Mam ogromny problem...
: 27 cze 2005, 18:50
Moj facet mi nie ufa. Mamy teraz bardzo ciezki kryzys, ale naprawde... nie oklamalabym go... a on wlasnie napisal mi, ze strasznie krece i znowu wykrecilam mu wala... nie wiem juz jak z nim rozmawiac, jest bardzo zle, a strasznie mi na nim zalezy.. Kocham go nad zycie... wiem, ze to co sie dzieje jest podejrzane, ale przeciez powinien mi wierzyc jesli mnie kocha
czy ktos byl kiedys w takiej trudnej sytuacji? Czy taki kryzys da sie pokonac? Jestesmy razem okolo 6 miesiecy, zaczelo sie psuc ostatnio... Z gory dziekuje za kazda odpowiedz, jak cos to pytajcie a ja odpowiem (w miare mozliwosci - nie chce zeby sie domyslil ze to ja napisalam, gdyby przypadkiem tutaj trafil) 
czy ktos byl kiedys w takiej trudnej sytuacji? Czy taki kryzys da sie pokonac? Jestesmy razem okolo 6 miesiecy, zaczelo sie psuc ostatnio... Z gory dziekuje za kazda odpowiedz, jak cos to pytajcie a ja odpowiem (w miare mozliwosci - nie chce zeby sie domyslil ze to ja napisalam, gdyby przypadkiem tutaj trafil)