Moja przyszlosc...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

dziwny321
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 18 maja 2005, 08:01
Skąd: z Domu
Płeć:

Moja przyszlosc...

Postautor: dziwny321 » 20 wrz 2005, 10:24

No wiec sytuacja ma sie tak:

Za 6m-cy bede bronil mgr. Mam nadzieje ze po studiach wojsko mnie nie drapnie. Ale jesli nawet to chetnie pojde. Potem chcialbym dostac sie do BOR-u (Biuro Ochrony Rządu) lub pracowac w wojsku,strazy granicznej...na pewno jako mundurowy

Może nie będzie to łatwe Ale czuje że może mi się udać...

Chociaż patrzac na swoja osobe z boku to mysle ze najlepiej odpowiadalby mi jakis wlasny biznes Gdzie moglbym spedzac czas z dziecmi,rodzina itp Ale mimo wszystko ciagnie mnie do munduru. A jak wiadomo praca w mundurze czasem wiaze sie z tym ze praktycznie nie ma sie na nic czasu. Caly czas sie jest pod telefonem (zaleznie od stanowiska) Lub ciagle trzeba wyjezdzac itd

A teraz jak do tego wszystkiego ma sie moja dziewczyna: "...jak wybierzesz mundur to nie wiem jak to bedzie potem w naszym zwiazku...nie bedzie cie w domu przez wiekszosc czasu...jeszcze mi popadniesz w jakies chore nalogi?...mi sie to zle kojarzy wszystko...i co ja wtedy zrobie?...osobiscie ci odradzam...no ale wkoncu to ty zadecydujesz ja ci bronic nie moge... (w tym momencie strzela focha) :571: i Qwa do konca dnia milczenie i niesmak na twarzy.

A moje odczucia podczas tych rozmow o mojej przyszlosci: "..czuje jakby mowila ze jak bede chcial zrealizowac jakies swoje marzenie, czyli chec bycia w sluzbach mundurowych, to z miejsca sie ze mna pozegna...tylko mysli o sobie...ma fajnie bo jeszcze przed nia 3lata studiow...a ja juz musze zadecydowac o tym co bedzie dawalo mi chleb i pieniadze na rodzine..."

Jak sadzicie?
Trwac dalej z taka kobieta i mimo wszystko zrealizowac swoj plan i dostac sie do mundurowych?
(a jesli wtedy zdecyduje odejsc i wymysli jakas wymowke to sie tym nie przejac?)...przeciez na pewno znajdzie sie kobieta ktora zrozumie...

Czy moze jednak zrezygnowac i sprobowac czegos innego? Czy musimy rezygnowac z realizacji naszych marzen na rzecz tej drugiej osoby (osoby ktora kochamy)?
Czasem mysle ze milosc to: zdrada,wybaczenie,zazdrosc,zauroczenie,klotnie,lzy,rozstania... To wszystko co wydaje sie nią niebyć...
Awatar użytkownika
mikaaa
Maniak
Maniak
Posty: 769
Rejestracja: 01 lip 2005, 08:40
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: mikaaa » 20 wrz 2005, 10:31

jak dla mnie ona nie mysli tylko o sobie!!!
chyba po prostu boi sie o wasz związek i o to ze nie bedzie cie widywac takie związki są naprawde cięzkie i nie dziw swojej dziewczynie bo ja za pewne tez zareagowałabym jak twoja...
takie zajęcie oddala ludzi od siebie i to bardzo..
you touch me
in special places...
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 20 wrz 2005, 10:39

Czy moze jednak zrezygnowac i sprobowac czegos innego? Czy musimy rezygnowac z realizacji naszych marzen na rzecz tej drugiej osoby (osoby ktora kochamy)?

nie, nie takich marzen. to dotyczy byc moze calej Twojej przyszlosci - masz plan, zalezy Ci na jego realizacji. dziewczyna NIE MOZE byc przeszkoda! oczywiscie, ze ja tez nie chcialabym, zeby mi chlop znikal czesto i nie wiadomo na ile - bo kto wie gdzie go wysla? rozumiem jej reakcje, przesadzone obawy etc. - chyba po prostu musisz jej wyjasnic, ze nie kazdy mundurowy to brtal i nalogowiec, ktorego wlasna kobieta juz nie interesuje:)

mikaaa pisze:takie zajęcie oddala ludzi od siebie i to bardzo..

bzdura. moi rodzice dwadziesciakilka lat sa malzenstwem. moj ojciec jest zawodowym zolniezem, czesto go nie ma bo jezdzi na inspekcje, szkolenia, misje pokojowe. i wiesz co? od kiedy zyje, nie spotkalam drugiej tak mocno kochajacej sie pary:)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
mikaaa
Maniak
Maniak
Posty: 769
Rejestracja: 01 lip 2005, 08:40
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: mikaaa » 20 wrz 2005, 10:41

lollirot pisze:
mikaaa pisze:takie zajęcie oddala ludzi od siebie i to bardzo..

bzdura. moi rodzice dwadziesciakilka lat sa malzenstwem. moj ojciec jest zawodowym zolniezem, czesto go nie ma bo jezdzi na inspekcje, szkolenia, misje pokojowe. i wiesz co? od kiedy zyje, nie spotkalam drugiej tak mocno kochajacej sie pary:)


tak jednych zbliża innych oddala...
Ale jest naprawde cięzko , wszystko zalezy od ludzi.

a twojej mamie musi byc naprawde cięzko..
you touch me

in special places...
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 20 wrz 2005, 10:44

Chce mieć Cię dla siebie całego. Najwidoczniej trudno jej sie z tym pogodzić, nie ma się co dziwić, to normalna reakcja. Dla mnie nie ma w tym egoizmu. Może trochę...


dziwny321 pisze:Trwac dalej z taka kobieta?


dziwny321 pisze:przeciez na pewno znajdzie sie kobieta ktora zrozumie...


Więcej egoizmu widzę w Tobie.
Co to za zwiazek w ogóle. Problemy, dylematy i życiowe decyzje podejmuje się razem i szuka kompromisu, tak aby każdy choć troche był zadowolony. A nie pyta się obcych ludzi czy dalej z taką trwać.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 20 wrz 2005, 11:08

Szczera rozmowa o problemie albo...rob swoje...
Jak widze ukierunkowales sie na wojsko wiec po co nagle zmieniac wszystko w ostatniej chwili...
Chyba mowi sie cos takiego jak: "Jak kocha to poczeka" mozna to przerobic: "jak kocha to zrozumie" ;)
Pozwodzenia <browar>
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 20 wrz 2005, 11:58

Bycie zawodowym żołnierzem , to dobra rzecz !! i do emerytury blisko o reszcie nie wspomne <aniolek2>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 20 wrz 2005, 12:08

lollirot pisze:bzdura. moi rodzice dwadziesciakilka lat sa malzenstwem. moj ojciec jest zawodowym zolniezem, czesto go nie ma bo jezdzi na inspekcje, szkolenia, misje pokojowe. i wiesz co? od kiedy zyje, nie spotkalam drugiej tak mocno kochajacej sie pary:)


Tytaj wszystko ładnie wyłożone..a po studiach skończonych nie dostaje się przypadkiem rezerwy?
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
dziwny321
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 18 maja 2005, 08:01
Skąd: z Domu
Płeć:

Postautor: dziwny321 » 20 wrz 2005, 12:48

W lutym 2006 koncze. A pobory absolwentow sa jakos: styczen,kwiecien,pazdziernik

A przeniesienie do rezerwy to dopiero jak Minister wyda rozporzadzenie ze przenosi dany rocznik do Rezerwy Ale to zazwyczaj nastepuje w Czerwcu danego roku...tyle z mojej wiedzy na ten temat

... fajnie byloby szybko pojsc na emeryturke :D potem kwiatki ogrodek Ja i <sex2> A podobno z wiekiem sex jest bardziej wyrafinowany ;)...
Czasem mysle ze milosc to: zdrada,wybaczenie,zazdrosc,zauroczenie,klotnie,lzy,rozstania... To wszystko co wydaje sie nią niebyć...
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 20 wrz 2005, 13:59

dziwny321 pisze:Czy musimy rezygnowac z realizacji naszych marzen na rzecz tej drugiej osoby (osoby ktora kochamy)?


Moze i niektorzy nazwa mnie egoistka, ale wyksztalcenie i dobra praca jest dla mnie prirotetem. Oczywiscie moj facet nie jest na dalszym planie, ale... To jak sie wyksztalce i jak ustawie teraz, bedzie rzutowac na dalsze zycie. Zdaje sobie sprawe, ze czasem moze byc ciezko, nawet bardzo ciezko. Jednak druga polowa, jesli naprawde jej na nas zalezy, powinna wpierac w dazeniach, w marzeniach, planach. Mnie najprawdopodobniej czeka dlugi czas rozlaki z moim miskiem. Nie wiem jak to bedzie, ale wiem, ze chce wyjechac. I chce potem miec za co sie utrzymac. Sama miloscia czlowiek sie nie wyzywi i nie oplaci rachunkow. A poza tym, rezygnacja z marzen w przypadku jakichs komplikacji pozniej, i zerwania (zawsze moze sie cos takiego zdarzyc niestety), spowoduje, ze bedzie sie pozniej zalowac, ze sie nie zrobilo tego, co chcialo. Znam taki jeden przyklad - rezygnacja z niesamowitej mozliwosci, takiej, ktora rzadko sie trafia, na rzecz dziewczyny. No i po jakims czasie chlopak nie ma ani jej ani nie zrealizowal marzenia...
Awatar użytkownika
Tępoblady
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 68
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:41
Skąd: a bo ja wiem ??
Płeć:

Postautor: Tępoblady » 20 wrz 2005, 14:09

dziwny321 pisze:seks jest bardziej wyrafinowany ...

albo nudny :P
Friendship, trust, honor
what else do we have
without this ...
we are no more than beasts :>
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 20 wrz 2005, 14:16

Tępoblady pisze:albo nudny

to bedzie zalezalo tylko od Ciebie:)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Tępoblady
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 68
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:41
Skąd: a bo ja wiem ??
Płeć:

Postautor: Tępoblady » 20 wrz 2005, 14:30

lollirot pisze:to bedzie zalezalo tylko od Ciebie

wszystko sie może znudzić ... zwłaszcza z tą samą partnerką ... kwestia czasu ... ale cóż jakoś sobie z tym trzeba radzić
Friendship, trust, honor

what else do we have

without this ...

we are no more than beasts :>
dziwny321
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 18 maja 2005, 08:01
Skąd: z Domu
Płeć:

Postautor: dziwny321 » 20 wrz 2005, 14:52

Czy sie znudzi czy nie...

To nadal jak powiedziala lollirot bedzie zalezalo od ciebie ZEby niebyl nudny :D

A jak to zrobisz to juz twoja sprawa <browar>


No ale sex nie jest tak istotny ;) wazne zeby kochac i byc kochanym.

A tak pozatym to wszystkie rozmowy z moja dziewczyna o tym ze chce do sluzb mundurowych koncza sie jednym i tym samym "...przestan...nie zabraniam ci...mowilam ci ja niechce cie widziec tam...i co beda cie wysylac ciagle na szkolenia i za granice blee ja tak nie chce..."

No ale udalo mi sie ja przekonac do BOR-u bo wojska,policji i strazy granicznej nie chce nadal zaakceptowac :D Ale cos czuje ze sie zgodzila na BOR ze wzgledu na to ze Szkolenia i pierwsze m-ce pracy moga byc w Wawie a to Zaledwie 1,5h od niej A nie tak jak teraz Ze jestem od niej 6h drogi...

A przeciez jak sie do BOR-u nie dostane to chcialbym sprobowac: straz graniczna lub zawodowo w woju sluzyc...

Kreci mnie mundur,szkolenia,strzelania,walki wrecz,ostra jazda samochodem a przede wszystkim moznosc pomocy innym. Wyplewie wszelkie zlo hehe <aniolek2>
Czasem mysle ze milosc to: zdrada,wybaczenie,zazdrosc,zauroczenie,klotnie,lzy,rozstania... To wszystko co wydaje sie nią niebyć...
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 20 wrz 2005, 14:55

dziwny321 pisze:Kreci mnie mundur,szkolenia,strzelania,walki wrecz,ostra jazda samochodem a przede wszystkim moznosc pomocy innym.


I nie rezygnuj z tego!
Zwiazek to nieustanne kompromisy. Ale przeciez chyba kazdemu zalezy, by partner byl szczesliwy. Wiec nie widze sensu w zabranianiu czegokolwiek...
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 20 wrz 2005, 15:43

dziwny321 pisze:jeszcze mi popadniesz w jakies chore nalogi

<hahaha> ten tekst mi sie baardzo spodobal
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 20 wrz 2005, 16:09

natasza pisze:Więcej egoizmu widzę w Tobie.
Co to za zwiazek w ogóle. Problemy, dylematy i życiowe decyzje podejmuje się razem i szuka kompromisu, tak aby każdy choć troche był zadowolony. A nie pyta się obcych ludzi czy dalej z taką trwać.

I to jest prawda.
Nie mozesz decyzji takiej podejmowac ot tak sam. Dotyczy tez jej.
Z drugiej strony mogłaby kobita lepiej to rozegrać, bo zachowuje się jak sisiumajtek.

Rozumiem,że ma obawy, ale powinniście o tym gadac więcej i wspólnie się zastanowić nad najlepszym wyjściem. Co nie oznacza koniecznie rezygnacji z marzeń własnych.
Awatar użytkownika
bubu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 178
Rejestracja: 16 wrz 2005, 00:01
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: bubu » 20 wrz 2005, 18:48

Z drugiej strony jak jej ustapisz to za jakis czas znowu moze cos wymysli ...

Wydaje mi sie ze jezeli rzeczywiscie cie kocha to powinna cie zaakceptowac takim jakim jestes z takimi planami czy marzeniami . Moze ma wbity w glowke jakis ideal Ferdka wspanialego i chce ciebie takim zrobic ale w milosci to chyba nie o to chodzi ... co nie??
prien

Postautor: prien » 20 wrz 2005, 19:14

Andrew pisze:Bycie zawodowym żołnierzem , to dobra rzecz !! i do emerytury blisko o reszcie nie wspomne

Sorry Andrew ale byłeś kiedyś w wojsku? Tam sie nie idzie dla emeryturki i innych pierdół, bo jak idziesz z takim nastawieniem to długo tam nie pociągniesz.

dziwny321 pisze:Kreci mnie mundur,szkolenia,strzelania,walki wrecz,ostra jazda samochodem a przede wszystkim moznosc pomocy innym. Wyplewie wszelkie zlo hehe

No to sie troche zawiedziesz :|

lollirot pisze:bzdura. moi rodzice dwadziesciakilka lat sa malzenstwem. moj ojciec jest zawodowym zolniezem, czesto go nie ma bo jezdzi na inspekcje, szkolenia, misje pokojowe. i wiesz co? od kiedy zyje, nie spotkalam drugiej tak mocno kochajacej sie pary:)

U mnie była podobna sytuacja. Ale jak dzisiaj pamietam jak moja mama czasami płakała bo było jej bardzo ciężko a ojca w pewnym czasie prawie w ogóle w domu a ja wychowywałem się praktycznie bez ojca bo go po prostu nie było.

mikaaa pisze:jak dla mnie ona nie mysli tylko o sobie!!!
chyba po prostu boi sie o wasz związek i o to ze nie bedzie cie widywac takie związki są naprawde cięzkie i nie dziw swojej dziewczynie bo ja za pewne tez zareagowałabym jak twoja...
takie zajęcie oddala ludzi od siebie i to bardzo..

<browar> Byłem w szkole wojskowej ale odpuściłem sobie. Krótko po tym jak tam wstapiłem doszedłem do wniosku że popełniłem bład. Nie chce żeby moja ukochana cierpiała tak jak moja matka. Zresztą ja też bym cierpiał przez ciągłe rozłaki. Teraz poszedłem do szkoły po której ma się zawód który też wiąze sie z rozłakami i to dośc długimi, ale jestem tam tylko dlatego że rok wczesniej skończe edukację, ale w zawodzie nie mam zamiaru pracować. Moje kochanie wyjechało na 3 miechy i juz mi odpierdala. Nie chce tak żyć i nie chce jej takiego życia serwować. Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania.
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 20 wrz 2005, 19:37

Na Twoim miejscu robiłbym swoje.

BTW Bardz podobny temat juz był http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=3903
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Tępoblady
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 68
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:41
Skąd: a bo ja wiem ??
Płeć:

Postautor: Tępoblady » 20 wrz 2005, 20:38

sophie pisze:Znam taki jeden przyklad - rezygnacja z niesamowitej mozliwosci, takiej, ktora rzadko sie trafia, na rzecz dziewczyny. No i po jakims czasie chlopak nie ma ani jej ani nie zrealizowal marzenia...

Tu została poruszona dla mnei najważniejsza chyba kwestia w tej sytuacji ... on poswięci marzenia dla niej a jej sie za jakiś czas odwidzi i żegnaj kochanie ... kariery jako wojskowy nie stracisz a kobiete stracić możesz w każdym momencie życia ... ale możesz też stracić kobiete przez kariere jak i kariere przez kobiete :] ... mimo wszystko wojskowy ... hmmm ja bym na to nie poszedł ... do tego naprawde trzeba mieć zamiłowanie żeby czerpać przyjemność ... jeszcze sie zastanów czy nie zmienić czasem marzeń ...
Friendship, trust, honor

what else do we have

without this ...

we are no more than beasts :>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 20 wrz 2005, 23:41

Czy dla Was wszystko muis byc czarne albo białe?

Czy on ma dwa wyjścia : wojsko i brak kobiety lub kobietę i brak wojska?
Nie!
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 21 wrz 2005, 07:52

hmm trudna sprawa......choc wydaje mi sie ze zwiazek z druga osobą nie powinien polegac na tym ze jedna ze stron nie moze sie realizowac bo tej drugiej stronie sie to nie podoba....
moze trzeba by wytłumaczyc dziewczynie ze taka praca byłaby nietylko szansa na zrealizowanie siebie ale takze na to by zaczac myslec o domu rodzinie itd.
z drugiej strony sie mówi ze zwiazek to kompromisy....tylko zy kompromis polega na rezygnowaniu z siebie w tak waznych jakby nie było sprawach???
Ja ostatnio dostalam propozycje pracy....byłam chetna przekonac sie o co chodzi....powiedziałam mojemu chłopakowi jak jest jemu ten pomysł sie za bardzo nie podobał(cos za duze były zarobki co mnie tez zreszta zdziwiło)przemyslałam sprawe....zadzwoniłam do kumpla który pracuje w tej firmie aby sprawdzic co i jak i wspólnie z chłopakiem podjełam decyzje ze nie chce tej pracy.......Twoja sytuacje jest trudniejsza.....ja nie musze miec jeszcze stałej pracy u ciebie juz powoli czas najwyzszy...
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 21 wrz 2005, 11:09

dziwny321 pisze:Za 6m-cy bede bronil mgr.

Gratuluję i życzę powodzenia :)
dziwny321 pisze:Potem chcialbym dostac sie do BOR-u (Biuro Ochrony Rządu) lub pracowac w wojsku,strazy granicznej...na pewno jako mundurowy

Do BOR'u może być naprawdę ciężko, ale wojsko chętnie powinno przyjąć wykształconego człowieka.

dziwny321 pisze:Chociaż patrzac na swoja osobe z boku to mysle ze najlepiej odpowiadalby mi jakis wlasny biznes Gdzie moglbym spedzac czas z dziecmi,rodzina itp

Pogadaj z ludźmi którzy prowadzą taki biznes. Zwłaszcza na początku to możesz rodziny nie widywać :( Znam wielu ludzi, którzy pieniądze co prawda zarobili ale nie mają kiedy ich wydać :(

dziwny321 pisze:A jak wiadomo praca w mundurze czasem wiaze sie z tym ze praktycznie nie ma sie na nic czasu. Caly czas sie jest pod telefonem (zaleznie od stanowiska) Lub ciagle trzeba wyjezdzac itd

Gruba przesada.

dziwny321 pisze:A moje odczucia podczas tych rozmow o mojej przyszlosci: "..czuje jakby mowila ze jak bede chcial zrealizowac jakies swoje marzenie, czyli chec bycia w sluzbach mundurowych, to z miejsca sie ze mna pozegna...tylko mysli o sobie...ma fajnie bo jeszcze przed nia 3lata studiow...a ja juz musze zadecydowac o tym co bedzie dawalo mi chleb i pieniadze na rodzine..."

Moim zdaniem po prostu poważnie i odpowiedzialnie myślisz o przyszłości.

dziwny321 pisze:Jak sadzicie?
Trwac dalej z taka kobieta i mimo wszystko zrealizowac swoj plan i dostac sie do mundurowych?

Wyroczną to nie jestem, ale wydaje mi się, że jej zachowanie jest delikatnie mówiąc niezrozumiałe. Być może ma jakieś marzenia z dzieciństwa, że chcialaby wyjść za prawnika albo lekarza ale jeżeli to miłość to zrozumie. W końcu myśli o rodzinie, czyli o niej :) Zapytaj jak ona by się czuła gdybyś to Ty na siłę wybierał jej zawód??

dziwny321 pisze:ja ci bronic nie moge... (w tym momencie strzela focha) i Qwa do konca dnia milczenie i niesmak na twarzy.

Sądzę, że gdyby tak naprawdę kochała to nic takiego nie miałoby miejsca. Raczej wspierałaby cię i pomagała :)
Tak czy owak życzę powodzenia <browar>
Grzeczne dziewczynki idą do nieba

Niegrzeczne na ziemi mają swój raj

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 389 gości