agnieszka.com.pl • pantofelek
Strona 1 z 1

pantofelek

: 08 maja 2005, 10:39
autor: xiu
czesc!

mam problem (pewnie blachy) lecz dla mnie dosc powazny i prosilbym o rade jak z nim walczyc.
chodzi o to ze nie potrafie odmawiac mojej dziewczynie... po prostu slowo "NIE" nie moze mi przez gardlo przejsc. Kumple mowia na mnie pantoflarz, dziewczyna ma pretensje ze rpzez to jestem mniej "meski" a ja sam chcialbym sie przeciwstawic czy to wyjazdowi na dyskoteke z moja dziewczyna czy czemus innemu :P

prosze o rady!

ps: witam wsyzstkim, szkoda ze trafilem z pierwszym postem na taki temat ;|

: 08 maja 2005, 10:57
autor: Olivia
Moim skromnym zdaniem powinieneś po prostu wyrażać swój sprzeciw, gdy coś Ci nie odpowiada. To wbrew pozorom nie jest takie trudne. Trzeba walczyć o swoje i tego pilnować. Zwłaszcza, że juz dziewczyna daje Ci znaki, że Jej to nie pasuje. Ludzi się ceni za to, że mają własne zdanie i potrafią go bronić. A jak Ty byś się czuł, gdyby Twoja dziewczyna zawsze się na wszystko zgadzała, nawet wbrew sobie?

: 08 maja 2005, 11:34
autor: Jasta20
pewnie jej to ujmuje troche kobiecosci jezeli to ona o wzytskim decyduje a ty tylko kiwasz głowka i podkulasz ogonek:) moze warto przeczytac jakas ksiazeczke na temat asertywnosci :)

: 08 maja 2005, 12:11
autor: xiu
tzn u mnie tkwi blad w postrzeganiu tego problemu:

jak ona mi odmawia np pojscia ze mna na koncert to troche mi smutno ze dziewczyna nie chce sie nawet troszke poswiecic zeby zrobic chlopakowi przyjemnosc dlatego nie chce nigdy zeby czula to samo... i nie odmawaiam niczego

: 08 maja 2005, 12:37
autor: lollirot
rozmawiales z nia o tym jak sie czujesz?

: 08 maja 2005, 12:48
autor: ksiezycowka
Widzisz Ty robisz wszystko co tylko mozesz, poswiecasz własne zdanie dla niej. Więc oczekujesz od niej tego samego w pewien sposób. Bo skoro Ty możesz to czemu ona nie?

Oj niedobrze. Znam od siebie ze związka. :/

Rada: Stawiaj na swoim, bądź stanowczy. Musisz. Inaczej dziewczyna Ci się rozpaskudzi i coraz częściej będzie patrzeć na tych męskich, którzy są dla niej wyzwaniem niżeli na Ciebie, który zrobi wszystko co zechce.
W ten sposób sobie tłumacz i matywuj.

Nie zapominaj tez, że miłość miłością, ale człowiek bez własnego zdania, który podporządkowuje drugiej osobie cała swoją osobowość jest nic nie wart.

: 08 maja 2005, 13:13
autor: ptaszek
Pewnie, nie możesz się na wszystko zgadzac, mimo że to wynika z Twoich dobrych intencji. Rozumiem to poświęcenie, ale tak jak dziewczyny wyżej pisały - musisz kiedyś się postawić. Po prostu powiedzieć "NIE" i nie dawać za wygraną, choćby kusiło w drugą stronę. Grunt to mieć swoje własne zdanie, umieć odmówić - inaczej utracisz szacunek w oczach innych i będą po Tobie deptać.

: 08 maja 2005, 13:32
autor: Olivia
Czy ja dobrze się domyślam, że Ty słuchasz trochę innej muzyki niż ona ( koncerty a dyskoteki) i w trochę inny sposób lubicie się bawić?

: 08 maja 2005, 14:08
autor: Andrew
Nic w sobie nie zmieniaj !! znajdz taką parterkę , z która sie dogadasz i która tego , ze odmawiac nie potrafisz, nie bedzie wykozystywac ! mam wytłumaczyc dlaczego ??? mysle jednak iż sam do tego dojdziesz ! <aniolek2>

: 08 maja 2005, 14:18
autor: nata
xiu jeszcze będą sytuacje w których odmówisz i powiesz NIE
z czasem ludzie przestają być wobec siebie tacy ugodowi bo pewne rzeczy zaczynają im przeszkadzać
rób tylko to na co masz ochotę, tak jak ona

: 08 maja 2005, 14:50
autor: lizaa
ale jak facet sie na nic nie zgadza to tez jest nie dobrze... wiec jak juz zaczniesz odmawiac..to z umiarem:D

: 08 maja 2005, 16:47
autor: xiu
Leszczynka pisze:Czy ja dobrze się domyślam, że Ty słuchasz trochę innej muzyki niż ona ( koncerty a dyskoteki) i w trochę inny sposób lubicie się bawić?


no dokladnie ;/ ona to tylko jakies swojske dyskoteki ktore mnie brzydza a ja raczej bywalec klubow i sluchacz muzyki "niszowej" wiec jezeli chodzi o zaintersowania to nie za bardzo na siebie trafilismy ;| Ale po prostu jak mnie pyta czy pojde z nia na dyskoteke to nie odmawiam, zaciskam zeby i ide ale jak spytam w druga strone czy pojdzie ze mna na jakis koncert to slysze zawsze "to nie moje klimaty zle sie w nich czuje nie ide"

nata pisze:xiu jeszcze będą sytuacje w których odmówisz i powiesz NIE

heh juz to widze!
- misiu moze poseksimy dzisiaj?
- NIE!
hihihi



ok zaczne powolutku odmawiac, to taki trening bedzie :)

: 08 maja 2005, 17:36
autor: nata
ale Ty chyba nie rozumiesz
odmawiaj tylko wtedy, gdy czujesz, że powinieneś
nie widzę powodu żebyś miał odmawiać tylko "na przekór" żeby Jej utrzeć nosa
xiu pisze:heh juz to widze!
- misiu moze poseksimy dzisiaj?
- NIE!

no chyba że naprawdę nie chcesz się sexić...

: 08 maja 2005, 19:29
autor: Mysiorek
xiu pisze:heh juz to widze!
- misiu moze poseksimy dzisiaj?
- NIE!
hihihi

-Misiu może zabijesz się dzisiaj?
-NIE!
No widzisz?... gdzieś są te granice Twoje - trzeba je przesunąć o kilometr!