Pytania o bylych partnerow...Problem

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Justa
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 369
Rejestracja: 30 maja 2004, 19:18
Skąd: Ladek zdrój :)
Płeć:

Postautor: Justa » 19 maja 2005, 12:26

Mój były był własnie taki.Wiedział on że z niektórymi moimi byłymi mam dobry kontakt,wiec oglądając zdjecia gdzie jestem z moimi ex w objęciach był cholernie zazdrosny,pytał sie mnie o szczegóły,ale że ja jestem raczej skryta uciełam ta rozmowę.Zazdrośc to dziwne uczucie...
"Love`s an eagle,hearts are burning,feels start to fly"
"Kochaj kiedy możesz,ufaj kiedy możesz kiedy trzeba pokaż kły!"
"Tylko zrozum to że ludzie płacza czysta krwią tylko zrozum to że to twój los..."
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 19 maja 2005, 12:27

jesteś pewny że checsz to zrobić? Żeby ukradkiem ogląda te foty? Wówczas oszukujesz ją bo zrobiłeś coś czego ona nie chciała oraz sam siebei wpędzisz w nienajlepszy stan... ja bym się nad tym zastanowił! Skoro nie che to uszanouj to, każdy ma prawo do prywatności! a jak będzie chciałą to sama Ci pokaże... to tak samo jak by ona wchodziła na Twoje GG czy czytała listy do Ciebie!

Moja była też się mnie wypytywała co i jak, to jej mówiłem, chciała wiedzieć wszystko to jej wszystko mówiłem, ale potem dodawałem, że jeszcze z żadną nie było mi tak dobrze jak z nią, przytuliłem ją i wówczas jej zazdrość ustępowała (oczywiście NIE KŁAMAŁEM tylko mówiłem prawde, bo było mi z nią zajebiście)
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
dziwny321
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 18 maja 2005, 08:01
Skąd: z Domu
Płeć:

Postautor: dziwny321 » 19 maja 2005, 12:34

Brateczek pisze:to tak samo jak by ona wchodziła na Twoje GG czy czytała listy do Ciebie!


Masz Racje z jej strony jeszcze nie bylo takich sygnalow ze mnie sprawdza Tylko raz jej sie zdarzylo jak myslala ze spalem Wstala z lozka i cos mi w telefonie sprawdzala Ja dalej udawalem ze spie I potem jej o to nie wypytywalem. Jak jestem u niej to zawsze otwiera emaile przy mnie czyta smsy...No widac jednym slowem ze nie ma nic do ukrycia,ze darzy mnie zaufaniem.

(Noi wlasnie przeczytalem to co wyzej napisalem: qrde to ze mna jest niezly problem)
(Musze cos z tym zrobic) <olaboga>
Czasem mysle ze milosc to: zdrada,wybaczenie,zazdrosc,zauroczenie,klotnie,lzy,rozstania... To wszystko co wydaje sie nią niebyć...
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 19 maja 2005, 14:17

jesteś na dobrej drodze :) grunt to przyznać się do winy :) a to że spr Ci tel oznacza że jej na Tobie zależy i boi się, żę Ciebie straci:) mi moja kiedyś się też "włamała" na GG bo chciała zobaczyć moją listę znajomych ale mi o tym powiedziała i nawet bała się, że z nią przez to zerwę, ale było oki :) to przecież miłe jest jak dziewczyna okazuję zazdrość o faceta :)
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 20 maja 2005, 00:03

A ja nie mógłbym mieć takiej dziewczyny. Kiedyś (rok temu) próbowałem być z taką jedną, taką Agnieszką, była fajna ale nie byłem w stanie zaakceptować u niej braku dziewictwa, zwłaszcza że ja byłem prawiczkiem a ona mi z własnej woli opowiadała o swoim byłym łepku i w ogóle, też go przy okazji poznałem i niestety... Próbowałem to ratować, kierować się tylko i wyłącznie uczuciami... ale niestety. Im dłużej z nią byłem i mi w mózgownicy się przypominało że ona nie jest dziewicą to tym bardziej cierpiałem, męczyłem się. Jeszcze jak pomyślałem sobie że inne chłopaki mieli dziewice a ja co? Może dla niektórych jestem dziwny ale ja po prostu tego nie trawię. Rozstaliśmy się stopniowo, z żalem, ale też z ulgą że nie musieliśmy się męczyć ze sobą całe życie a tylko miesiąc. A teraz mam wspaniałą żonę która była dla mnie dziewicą i nie żałuję tego że poczekałem i związałem się z kimś innym.

Tyle mojego, a teraz do ciebie. Jeżeli ją szczerze kochasz i ci to aż tak nie przeszkadza to lepiej zamknijcie ten temat i przejdźcie to spraw bieżących. Dobrze by było też, gdyby twoja dziewczyna pozbyła się ewentualnych "pamiątek" po byłym chłopaku (zdjęcia, listy, prezenty) - unikniecie w ten sposób męczących dla was obojga sytuacji. Bo skoro coś co było kiedyś, było nieudane, to po co zostawiać tego namiastkę? Lepiej się tego pozbyć raz na zawsze i zająć się budowaniem trwałego związku z kochającym partnerem.
Valpurgius
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 27 kwie 2005, 13:37
Skąd: North-West
Płeć:

Postautor: Valpurgius » 20 maja 2005, 00:18

Krystian pisze:(...)
Tyle mojego, a teraz do ciebie. Jeżeli ją szczerze kochasz i ci to aż tak nie przeszkadza to lepiej zamknijcie ten temat i przejdźcie to spraw bieżących. Dobrze by było też, gdyby twoja dziewczyna pozbyła się ewentualnych "pamiątek" po byłym chłopaku (zdjęcia, listy, prezenty) - unikniecie w ten sposób męczących dla was obojga sytuacji. Bo skoro coś co było kiedyś, było nieudane, to po co zostawiać tego namiastkę? Lepiej się tego pozbyć raz na zawsze i zająć się budowaniem trwałego związku z kochającym partnerem.

wyjątek: >dziecko<
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 20 maja 2005, 07:33

ale też nie możesz jej zakazać pozbywania się listów, zdjęć czy jakich kolwiek prezentów!!! Przecież ten rozdział ona ma już zamknięty a to, że pozostawiła po nim jakieś pamiątki oznacza tylko szacunek dla tej osoby!!! PAMIĘTAJ!!! TO TY JESTEŚ Z NIĄ A NIE ON!!!
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 20 maja 2005, 09:05

Pozbycie się takich wątpliwych pamiątek nie oznacza że się nie ma szacunku dla byłego chłopaka. Natomiast trzymanie takich rzeczy często powoduje powracające raz po raz nieprzyjemne wspomnienia - bo czy można mieć przyjemne wspomnienia ze związku który się rozpadł? Dodatkowo można nie być w stanie wtedy tak łatwo zapomnieć o byłym.

To nie jest wcale takie proste u niektórych chłopaków. To się nie da załatwić w ten sposób "kochasz ją to ci nie powinno przeszkadzać że z kimś spała, czy z jednym czy z wieloma". Trzeba pamiętać że wielu chłopaków nie jest odpornych na takie sprawy, a człowiek to nie robot że mu się karze to wykonuje. To się nie zawsze da przykryć miłością, jak kiedyś napisał pewien komentator na innym forum - myśl o tym zawsze będzie drażnić faceta.
Ostatnio zmieniony 20 maja 2005, 09:27 przez Krystian, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 20 maja 2005, 09:13

Dokładnie. Ja mam jeszcze gdzieś jakieś kartki od byłych, zdjęcia i takie tam. I nie mam zamiaru się ich pozbywać, a zwłaszcza zdjęć, bo to w większości zdjęcia grupowe, ze znajomymi, ze świetnego wyjazdu. I dlatego, że mój facet miałby jakieś widzimisię miałabym wywalać kawałek przeszłości? Pamięć o jednych z najfajniejszych z wakacji? Nie ma mowy...

Ps. Ale to nie oznacza, że zostawiając je, kocham mojego mężczyznę mniej...
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 20 maja 2005, 09:28

Mi nie chodzi o grupowe zdjęcia tylko takie sam na sam.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 20 maja 2005, 09:33

Sam na sam też mam, z jednym z eksów właśnie z tego wyjazdu. Są w albumie z resztą. I co? Mam wywalić? Ocenzurować album?
No way...


Ps. A tamto "Dokładnie" w poprzednim moim poście dotyczylo wypowiedzi Brateczka...
Awatar użytkownika
lushness
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 05 sty 2005, 18:42
Skąd: samego południa
Płeć:

Postautor: lushness » 20 maja 2005, 09:35

hmm... z tymi pamiatkami to ciezka sprawa.... z jednej strony to po prostu zal mi sie ich pozbywac, z drugiej strony nie wiem moj chloapk moze sobie pomyslec ze nie moge zapomniej o ex czy cos...
mialam w zwiazku z tym nieprzyjemna sytuacje- moj chlopak zobaczyl u mnie na polce ramke z obrazkiem ktory dawno dawno temy namalowal dla mnie moj ex- ja o tym obrazku juz dawno zapomnialam, po prostu stal na polce w pokoju jak jedna z wielu rzeczy, gdy moj facet to zobaczyl i spytal co to jest zrobilo mi sie cholernie cholernie glupio i przykro ze mu czyms takim przykrosc sprawilam... bo sama wiem jakbym sie poczula gdybym zobaczyla u niego obok moich zdjec jakies pamiatki po bylych.. tyle ze ja tego nie zostawilam specjalnie bo o bylym zapomniec nie moge to po prostu bylo przeoczenie, no ale jak cos takiego mam wytlumaczyc... to bylo ;/ z mojej strony:/:/:/
The one I adore
The one i've been looking for
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 20 maja 2005, 09:39

Ja wlaśnie sobie uświadomiłam, że mam sporo zdjęć z różnymi byłymi. Co prawda w tej chwili nie wiem gdzie konkretnie są, ale gdzieś są na pewno. Więc skoro ja nie wiem gdzie są, to mój facet tym bardziej nie znajdzie, heh. Choć... w sumie on czasem szybciej u mnie coś znajduje niż ja. Ale... widział część z tych zdjęć.
Było, minęło. Tylko z jednym blym utrzymuję kontakt, z resztą nie rozmawiałam od bardzo dawna.
Jest tylko jedna sprawa: "byli". No właśnie, jak sama nazwa wskazuje, to przeszłość. A pamiątki z preszłości? Tak samo mam zdjęcia jak byłam malutka. Też przeszlość. I ani jedna (buli) ani druga (bycie malym dzieckiem) - nie wróci. Więc nie ma się o co martwić....
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 20 maja 2005, 10:39

sophie, podzielam zdanie Twoje... to było i nie wróci... czy wyżucacie pamiątki od znajomych? Np kartki z wakacji? na pewno nie, więc dlaczego miało by się wywalać rzeczy os osób z którymi się było nieco bliżej? Przeszłości nie da się wymazać, to było minęło i nie wróci więcej! Jak by mnie dziewczyna zmusiła do wywalenia pluszaka od byłej dziewczyny, to bym jej powiedział: narazie... z tym prezentem dużo mnie łączy bo to był dla mnie pierwszy taki prezent jaki dostałem od dziewczny i jak go dostałem to mnei bardzo ucieszyło więc sorki, ale ja bym nie wywalił nic z przeszłości... nawet mam zdjęcia zswojej 1 miłości, która potraktowała mnie jak zabawkę, ale była w moim sercu i nie usunę tego z niego więc zdjęcie też zostanie...

P.S.
A skoro facet lub dziewczyna ma o tej pamiątki jakieś pretensje to wg mnie nie ufa...
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
dziwny321
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 18 maja 2005, 08:01
Skąd: z Domu
Płeć:

Postautor: dziwny321 » 20 maja 2005, 11:16

Przypomnialo mi sie jak kiedys Kolega powiedzial do mnie: "...Spróbuj postawic sie w jej sytuacji,stań się na chwile nią i spójrz jej oczyma..."

Stawiajac sie na jej miejscu stwierdzam ze nie chcialbym byc wypytywany o bylych partnerow...

Nawet jesli z niektorymi spedzilo sie bardzo mile chwile To jednak najwazniejsze chyba jest to TU i TERAZ...Wszyscy jestesmy Wolni. Mam nadzieje ze nasz zwiazek przetrwa wszystko Mimo ze w zyciu roznie bywa Ale na pewno jakas lekcje z Tego wszystkiego wyniose.

hmmmm......ale zawsze znajdzie sie jakis schiz...po prostu jakos niezrecznie bym sie czul podczas imprezy czy jakiegos spotkania w gronie znajomych i przez przypadek sie dowiedziec ze "ten" czy tamtem przyjacie na spotkaniu To "ten" z ktorym kiedys byla. Troche glupio by mi sie zrobilo Albo po prostu znajac swoja impulsywnosc i swira na jej punkcie To kolesia wzialbym w tryby <boks>
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 20 maja 2005, 11:46

też tak kiedyś myślałem, że bym wpieprzył byłym facetom swojej dziewczyny, ale wówczas czułbyś się KIMŚ że to ona z Tobą jest a nie z nim i Twoje EGO by wzrosło :)

"...Spróbuj postawic sie w jej sytuacji,stań się na chwile nią i spójrz jej oczyma..."


Mądre słowa ale dobrze się mówi a gorzej to wykonać...
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 20 maja 2005, 11:49

Wpieprzenie byłemu dziewczyny zdeprecjonuje was w jej oczach. To jest bardzo zły pomysł. Nawet o tym nie myślcie... :|
iffi
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 20 maja 2005, 11:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: iffi » 20 maja 2005, 11:53

Wracając do pamiątek po "byłych" to co zrobić z takimi rzeczami jak biżuteria czy ubrania? Wyrzucić, oddać, a może nosić dalej i nigdy się nie przyznawać, że to prezenty od byłego/byłej. Co o tym sądzicie?
Awatar użytkownika
maga
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 10
Rejestracja: 06 maja 2005, 16:15
Skąd: znikąd
Płeć:

Postautor: maga » 20 maja 2005, 11:55

Wpieprzanie by było bez sensu.... Podstawową i wyrózniającą cechą byłych facetów jest to ze oni już BYLI. Byli i się skończyli jako faceci Twojej dziewczyny, a ona jest teraz z Tobą, wybiera Ciebie - i tylko to się liczy :)
Ostatnio zmieniony 20 maja 2005, 11:55 przez maga, łącznie zmieniany 1 raz.
"W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym." (Oscar Wilde)
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 20 maja 2005, 11:55

jak zapyta to powiedz zkąd to masz ale może powiedz wóczas że to było minęło i nic już do tamtej osoby nie czujesz jedynie, że teraz liczysz siędla niego tylko TY i myślę, że było by mu lepiej się z tym pogodzić.

A co do bicia były... dla mnie to głópota... ale co innego pobicie aktualnego faceta :P
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
Awatar użytkownika
maga
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 10
Rejestracja: 06 maja 2005, 16:15
Skąd: znikąd
Płeć:

Postautor: maga » 20 maja 2005, 11:59

A co do pamiatek - uwazam, ze wyzbywanie się ich po zakończeniu znajomosci moze mieć sens, jeśli chce się definitywnie wyrzucić z własnego zycia tą osobę. Ale jeśli to był ktoś wazny? Wtedy nie widze żadnego powodu, by to robić - kocha sie kogoś całego i razem z jego przeszlością, więc akceptuje się fakt, ze osoba ta była wczesniej, być moze, z kimś innym, ten ktoś mozenie pozostał bez wpływu na jej osobowość, był kimś waznym... Ale jak pisałam - BYŁ - i tylko to się liczy, ze jest teraz z tobą.
"W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym." (Oscar Wilde)
iffi
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 20 maja 2005, 11:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: iffi » 20 maja 2005, 12:00

Dobrze, niektórzy piszą o bardzo radykalnych rozwiązaniach jak pobicie byłego, a co zrobić z byłą dziewczyną, namolą i na siłę nie dającą o sobie zapomnieć, której ciągle coś wyskakuje i prosi o pomoc właśnie swojego byłego?
dziwny321
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 18 maja 2005, 08:01
Skąd: z Domu
Płeć:

Postautor: dziwny321 » 20 maja 2005, 12:14

Wyjezdzam dzisiaj do Swojej Lubej na weekend<banan>

Jak narazie postanowilem ze nie bede wypytywal i nie bede sprawdzal fotek. I mam nadzieje ze mnie nie pokusi o to aby zajrzec w ten karton ze zdjeciami lezacy na widoku :/

Przyjade i bede robil to co lubimy obydwoje <sex2> a wtedy to o niczym nie mysle :D

Jak mnie bedzie korcilo zapytac sie czy zajrzec w te cholerne zdjecia To sobie przypomne wasze slowa... Mam nadzieje

A co do Bicia "bylego" to tak tylko profilaktycznie zeby sobie ulzyc8)
A jakby sie znalazl jakis kolo teraz i bym sie o tym dowiedzial To po cholere bic :D odrazu zrobilbym cza cza cza <wisi>

No wiec Jade i ZYCZE WSZYSTKIM UDANEGO WEEKENDU!!

(Boze Chron Mnie od Glupich pomyslow w Ten Weekend)
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 20 maja 2005, 13:41

maga pisze:A co do pamiatek - uwazam, ze wyzbywanie się ich po zakończeniu znajomosci moze mieć sens, jeśli chce się definitywnie wyrzucić z własnego zycia tą osobę


Jeżeli chcesz o kimś zapomnieć i wyżucić definitywnie z życia to na pewno zaraz po rozstaniu pozbyła byś się rzeczy po nim a skroo je masz to jest Ci nadal bliski :)
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
Awatar użytkownika
Pogosia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 239
Rejestracja: 12 kwie 2005, 13:53
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Pogosia » 20 maja 2005, 13:49

Brateczek pisze:Jeżeli chcesz o kimś zapomnieć i wyżucić definitywnie z życia to na pewno zaraz po rozstaniu pozbyła byś się rzeczy po nim a skroo je masz to jest Ci nadal bliski

ja wszystko wyrzuciłam do śmieci :]
ale to było w furii :D
Some things in life are like fucking for virginity - you know it's pointless but it feels so good that you just don't want to stop.
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 20 maja 2005, 13:56

a żałujesz, że to zrobiłaś i nie pozostał Ci po nim żaden ślad?
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.
Awatar użytkownika
Pogosia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 239
Rejestracja: 12 kwie 2005, 13:53
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Pogosia » 20 maja 2005, 14:05

Brateczek pisze:a żałujesz, że to zrobiłaś i nie pozostał Ci po nim żaden ślad?


nie żałuję :]
nie lubię rozpamiętywać przeszłości...
Some things in life are like fucking for virginity - you know it's pointless but it feels so good that you just don't want to stop.
Justa
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 369
Rejestracja: 30 maja 2004, 19:18
Skąd: Ladek zdrój :)
Płeć:

Postautor: Justa » 20 maja 2005, 14:21

Ja nadal trzymam prezenty od niego,zdarzyło mi się że wrzuciłam je do szafy w przypływie złości.Ale może jesli nadal trzymam te pamiatki to może chce pamiętać tą miłość...nie wyrzuce ich,chce trzymac je na stare lata.Moze kiedys pokaze je swojej córce...;) Ale gdy np czytam jego list z wakacji to łezka mi się zakręci w oku :567:
"Love`s an eagle,hearts are burning,feels start to fly"

"Kochaj kiedy możesz,ufaj kiedy możesz kiedy trzeba pokaż kły!"

"Tylko zrozum to że ludzie płacza czysta krwią tylko zrozum to że to twój los..."
iffi
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 20 maja 2005, 11:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: iffi » 20 maja 2005, 14:34

Brateczek pisze:Jeżeli chcesz o kimś zapomnieć i wyżucić definitywnie z życia to na pewno zaraz po rozstaniu pozbyła byś się rzeczy po nim a skroo je masz to jest Ci nadal bliski


Chyba nie moge zgodzic sie z tym stwierdzeniem. Ja rozstalam sie z moim bylym w zgodzie i byla to przemyslana decyzja, na pewno nigdy nie uda mi sie o Nim zapomniec, poniewaz trwalo to zbyt dlugo, zreszta wcale nie chcialabym wyrzucac Go ze swoich wspomnien, ale tez wiem, ze juz nie bedziemy razem i wcale juz bym tego nie chciala. Moje pytanie o prezenty i inne pamiatki po bylym nie dotyczylo bynajmniej maskotek czy innych drobnych upominkow. Co powiecie na bluzki, sukienki, droga bizuterie, czy tez twoim zdaniem Brateczku z tym do kosza?
Awatar użytkownika
Brateczek
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 280
Rejestracja: 02 maja 2005, 07:16
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Brateczek » 20 maja 2005, 15:01

JA NIE NAPISAŁEM ŻE DO KOSZA!!! Ja jestem za pozostawieniem ich sobie, bo to przecież przeszłość, związki te nas uczyły i ksztatowały nasze osobowości!!!

Justa - ja jestem za świeżo po rozstaniu i nie jestem na razie w stanie czytać listów od niej (a jest tego ładna walizka, bo dostawałem 1, 2 listy tygodniowo... przez pół roku)
Żadna na świecie kobieta nie zdoła się oprzeć człowiekowi, którego prawdziwie kocha.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 408 gości