Jak połączyć życie zawodowe z uczuciowym?
: 06 paź 2005, 11:23
Kiedy przeanalizowałam moje związki i dlaczego się rozpadły, doszłam do wniosku, że wszystko przez pracę. W moim środowisku zawodowym dużo jest singli, związków luźnych, krótkich, przelotnych, jednorazowego seksu, dwurazowego, damsko-męskiego, męsko-męskiego, damsko-damskiego i w różnych innych konfiguracjach. Uważam się za osobę o normalnych upodobaniach seksualnych (prawie
), ale mimo woli obowiązuje mnie model życia, jaki jest w pracy. Też muszę uczestniczyć w imprezach, tez muszę wyjeżdżać na sesje i też muszę się integrować na wyjazdach rekreacyjno-balangowych.
Każdy z moich trzech związków był z człowiekiem spoza środowiska i trzy razy nie wyszło, choć trwało nie tak znowu krótko. Rozpadało się, bo nie tolerował moich znajomych i moich wypadów. Źle się czuł w tych klimatach.
Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że albo mój partner poczuje się wśród nas swojo i wejdzie w środowisko, zacznie ze mną się pojawiać, ze mną wyjeżdżać, albo związek nie wytrzyma na dłuższą metę i rozpadnie się, bo zajęcia przecież nie rzucę. Wygląda na to, że miała rację.
Nie chcę zmieniać zajęcia i nie chcę być z kimś z mojego srodowiska. Co mam zrobić?
Każdy z moich trzech związków był z człowiekiem spoza środowiska i trzy razy nie wyszło, choć trwało nie tak znowu krótko. Rozpadało się, bo nie tolerował moich znajomych i moich wypadów. Źle się czuł w tych klimatach.
Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że albo mój partner poczuje się wśród nas swojo i wejdzie w środowisko, zacznie ze mną się pojawiać, ze mną wyjeżdżać, albo związek nie wytrzyma na dłuższą metę i rozpadnie się, bo zajęcia przecież nie rzucę. Wygląda na to, że miała rację.
Nie chcę zmieniać zajęcia i nie chcę być z kimś z mojego srodowiska. Co mam zrobić?



![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)