Najłatwiej poderwać...
Moderator: modTeam
Najłatwiej poderwać...
Ostatnio spotkałem się ze stwierdzeniem ze najłatwiej jest poderwać zajęta kobietę. Co wy na to? Czy ludzie zajęci mają większe powodzenie? Czy to tylko złudzenie?
Czy ludzie zajęci mają większe powodzenie? Czy to tylko złudzenie?
Moim zdaniem to się tak tylko wydaje. Może przez to, że kiedy ma się partnera, najczęściej odzyskuje się jakąś pewność siebie, uśmiech, pogodę ducha, wiarę w swą atrakcyjność. Niektórzy mówią, że wtedy po prostu się "błyszczy". Wiele osób tak właśnie ma, kiedy wstąpi w udany związek (zwłaszcza po dłuższej przerwie, albo po jakimś niemiłym rozczarowaniu) czy też spotka swą pierwszą wielką miłość. I u wielu też zaczynają się wtedy pewne zmiany: w wyglądzie, czy w uspodobieniu... M.in. to może sprawiać, że takie osoby wydają się bardziej atrakcyjne. Ale oczywiście to nie reguła.
A czy najłatwiej poderwać zajętą kobietę? Chyba nie do końca. To zależy, jak wygląda jej związek i jaki jest jej charakter: czy jest wierna i stała w uczuciach, czy lubi zmiany i urozmaicenia.
Przy tym pytaniu przypomniała mi się historia Cubasy

"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja nie daje się poderwać.
Zwykła rozmowa owszem, ale nic więcej.
Jak jest się z kimś, to się jest.
A nie rozgląda na boki.
Uczulona jestem na to.
Ja tez sie nie daje.
A Ptaszek ma racje, ze jako zakochani wydajemy sie atrakcyjniejsi i tym samym wszyscy nas podrywaja <aniolek2> . Sama tez zauwazylam ze nabralam pewnosci siebie i lepiej wygladam jak jestem z moim Kochaniem.
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- unlucky_sink
- Maniak
- Posty: 739
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
- Skąd: ...
- Płeć:
mariusz pisze:Co wy na to? Czy ludzie zajęci mają większe powodzenie? Czy to tylko złudzenie?
Ja kiedy z kimś jestem, albo kiedy na kimś mi zależy, okazuje zainteresowanie tylko tej jednej osobie. tzn że kiedy ktoś próbuje mnie poderwać daje mu do zrozumienia, że to nie jest odpowiedni czas

"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Ptaszek pisze:Moim zdaniem to się tak tylko wydaje. Może przez to, że kiedy ma się partnera, najczęściej odzyskuje się jakąś pewność siebie, uśmiech, pogodę ducha, wiarę w swą atrakcyjność. Niektórzy mówią, że wtedy po prostu się "błyszczy". Wiele osób tak właśnie ma, kiedy wstąpi w udany związek (zwłaszcza po dłuższej przerwie, albo po jakimś niemiłym rozczarowaniu) czy też spotka swą pierwszą wielką miłość. I u wielu też zaczynają się wtedy pewne zmiany: w wyglądzie, czy w uspodobieniu... M.in. to może sprawiać, że takie osoby wydają się bardziej atrakcyjne. Ale oczywiście to nie reguła.
Ptaszku, z ust mi to wyjęłaś. "Nie zauważyłem różnicy w podrywaniu miedzy zajetymi, a wolnymi" (no moze oprocz skutecznosci, bo nie kazde podejscie do zajetej konczylo sie sukcesem) Ja powiem tak...jezeli się nie ma tej casanovskiej smykałki to poderwanie kobiety zajętej może być bardzo trudne. Szczególnie jezeli sie jej nie zna,a wyrywa sie na "ulicy".
Jeżeli człowiek stanie sie troszke odwazniejszy (bo przeciez jak zajeta to i morde moze dać <aniolek2> ) i wygadany to naprawde może czerpać z podrywania całymi garściami, <aniolek2> wtedy nie ma różnicy czy zajeta czy wolna, bo do kazdej mozna ładnie zagadać <aniolek2> Jeżeli startuje się do zajetej to wówczas ma się moralnego kaca.
Moon pisze:Yasmine pisze:A Ptaszek ma racje, ze jako zakochani wydajemy sie atrakcyjniejsi i tym samym wszyscy nas podrywaja . Sama tez zauwazylam ze nabralam pewnosci siebie i lepiej wygladam jak jestem z moim Kochaniem.
A ja mam odczucie wręcz odwrotne
To cos tu nie tak ;/
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Wiecie co, mysle ze to zalezy od kobiety i sporo jest kobiet ktore bedac zajete nie potrafia sie mi oprzec(tylko i wylacznie jak z nimi rozmawiam delikatnie uwodzac:>) czasem nawet nie probuje a widze ze ma ochote na cos wiecej niz zwykle czesc na ulicy:) Owszem sa takie ktore sa bardzo stale w uczuciach i np tak jak ja jak jest cos zle to wlasnie ide do tej osoby z ktora jestem i robie wszystko zeby to naprawiac. Takiej nawet nie probowalbym poderwac bo szanuje jej sposob robienia:)
Chyba kazda kobiete mozna "wyrwac" brzydko powiem, zapewniajac jej to czego jej brakuje i szkoda ze tak jest. Ja mam nadzieje trafilem na taka co umie sobie poradzic jak cos u nas nie tak
i zawsze bedzie ok 
Chyba kazda kobiete mozna "wyrwac" brzydko powiem, zapewniajac jej to czego jej brakuje i szkoda ze tak jest. Ja mam nadzieje trafilem na taka co umie sobie poradzic jak cos u nas nie tak
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
mariusz pisze:Co wy na to? Czy ludzie zajęci mają większe powodzenie?
TAK.
Wiem z doswiadczenia. Od jakiegos czasu spotykam sie z dziewczyna. Wie o tym kilka osob ode mnie z roku [5] (glownie dziewczyny) i nagle 2 kolezanki zaczely na mnie patrzec pod innym katem, a znamy sie juz prawie rok. Dlaczego nie zainteresowaly sie mna wczesniej tylko teraz (tak na marginesie - teraz to sobie moga poderwac d*** z krzesla
Niekoniecznie bym sie z tym zgodzil
Idac logicznie --> dajmy na to dziewczyna jest ladna ---> ma wieksze powodzenie.
A ze czesto dosc jest ladna i glupia, to jest wolna ---> taka rowniez ma powodzenie.
A jesli glupia nie jest, a jest nadal ladna, jest zajeta zazwyczaj i rowniez ma powodzenie.
To nie tak ze jak kogos ma to jest ekstra a jak nie ma to jest kiepska
Idac logicznie --> dajmy na to dziewczyna jest ladna ---> ma wieksze powodzenie.
A ze czesto dosc jest ladna i glupia, to jest wolna ---> taka rowniez ma powodzenie.
A jesli glupia nie jest, a jest nadal ladna, jest zajeta zazwyczaj i rowniez ma powodzenie.
To nie tak ze jak kogos ma to jest ekstra a jak nie ma to jest kiepska
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ano tak!
To jest proste przeciez Fireman skoro ktoś się Tobą interesuje i jest z Toba to znaczy, ze coś fajnego w sobie masz i jesteś brany pod uwagę jako ciekawy facet. Jeśli nikogo nie masz, nie możesz poderwać, nikt się obok Ciebie nie kreci to czemu jakaś dziewczyna ma CIę brac pod uwagę?Widac nie jestes fajny, bo inaczej byś miał tłumy wielbicielek.
Głupie myślenie, ale...
To jest proste przeciez Fireman skoro ktoś się Tobą interesuje i jest z Toba to znaczy, ze coś fajnego w sobie masz i jesteś brany pod uwagę jako ciekawy facet. Jeśli nikogo nie masz, nie możesz poderwać, nikt się obok Ciebie nie kreci to czemu jakaś dziewczyna ma CIę brac pod uwagę?Widac nie jestes fajny, bo inaczej byś miał tłumy wielbicielek.
Głupie myślenie, ale...
Najłatwiej wyrwać zajętą jak już pisałem
Chyba, że jest tak zapatrzona w swojego lubego, żę już nic się nie da zrobić, wiem bo próbowałem testować
Ale dłuższa gadka i tk jej nic nie pomoże
Zależy to oczywiście od kobiety ale nawet zakonnice można zbałamucić
Zależy to oczywiście od kobiety ale nawet zakonnice można zbałamucić
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz,
ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump

- I*Z*U*$*K*A
- Entuzjasta
- Posty: 138
- Rejestracja: 21 maja 2005, 21:34
- Skąd: Swietokrzyskie
- Płeć:
mariusz pisze: najłatwiej jest poderwać zajęta kobietę
Zalezy jaka... ja nie wyobrazam sobie, ze majac faceta moglabym flirtowac z innym. O poderwaniu nie ma mowy. Zawsze jest jakas granica. Mysle ze jest to kwestia charakteru a te bywaja rozne.
Co do drugiej czesci pytania to rzeczywiscie jest to tylko zludzenie, nie wydaje mi sie aby tak bylo...
* W szaleńczej wichurze znajdę Twój szept
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
KObiety to juz takie stworzenia, że bardzo często prowokują takie sytuacje. Dośwaidczylem tego na właśnej skórze, w knajpie. NIe wiem co chciała tym osiągnąć, ja i tak z reguły jestem zazdrosny a takim zachowaniem tylko mnie censored. Nie mówię, nawet, że z kims tańczyła, tańczyła ze mną ale oko lecialo w inna stronę, ruchy zaczęły byc bardziej wyuzdane i przylukałem klienta który sie cały czas przygląda. censored sie , zostawilem ja i poszedłem na piwo, za 30 sek była i juz przepraszała.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz,
ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump

Teoretycznie była zajęta - przeze mnie - taka natura. Co zrobić jak ja nawet wysiadałem w tańcu przy jej ruchach bioder ?
Innym się tym bardziej nie dziwię
Tobie samemu by grzywka opadła
Gwarantuje
Ale censored to jest jak się stado samców patrzy
Tobie samemu by grzywka opadła
Ale censored to jest jak się stado samców patrzy
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz,
ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump

To naturalne, tak samo jak u lwow. Kiedy samiec oddali sie od swojego terytorium a nie jest w kwiecie wieku(np jest pijany albo wlasnie wymiotuje lub tez po prostu jest za daleko) wtedy samce nie majace stada tzw samotne wyczuja sytuacje i staraja sie zagrysc mlode(wyganiaja wszystkich swiadkow) po czym kopuluja z partnerka
Dopoki jestes silny i mlody bronisz swojej lwicy potem pozostaje ci wycofac sie, a co za tym idzie, zginac
Ostatnio byl fajny program o lwach w tv
Ostatnio byl fajny program o lwach w tv
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
fireman pisze:Wiem z doswiadczenia. Od jakiegos czasu spotykam sie z dziewczyna. Wie o tym kilka osob ode mnie z roku [5] (glownie dziewczyny) i nagle 2 kolezanki zaczely na mnie patrzec pod innym katem, a znamy sie juz prawie rok. Dlaczego nie zainteresowaly sie mna wczesniej tylko teraz (tak na marginesie - teraz to sobie moga poderwac d*** z krzesla), jak akurat kogos mam??
Albo się za długo czaiły, albo dopiero wtedy spostrzegły, że faktycznie, jesteś interesujący. Coś w sobie masz. Jak jedna się Tobą wyraźnie zainteresowała, to nagle i reszta się obudziła. Takie zjawiska w przyrodzie też są
moon pisze:Yasmine pisze:A Ptaszek ma racje, ze jako zakochani wydajemy sie atrakcyjniejsi i tym samym wszyscy nas podrywaja . Sama tez zauwazylam ze nabralam pewnosci siebie i lepiej wygladam jak jestem z moim Kochaniem.
A ja mam odczucie wręcz odwrotne
Moon -> wydaje mi się, że po prostu między Tobą a Kurkiem są pewne znaczne różnice... macie inne poglądy na pewne tematy... Więc i to może mieć jakiś wpływ na to, że w tym związku nie czujesz się pewniejsza, tylko właśnie na odwrót... Może gdzieś w Twej świadomości tkwi przekonanie, że "kurek wolałby inaczej", że on "uważa inaczej", że "nie jestem dokładnie taka jak by chciał"....? Nie wiem, takie mam przypuszczenia. Mogę się mylić
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 314 gości