Chlopaki...nie placza(czy oby na pewno?)

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Chlopaki...nie placza(czy oby na pewno?)

Postautor: Yasmine » 28 lip 2005, 12:09

Czy uwazacie ze prawdziwi mezczyzni nie placza. Dla mnie to kompletna bzdura. Wydaje mi sie ze okazanie wrazliwosci/slabosci/delikatnosci przez placz jest u mezczyzny na prawde pieknym wyrazem. Mam pytanko do kobiet jak i do mezczyzn. Dziewczyny-Czy zdarzylo sie ze wasi mezczyzni przy was plakali? Mezczyzni - czy plakaliscie przy swoich kobietach?? Z doswiadczenia moge powiedziec ze na 5 facetow jakich mialam 3 z nich plakalo przy mnie. Powody byly rozne, ale moge powiedziec ze wlasnie tylko tych 3 facetow uwazam za bardzo fajnych,wrazliwych(lacznie z moim obecnym) i ciesze sie, ze znalezli sie w moim zyciu. Bo pozostala dwojka to... <belt1>
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 28 lip 2005, 12:27

Yasmine pisze:Powody byly rozne,

Pewnie między innymi ty <browar>
Ja ryczałem jak wuł przez nią, bo trafiłą na czuły punkt. Innym razem sie najebałem jak dziki chrabąszcz i poryczałem sie z bratem :D Tak sie szczeże pogodziliśmy/ sylwester 2004. hehe
Ja również nie uwazam ze coś w tym złego... 8)
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 28 lip 2005, 12:28

Yasmine pisze:Mezczyzni - czy plakaliscie przy swoich kobietach??

Tak był powoód.Płacz to wyrażanie emocji i jest bardzo zdrowy tak na marginesie..Jesli któs twierdzi że nigdy nie płakał albo nie zapłacze to jeszcze nie przyszło mu prawdziwego życia zasmakować.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 28 lip 2005, 12:34

Krzych(TenTyp) pisze:Pewnie między innymi ty

No tak, zaprzeczyc nie moge:). Ale ja przeciez niz takiego nie zrobilam <aniolek2>
Awatar użytkownika
rrq
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 94
Rejestracja: 20 cze 2005, 14:30
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: rrq » 28 lip 2005, 12:34

Nigdy przez kobiete.. do tej pory

Ale przy śmierci bliskiej osoby, kiedy kogoś z moich bliskich dopadło kalectwo i inne takie sytuacje kiedy człowiek nie jest w stanie sie powstrzymać.

Każdy inaczej przeżywa emocje i zgadzam sie, że płacz to jeden z najzdrowszych sposobów rozładowania złego napięcia
....słodkich snów...
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 28 lip 2005, 12:36

Hmmm "prawdziwy mężczyzna" też człowiek :) Każdy się chyba zgodzi jednak, że przy kobiecie stara się raczej powstrzymać, nawet jesli boli jak jasna ch****a.
Grzeczne dziewczynki idą do nieba

Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 28 lip 2005, 12:41

Stara się z tym, że nie zawsze się to udaje.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
aniak
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 87
Rejestracja: 27 lip 2005, 21:06
Skąd: z domu ;-)
Płeć:

Postautor: aniak » 28 lip 2005, 12:50

mój mężczyzna nie raz płakał przy mnie i nigdy nie krył smutku, płakaliśmy też razem i było nam z tym dobrze =)

wg mnie płacz nie jest oznaką słabości ale ludzkich odruchów i wrażliwości, a słabością - zarówno u męzczyzny jak i kobiety jest poprzestanie tylko na płaczu i nic nie zrobieniem dla poleprzenia sprawy :]

Dla mnie jeśli mężczyzna nie umie płakać to ma poważny problem - nie bedzie umiał wyrażać innych subtelnych uczuć tak ważnych w związku
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 28 lip 2005, 13:35

"Chlopaki nie placza" :)

Hehe, zdazylo mi sie plakac... Mestwo nie na tym polega by nie plakac i uczuc nie okazywac...
Awatar użytkownika
rrq
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 94
Rejestracja: 20 cze 2005, 14:30
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: rrq » 28 lip 2005, 13:40

Płącz powinno traktować sie jak słowo KOCHAM

tak jak do każego nie mówi sie kocham tak nie powinno sie płakac z byle przyczyny.

Mówiąc kocham do kogoś dajesz wyraz glębokiego uczucia
Płacząc przy kimś powinno sie podobnie dawać wyraz powaznych emocji a nie starac sie w ten sposób pokazywać wrażliwość....
....słodkich snów...
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Re: Chlopaki...nie placza(czy oby na pewno?)

Postautor: ptaszek » 28 lip 2005, 13:48

Yasmine pisze:Dziewczyny-Czy zdarzylo sie ze wasi mezczyzni przy was plakali?

Tak, obydwaj... Pierwszy był wrażliwy. Jak się dowiedział, że mam kogoś innego na oku to same mu łzy popłynęły. A drugi (czyli obecny)... ech, to już bardziej skomplikowane sprawy...

Łzy są oznaką słabości, ale i wrażliwości - ja kto mówicie. To nieprawda, że facetom nie przystoi płakać. Każdy ma do tego prawo. Zależy jeszcze w jakich okolicznościach, bo np. głupio to wygląda, jak facet się mazgai przy każdej okazji.
Nawet największego twardziela można złamać i doprowadzić do łez.
Przecież to ludzka rzecz.

I z tego co tu widać, stwierdzenie "chłopaki nie płaczą" nie trzyma się prawdy :)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 28 lip 2005, 13:56

Pałacz u mężczyzny raczej nie jest taki sam jak u kobiety chistryczny, taki napełniony emocjami...
To raczej wydzielanie się słonej wody z oczu :P nic poza tym... A w środku każdy znas staje sie w tym momęcie gotowy na wszystko :D
Tak mi sie bynajmniej wydaje :D

Ogólnie to mam takiego kumpla co mu za dużo nie trzeba.. Ale wtedy wpada w ryk ... Non stop przez laskę... Kurcze jak ja wtedy na niego najeżdżam, boshe. Albo ciągle jęczy ze coś sobie tam zrobił. ze go boli itp etc.
:571: :565:
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?

Well...

Why is the man...

Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
rrq
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 94
Rejestracja: 20 cze 2005, 14:30
Skąd: Wawa
Płeć:

Re: Chlopaki...nie placza(czy oby na pewno?)

Postautor: rrq » 28 lip 2005, 13:59

ptaszek pisze:
Yasmine pisze:
I z tego co tu widać, stwierdzenie "chłopaki nie płaczą" nie trzyma się prawdy :)



Bo to powinno byc CHŁOPAKI NIE PŁACĄ :D
....słodkich snów...
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Re: Chlopaki...nie placza(czy oby na pewno?)

Postautor: ptaszek » 28 lip 2005, 14:35

rrq pisze:
ptaszek pisze:
I z tego co tu widać, stwierdzenie "chłopaki nie płaczą" nie trzyma się prawdy :)



Bo to powinno byc CHŁOPAKI NIE PŁACĄ :D

to tym bardziej się nie trzyma ;P
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 28 lip 2005, 15:13

rrq pisze:tak jak do każego nie mówi sie kocham tak nie powinno sie płakac z byle przyczyny.

Slusznie <browar>
Krzych(TenTyp) pisze:Pałacz u mężczyzny raczej nie jest taki sam jak u kobiety chistryczny, taki napełniony emocjami...
To raczej wydzielanie się słonej wody z oczu

Noo... to prawda. Ale jak mocno sylboliczne znaczenie ma ta woda... :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
aniak
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 87
Rejestracja: 27 lip 2005, 21:06
Skąd: z domu ;-)
Płeć:

Postautor: aniak » 28 lip 2005, 15:17

Krzych(TenTyp) pisze:Pałacz u mężczyzny raczej nie jest taki sam jak u kobiety chistryczny, taki napełniony emocjami...
To raczej wydzielanie się słonej wody z oczu :P nic poza tym... A w środku każdy znas staje sie w tym momęcie gotowy na wszystko :D
Tak mi sie bynajmniej wydaje :D


do pierwszej części 100% tak - te placze są różne - kobieta placze przezywając sprawę (80%)i oczyszcza się z tego co ją boli(20%) , mezczyzna oczyszcza się z tego co go boli (80%) i placze przezywając sprawę (20%)


ale nie mowmy tylko że to tylko wylewanie słonej wody - bo niby dlaczego akurat w czasie smutnych sytuacji :> :??:
prien

Postautor: prien » 28 lip 2005, 15:27

Ja sie na razie tylko raz pobeczałem przy mojej połówce - w noc przed jej wyjazdem, po prostu jak do mnie dotarło że tak długo nie będe jej widział to uczucia walnęły z taka siła i szybkościa że nie zdażyłem sie na to przygotować. Facet jak raz na jakiś czas się poryczy to i dla zdrowia dobre i widać że nie ma serca z kamienia :P
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 28 lip 2005, 15:32

aniak pisze:ale nie mowmy tylko że to tylko wylewanie słonej wody - bo niby dlaczego akurat w czasie smutnych sytuacji

Bo dla nas jak widzisz nie ma to tak wielkiego znaczenia, jak dla was. Czyli przeżywanie we 80%.
Kobiety dobże rozumieją ze okazane łzy przez faceta są bardzo ważną sprawą. Wręcz niesamowicie istotna, i zwracają na to bardzo dużo uwagi. po prostu trzeba się wczuć w was kobiety zeby czasami coś wam przekazać.

gargul pisze:widać że nie ma serca z kamienia

= to ze jest człowiekiem tylko bardziej odpornym na stres. :D
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?

Well...

Why is the man...

Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
aniak
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 87
Rejestracja: 27 lip 2005, 21:06
Skąd: z domu ;-)
Płeć:

Postautor: aniak » 28 lip 2005, 15:46

Krzych(TenTyp) pisze: po prostu trzeba się wczuć w was kobiety zeby czasami coś wam przekazać.


i wice wersa
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 28 lip 2005, 15:53

aniak pisze: wice wersa

Ekhhhhm.... To był komplement ?
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?

Well...

Why is the man...

Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
aniak
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 87
Rejestracja: 27 lip 2005, 21:06
Skąd: z domu ;-)
Płeć:

Postautor: aniak » 28 lip 2005, 16:28

heh - a u Ciebie :?:


komplement i nie - stwierdzenie dymorfizmu płciowego u ludzi też w psychice (; 2 ;PP
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 28 lip 2005, 16:54

Wsumie to chodziło o to czy kobiety potrafią z zwłaszcza te w pełni dojżałe dostrzec potrzeby facetów. Tych jeszcze nie do końca skluchowanych :P
A dymorfizm to faktycznie zachodzi nawzajem i viceversa :D
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?

Well...

Why is the man...

Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
aniak
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 87
Rejestracja: 27 lip 2005, 21:06
Skąd: z domu ;-)
Płeć:

Postautor: aniak » 28 lip 2005, 16:57

myśle że nawet najlepsza słuchaczka osłabnie jesli tylko będzie słuchać i najlepszy słuchacz ....- choć ponoc kobiety są bardziej cierpliwe.... może i przez to słuchanie częściej płacza ? :>
...południowy temperament w północnym klimacie...
prien

Postautor: prien » 28 lip 2005, 17:02

Moim zdaniem kobiety najbardziej rozczula kiedy popłacze się facet który ma uzasadniona opinię twardziela którego nic nie rusza :) Chyba sam bym się rozkleił gdybym zobaczył płaczącego Clinta Eastwood'a :P
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 28 lip 2005, 17:05

Płacze ...przy muzyce !! <buzi>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Kamela12
Maniak
Maniak
Posty: 662
Rejestracja: 27 gru 2004, 22:41
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamela12 » 28 lip 2005, 17:12

Chłopcy to wrażliwe istotki, mimo, ze bardziej twarde od nas, kobietek. Płacz w ich wykonaniu nie ujmuje im męskości ani trochę.
I don`t like to hear I`m wrong when I`m right...
Kamilowaty
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 26
Rejestracja: 28 lip 2005, 11:46
Skąd: Gorzow
Płeć:

Postautor: Kamilowaty » 28 lip 2005, 17:19

gargul pisze:Moim zdaniem kobiety najbardziej rozczula kiedy popłacze się facet który ma uzasadniona opinię twardziela którego nic nie rusza :) Chyba sam bym się rozkleił gdybym zobaczył płaczącego Clinta Eastwood'a :P




Jakos dzis na moja Pania nie zrobilo to wrazenia....:D
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 lip 2005, 20:01

Pewnie, że to stwierdzenie to bujda na resorach.

A Kurkowi?Pewnie, ze tak.
Tak jak i mi przy nim.
Awatar użytkownika
Blade
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 385
Rejestracja: 27 sie 2004, 22:03
Skąd: Znikąd :)
Płeć:

Postautor: Blade » 28 lip 2005, 20:03

Yasmine pisze:Mezczyzni - czy plakaliscie przy swoich kobietach??

Tak, nie tylko przy swojej dziewczynie, ale tez sam w domu.
Jak placze przy dziewczynie jest to okazywanie moich uczuc, a jak placze w domu jest to przezywanie czegos.
Nie widze w plakaniu nczego zlego, a wrecz przeciwnie - placz jest czyms dobrym, bo mozemy "wyplakac" swoje cierpienie i jest nam potem lepiej.
Moja dziewczyna w 100% mnie rozumie jezeli przy Niej placze i w 100% to akceptuje. Jest wtedy dla mnie podpora i stara sie mi pomoc, abym nie cierpial (czego wyrazem jest placz).
Kamilowaty
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 26
Rejestracja: 28 lip 2005, 11:46
Skąd: Gorzow
Płeć:

Postautor: Kamilowaty » 28 lip 2005, 20:14

Dzis pierwszy raz plakalem przy kobiecie.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackOn i 381 gości