agnieszka.com.pl • Predystynowany do sprzeczności
Strona 1 z 1

Predystynowany do sprzeczności

: 03 paź 2005, 21:47
autor: Ted Bundy
Od dłuższego już czasu zauważyłem,że w mej osobie i naturze jest wiele sprzeczności. Od częstego syndromu Cynizm-Ironia-Sarkazm, od którego nie sposób się uwolnić; ba jest bardzo często panaceum na głupotę otaczającego świata i masę kłopotów dnia codziennego, z którymi się borykam, po innego rodzaju wewnętrzne sprzeczności. Czasami mam wrażenie, że znajdują się we mnie 3 osobowości-zdeklarowany cynik-postępujący zgodnie z zasadą - chcesz wojny-będziesz ją miał/miała; normalny człowiek, który z uśmiechem na ustach brnie każdego dnia do przodu, oraz ktoś, kogo każda następna porażka coraz bardziej doprowadza do szewskiej pasji, miast podbudowywać i dawać siły do dalszej walki - niszczy, wyżera i powolutku dobija jak rak. Hehe, najlepsze z tego wszystkiego jest to, że naprawdę przestaje być pewny wyboru, którego dokonałem. Jakieś 2, 3 lata temu osobnik podpisujący się prowokującą ksywką Ted Bundy był zupełnie innym człowiekiem. Nieufnym, wierzącym tylko i wyłącznie we własne siły, nie liczący na nikogo, nie ufający wielu osobom i wierzący tylko i wyłącznie w jedno - siłę i potęge pieniądza. Taką miałem schizę długi czas - obracając się bardzo długi okres w środowisku bardzo zamożnych osób (od czasów liceum), mimowolnie przejąłem pewnego rodzaju spojrzenie na świat - świata pełnego paradoksów. Świata, w którym wygrywali, wygrywają i będą wygrywać twardzi, bezwzględni i silniejsi niż reszta - co tu kryć. Paradoks goni paradoks, a odpowiedniego rozwiązania na chwilę obecną nie widzę. Cóż, mam kilka pomysłów na przyszłość - po magisterce . Rzucić wszystko w jasną cholerę, spalic za sobą wszystkie mosty ( w sumie nic mnie w tym kraju nie trzyma) i zacząć nowe życie w UK - kontakty i przyjaciół tam mam, nie byłoby wielkiego problemu. Ale czy warto? Nie wiem, nie jestem teraz w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Czasami miewam piękne, pozytywne sny - wszystko się układa, kłopoty odjeżdzają w siną dal ( i te finansowe, i te zwiazane z brakiem bliskiej osoby), jest zajebiście i kozacko... ale, hehe, przebudzenie z takiego matrixa zawsze jest bolesne...Cóż, świat jest pełen paradoksów, Ted Bundy również :> , hehe.
Pozdrawiam

: 03 paź 2005, 21:54
autor: Mysiorek
TedBundy pisze:zacząć nowe życie w UK

Chcesz tam budować komunizm? <hahaha><hahaha><hahaha>

: 03 paź 2005, 22:04
autor: mrt
Ted, uważam, że powinieneś zacząć pisać pamiętniki :) Załóż topik, pisz w odcinkach, a my będziem komentować :)

: 03 paź 2005, 22:33
autor: Ted Bundy
No co jest, proszę państwa??:) Nie stać was na bardziej wymyślne i długie odpowiedzi, hihi? Liczę, że coś się pojawi - np szereg ciekawych porad albo cuś:)

: 03 paź 2005, 22:34
autor: Imperator
TedBundy pisze:No co jest, proszę państwa??usmiech Nie stać was na bardziej wymyślne i długie odpowiedzi, hihi? Liczę, że coś się pojawi - np szereg ciekawych porad albo cuś


Groch lepiej ugotować, aniżeli rzucać nim o ścianę. :>

: 03 paź 2005, 22:36
autor: mrt
Bo Ty za mądry dla nas, Ted, jesteś :) nie zauwazyłes, że to forum to nie na Twoim poziomie?

: 03 paź 2005, 22:40
autor: Imperator
Ja mam IQ bagiennego stwora, ledwo wiążę słowo ze słowem. Polityki nie kumam, filozofii nie rozumiem. Myślę czasem np. co kupić w sklepie albo czym se podetrzeć dupę jak jestem w plenerze i w potrzebie. Ale żeby nad jakimś tam sensem czegoś tam? Jam prosty chłop przy pługu urodzon i przy pługu padnę, a ziemia i tak będzie zaorana!

: 03 paź 2005, 22:50
autor: Orbital
Tadzik ! mówże ino po ludzku do Nas, a nie mie tu z takimi mundrymi słowami wyjeżdżosz! <pijak>

: 03 paź 2005, 22:53
autor: Imperator
Weże chłopie se golnij kielonka z nami tutej, a nie pierdul jakimiś mundrymi farmazonami. Po kelichu ci przejdzie! My są proste chopy i do nas konkretami trza przemawiać. Fizolofię to se jakiej miastowej gryfnej dziousze prow! :)

: 03 paź 2005, 22:57
autor: Orbital
Imperator pisze:Weże chłopie se golnij kielonka z nami tutej, a nie pierdul jakimiś mundrymi farmazonami. Po kelichu ci przejdzie! My są proste chopy i do nas konkretami trza przemawiać. Fizolofię to se jakiej miastowej gryfnej dziousze prow!


Tadziu dobrze chop goda ! Dać mu wódki <pijak>

: 03 paź 2005, 22:59
autor: Imperator
Orbital pisze:Tadziu dobrze chop goda ! Dać mu wódki


Pierunie, przeca ty trzymasz flaszkę! Lej ino nie żałuj! <pijak>

: 03 paź 2005, 23:17
autor: ksiezycowka
Nas zawsze były dwie <banan> I żyję z obomqa mimo, ze sie kłócą i co?Nie mam takich kretyńskiech pomysłów jak palenie mostów <pijak>