chodzenie

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

dartagan
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 26 mar 2006, 11:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

chodzenie

Postautor: dartagan » 10 maja 2006, 18:12

Pytnie do wszystkich. Kiedy znależliście partnera, ile miliście wtedy lat??
"Usuń ze swojego słownika słowo problem i zastąp je słowem wyzwanie.Zycie stanie się nagle bardziej podniecające i interesujące"
władzio
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 23 kwie 2006, 20:54
Skąd: z UE
Płeć:

Postautor: władzio » 10 maja 2006, 18:20

W twoim przypadku nieśpiesz sie za 3 lata zacznij sie bawić w te klocki.
Awatar użytkownika
M.
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 05 lut 2006, 16:08
Skąd: Z prowincji.
Płeć:

Postautor: M. » 10 maja 2006, 19:23

Popieram odpowiedz powyzej
'nie mow mi, ze malo jeszcze wiem
ze nie mam prawa byc jaka chce'
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 10 maja 2006, 19:36

dartagan pisze:Kiedy znależliście partnera, ile miliście wtedy lat??

Podejrzewam, że tu wiele osób miało tak dużo partnerów, że musisz sprecyzować to pytanie. :]
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 10 maja 2006, 19:37

Chodzi Ci o pierwszego partnera, o aktualnego partnera, dokładniej napisz.
lady.26

Postautor: lady.26 » 10 maja 2006, 19:39

Mała, do ksiażek a nie o chłopakach myśleć. Zresztą tak jak Olivia napisała, pytanie jest nieścisłe.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 10 maja 2006, 19:42

lady.26 pisze:Mała, do ksiażek a nie o chłopakach myśleć.

Chyba: Mały, do książek, a nie o dziewczynach myśleć.
Ale nie bagatelizujmy. Nawet jest specjalne pismo "13", więc i specjalnie traktujmy 13-latka.

Pierwszego chłopaka, który oficjalnie poprosił mnie skrótem myślowym "chciałem prosić Cię o cho...", miałam w wieku 12 lat w sumie. :] Rzuciłam Go po kilku dniach. Joł <looz>
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Bianconeri921
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 26
Rejestracja: 19 lis 2005, 11:30
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Bianconeri921 » 10 maja 2006, 20:01

w przedszkolu... to bylo oOo 7 lat?
"Chcieć - oznacza wpływać na przebieg wydarzeń"
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 10 maja 2006, 20:07

partnera.... zalezy do czego...
do zabawy - 4 latka
do szachów - 8 lat
do rozmów - 12 lat
do seksu - aa... autoocenzuruję się
do życia - 23 lata :]
Awatar użytkownika
Sylwunia24
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 135
Rejestracja: 29 kwie 2006, 21:18
Skąd: Tarnów
Płeć:

Postautor: Sylwunia24 » 10 maja 2006, 20:34

Miałam 14 lat jak zaczęłam chodzić z moim ( dzis już) mężem :]
Miłość jest sztuką produkowania czegoś, dzięki możliwościom kogoś innego. »
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 10 maja 2006, 20:44

pani_minister pisze:partnera.... zalezy do czego...
do zabawy - 4 latka
do szachów - 8 lat
do rozmów - 12 lat
do seksu - aa... autoocenzuruję się
do życia - 23 lata :]


<hahaha>


Ja mialem pierwsza dziewczyne jak mialem 15 lat. Wczesniej nie mialem takich zainteresowan lub nie wychodzilo ;/ no coz :D nigdy za piekny nie bylem :D kiedys znacznie grubszy ;] no a inteligencje i ewenement kobiety dopiero teraz zaczynaja zauwazac i to tez nie wszystkie :D

No a moja pierwsza "partnerka" miala duuuuuzy biust :) oj duzy :D niestety nie zdazylem go polizac :D bo po 2 miesiacach mnie zostawila (nie wytrzymala tego, ze wole grac w pilke :D bo sie z nia umowilem 3 razy i 3 razy przyszedlem po tygodniu :D lol ale NAPRAWDE caly czas gralem w pile! wczesniej przez cale 2 miesiace od 10 do 22 widywalem sie z nia :> musialem sobie odbic:> mam nadzieje ze tego nie przeczyta a jesli juz to ja Iwonko sie wcale z tego nie ciesze ze tak nieladnie zrobilem :D bardzo mi brakowalo pilki :D ) ale dzis ona juz jest mezatka, biust ma nadal duzy :) i jest sympatyczna... .

No a potem byla Hyhyhowa :D kazdy wie jak sie skonczylo, dlatego teraz, jezeli chodzi o okreslenie partnerka - jest to dla mnie osoba na ktorej NIGDY sie nie zawiode i zawsze bedzie przy mnie, wiec narazie takiej NIE MA i mozliwe, ze nigdy nie bedzie.

No wiec znasz juz odpowiedz na to pytanie jezeli chodzi o mnie :)

Pozdrawiam :D Buziaki

LEGIA MISTRZ:D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 10 maja 2006, 20:54

moja pierwsza? hmm z 14 lat miałem... ale pierwszy zwiazek na powaznie jak miałem 18 lat :D
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Postautor: Jagienka06 » 10 maja 2006, 21:07

eh, mam 25 lat i na dobra sprawe nadal nie mam partnera.
moja matka ma 50 lat, ojca poznala jak miala 14 i do dzis mowi, ze partnerem nigdy dla niej nie byl zadnym.


fakt. pytanie trza sprecyzowac. ale 13 lat to chyba za wczesnie na zwiazki ;)

eh, ja jak mialam 13 lat, byl rok 1994, wlasnie umarl kurt cobain, ktorego bylam ogromna fanka. kochalam sie wtedy w takim kolesiu.... (swietej pamieci Zbyszku), z ktorym sluchalam kasety metalowe.... jezdzilismy razem na roweze i nosil mnie na rekach....
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 10 maja 2006, 21:47

Pierwsza...hmm...13 lat miałem chyba <diabel>
A obecna gdy miałem 17 lat.... <browar>
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 10 maja 2006, 22:22

pierwszy - mialam 13 lat :)

A ten taki powazny - 18 :).
Awatar użytkownika
lizaa
Maniak
Maniak
Posty: 712
Rejestracja: 06 sty 2004, 20:53
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: lizaa » 10 maja 2006, 22:24

16 lat:) tych wszystkich epizodow przed nie licze bo to tylko strata mysli byla :)

a co najlepsze..taka mloda bylam i jak ladnie szczelilam w dyszke:DD::)

ale w sumie maja 13 lat, to zazwyczaj wydawalo mi sie ze sie w kims zakochalam, a nie mialam odwagi nic zrobic, zafascynowanie i tyle..
"szczescia nie kupisz gdy klopoty pietrza sie po sufit"
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 10 maja 2006, 22:24

po dwudziestce się zaczęło kręcić. Wcześniej byłem innym człowiekiem <evilbat>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 10 maja 2006, 23:36

11 lat - pierwszy facet. Ale tak.. oj niewazne. Na dobra sprawe moglabym nie liczyc go nawet ale byl wstepem do mojej pierwszej "wielkiej milosci". A i mnie zdradzil. Tak, juz pierwszy <hahaha>
A moja "wielka milosc" - 12-13 lat. Brat tego powyzszego starszy. Pol roku w sumie bylismy razem, po czym wpierw wyprowadzil sie do Szczecina a potem z matka do Australii [rodzce sie rozwiedli] - a i wy mi tu od teraz nie pitolcie o zwiazkach na odleglosc no <lol> Wiecie ile ja na te listy czekalam? :P
Nastepny najlepszy przyjaciel "wielkiej milosci" od piaskownicy pojawil sie jakos w zimie pamietam w miedzyczasie i jakos tak wyszlo ze ciagnelam dwie sroki za ogon. Tez pol roku, ale cholernie burzliwe - alkohol, narkotyki, awantury, siniaki.
W konu wyszlo tak ze pierwszy sie dowiedzial bo drugi nie wytrzymal i mu list wyslal i napisal co i jak. Żeby nie bylo z pierwszym sie ze 2 lata temu widzialam jeszcze jak wpadl na Wielkanoc do Polski, i swego czasu zesnmy sie nawqet pogodzili. Z najlepszym przyjacielem nie gada nadal <pijak>
Z oboma kontaktow nie utrzymuje.
Kolejny lat 15. [On 19] - utrzymujemy kontakt, razem 4 miesice i 6 dni, zryta psychika po dzis dzien bo kiedys bylam swoim przeciwienstem. Zalamanie nerwowe pol roku po nim bylo. Mial dziewczyne wtedy juz 3 lata i mnie obok, dowiedzialam sie od kumpli jak juz mu sie znudzilam i mnie zostawil.
Kolejny - moje Kochanie <aniolek> W tym miesicu dwa lata razem i oby jeszcze dluzej.


Nie licze tych co byli w miedzy czasie. Poza pierwszym co podalam te 4 pozniej to najwazniejsze zwiazki jakie mialam i jakie mnie uksztaltowaly. 2 razy kocham, rozdziewiczenie, przewewtowanie calkowite sposobu myslenie, osobowosci, calej siebie i w koncu kojacy spokoj w powaznym pelnym uczucia zwiazku.


Tak wiem :D Kiedys to spisze cholera na brazylijski serial pojdzie <lol>
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 11 maja 2006, 00:14

Pierwsza milosc...10 lat mialam... ale odwazylam mu sie to powiedziec jak mialam 17 (najlepszy moj kolega, nie mialam z kim isc na polowinki to z nim poszlam, sie schlalam i powiedzialam, ze kiedys byl ma miloscia, i to przez dobrych pare lat-jakies 4). Pozniej byl nastepny koles,lat 14 mialam, pierwszy prawdziwy pocalunek, jakiestam niewinne wsadzanie reki pod bluzke itp. Pozniej nastapily jakies blizej nieznane mi malwersacje itp. i sie zje****. W tym bylam zakochana do 18-tego mniej wiecej roku zycia, mimo iz mialam w miedzyczasie przez dwa lata stalego partnera. Wszystkich swoich bylych partnerow sympatia darze i gdyby przypuscmy tfu tfu maz mnie zdradzil i bylby rozwod to staralabym sie do ktoregos z nich wrocic, gdybym wrocila do Polski (z listy wykreslam jedynie dilera- z nim moge jedynie pogadac i isc na drinka, zreszta na razie w pierdlu siedzi). A meza w wieku lat 18-tu znalazlam i na razie spoko jest. Ale nie daj Bog on nawali, nie popuszcze :]
moon pisze:Kiedys to spisze cholera na brazylijski serial pojdzie

Ja mam piec opaslych tomidel pamietnikow z okresu 13-18. Ty wiesz co z TEGO mozna zrobic? :>
moon pisze:Nie licze tych co byli w miedzy czasie

Ja tez bo czepialscy by sie rzucili. A ja pragne przypomniec, ze wierna jestem bedac w zwiazku. Nie bedac w zwiazku- hulaj dusza, piekla nie ma.
moon pisze:2 razy kocham, rozdziewiczenie, przewewtowanie calkowite sposobu myslenie, osobowosci, calej siebie i w koncu kojacy spokoj w powaznym pelnym uczucia zwiazku.

Jakbym siebie widziala :D

[ Dodano: 2006-05-11, 00:18 ]
A... i jeszcze zapomnialam dodac dialogu, ktory doprowadzil do nerwicy moja kolezanke, miala wtedy moze 14 lat i rozmawiala z kolega, w ktorym sie podkochiwala...
On:Bedziesz ze mna chodzic...?
Ona:No wiesz...w sumie to...chyba tak...
On:Do sklepu po buleczki....?

Popuscilam w majty jak to uslyszalam.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 11 maja 2006, 10:13

jakie pasjonujące, burzliwe historie....

a u mnie krótko, bez rozlewności:
pierwszy - 17 lat
drugi i tym samym obecny - prawie 18 lat

ci z przedszkola się nie liczą ;)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
saviour
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 129
Rejestracja: 14 sty 2005, 21:24
Skąd: Gilead
Płeć:

Re: chodzenie

Postautor: saviour » 11 maja 2006, 10:36

dartagan pisze:Pytnie do wszystkich. Kiedy znależliście partnera, ile miliście wtedy lat??


4 lata, zobaczylem ją, wyłaniała się z za murku piaskownicy, jej buzia okrągła, głowa z z guzami, jej lalki chcialy wozic sie moimi plastykowymi brykami; przywalila mi lopatka do piasku i tak zaczal sie nasz trudny zwiazek pelen siniakow ;).

PS. oczywiscie sam tez mialem 4 lata (zeby mnie pretorianie PiS nie scigali za pedofilie ;))

PPS. Odpowiedzi Weteranów jak i same przedstawiane na dzisiejszym forum problemy tchną oryginalnością :P ;). Czekam tylko na posty typu:
- czy lubicie sie całować
- czy lubicie uprawiać seks
- czy lubicie sie myć, itp. w których same autorytety, z olbrzymim dorobkiem postów, będą mogły się wypowiedzieć :D. Tak trzymać! <belt> ;)
Awatar użytkownika
tweetuś_18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 mar 2006, 18:25
Skąd: z daleka ;o)
Płeć:

Postautor: tweetuś_18 » 11 maja 2006, 20:33

hmmm... ja to zaczełam w przedszkolu... był najfajniejszym chłopakiem w mojej grupie i dostałam od niego serduszko na dzien kobiet (za co obraziła sie na mnie kumpela i nie chciaął sie ze mna baiwc lalkami) i tak sie zaczeło, ale nie trwało długo, Konrad buziaczki dla ciebie <lol> a potem od 12 do 16 roku wiele przelotnych zwiazków polegajacych na trzymaniu sie za raczke... potem majac 16 zaczełam chodzic z chłopakiem 2 lata starszym i jak zwykle nie wytrzymałam dłuzej niz 2 miesiace, potem gość starszy o 8 lat (oczywiscie krótki zwiazek) w miedzyczasie kilka przelotnych znajomosci po których traciłam wiare w męzczyzn...a teraz z powrotem zaczynam wierzyc ze istnieja wyjatki potwierdzajace regułe... i sadze ze to jest dopiero to... ale jak to bedzie .... zobaczymy... Kocham Cie Skarbie
Miłość jest dziką siłą.kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć, miesza nam w głowach!
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 11 maja 2006, 20:46

Za partnera mogę uznać tego z którym jestem teraz.
Znalazłam go jak miałam 18 lat a związałam się z nim w wieku 19 :]
Obrazek
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 11 maja 2006, 20:54

mie sie przypomniało ze jak byłem w przedszkolu to z taka Andzelika brykałem po sianku i całowałem sie w piaskownicy :D
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 11 maja 2006, 21:24

Kermit pisze:z taka Andzelika brykałem po sianku i całowałem sie w piaskownicy

<hahaha>

Pierwsza poważna (z mojej strony), i jak narazie ostatnia - 16 lat...
A co teraz? Jakis mały urazik, i z zapałem patrzący na jakieś luźne znajomości :)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 maja 2006, 09:09

19 lat i jeszcze nie znalazłam :/ tzn znalazłam, ale on nie znalazł mnie :/
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 20 maja 2006, 20:00

Ja zaraz po wejściu w dorosłość (18 lat powiedzmy ze dosrosłość) odnalazła tą przysłowiową drógą połówkę.
didi_16
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 113
Rejestracja: 06 maja 2006, 10:46
Skąd: aaaaaaaa
Płeć:

Postautor: didi_16 » 21 maja 2006, 14:38

Pierwszy - 5 lat - byliśmy razem prawie 7 lat:P Obecnego mam od 17 roku zycia;) I mam nadzieję, że to jużsię nie zmieni;)
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 23 maja 2006, 10:22

pierwszy w ktorym bylam zauroczona tak porzadnie to bylo 16-17 lat, o od 18 do teraz ten, ktorego prawdziwie kocham
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 23 maja 2006, 15:23

Ja miałam 14 lat. I jesteśmy razem do tej pory.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Arthurhit i 338 gości