agnieszka.com.pl • Co dalej po rozstaniu?
Strona 1 z 1

Co dalej po rozstaniu?

: 23 maja 2006, 21:44
autor: Sasetka
Kurcze Asiulka ma pelno problemow milosnych jak zawsze :P Nio ale z gory mowie, ze nie chodzi tutaj o jakies nieszczesliwe milosci, niespelnienia, czy nie wiem inne pojekiwania :P Bo mnie jest generalnie fajnie, wszystko sie wyprostowalo, za Bylym nie tesknie, za to On chodzi za mna ciagle i ciagle i w ogóle.. nio i wlasnie.... bo mysmy byli Razem jakos dlugo, prawie dwa lata a w ogóle przyjaznimy sie okropnie dlugo. No i nasze rodziny tez sie znaja. I teraz nie wiem jak to wszystko rozegrac. Bo tak. Czesto do mnie do domu przychodza Jego rodzice i pytaja i prosza zebym do Niego wrocila. Podobno On sie calkowicie zalamal. To nie jest tak ze Go nie kocham. Ale nie chce i nie potrafie z Nim byc po tym co powiedzial przed rozstaniem. I lepiej mi jest wlasciwie bez Niego. Jednak wkurza mnie, ze wszyscy mowia, ze jestem zla i niedobra, lacznie z moimi rodzicami, bo On przedstawia sie jako biednego skrzywdzonego chlopca, ze ja niby go zranilam. No i to jest jeden problem. Kurcze nie wiem jak z tego wybrnac, zalezy mi na Nim, moze kiedys za iles tam lat moglabym do Niego wrocic, ale na pewno nie teraz. Ale rownoczenie denerwuje mnie strasznie, bo przeciez co On chce wskorac tym co teraz odstawia? Rozmawialam z Nim, ale On mowi, ze jest najwiekszym idiota, ze stracil taki skarb jak ja itd.... Nie wiem jak to rozegrac, moglabym mu dac bloka na gg i w ogóle, ale.. no wlasnie, chyba cos do Niego czuje, chociaz nie chce z Nim byc :| No w kazdym razie na pewno nie chce Go zranic.
Kolejna sprawa... jest taki facio, ktory mnie kocha juz ponad piec lat... I jeczy, i mowi, ze sie zabije, wystaje godzinami pod moim blokiem... A dla mnie jest tak oblesny, ze po prostu patrzec na niego nie moge!!!!! Robi mi sie niedobrze na jego widok, i to wcale nie dlatego ze jets brzydki! Nie wiem co z nim zrobic, boje sie wychodzic z domu czasem...
No i zeby bylo smieszniej :P Jest jeszcze trzeci :P I kurcze chyba cos do niego poczulam, chociaz to bardziej przyjazn, ale nie wiem bo nie wiem co z tym Bylym :P No i wlasciwie z Nim tez jest jeden problem, chyba jakis taki podstawowy,bo On jest Swiadkiem Jehowy a moi rodzice sa kompletnie nietolerancyjni wobec innych religi... Zreszta tyle o nich slyszalam sama negatywnego, ze sama nie wiem, ale chlopak jest cudowny! No i tez sie we mnie zakochal. I jeszcze jest Ktos... Ktos kto dla mnie byl Najwazniejszy chociaz to byla tylko internetowa znajomosc.... Ale.... no wyszlo jak wyszlo, znalazl kogos innego, tylko ze glupio mi i smutno, ze to sie tak skonczylo.... Ehh no ale wiem, ze sie nie poddam....Chociaz mi na nim zalezy :( to nic nie moge zrobic....Trudno :) Przeczekam....
w ogóle ostatnio mam duzo czasu, wszystkie problemy rozwiazane, prawie juz wakacje no i tak sie zastanawiam nad tym wszytskim... moze mi ktos doradzi cos madrego :P Ciezkie to zycie cholera :P Pozdrowienia jak ktos dotarl do tego momentu :P :*

: 23 maja 2006, 22:16
autor: Bash
Sasetka, chodz na piwo <browar> :D

Sasetka pisze: i to wcale nie dlatego ze jets brzydki! Nie wiem co z nim zrobic, boje sie wychodzic z domu czasem...

Jesteś oblegana przez fanów :P nic tylko pozazdrościć... urody panom :P
Sasetka pisze: Jego rodzice i pytaja i prosza zebym do Niego wrocila.

No niestety, ale to jest Twoje życie, a nie od nich. I ty masz prawo wybierać z kim chcesz być...

: 23 maja 2006, 22:23
autor: monia194
Sasetka pisze:w ogóle ostatnio mam duzo czasu, wszystkie problemy rozwiazane, prawie juz wakacje no i tak sie zastanawiam nad tym wszytskim...


no i tu jest problem, masz za duzo czasu i za duzo sie zastanawiasz:P

: 23 maja 2006, 22:24
autor: Sasetka
Bash pisze:Sasetka, chodz na piwo

a chetnie ;)
Bash pisze:Jesteś oblegana przez fanów

bywa :P
Bash pisze:nic tylko pozazdrościć... urody panom

tego nie rozumiem :>
Bash pisze:No niestety, ale to jest Twoje życie, a nie od nich. I ty masz prawo wybierać z kim chcesz być...

ale to byl wymarzony ziec :/ z kasa, inteligentny, przystojny, z dobrego domu, z wyksztalconymi rodzicami, ze znajomosciami itd

: 23 maja 2006, 22:30
autor: Bash
tego nie rozumiem

bo...
Sasetka pisze:a mnie jest tak oblesny, ze po prostu patrzec na niego nie moge!!!!!

:D
ale to byl wymarzony ziec z kasa, inteligentny, przystojny, z dobrego domu, z wyksztalconymi rodzicami, ze znajomosciami itd

Ale ty go nie kochasz. I co masz się zmuszać bo tak rodzice chca? To nie średniowiecze...
Sasetka pisze:Bash napisał/a:
Sasetka, chodz na piwo

a chetnie

Ostatnio nie mam z kim chodzic do pubu :(

: 23 maja 2006, 22:35
autor: Ted Bundy
Sasetka pisze:ale to byl wymarzony ziec z kasa, inteligentny, przystojny, z dobrego domu, z wyksztalconymi rodzicami, ze znajomosciami itd


nie odmówię sobie pewnego cytatu :D :D

"(..)tatuś gospodarza party musiał być ministrem
co tu dużo mówić pierwszy raz na takiej imprze
tak to jest to! 2 XL - na salony, wokół ulizane ziomy
i gadka, którego ojciec wyżej ustawiony(..)
tata od ustaw, mama robi w fakturkach
w sumie jedno i drugie ma zadatki na oszusta
widać po obróbkach, chata jak w Palermo
nie zdziwiłybym się na widok srajtaśmy w Euro(..)"

<aniolek> <hahaha> <hahaha>

: 23 maja 2006, 22:57
autor: ksiezycowka
Faceci :
Pierwszy zwany byłym. Kazac si eodczepic i tak juz go zranilas i olaboga jeczy steka i podeszwa bo nawet nie pantofel jest. NIe mdli CIe? Rodzicom i jego i Twoim powiedziec wprost ze to spawy miedzy wami i z calym szacunkiem zeby sie odseparowali i ze mialas prawo zrobic co chcialas.
Drugi - na policje zglosic nekanie i po sprawie. ewentualnie Podeszwie kazac sie wykazac - niech sie chociaz na cos przyda jak do zwiakzu sie juz nie nadaje ;)
Trzeci - warto zaryzykowac, sprobowac. Jestes mila jego rodzice Cie polubia o ile im o swoich facetach mowic nie bedziesz :D
Czwartego zostan juz tylko kolezanka i zycz mu szczescia z nowa ;)

: 26 maja 2006, 18:32
autor: Sasetka
i sie znalazl Piaty :D Bash, slonce a ja czekam ciagle na to zaproszenie na piwo :P

: 26 maja 2006, 22:22
autor: Bash
Sasetka pisze:Bash, slonce a ja czekam ciagle na to zaproszenie na piwo

Kurde, narazie wszystko zdaję w szkole ;/
Ale wakacje tuż tuz :d

: 26 maja 2006, 22:35
autor: R1
Przede wszystkim ten Twój były to ciapa straszna. Wcale się nie dziwię, że nie zamierzasz do niego wrócić, skoro ciągle za Tobą łazi i rozpacza. Coś mi się wydaje, że gdyby tak całkowicie urwał kontakt z Tobą, to może miałby większe szanse :) Ja ze swoją byłą nigdy nie kontaktuje się jako pierwszy, nie daję po sobie poznać, że ciągle ze mną niezaciekawie i to odnosi jakiś tam skutek - to ona się do mnie odzywa. Co do tych jego rodziców, to zawsze mnie strasznie denerwowało takie zachowanie. Naiwni ci rodzice, skoro wierzą, że uda się im Ciebie jakoś przekabacić. Miałem kiedyś taki przypadek, z tymże to ciocia mojej "zaprzeszłej" dziewczyny nie dawała spokoju. Koszmar. A z tym Jehowym pogadaj, może on jest takim samym Jehowym jak mój znajomy, czyli od czasu do czasu kiedy trzeba jakieś książeczki poroznosić i kaskę ściągnąć :)

: 26 maja 2006, 22:36
autor: Bash
Arkady, Ona już sie zakochała w kimś innym :P

: 26 maja 2006, 22:38
autor: R1
Aha, no to skoro tak, to nie wnikam :)

: 26 maja 2006, 22:41
autor: Bash
Arkady pisze:Aha, no to skoro tak, to nie wnikam

Poczytaj sobie Jej temat o GG :D
Ahh te kobiety :)

: 26 maja 2006, 22:47
autor: Joasia
Sasetka pisze:i sie znalazl Piaty :D
Oj Asiulka Ty to masz branie... :]
Gdzie czterech się bije tam piąty korzysta hehe.
Życzę dużo szczęścia! <browar>

: 26 maja 2006, 23:08
autor: Olivia
Ma branie, bo ma sexy kozaczki.
Teraz za Nią lata. Trza było latać, jak byli razem. :]

: 26 maja 2006, 23:31
autor: ksiezycowka
Sasetka pisze:i sie znalazl Piaty :D Bash, slonce a ja czekam ciagle na to zaproszenie na piwo :P
Bosh to bedzie szosty? <pijaki>

: 27 maja 2006, 21:02
autor: Żabcia
a po co się zastanawiać nad facetami? nad tym co zrobić z tym czy tym. :| to chore!
dziewczyno! wyluzuj.. ;) wakacje idą. wyjedź gdzieś, odpocznij i wróć w nowym wymiarze.. Olać facetów. Po co Ci oni? :] Najlepszy przyjaciel to zawsze ten z płci przeciwnej, który jest już zajęty, a Ty nic do niego nie masz.. :] a reszta.... przyjdzie taki, co pokocha a i Ty nie bedziesz widziec świata poza nim. ;)

: 28 maja 2006, 11:44
autor: Bash
moon pisze:Bosh to bedzie szosty?

Bash, jak już :P
Nie Bash, to kumpel do piwa :)

: 28 maja 2006, 13:45
autor: onlyjusti
Wiesz co tych "ktosiów" i "byłych" nakliałaś sporo...Jka dla MNie to Ty jeszcze się nie wyszalałaś, i tak naprawdę do poważnego zwiazku sie nie andajesz!! Moze za parę lat jak nabierzesz dystansu do siebie i mężczyzn.:) A póki co nie rań innych i nie dawaj im złudnych nadziei, bo niektórzy naprawdę mgą sie zaangażować i ceirpieć! Skoro chcesz byc sama to mów im o tym otwarcie!! Skoro ktoś Ci się nie podoba też wal smiało że nie jest w Twoim typie!! A co do rodziców to sie nimi nie rpzejmuj, to Twoja sprawa z kim jesteś a z kim nie, a pogadać sobie mogą, tyle im zostało:P

: 28 maja 2006, 14:41
autor: M.
Asia, dziewczyno, mam wrazenie ze sama sobie problemy stwarzasz. Powinnas przeczekac, wszak po burzy zawsze wychodzi tecza :) <przytul>

: 28 maja 2006, 17:14
autor: Rebeca2006
Masz za duzy wybor dziewczyno ... <diabel> Zdecyduj sie wkoncu n jakiegos a innym kaz spadac :P

: 28 maja 2006, 23:20
autor: ksiezycowka
onlyjusti pisze:Jka dla MNie to Ty jeszcze się nie wyszalałaś, i tak naprawdę do poważnego zwiazku sie nie andajesz!!
A musi? :| Nie niech sie bawi ;) I dobrze :]

: 29 maja 2006, 14:57
autor: onlyjusti
Moze sie bawić, Jej to pewnie bedzie baaardzo odpowiedało, jak kazdej z dziewcząt cieszących sie w pełni z powodzenia i wykorzystujacych je w pełni, ale pytanie, czy chłopcy, którzy są wrażliwi i w Niej zabujani będą bawić się równie dobrze...:>:/ Byłam w identycznej sytuacji jak Ona, myślalam równie dziecinnymi kategoriami, bawiłam sie przy tym swietne!! w efekcie żałuję kilku ruchów, kilku niepotrzebnie złamanych serc...dlatego trzeba myśleć nim się coś zrobi, bo ktoś moze cierpieć, bo nie każdy facet jest niewrażliwą postacią :P a z reguły za duze powodzenie szybko przewraca w głowie po czym mija bo naiwna i niewiedząca czego chce laska nie pociaga facetów na poziomie:)

: 29 maja 2006, 15:05
autor: Sasetka
jejku ale ja nie moge myslec o kazdym :/ nie wchodze teraz w zadne zobowiazania wieksze, zadne wielkie slowa, poki co mam takiego Jednego ale nie podchodze do tego smiertelnie powaznie i on o tym wie. Mloda jestem, czas sie wyszalec, a nie. No chyba ze mnie trafi jakis grom z nieba i bede przekonana, ze ten albo zaden do konca swiata :P chociaz to raczej nie w moim stylu. Juz nie. (Olivia dziekuje <przytul> )

: 30 maja 2006, 20:22
autor: Rebeca2006
Jak chcesz szalec to szalej, nie przywiazuj sie za bardzo do konkretnego osobnika , nie zapomnij go tylko o tym uprzedzic :D

: 30 maja 2006, 23:01
autor: onlyjusti
Rebeca2006 - zgadzam sie z Tobą w pełni.;P

: 31 maja 2006, 11:31
autor: mrt
Jak się tak zastanawiasz, to podobno to żaden z nich. Więc olej wszystkich ;)