CZY ZAKOCHUJĄC SIĘ KILKA RAZY ROZBIJAMY MIŁOŚĆ NA DROBNE?
: 27 lip 2005, 11:48
Jak uważacie czy człowiek może się zakochać, być z inną osobą, mówić jej KOCHAM, spać razem i po pewnym czasie sie rozstać. Potem znów podobnie zakochać. Czy miłość nierozmienia sie na drobne? Czy przy każdej takiej nieudanej miłości tracimy kawałek siebie?
Zastanawia mnie to bo moja dziewczyna była wcześniej z kimś kogo bardzo kochała i na kim bardzo jej zależało. jednak oszukął ją zostawił dla kogoś innego, generalnie uprawiał nieczyste gry.
Teraz jesteśmy razem i jest cudownie, lecz czasem kiedy wróci do niego w jakiejś rozmowie zastanawiam się czy na pewno sie odkochała, czy ten rok wystarczył.
Męczy mnie to bo chciałbym związać się Tą osobą na powaznie, bardzo ją pokochałem jednak obawiam się czy jej serce jest całe dla mnie czy może jeszcze gdzieś tkwi w niej sentyment, może zal, że niewyszło.
Powiedzcie jak do tego tematu podchodzić jak Wy odczuwacie takie sytuacje. Mówiąc Wy zależy mi na osobach którym jakaś wielka miłość sie nie udała jak i o tych którzy mająpodobne myśli jak ja.
PS
gdy jej o tym powiedziałem napisała:
"gdybym nie TY nadal rozpamiętywała bym czasy w których było mi czasami cudownie"
moja intrpreatacja tych słów jest jedna ale może to nadinterpretacja.....
z góry dzieki
Zastanawia mnie to bo moja dziewczyna była wcześniej z kimś kogo bardzo kochała i na kim bardzo jej zależało. jednak oszukął ją zostawił dla kogoś innego, generalnie uprawiał nieczyste gry.
Teraz jesteśmy razem i jest cudownie, lecz czasem kiedy wróci do niego w jakiejś rozmowie zastanawiam się czy na pewno sie odkochała, czy ten rok wystarczył.
Męczy mnie to bo chciałbym związać się Tą osobą na powaznie, bardzo ją pokochałem jednak obawiam się czy jej serce jest całe dla mnie czy może jeszcze gdzieś tkwi w niej sentyment, może zal, że niewyszło.
Powiedzcie jak do tego tematu podchodzić jak Wy odczuwacie takie sytuacje. Mówiąc Wy zależy mi na osobach którym jakaś wielka miłość sie nie udała jak i o tych którzy mająpodobne myśli jak ja.
PS
gdy jej o tym powiedziałem napisała:
"gdybym nie TY nadal rozpamiętywała bym czasy w których było mi czasami cudownie"
moja intrpreatacja tych słów jest jedna ale może to nadinterpretacja.....
z góry dzieki