Przemyślenia :C

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

lolman19
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2005, 04:31
Skąd: Poland
Płeć:

Przemyślenia :C

Postautor: lolman19 » 23 gru 2005, 04:48

Witam , jestem tu nowy a więc na początek sie przedstawie :

Mam na imie Marcin i mam 19 lat (jak widac po moim nicku) jestem z Poznania (ale to malo wazne) i jestem od niedawna samotny (tez dlatego tu zaglądam) .

Jezeli chodzi o temat to nurtuje mnie jedno ...dziewczyny (tak jak 99% facetow na tej planecie) ....i jeszcze ktoś...tak tak chodzi o mnie , wiec chodzi mi o to ze w momencie kiedy poznaje dziewczyne , zaczyna mi coraz bardziej i to bardziej zalezec , przyznaje jej racje (choć wcale tak nie uwazam) licze się glownie z jej zdaniem , mojego natomiast nie biore pod uwage . Wszystko ladnie pieknie i nadchodzi ta chwila.... zaczynam sie przeciwstawiac , zaczyna mnie to męczyc , szukam (chcąc nie chcąc ) powodow zeby z nią nie byc , ze bez niej bedzie lepiej.....i zaczynam sie czuc jak dwulicowy typek , z fajnego faceta (uleglego - wiem wiem nie kazdej to sie podoba ) zmieniam sie w kolesia ktoremu po malu zaczyna wszystko zwisac . Dzialo sie tak kiedys i co najgorsze dzieje sie tak do dzisiaj....poznalem osobe którą naprawde Kocham i czuje tak , ale szukam i szukam .....sam nie wiem czego ale po prostu zaczynam myslec czy nie lepiej bylo by mi samemu , pierwsza klotnia i juz zaczynam natarczywie bronic wlasnego zdania ( pomimo tego ze moze to byc glupota) . Chcialem tez dodac ze martwi mnie to ze "kochająca się para" walczy o to kto ma racje i za wszelką cene chce uratowac swoj honor........milosc schodzi na 2 plan , wazniejsze jest zdanie niz osoba , nie liczymy sie z faktem ze zdanie mozemy predzej czy pozniej zmienic , natomiast osoby nie...Teraz siedze przybity i zaluje ...zaluje ze nie wykonalem zadnego kroku zeby uratowac wlasny związek , ale zamiast powiedziec a zrobie to teraz to mysle : "Po co ja mam ratowac , skoro ona tego nie ratuje....pewnie nie chce, pewnie ma mnie w dupie"

Takze powiedzcie mi ludzie (tak chodzi o was :P) czy moje zachowanie jest chore ?
Dlaczego czesto wazniejszy jest honor niz osoba ?
I dlaczego tak trudno cos zbudowac a zniszczenie to kwestia sekund ? :/

Przepraszam jezeli napisalem cos nie jasno "or" zrobilem jakies błędy "or" jest to w ogole nie zrozumiale dla was :D

Z gory thx :>
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 23 gru 2005, 08:05

Miłostki ! ach! <aniolek2> ile to ich było ....nie martw sie jak sie tak na serio zakochasz , bedzie inaczej i mówie tu o uczyuciu z obu stron <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 23 gru 2005, 09:38

lolman19 pisze:Takze powiedzcie mi ludzie (tak chodzi o was ) czy moje zachowanie jest chore ?

Nie jest chore. Związek powinien być przyjemnością, jesli nie jest to znaczy ze idzie z zlym kierunku.
lolman19 pisze:Dlaczego czesto wazniejszy jest honor niz osoba ?

Miłość jest sztuką kompromisów :)
lolman19 pisze:I dlaczego tak trudno cos zbudowac a zniszczenie to kwestia sekund ?

Bo tak już jest. W życiu trzeba być odpowiedzialnym za swoje czyny. "Naważyłeś piwa..."
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 23 gru 2005, 09:48

w MILOSCI NIE MA KOMPROMISÓW !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 23 gru 2005, 10:02

Andrew pisze:w MILOSCI NIE MA KOMPROMISÓW !

To jak to wytłumaczyć, ze są zwiazki z wieloletnim stażem? :>
Pojwiaja się prtedzej czy pozniej problemy i jak je wtedy rozwiązać przy odmiennym zdaniu?:>
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 23 gru 2005, 10:34

Nie myśl tyle bo cie zjedzą motyle/pterodaktyle/grube bebsztyle ;)
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 23 gru 2005, 10:39

lolman19, od poczatku badz soba. Nie zatracaj osobowosci, a pozniej nie bedzie takich problemow.
lolman19
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2005, 04:31
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: lolman19 » 23 gru 2005, 12:38

I nikt nie napisał ze mam o nią walczyć :P
Awatar użytkownika
Someone
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 13 lip 2005, 11:16
Skąd: rzeczywistość
Płeć:

Postautor: Someone » 24 gru 2005, 09:39

lolman19 pisze:I nikt nie napisał ze mam o nią walczyć :P


Bo tylko Ty wiesz czy jest tego warta. Jakbym kochał to bym walczył, bo przegrywasz nie wtedy jak walczysz, tylko wtedy jak przestajesz walczyć <aniolek2>
"No matter what you think about me, I'm still your child you can't just turn me off " - Tupac Amaru Shakur
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 gru 2005, 09:44

O dupe rozczas jest miłosc o którą trzeba zabiegać ! , choć kazdy moze miec swoje zdanie , ja nigdy wiecej zabiegac o cos co mi sie nalezy , albo nie !.... nie bedę ! dlaczego ? ci co ja zdobedą walczac o takowa ...sami sie pzrekonają , albo i nie ! wszak wszystko jest mozliwe <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Paula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 262
Rejestracja: 25 lis 2005, 12:55
Skąd: Polska B
Płeć:

Postautor: Paula » 26 gru 2005, 18:46

Nie martw się co ma być to będzie. Jeszcze kilka lat temu jak by mi ktoś tak napisał to bym sie w głowe popukała. Tez się tak wszystkim przejmowałam. Teraz.....będzie co ma być. Co ma wisieć nie utonie.
Awatar użytkownika
ernest
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 25 lip 2005, 21:37
Skąd: wawa
Płeć:

Postautor: ernest » 11 sty 2006, 03:00

Andrew pisze:w MILOSCI NIE MA KOMPROMISÓW !


Że ten no .. nie czaje bazy <LoL> może jakieś sprostowanko bo mnie to zaciekawiło.
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 11 sty 2006, 06:16

Jeszcze zbyt mloe zuczki jestemy na obraz milosci zwiazko itp wedlug Adrew :].
Ten stary dran ma juz wypaczone pojecie :P Przyszlo mu to z biegiem lat :P.
A dla nas mlodzierzy :d jeszcze to wszystko wyglada inaczej, moze za lat 15-20-30 zgodzimy sie z Andrew w wielu kwestiach :]

Btw. Adrew wszystko za bardzo podpisujesz pod siebie ... u ciebie tak sie potoczyly milostki itp ze tak wyglada twoj obraz milosci. U nas toczy sie to na pewno inaczej :] Wiec i obraz milosci jest dla nas inny. Jak juz pisalem moze za 20 lat przyznam ci racje. Ale teraz wole zyc z wlasnym obrazem milosci. Twoj jest zbyt brutalny ! :p
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 11 sty 2006, 23:05

cubasa pisze:To jak to wytłumaczyć, ze są zwiazki z wieloletnim stażem?
Pojwiaja się prtedzej czy pozniej problemy i jak je wtedy rozwiązać przy odmiennym zdaniu?

I jak to często bywa w tego typu tematach, podzielam zdanie Andrew.

Cubasa, kto Ci powiedział, że w długoletnich związkach jest miłość? Myślisz, że staż tylko od miłości może zależeć?

Nie wiem, jak to wypada w badaniach, ale na moje oko wśród długoletnich związków jakieś 70% opiera się na dobrze ustawionym układzie i wypracowanych kompromisach, a jakieś 30% (może i mniej) na miłości, której pojęcie kompromisu jest w ogóle obce, bo... niepotrzebne.
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 11 sty 2006, 23:27

mrt pisze:Cubasa, kto Ci powiedział, że w długoletnich związkach jest miłość?

Andrew http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... ht=#157660

[...]po 3 letnich przemysleniach kiedy to emocje opadły a zaczeło sie myslec racjonalnie , dochodze do wniosku iż z mojej strony nic sie nie zmieniło , dalej ją kocham jak i wszystko co jest z tym zwiazane[...]

mrt pisze:Myślisz, że staż tylko od miłości może zależeć?

Oczywiscie ze nie. Nie samą miloscia czlowiek zyje, a staż jest w duzej mierze zasluga wypracowanych przez lata kompromisow, czyli na moje oko przeczy to temu co pisal Andrew...
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 11 sty 2006, 23:31

cubasa pisze:Nie samą miloscia czlowiek zyje, a staż jest w duzej mierze zasluga wypracowanych przez lata kompromisow

Mi chodziło o to, że albo miłość, albo kompromisy :)
lolman19
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2005, 04:31
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: lolman19 » 12 sty 2006, 01:44

Imo jednak jedno się łączy z drugim ;o Pojdziesz na kompromis bo kochasz ? Czy pokłócisz się na maxa , bo kochasz ?
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 12 sty 2006, 18:31

Czasami pojdziesz na kompromis a czasami poklocisz sie pozadnie :P Bo kochasz :].

Mimo milosci w niektorych sprawach niebyl bym wstanie isc na kompromis :P.
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 351 gości