agnieszka.com.pl • Dziwna sytuacja po imprezie :/
Strona 1 z 1

Dziwna sytuacja po imprezie :/

: 05 cze 2005, 22:59
autor: Zuber
Wczoraj zdecydowaliśmy z kumplem, że pójdziemy do Jego koleżanki z Jego klasy, którą ja też znam już jakiegoś czasu. Ostanio dość czesto rozmawiamy na gg i od wczoraj pojawił się pewnien problem... Zdecydowaliśmy, że wpadniemy do Karoliny na piwo[miala wolną chate]. Przyszliśmy o 19, była u Niej koleżanka... Na poczatku troche mało rozmowna, wypiliśmy po browarku i Daria (kolezanka) już się trochę rozgadała. Kumpel sie dosiadł do kompa ijakby nie zwracał uwagi na wszystko co się dzieje za jego plecami. Daria wpadla mi w oko i siedzieliśmy chyba do 23:30 i gadaliśmy sobie... Aż wkoncu trzeba było odprowadzić Darię do domu. Po drodze wynikło małe spięcie miedzy Darią a Karoliną[zawinil alkohol;)] ale jak to koleżanki wyjaśniły sobie chyba wszystko i dzisiaj wszystko wrociło do porządku.

Rano Karolina gadała na gg z tym kumplem, potem pojawiła się jej koleżanka(inna) której razem probowaliśmy wytumaczyc jak wyslac plik a kumpel strzelił focha bo o nim zapomnieliśmy... Dopiero teraz sie troche rozluźnilo ale wydaje nam się że on może być zazdrosny. Karolina napisała potem wiadomośc do mnie ale wyszło tak, że to on ją przeczytał i dopiero potem mi ją pokazał. Z całą pewnością nic z niej nie zrozumiał, bo nie wtajemniczaliśmy go już w nasze plany zeswatania mnie z Darią...I tu chyba popełniliśmy bład bo koleś przestał z nami gadać...


Jak mówiłem mu że w przyszłym tygodniu również idziemy do Karoliny to on powiedział że nie idzie... A jestem pewien że do mnie by przyszedł i tu sie zaczyna ten problem-on chyba jest zazdrosny tylko że nie wiemy tak naprawdę o co!!! Tłumaczy się że go zlewamy ale raczej wątpię...

Ja mam problem bo Daria bardzo mi się podoba mam do niej nawet nr koma ale w tej chwili mnie zamurowało i nie wiem co mam zrobic. Karolina jak mi mowila boi się wtrącać: z jednej strony chce żebyśmy byli razem a z drugiej strony jest o mnie zazdrosna. Zastanawiamy sie czy nie powiedzieć kumplowi o wszystkim, w końcu jak się dowie moze zrozumie i nie będzie się na nas boczył...
Co wy o tym wszystkim myslicie ????

: 05 cze 2005, 23:10
autor: ksiezycowka
To jest jakieś chore.
Ty szukasz chyba 10000 powodów żeby sie jednak z żadną nie zacząć spotykać.

Bez kitu. Olewaj faceta i bierz się za dziewczynę. Jak prawdziwy kumpel to zrozumie. Jak nie niech spada na drzewo i tyle.

Choć fakt, że mógł sie poczuć nieco odsunięty od was i olany. Idź z nim na piwo i pogadaj najlepiej. A jak będzie sie fochowal to olej.

: 06 cze 2005, 00:26
autor: alef_zero
Może czuje się samotny. Zacznij się spotykać z tamtą dziewczyną i wspólnie poszukajcie mu jakiejś koleżanki, żeby miał się kim zająć ;) I posłuchaj moon - to mądra kobieta - zabierz go na browar i pogadajcie jak dwaj faceci zamiast się obrażać/zastanawiać_kto_się_obraził <browar>

: 06 cze 2005, 16:42
autor: AlicE!
Sytuacja wyjaśniona, przynajmniej w większej części:)
Rozmawiałam z kolegą dosyć długo i zmusiłam go do wyjaśnień...
Potem powiedziałam mu jeszcze o tym co go ominęło <w życiu nie widziałam o w takim szoku:DD> i powiedział tylko że cieszy się, że to się stało za jego plecami.
Wcale nie chce się dowiedzieć co będzie dalej. No cóż, zobaczymy jak to się potoczy...
Ja nie mam tu nic do roboty i lepiej będzie jak będę się trzymać z daleka...
<GL Zuber;) 3mam za Was kciuki>