Strona 1 z 2
Propozycja nie do odrzucenia...
: 05 maja 2005, 10:00
autor: mariusz
Jak bscie zareagowali gdyby ktoś z waszych znajomych przyszedł do was z prośbą o rozdziewiczenie/rozprawiczenie. Zgodzilibyście sie na to czy nie??
Ps: To jest pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy dzisiaj rano po przebudzeniu. Dziwne...
: 05 maja 2005, 10:15
autor: Yasmine
Heh no ja na pewno bym sie nie zgodzila nawet jakbym byla wolna

. Ale znam przypadek ze wlasnie dziewczyna, hmm moze miala z 16 lat i miala juz dosc byc pod presja kolezanek i poszla do kumpla(znany playboy w okolicy) no i wlasnie poprosila o rozdziewiczenie. Wlozyl, wyciagnal, powiedziala ze dosc bo ja boli i poszla do domu. Super sposob na stracenie dziewictwa
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 05 maja 2005, 10:28
autor: foxy_lady
jesli sprawa mialaby wygladac jak napisała Yasmine to NIE.
Gdyby do mne przyszedl kolega z taka posba to bym sie zgodzila <aniolek2>
: 05 maja 2005, 10:50
autor: Mysiorek
mariusz pisze:To jest pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy dzisiaj rano po przebudzeniu
No, ale jaka to myśl. Chcesz kogoś prosić o rozprawiczenie?

: 05 maja 2005, 10:56
autor: John Rico
Dziwne ... raczej bym sie nie zgodził ... tzn zalezy jaka to by była kolezanka i czy byłbym wolny

Jakby chłopak przyszedl to na pewno bym sie nie zgodził, nie wazne jakby wygladał

:D
: 05 maja 2005, 11:10
autor: Qzik
Jakbym był wolny, to pewnie. Jak dobry kumpel, to nawet faceta bym mógł.

: 05 maja 2005, 11:15
autor: kurek
raczej nie <aniolek2>
za to na 100% probowalbym cos jej do tego pustego lba wbic :565:
: 05 maja 2005, 11:19
autor: sophie
No nie wiem

Chociaż... biorąc pod uwagę to co sama robiłam i patrząc na niektórych znajomych <aniolek2> , myslę, że nie wykluczyłabym jednak takiej mozliwości

: 05 maja 2005, 11:24
autor: Elspeth
hmm... nie wiem jak bym zareagowala. Pewnie zalezy to od tego jaki by byl miedzy nami uklad. No i od tego czy by mnie pociagal fizycznie, bo bez tego to ani rusz.
P.S. Oczywiscie jesli byla bym w jakims zwiazku to taka ewentualnosc odpada.
: 05 maja 2005, 11:25
autor: megaziomek
hehe..a ja bym sie tam zgodzil:)co by mi zalezalo? czysta przyjemnosc.ale oczywiscie jak byl bym wolny.
: 05 maja 2005, 11:56
autor: Krzych(TenTyp)
Ja rówiniez bym sie zgodził .... Jak bym był wolny

: 05 maja 2005, 11:59
autor: Jasta20
ja chyba jednak bym sie nie zgodzila:) lubie sex ale dobry sex wiec nauczanie innych co i jak nie wchodzi w gre:)
: 05 maja 2005, 12:03
autor: Imperator
Z mojej pały nie będzie se żadna laska robić przyrządu do rozdziewiczania.

: 05 maja 2005, 12:42
autor: ksiezycowka
Oczywiście, że nie.
Chociazby z tego wzgledu, bo nie koleguje się z osobami skłonnymi do takich "inteligentnych" pomysłów.
: 05 maja 2005, 12:44
autor: Mysiorek
Trza pomagać bliźnim!!!
: 05 maja 2005, 12:54
autor: Imperator
Mysiorek pisze:Trza pomagać bliźnim!!!
Spoko. Wskażę najbliższy warzywny i se laska kupi marchewkę (nie krojoną), pietruszkę białą, albo ogóra jakiegoś konkretnego. Posmaruje nawilżaczem i pęknie.

: 05 maja 2005, 13:02
autor: John Rico
Z mojej pały nie będzie se żadna laska robić przyrządu do rozdziewiczania
haha ^^ dobre

: 05 maja 2005, 13:04
autor: nata
zależy kto prosi...
ale kiedy dziewczyna prosi kogoś, bo chce mieć to już za sobą i też chwalić się koleżankom, to już jest żenada
: 05 maja 2005, 14:23
autor: Andrew
Mariusz

? ty to masz ciekawe mysli po przebudzeniu , dawaj tego wiecej <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> normalnie mi sie chumor poprawił
Tak jak Mysiorek .....ludziom trzeba pomagac ! <aniolek2>
: 05 maja 2005, 15:11
autor: mariusz
Mysiorek pisze:mariusz pisze:To jest pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy dzisiaj rano po przebudzeniu
No, ale jaka to myśl. Chcesz kogoś prosić o rozprawiczenie?

Tak myślałem co by było gdyby ktoś do mnie przyszedł

: 05 maja 2005, 15:44
autor: natasza
sophie pisze:biorąc pod uwagę to co sama robiłam
Co zrobiłaś?
Imperator pisze:Z mojej pały nie będzie se żadna laska robić przyrządu do rozdziewiczania.
Buehehee, też racja.
Chyba, że ta osoba pociagałaby mnie bardzo fizycznie.
: 05 maja 2005, 16:23
autor: sophie
Było się kiedyś młodą i głupią
Ale takiego rozdziewiczania nie zaliczyłam nigdy, i mam nadzieję, że nikt mi tego nie zaproponuje. Zresztą, wśród moich znajomych nie ma żadnych dziewic i prawiczków

: 05 maja 2005, 16:36
autor: Koko
Racja, trzeba pomagać bliźnim, ale w tym przypadku ja bym pomogła wyłącznie dobrą radą: poczekaj na kogoś, z kim się zwiążesz i będziesz chciała/chciał się z nią/nim kochać a nie przewód rozdziewiczający czy rozprawiczający otwierać <aniolek2>
Uwaga... znane z autopsji <diabelek1>
Co innego gdyby łączyła nas przyjaźń, z lekką, albo i nie lekką nutą seksualności

: 05 maja 2005, 17:03
autor: mariusz
sophie pisze:Zresztą, wśród moich znajomych nie ma żadnych dziewic i prawiczków

To dopiero musi być presja

: 05 maja 2005, 17:04
autor: sophie
Prawdę mówiąc, to jak większość z nich poznałam, to już tak mieli
A poza tym, nikt jakoś na to nie zwraca szczególnej uwagi...
Choć fakt, czasem można sobie pogadać co nieco o szczegółach

: 05 maja 2005, 18:21
autor: ptaszek
Ja bym powiedziała nie. Że go swędzi to już nie mój problem, - jak ktoś to ładnie ujął - nie jestem narzędziem do rozprawiczania. Poza tym wszystko w swoim czasie.
: 05 maja 2005, 18:29
autor: lollirot
teraz - absolutnie nie! dostaje mdlosci na mysl, ze moglby mnie dotknac ktos inny niz moj mezczyzna.
kiedys - byloby duze prawdopodobienstwo, ze zgodzilabym sie. zalezy od moich stosunkow z osoba proszaca. towarzyskich w sensie.
: 05 maja 2005, 18:35
autor: Brateczek
jak by mnie tylko koleżanka z którą gadam od czasu do czasu o to poprosiła to nawet jak by mnie pociągała to nie było by mowy! ale jak któraś z 3 przyjaciółek (18,18,19 latek) poprosiła tylko dlatego, że chce przeżyć to z kimś kogo zna dobrze i uważa że chciała by już zacząć współżycie to myślę, że bym się zgodził, ale nie dlatego, że koleżanki bądź koledzy wywierają na niej presje!!!
: 05 maja 2005, 21:08
autor: lizaa
nie zgodzilabym sie.
: 05 maja 2005, 21:22
autor: lollirot
hm, po namysle i probie wyobrazenia sobie takiej sytuacji doszlam do wniosku, ze jednak nie, nawet gdybym byla wolna. mimo tego, ze do wielu spraw podchodze liberalnie, to do seksu potrzeba mi jesli nie uczucia, to przynajmniej pozadania, ktorego nie umiem wytworzyc na zawolanie.