agnieszka.com.pl • Typ człowieka...
Strona 1 z 2

Typ człowieka...

: 06 paź 2005, 00:12
autor: mariusz
Dzisiaj usłysząłem coś co mnie zwaliło z nóg...

Moja koleżanka stwierdziła że:
sprawiam wrażenie osoby, nierozstającej sie z kluczykami do auta i telefonem komórkowym, do tego ubieram sie jak biznesman i to ja przeraża...

Czy jeszcze jakas pani boi sie takiego typu mężczyzny?? 8)

: 06 paź 2005, 00:16
autor: cubasa
Sądzę, że bać to raczej nie powinny :) Wręcz przeciwnie - ciągnąć w Twoim kierunku :)

: 06 paź 2005, 00:20
autor: ksiezycowka
Ja nie lubię karierowiczów. Oczywiście facet zyskuje jak ma ambicje w moich oczach itd. Ale nie za wszelką cenę, nie zawsze ma wyglądac jak biznesmen i się nei rozstawać z kom i kluczykami. Jesli tak jest - ja wysiadam.

: 06 paź 2005, 00:21
autor: mariusz
moon pisze:Jesli tak jest - ja wysiadam

E no nie mow, ze byś sie nie przejechała ze mną mercedesem ;)


A czemu nie lubisz karierowiczów??

: 06 paź 2005, 00:22
autor: cubasa
Mariusz, jak klasy S to ja sie mogę przejechać <hahaha>

: 06 paź 2005, 00:23
autor: mariusz
cubasa pisze:Mariusz, jak klasy S to ja sie mogę przejechać

hm...
oki, ale przyprowadzasz 2 koleżanki ;)

: 06 paź 2005, 00:25
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:A czemu nie lubisz karierowiczów??

Bo sa jak konie. Mają klapki i widza tylko to co jest przed nimi.
Robienie kariery - tak. Zawsze, wszedzie, za wszelką cenę, najwyższy cel w życiu - nie.
mariusz pisze:E no nie mow, ze byś sie nie przejechała ze mną mercedesem Puscic oko

Nawet Fiatem 126p bym się z Tobą przejechała ;)

: 06 paź 2005, 00:30
autor: mariusz
moon pisze:Nawet Fiatem 126p bym się z Tobą przejechała Puscic oko

nie wiesz co tracisz :P

Ps: cubasa jedzie to jedź z nami ;)

: 06 paź 2005, 00:35
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:nie wiesz co tracisz Jezor

Na pewno nie miłe towarzystwo - a to się dla mnie liczy przede wszystkim ;) <browar>

: 06 paź 2005, 00:49
autor: Krzych(TenTyp)
mariusz pisze:nie wiesz co tracisz Jezor


To jest tak samo jak ze sztruksami, raczej ich nie ubiorę. To raczej kwetja gustu, i nie trzeba brać tego do siebie. Najważniejsze chyba zeby być sobą.

: 06 paź 2005, 07:48
autor: Ted Bundy
Mariusz, powiedz że żartujesz??:) Takie dictum jakie usłyszałeś od tej panienki to ewenement <browar> :)
Poza tym pieniądze czy samochód przyciągają, ale niekoniecznie te kobiety, które byśmy chcieli. Ważne, by nie patrzyła na Ciebie jak na portfel na nogach czy sponsora wszelkich zachcianek, hehe. Raczej to działa często w drugą stronę, czyli "zapomnij o niej, ona nie jeździ autobusami" <banan>
Pozdro...a bryka fajna rzecz - tylko trzeba karmić potwora pięknym zapachem świeżej benzyny, hihi.
3m sie:)

: 06 paź 2005, 08:08
autor: Yasmine
mariusz pisze:sprawiam wrażenie osoby, nierozstającej sie z kluczykami do auta i telefonem komórkowym, do tego ubieram sie jak biznesman i to ja przeraża...

jak dla mnie, to wole takiego niz faceta w stylu "co to ja nie jestem", przekonanego o tym, ze moze miec kazda kobiete i ze jest taki inteligentny i boski. Odrzucaja mnie tacy bardzo, bardzo.

: 06 paź 2005, 11:36
autor: mariusz
TedBundy pisze:Mariusz, powiedz że żartujesz??

Mówię serio.


TedBundy pisze:Takie dictum jakie usłyszałeś od tej panienki to ewenement

Co masz na myśli??

: 06 paź 2005, 11:39
autor: Imperator
mariusz pisze:Moja koleżanka stwierdziła że:
sprawiam wrażenie osoby, nierozstającej sie z kluczykami do auta i telefonem komórkowym, do tego ubieram sie jak biznesman i to ja przeraża...


Dziwna ta koleżanka. Zresztą - jak ją przeraża, to nie znaczy, że dużo jest takich. Ot, taki żyjący ewenement. :D
A może ma jakieś przykre doświadczenia z rasowymi biznesmenami? Może zakochała się w jakimś, a ten ją porzucił, stąd ma jakieś uprzedzenia? Takie coś też warto wziąć pod uwagę. :)

Równie dobrze któraś mogła by mieć uprzedzenia co do ludzi pracujących "zwyczajnie", że tak to ujmę. :) <browar>

: 06 paź 2005, 11:42
autor: mariusz
Imperator pisze:Dziwna ta koleżanka.

U mnie to normalka.


Imperator pisze:A może ma jakieś przykre doświadczenia z rasowymi biznesmenami?

Nie sądzę.

Imperator pisze:Może zakochała się w jakimś, a ten ją porzucił, stąd ma jakieś uprzedzenia?

Na 99% nikogo takiego nie miała.

: 06 paź 2005, 11:48
autor: Imperator
No to walnęła tezą niczym łysy grzywą o kant kuli. <browar>

Wiesz co, jedź po pijaku, niech Cię pały złapią, odbiorą prawko, za rok pójdziesz zdawać i tam poznasz - a to dobre miejsce jest... <aniolek2>

: 06 paź 2005, 11:54
autor: Mysiorek
Imperator pisze:Wiesz co, jedź po pijaku, niech Cię pały złapią, odbiorą prawko, za rok pójdziesz zdawać i tam poznasz - a to dobre miejsce jest...

Lepsza opcja - zostać instruktorem Nauki Jazdy.
Znajomy co 2 dni poznaje nową laskę. A za parę miechów bierze ślub z kursantką :P
Nie potrzeba odsiadki :)

: 06 paź 2005, 11:56
autor: Imperator
Mysiorek pisze:Znajomy co 2 dni poznaje nową laskę. A za parę miechów bierze ślub z kursantką


Ale dalej poznaje nowe laski? I czy poznaje je tak bardziej czy tylko poznaje? :P

: 06 paź 2005, 12:09
autor: Mysiorek
Imperator pisze:I czy poznaje je tak bardziej czy tylko poznaje?

Kiedyś bardziej, teraz (z racji oczywistych) już nie.


mariusz pisze:z kluczykami do auta i telefonem komórkowym, do tego ubieram sie jak biznesman i to ja przeraża...

... może jeszcze miałeś skórę na sobie? :D
... bo łysy już jesteś <hahaha>
<browar>

: 06 paź 2005, 12:11
autor: mariusz
Mysiorek pisze:.. może jeszcze miałeś skórę na sobie?

skąd wiedziałes??

: 06 paź 2005, 12:14
autor: Imperator
Załóż dres - jesteś łysy to będzie pasowało. Tylko przybierz jakąś cwaniacką minę i załóż bryle. Ciekawe czy dresy tez ją przerażają ;) <hahaha> <browar>

: 06 paź 2005, 12:15
autor: Mysiorek
mariusz pisze:skąd wiedziałes??

... z wykopalisk... :D
Może miała na myśli "biznesmena", a nie businesmanna <browar>

: 06 paź 2005, 13:22
autor: mariusz
Mysiorek pisze:"biznesmena", a nie businesmanna


Hahaha...
Czasem trzeba spolszczyc słowa ;)


Imperator pisze:Ciekawe czy dresy tez ją przerażają

Daj, spokoj... po prostu na jakiś czas mam dość kobiet, ich wariactw, i całego tego bagna ;)

: 06 paź 2005, 13:50
autor: Mysiorek
mariusz pisze:Czasem trzeba spolszczyc słowa

No tak. Ale mnie chodziło o obraz "biznesmena" z furą, komórą, skórą i karkiem - czyli "szemranego". Może ma złe doświadczenia, pannica.
mariusz pisze: mam dość kobiet, ich wariactw, i całego tego bagna

Mocno powiedziane :D

: 06 paź 2005, 14:06
autor: alexcool

: 06 paź 2005, 14:06
autor: mariusz
Mysiorek pisze:Może ma złe doświadczenia, pannica.

W to nie bede wnikać. Przecież rożni sa ludzie.


Mocno powiedziane Usmiechnij sie!

A co innego można powiedziec??

: 06 paź 2005, 19:05
autor: Imperator
Mariusz, niejeden raz będziesz chciał tak powiedzieć. :D
One po prostu tak czasem mają, że im coś odbije i nie wiadomo skąd przyszło i dlaczego. To normalne.

: 06 paź 2005, 19:26
autor: mariusz
Imperator pisze:To normalne.

Wiem.

: 06 paź 2005, 23:03
autor: cubasa
Imperator pisze:One po prostu tak czasem mają, że im coś odbije i nie wiadomo skąd przyszło i dlaczego

No jasne ;) Za to MY jesteśmy wzorem cnót wszelakich i nigdy nam nie odbija ;)

: 06 paź 2005, 23:14
autor: Wstreciucha
Panowie to nie czat, odbiegliscie od tematu, lepiej umowcie sie na konferencje online <jasne>

mariusz pisze:Czy jeszcze jakas pani boi sie takiego typu mężczyzny??


Osobiscie nie typ faceta mnie odstrasza, a pewne jego cechy :D niezaleznie od typu, jesli facet posiada cechy ktorych nie znosze, to w kanal z takim "typem" <aniolek2> pozdrawiam