agnieszka.com.pl • Jak sprawdzic czy jej na mnie zalezy?
Strona 1 z 1

Jak sprawdzic czy jej na mnie zalezy?

: 09 cze 2005, 11:01
autor: Cezar
Jak sprawdzic czy dziewczynie na mnie zalezy, czy mnie kocha?Jestem z nia od 3 lat bywało roznie, raz lepiej raz gorzej, lecz ostatnio odnosze wrazenie ze przestaje ją obchodzic.Gdy np.poklucimy sie, ona nigdy pierwsza "nie wyciagnie reki" to zawsze ja "pekam" i wysylam pierwszego smsa, dzwonie. Moim zdaniem ona nabrala przekonania ze zawsze pomimo wszystkiego co mi zrobi ja zadzwonie i wroce do niej.Sam sobie taka glupia sytuacje stworzylem:/ Co moge zrobic? POMOZECIE ???

: 09 cze 2005, 14:10
autor: Sasetka
wytrzymala z Toba 3 lata a Ty uwazasz, ze jej na Tobie nie zalezy? :|

: 09 cze 2005, 14:21
autor: Cezar
Zaczyna wydawac mi sie ze jest ze mna tylko z przyzwyczajenia, i ze jestem chlopakiem "na teraz" Nie okazuje mi milosci, traktuje mnie "z gory" wie ze moze sobie na duzo pozwolic:( A ja Ją kocham i nie moge bez niej zyc....Rozmawialem z Nia na ten temat, ale ona jedno mowi, drugie robi. Dowiedzialem sie ostatnio ze mowi swojej kolezance o mnie rozne rzeczy zeby sie ze mnie posmiac:(

[ Dodano: 2005-06-09, 20:06 ]
Tutaj pomocy nie dostane :( Mam to wszystko w nosie.Ide sie powiesic.Mam tego dosc juz.Papapa.Skasujcie to konto

[ Dodano: 2005-06-09, 20:09 ]
Tutaj pomocy nie dostane Smutny Mam to wszystko w nosie.Ide sie powiesic.Mam tego dosc juz.Papapa.Skasujcie to konto

: 09 cze 2005, 21:37
autor: saviour
Cezar pisze:Zaczyna wydawac mi sie ze jest ze mna tylko z przyzwyczajenia, i ze jestem chlopakiem "na teraz" Nie okazuje mi milosci, traktuje mnie "z gory" wie ze moze sobie na duzo pozwolic:( A ja Ją kocham i nie moge bez niej zyc....Rozmawialem z Nia na ten temat, ale ona jedno mowi, drugie robi. Dowiedzialem sie ostatnio ze mowi swojej kolezance o mnie rozne rzeczy zeby sie ze mnie posmiac:(


Dość długie to przyzwyczajenie: 3 lata... Co to znaczy, może sobie na dużo pozwolić? Miej swoją godność. Na świecie jest niejedna kobietka. Miłość ma być związkiem partnerskim a nie niewolniczym! Rozumiem twój dylemat, "kto kocha naprawdę, będzie kochać zawsze", ale nie daj się stary.

Pogadaj z nią bardzo poważnie. Powiedz o wszystkim co Cię gryzie Jej, nie nam!

: 09 cze 2005, 22:21
autor: Koko
Przecie pisał, że:
Rozmawialem z Nia na ten temat, ale ona jedno mowi, drugie robi.


Cezar a co na przykład, tylko konkretnie...

Swoją drogą... Jeśli mieli byście się nie porozumieć chyba lepiej być z kimś, kto na Ciebie zasługuje...? I realizować się w tym związku, a nie z dnia na dzień marnieć i zastanawiać się co ja jeszcze mogę zrobić?

Co się stało tak naprawdę, pokłóciliście się tego dnia, co posta pisałeś? I uświadomiłeś sobie, że tak dalej być nie może?

: 12 cze 2005, 11:54
autor: Grzesiek
Powniem tak Twoja dziewczyna na pewno Cię kocha bo prze taki czas to na pewno jest Miłość... ale jest mały problem dałeś jej rządzić w waszym związku i dlatego masz co masz. Ona wie że może sobie pozwolić na wszystko a ty i tak jej wejdziesz w dupe. Dlatego musisz ją przytęperować, bądź dla niej ostry jak sie pokłucicie a mianowicie nie odzywaj sie do niej pierwszy wiem że jest trudno ale pamiętaj że ona też ma uczucia tak jak ty i też z dnia na dzień zmięknie. Wtedy jak zobaczy że Ci przestaje zależeć to będzie pierwsza dzwoniła i przychodziała do Twojego domu...