agnieszka.com.pl • Zdrada emocjonalna, zdrada internetowa
Strona 1 z 1

Zdrada emocjonalna, zdrada internetowa

: 26 lip 2005, 12:32
autor: okulary
Właśnie, mój pierwszy post dotyczący zdrady tego typu.
Niestety jestem jej ofiarą.
Ponad 10 razem, małe dzieci w małzeństwie rutyna dnia codziennego - praca, dom; ja gosposia, kucharka, sprzątaczka. Żadnego miłego słowa od męża, żadnego ciepłego gestu, próby rozmów nic niedających. Zawsze mi mówił że nie jest typem romantyka.
Ja ciągle sama prosząca o rozmowę, on wolący telewizor i komputer.
I stało się odkryłam poznał ją w sieci. A ja myśłam że do późna siedzi na komie i gra w gry. Dla niej zarywał nocki, które potem odsypiał w dzień kosztem rodziny. Dla niej założył osobnego maila, dla niej pisał piękne słowa, a mówił że nie potrafi. Do niej wysyłał czułe sms, dla niej cytował romantyczne piosenki. Chciałabym się chciaż przez sekundę poczuć tak jak ona czytając to wszystko. Częste telefony. Potrafił rano wysłać jej miłego sms na pobutkę.
I pojawiłam się ja ta zła żona, która przerwała ten wspaniały romans, żona zaczęła coś podejrzewać, ciągle zamyślony i nieobecny mąż, wyczyszczone archiwum w gg (nie ma na niego hasła), komórka wiecznie przy tyłku, a gdy późnym wieczorem dostawał sms rzucał się na nią jak lew, abym pierwsza nie dopadła przez przypadek.
Mówi że nie spotkał się z nia. Wierzyć nie wiem. Mówił że nie dostał jej zdjęcia, kłamał :(.
Gdy się dowiedziałam zakończył wszystko, wykonał do niej ostatni telefon!!, zlikwidował gg, wszystko czego jej dotyczyło. Zaczęliśmy wszystko od nowa, walczyłam o zapomnienie i wybaczenie. Mówił że nic dla niego nie znaczyła że chciał się dowarościować, mówił że o niej nie myśli. A za pół roku przez przypadek odkryłam że maila założonego dla niej nie zlikwiodował, że cały czas na niego się logował i sprawdzał skrzynkę. Czy cały czas pisywali do siebie nie wiem. Mówił że nie myślał o niej, a logował się na coś co było tylko między nią a nim, no chyba że był tak spragniony reklam mailowych. Mówi że nie potrafi mi tego wytłumaczyć, że robił to machinalnie. Nie wierzę. Widział mój smutek ból i cierpienie, mówił że już mnie tak nie skrzywdzi bo za bardzo kocha. Teraz okazało się jak kocha. Jestem w labiryncie bez wyjścia.

: 26 lip 2005, 12:50
autor: fish
Cięzka sytuacja, przeżyłem taką u swojej siostry. Prawie identyczna. Z tym, że szwagier się spotykał z nią. Raz jak wyszło to na jaw sam go wywalilem z chałupy i kazałem się zastanowić co wybiera. Pojechał do niej i z nia skończył. Teraz już jest w miarę w porządku. Ona wybaczyła, on przeprosił. Ale wiedzial czego chce. I Twój też musi zdecydować.

: 26 lip 2005, 16:43
autor: Hyhy
Straszne to co piszesz czemu tak sie stalo? Kto sie gdzie i jak zagapil?
Wiem Andrew wszystko sie zmienia :D ale cos jednak przyczyna bylo...
10 lat hmm dzieci male...
Jestem zwolennikiem posadania dzieci o 21-22-23 roku zycia nie pozniej :)
Fajnie to wszystko opisalas, zarty tez masz fajne(reklamy majlowe rox) nie martw sie wszystko sie jakos ulozy, przeciez musi :)
<brawo1> <brawo1> <brawo1>

: 27 lip 2005, 19:29
autor: karmen
przeciez musi
-------------> nie koniecznie..... ale w tym przypadku na pewno :D

: 31 lip 2005, 22:07
autor: Blade
Fish dobrze napisal:
fish pisze:Twój też musi zdecydować


Swoja droga mysle, ze z ta odskocznia nie klamal, chociaz do konca tego nie rozumie.
Zle zrobil, ze nie zlikwidowal tego maila i jest to podejrzane. Byc moze uzaleznil sie od flirtowania z ta kobieta.
A to czy sie ulozy zalezy od Was obojga. Ja w kazdym razie zycze Ci, aby wszystko bylo OK.

: 31 sie 2005, 07:00
autor: ewelinka
Bardzo chętnie porozmawiam z Tobą na tlenie na ten temat,bo sama coś takiego niedawno odkryłam. Odezwij się!!!

: 31 sie 2005, 09:26
autor: Andrew
Tak a moze jeszcze razem wejdziecie na forum kafeteria.pl do działu ...kochaki .. i bedziecie sie tam razem z innymi uzalać nad sobą ?? tak jak "paradontoza " i jej podobne !
polecam ...odzyjesz jak nic !! <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> <browar>

: 31 sie 2005, 15:20
autor: ewelinka
Jak nie dotyczy cię problem to po prostu omiń temat Andrew. Jedni wolą problem przemilczeć,inni pogadać. Nie masz prawa nikomu tego zabraniać.

: 31 sie 2005, 15:46
autor: Andrew
To tez mój post tego nie zabrania !! tylko sugeruje co ?? widać nie załapałas , wyrazam grzecznie tylko swoje zdanie , Ty zas jak chcesz pisac takie posty na forum ...zwracaj sie do delikwentki na priv ! a nie na ogule !
bede walczył wszelkimi srodkami by sie to forum nie zrobiło takim dziadem jak kafeteria.pl a Twój post zmierza ku temu , albo masz coś do powiedzenia na forum ! albo nie ! widać nie .... wiec odejdz ! , albo koresponduj na meile !, masz go podany do tej osoby w profilu !
Okulary zwruciła sie na ogule z zapytaniem, i też jak mniemam tu oczekuje odpowiedzi ! inaczej szukała by jej na czatach <browar>

: 31 sie 2005, 20:32
autor: ewelinka
I jaka jest Andrew Twoja rada dla koleżanki szukającej rady? Kpina z nas obu? Wypowiedziała się na forum. I co Ty na to? Nie ustosunkowujesz się do tematu tylko atakujesz. Arogant nic poza tym.

: 31 sie 2005, 20:51
autor: Andrew
ewelinka pisze:I jaka jest Andrew Twoja rada dla koleżanki szukającej rady? Kpina z nas obu? Wypowiedziała się na forum. I co Ty na to? Nie ustosunkowujesz się do tematu tylko atakujesz. Arogant nic poza tym.


arogant ...ja ? juz wiem dlaczego Cie spotkało to co Cie spotkało ! <aniolek2>
nie wypowiadam sie tam gdzie wczesniej juz wszystko zostało powiedziane , i sie z tym zgadzam ! <browar>
a co Ty masz do powiedzenia w trej sprawie ?? skoro nie piszesz tu nic na ten temat ? tylko chcesz gadac na tlenie ?
no napisz to tu , wszyscy sa ciekawi <aniolek2>

Ja powiedziec tylko moge jedno ....uzalanie sie nad swoim losem do niczego nie prowadzi , trzeba wziąsc byka za rogi ! a jak to zrobic kazdy /a sam /a wie , bo to jej zycie a my tu tylko czubek góry lodowej wiemy ! :*
ale na kafeteri dowie sie dokładnie co i jak .....jak z reszta myslę od Ciebie tez jesli bedzie takowa rozmowa z nią !
pozdrawiam , i gdzie tu atak ?! <browar>

: 01 wrz 2005, 08:39
autor: ewelinka
Widzisz Okulary jaką miłą odpowiedź można otrzymać na tym forum. Dobrze,że nas spotkało to co nas spotkało. Z tym użalaniem może i masz rację,ale wredny niestety jesteś i jedni wchodzą na forum po radę,a drudzy siedzą od rana do wieczora przed kompem,żeby ponabijać się z innych. Ilość Twoich postów wskazuje tylko na to,że siedzisz tu od rana do nocy i nic poza tym w życiu nie robisz.Może dlatego,że jesteś człowiekiem od którego w realu najzwyczajniej wszyscy stronią z daleka. Uzurpujesz sobie prawo do tego forum?! To jest internet żałosny człowieczku!! Ale co ty masz robić poza zaglądaniem tutaj? Rozmowa z kimś o twoim poziomie intelektualnym mnie nie zadowala,bo podstawówkę skończyłam dawno,studia również. Forum do niczego tylko ze względu na Ciebie. Na kafeterii pewnie nikt z tobą dyskutować nie chciał.
A tak poza tym jak sam napisałeś...Na forum wypowiadaj się na temat,a wszelkie aluzje odnośnie osób kieruje się na privy. Ups,za trudne dla Ciebie,prawda?

: 01 wrz 2005, 09:08
autor: Andrew
Ty jednak nic nie rozumiesz , w pewnych sprawach po prostu ludziom doradzac nie sposób , jak i nie wolno ! ja stary jestem i juz o tym wiem , Ty ... kto wie ..widać nie , chcesz sie bawic w psychologa ?. Kolezance wprowadzić metlik w głowie ? .Przecież Ona tak naprawde to wie co ma zrobić , tylko broni sie sama przed tym , doradzanie tu nic nie da , bowiem nie wpiernicza sie w czyjeś zycie , A GADANIE MIEDY SOBĄ O TAKICH SPRAWACH JEST NIE TAKTEM W MYSL POWIEDZENIA ...ZE WŁASNE BRUDY PIERZE SIE W WŁASNYM DOMU ! a i najgorszy ptak to ten ,co sra do własnego gniazda
Ja rozumiem ze chceć wygadania sie jest wielka , i kadzy człowiek czegoś takiego potrzebuje , jak i usłyszec co kto na ten , czy inny temat mysli , ale tylko na tej zasadzie , mówienie mu co ma zrobić to juz przesada , nie w takich sytuacjach !
W zadnym moim poscie sie a nikogo nie nabijam , choć pene tematy traktuje zartobliwie , ale te które mozna ! zycie było by smutne gdyby same ponuraki były w koło ! <aniolek2>
Siedze od rana do nocy ...widzisz jestem tak zorganizowanym facetem ze mogę sobie na to pozwolić , podczas gdy ja siedze sobie w domu i robie to co chce a przy tym zarabiam pieniądze , ty musisz ciezko zapewne na nie charowac ! Nikt też odemnie nie stroni po prostu pracują ludziska i to odziwo po 12 -14 h zal mi ich , ale takie czasy !
Mój poziom intelektualny uwazam, ze jest wystarczajacy , tyle ze Twojego chyba nie poznamy , bo wypowiedzieć sie dalej nie chcesz , a chcesz sobie pogawiedzic z Okularami która chyba nie ma na to ochoty , bo jak mniemam ani tu , ani do Ciebie na priv sie juz nie odezwała <aniolek2>
apropo priv ...skoro Ty piszesz tu ...to i ja bedę ! <browar>
nie rozmawiam na privach ...po to jest forum ! na privie mogę odpowiadac jedynie gdy sie ktos na niego w konkretnej poradzie czy czymkolwiek zwruci <browar>

: 01 wrz 2005, 15:37
autor: megami
ale po co takie teksty??

kobieta ma naprawdę problem - ale może by męża gdzieś wysłać - chce urozmaicenia?? na wczasy do Zakopanego niech jedzie z dziećmi i teściową... a Ty w tym czasie zaproś koleżanki i też się dowartościuj. Wyjdź do ludzi! i od czasu do czasu niech i on w domu posprząta 8)

: 01 wrz 2005, 16:03
autor: Andrew
megami pisze:ale po co takie teksty??

kobieta ma naprawdę problem - ale może by męża gdzieś wysłać - chce urozmaicenia?? na wczasy do Zakopanego niech jedzie z dziećmi i teściową... a Ty w tym czasie zaproś koleżanki i też się dowartościuj. Wyjdź do ludzi! i od czasu do czasu niech i on w domu posprząta 8)


tak kobieta ma problem i to tego typu , iż musi sama i tylko sama sobie z nim poradzic ! Myslicie , ze Ona ma lat 16 , ze nie wie co ma ,albo jest w stanie zrobić ? to dorosła kobieta ! napisała wyrazie na koniec, ze jest w labiryncie bez wyjscia , co nie znaczy ze go nie widzi , ale kazdego z nich zna skutek !
Megami !...kij ma dwa konce zawsze

: 18 wrz 2005, 01:56
autor: okulary
Masz rację Andrew nie mam 16 lat. Dawno tu nie zaglądałam, widac ze działo sie pod moją nieobecność.

Cały czas zagubiona, myslę że taki stan rzeczy jeszcze potrwa, ale widzę światełko. Zaczełam jaśniej mysleć. A to już coś :)
Wolałam wygadać się tu w necie niż wypłakać się koleżance na ramieniu, nie chcialam jej stawiać w sytuacji że być może dam szansę mężowi a kolezanka będzie wtedy w niezręcznej sytuacji.

[ Dodano: 2005-09-18, 01:59 ]
dziekuję wszystkim za odpowiedzi, nie pisałam bo nie chcialam nie mogłam, tylko czytałam

dzieki za zainteresowanie i wsparcie oraz spojrzenie z innej strony

Ewelinko nie chce o tym mówić, pisać, rozdrapywać i bez tego jest mi trudno.