę z dzieckiem. Dostatecznie będę zamożny, by była wierna jak pies i nie wykręciła mi jakiegoś numeru. Na razie mam wszystko gdzieś".
Cóż :D IMO to konglomerat wielu przyczyn, wybranie takiej drogi. Balansowanie nad przepaścią, IMO, ale co kto lubi....

: 28 cze 2006, 20:25
autor: lady.26
silence, z takim nastawiemniem to weź od razu odpuść. Jeśli myslisz w taki sposób to nieświadomie wysyłas zsygnały " nie zbliżaj sie , jestrem do luftu, beznadziejna ze mnie partnerka"

: 28 cze 2006, 20:28
autor: silence
lady.26 pisze:silence, z takim nastawiemniem to weź od razu odpuść


z jakim nastawieniem??To zeby nie szukac na sile tylk oczekac to zle wyjscie??? no nie wiem...

przyznam sie szczerze jakies pol roku w swoim zyciu mialam..gdy faceci interesowali mnie jedynie czysto zawodowo...i nie czulam sie z tym zle :]

: 28 cze 2006, 20:30
autor: alekz
Tarantulo ale Twoja wysoka aktywność w topicu czy są jeszcze fajni faceci jakby nie było neguje to, że jesteś samotną z wyboru :] Wręcz sugeruje, że jesteś otwarta na bliskie kontakty emocjonalne z "fajnym" przedstawicielem płci naszej.
Czy to aby na pewno nie jest tak, że rodzina, znajomi, przyjaciele czy ten sznurek kandydatów do kastingu na Twojego przyszłego wywierają na Tobie presje bycia z kimś i Ty też chcesz z tym kimś być ale jeszcze się ten ktoś nie zjawił więc wpierasz wszystkim wymówkę, że teraz lepiej być singlem, że to modne i fajne i ułatwia samorealizowanie się?

: 28 cze 2006, 20:31
autor: tarantula
Ja chce ale nie wierze <pijak> psia krew <pijak> polapaliscie tu panny i kawalerow i dobrze Wam mowic a w zyciu nie zawsze tak kolorowo wychodzi wszystkim.

: 28 cze 2006, 20:31
autor: Mroczny Piskacz
Czekać aż do us*** śmierci ?? Nikt nie mówi na siłę, ale poszukać chyba można od czasu do czasu :| Miłość nie przychodzi sama i nie stuka do drzwi jak w filmowych bajkach dla dużych dziewczynek. <diabel>

: 28 cze 2006, 20:32
autor: tarantula
alekz pisze:więc wpierasz wszystkim wymówkę, że teraz lepiej być singlem, że to modne i fajne i ułatwia samorealizowanie się?


Wcale nie twierdze ,ze to jest FAJNE tylko ,ze nie wszyscy sa tacy otwarci na dzien dobry.

: 28 cze 2006, 20:32
autor: Mroczny Piskacz
tarantula pisze:Ja chce ale nie wierze <pijak> psia krew <pijak> polapaliscie tu panny i kawalerow i dobrze Wam mowic a w zyciu nie zawsze tak kolorowo wychodzi wszystkim.


Przypomniał mi się taki dowcip jak to jeden człowiek modlił się do Boga o wygraną w totolotka, znasz? <diabel>

: 28 cze 2006, 20:33
autor: silence
Gorgon pisze:Miłość nie przychodzi sama i nie stuka do drzwi jak w filmowych bajkach dla dużych dziewczynek. <diabel>


Widocznie zyje w "filmowej bajce dla dużych dziewczynek", bo do mnie zawsze przychodizla sama ;] Jak suzkam to jest tragedia :]

: 28 cze 2006, 20:33
autor: paula19
Gorgon pisze: "Nie chcę związku emocjonalnego, nie chcę faceta, może w przyszłości zechcę dziecko ale bez faceta



No wypisz wymaluj ja, ale rok temu. Teraz moim marzeniem jest zostać przykładną żoną i miec dożo dzieci... z tą żoną i dziecmi żartuje, ale czasem tak jest, ze mówimy o samotności z wyboru. A ja myśle że nie ma takiej:

Gorgon pisze:to wymówka


TedBundy pisze:nie do końca. Nie każdy posiada w sobie instynkt stadny. Nie każdy chce z kimś być. Po prostu.


ale to zadkość

zakery... pisze:ten singiel dla mnie to fjany jest do 30tki no moze do gora 40 tki


Potem przychodzi prawdziwa rozpacz, gdy na starość zostajemy sami, nie mamy nikogo. Przyjaciele rodziny nie zastąpią, bo kazdy ma swoje życie.

Gorgon pisze:Po prostu leniwe jesteście i nie chce się Wam zmieniać, wolicie jęczeć i mówić "jak tak z wyboru".


Dlaczego odrazu leniwe, wiele razy było powiezieane na tym forum, że miłości sie nie szuka. Ona nas znajduje albo i nie....

Virtualna lepuej nam opowiedz co ciebie w takiego doła wprowadziło :?

: 28 cze 2006, 20:35
autor: Arczi
Ja też mam problemy z okazywaniem uczuć, ale nie chcę być sam.
Raz mi nie wyszło z kobietą, myślałem sobie wtedy że już nigdy nie będę chciał być z kobietą, ale zmieniłem zdanie po jakimś czasie (między innymi pod wpływem tego forum :) ).
Czasem tak po prostu bywa, kiedyś myślałem że nie będę chciał, a teraz takie podejście do sprawy dziwi mnie :) żeby po jednym dole wyciągać takie wnioski.
To skoro już niektórzy mają takie problemy po pierwszym dole to co będzie dalej? A może lepiej po prostu o tym nie myśleć i od razu strzelić sobie w łeb? :|

Może się nie znam ale wydaje mi się że nie łatwo jest być singlem. Przeca ludzie mawiają czasem że miłość spada na nich jak grom z jasnego nieba :) komuś kto chce być samotny z wyboru też może się to chyba przydarzyć?