Strona 1 z 1
Pociąg fizyczny w stronę przeciwieństwa charakteru
: 08 maja 2005, 22:34
autor: Zielonowłosa
Jak wiadomo inteligecja nie zawsze idzie w parze z urodą... Każdy z nas ma jakiś zestaw cech psycho-fizycznych, który poszukuje u potencjalnego partera. Jak to jest, że jak na złość fizycznie pociągają kogoś osoby, które absolutnie nie spełniają wymagań umysłowych? Nie chodzi tu o przesadną wybredność...
Tak zaczęłam sie nad tym zjawiskiem zastanawiać, bo poraz kolejny się na tym przyłapałam. Czemu w "ten sposób" nie działają na mnie osoby, o pożądanym charakterze?
Czy ktoś jest w podobnej sytuacji, czy to ja jestem jakaś lewa? Czekam na opinie, wymianę doświadczeń.
: 08 maja 2005, 22:43
autor: ksiezycowka
Nie jestem, ale nie jesteś lewa.
Często bywa tak że pociąga nas ktoś z kim byśmy na dobrą sprawę być nie chcieli. Po prostu magnetyzm i nic więcej.
: 08 maja 2005, 23:06
autor: cajmer
Ja na szczęście pierw zacząłem interesować sie osobowścią a potem doszedł pociąg fizyczny...
Tym bardziej że w zimie nosi sie grube kurtki, bluzy itp wiec nie widać ciałka:P Interesowała mnie osobowość i to co dziewczyna ma do powiedzenia, co myśli, co czuje, jakie są jej poglądy.
Piękno ciała przeminie lecz umysł duzo dłuzej będzie atrakcyjny:D
: 08 maja 2005, 23:17
autor: szopen
cajmer pisze:Ja na szczęście pierw zacząłem interesować sie osobowścią a potem doszedł pociąg fizyczny...
gadka szmatka

To sie tylko zawsze tak mowi, ze nie patrzymy na wyglad na poczatku, ale prawie zawsze sie patrzy na wyglad na poczatku, i jezeli czyjs wyglad przynajmniej nas nie zniecheca to wetdy mozna mowic o poznawaniu charakteru

Zielonowłosa pisze:Jak to jest, że jak na złość fizycznie pociągają kogoś osoby, które absolutnie nie spełniają wymagań umysłowych?
niektorzy nazywaja to chemia, inni inaczej, zwal jak chcial ale tak bylo jest i bedzie i podejrzewam ze duzo osob tak ma. Mi sie tez podoba wizualnie i pociaga mnie pare dziewczyn o ktorych wiem ze sa popie.... , co nie znaczy ze dopuszczam mozliwosc blizszej znajomosci z nimi.
: 08 maja 2005, 23:26
autor: cajmer
gadka szmatka To sie tylko zawsze tak mowi, ze nie patrzymy na wyglad na poczatku, ale prawie zawsze sie patrzy na wyglad na poczatku, i jezeli czyjs wyglad przynajmniej nas nie zniecheca to wetdy mozna mowic o poznawaniu charakteru
Faktycznie na początku TYLKO zwróciłem uwagę że jej uroda jest znośna. Nie była ani piękna ani brzydka. Była zwyczajna. Nie twierdze teraz że wyładniała ale jest dla mnie najpiękniejszą dziewczyną na świecie...
A może wyładniała:P...
: 08 maja 2005, 23:34
autor: Mysiorek
szopen pisze:gadka szmatka To sie tylko zawsze tak mowi,
taaaa... i jak otworzy koparę, po 10 sekundach, dalej ją chcesz!
Cajmer nie błądzi - dobrze zaczął.
: 09 maja 2005, 08:07
autor: Justa
Bosh,to moja zmora.Często zdarza mi się że pociągają mnie faceci którzy delikatnie mówiąc nie są inteligentni.
cajmer pisze:Ja na szczęście pierw zacząłem interesować sie osobowścią a potem doszedł pociąg fizyczny
Życie płata różne figle,nie zawsze jedno idzie w parze z drugim.
Miałam taka sytuację:mój przyjaciel zaczał pociągac mnie,ale nie był zbyt mądry.Wydawało mi się że go kocham,ale nie odrózniłam pociągu od miłości.
Bylismy ze sobą pare miesięcy,i wtedy będac z nim w związku przestał mnie pociągać.
I tak jakby wrocilismy do stano poprzedniego.Moim zdaniem to tylko chemia i te hormony

DD
: 09 maja 2005, 08:18
autor: Andrew
Polaryzacja

raczej <aniolek2>
: 09 maja 2005, 08:31
autor: Justa
Andrew czy ty zawsze jestes taki hmmm złośliwy?

: 09 maja 2005, 22:56
autor: cajmer
Czasem tak bywa że jedno przysłania drugie. Piękna kobieta braki w osobowości nadrabia lub wręcz przysłania urodą a kobiete niezwykle inteligętna i bystra sprawia że ciało mniej sie liczy. Można pokochać nawet brzydkie ciało pięknego umysłu lub rozkochać sie w ciele bez niego...
Takie życie, tak działa chemia nic na to nie poradzimy. Racjonalne myslenie też czasem zawodzi, może sie zdarzyć że odezwie sie dopiero jak stężnie hormonnów opadnie a wtedy może być już za późno:P
: 10 maja 2005, 00:27
autor: ___ToMeK___
Hmm... nie wyobrazam sobie, by miala mnie pociagac dziewczyna, ktorej kazde zdanie by mnie irytowalo ;] badz doprowadzalo do wscieklosci.
btw:
ciekawe czy ktos napisze w ten sposob:
ja mam podobnie. Pociagaja mnie dziewczyny o zupelnie odmiennym charakterze, mentalnosci, mianowicie inteligentne, sprytne, posiadajace wspaniala wyobraznie ;]...
: 10 maja 2005, 07:56
autor: natasza
Bo miłość jest ślepa !
Pierwsze zauroczenie jest za sprawą wyglądu.
A prawdziwe uczucie nie widzi wszystkiego, słowa drugiej osoby są mimo wszystko racjonalne, sensowne i cudowne.
: 10 maja 2005, 08:56
autor: Justa
___ToMeK___ pisze:ja mam podobnie. Pociagaja mnie dziewczyny o zupelnie odmiennym charakterze, mentalnosci, mianowicie inteligentne, sprytne, posiadajace wspaniala wyobraznie ;]...
Tomek,ja tak powiem.Mnie pociągają tacy faceci.Aczkolwiek zawsze miałam szczęscie do chłopaków którzy nie byli grzeczni,mieli jakąś przeszłość...pociagają mnie tacy.
Byłoby nudno w takim związku jesli chłopak myslałby tak samo jak ja,miał podobne poglady itd. dlatego dobrze jest znać kogos który ma inny"punkt widzenia"
[ Dodano: 2005-05-10, 09:18 ]___ToMeK___ pisze:nie wyobrazam sobie, by miala mnie pociagac dziewczyna, ktorej kazde zdanie by mnie irytowalo ;] badz doprowadzalo do wscieklosci.
Też mi się tak wydaje,że na dłuzsza mete nie wytrzymałabym z taka osoba.Co z tego że w jakiś sposób podoba mi się ale jest głupia jak but

: 10 maja 2005, 12:10
autor: lollirot
kiedys zziajana, w ostatniej minucie przed odjazdem, wpadlam do pociagu, znalazlam w miare pusty przedzial i jak ochlonelam zorientowalam sie, ze siedzi w nim prawdziwe bostwo. oprocz nas tylko drzemajaca w kacie staruszka, wiec idealnie, pelna swoboda. z najslodszym usmiechem jaki potrafie wyczarowac poprosilam o wrzucenie mi wielkiego plecaka na gorna polke, co zreszta uczynil chetnie. bylam zachwycona, ze podroz uplynie mi w TAKIM towarzystwie, jednak kiedy za chwile pociag ruszyl, a my po paru minutach zaczelismy rozmawiac... czar prysl! chlopak okazal sie totalnie zapatrzony w siebie i przy tym bezdennie glupi. kazda moja i wlasna wypowiedz komentowal glupawym chichotem, mowil tylko o sobir i w ogole - fatalnie, a ja w tym czasie usilowalam sobie przypomniec co mi sie w nim spodobalo, jak wsiadlam. wymknelam sie na papierosa, potem do toalety, jakos minely 2h wspolnej podrozy i wysiadl. ufff.
: 10 maja 2005, 12:19
autor: Justa
Ehhh własnie...osoba może na zewnatrz wydac sie atrakcyjna,ale gdy się ją pozna blizej to jest jakimś nadętym bufonem.Zazwyczaj gdy poznam taka osobę nie chce mi się z nia gadać więcej.
Uroda to nie wszystko,najlepiej byłoby żeby inteligencja szła w parze z urodą,dzisiaj mało jest takich ludzi

: 10 maja 2005, 18:25
autor: ksiezycowka
Fakt, że mało Justa.
Dlatego ciesze się, ze do tej mniejszości należę <aniolek2>
: 10 maja 2005, 19:30
autor: Zielonowłosa
Witam ponownie!
Macie rację... Dochodzę do wiosku, że to wszystko jest właściwie oczywiste, ale jakże intrygujące również!
Faktycznie, z pięknym ciałem moża spędzić piękny tydzień, jednak z umysłem całe życie.
Rozwalają mnie tylko wypowiedzi w stylu, ze wygląd się nie liczy. Nie jest najważniejszy, ale nie można stwierdzić, że nieistotny!
Pozdrawiam
: 10 maja 2005, 19:40
autor: Justa
Zielonowłosa pisze:Rozwalają mnie tylko wypowiedzi w stylu, ze wygląd się nie liczy.
Heh z Frankensztajmem bym się nie umówiła

: 10 maja 2005, 19:47
autor: Andrew
Justa pisze:Andrew czy ty zawsze jestes taki hmmm złośliwy?

Zapewniam Cie, iż w mej wypowiedzi nie ma ni kszty złosliwosci.
Tu na forum jest o tej polaryzacji , artykół (link do niego ) wkleiła kiedyś Gracja ! , jak sie nie mylę , warto znalesc i poczytac ! <aniolek2>
: 10 maja 2005, 20:11
autor: Justa
Ale co fakt to fakt,wygląd się liczy chociaż w małym stopniu...
: 10 maja 2005, 20:16
autor: cajmer
U mnie sprawa fizyczności wyglada następująco: jeśli dziewczyna nie jest brzydsza ode mnie to moge z nią ewentualnie pogadać lecz jeśli jest ode mnie brzydsza to raczej nie zagadam:P
Spotkałem narazie tylko 3 takie:P
Jaki z tego wniosek? Wszystkie kobiety są piękne, a ja jestem potwór... vide avatar:)
: 10 maja 2005, 20:23
autor: Justa
cajmer pisze:lecz jeśli jest ode mnie brzydsza to raczej nie zagadam:P
a dlaczego? jesteś aż tak powieszchowny? są dziewczyny które zewnętrznie nie są zbyt ładne ale mają cenne wnętrze.
: 10 maja 2005, 20:33
autor: cajmer
a dlaczego? jesteś aż tak powieszchowny? są dziewczyny które zewnętrznie nie są zbyt ładne ale mają cenne wnętrze.
Przez całe życie spotkałem tylko 3 dziweczyny do których bym nie zagadał ze względu na wygląd. 3 to chyba nie dużo... Wśród tych całych tysięcy, które codzień widze na ulicy znalazły sie tylko 3 z którymi nie chciałbym pogadać....
To raczej nie czyni mnie powierzchownym.
______dodanr: nie ma to jak powtórzenia:]