agnieszka.com.pl • List do Ukochanej :|
Strona 1 z 2

List do Ukochanej :|

: 22 kwie 2005, 18:35
autor: Shido21
Witam po raz pierwszy :) nie wiem czy dobrze robie że sie tu z taką sprawa zwracam (jeszcze wyjde na jakiegos balwana :) ), ale zastanawiam sie czy wyslac taki list do ukochanej kobiety ... pewnie bedzie trzeba cos jeszcze wyjasnic... ale narazie mam pustke w glowie.. no to zamieszczam list:
"Witaj,
Mówiąc szczerze, pierwszy raz piszę coś na kształt listu.. mam nadzieje że coś mi z tego wyjdzie.
W jakiej sprawie piszę pewnie wiesz... muszę to wszystko z siebie wydusić, wtedy będzie mi o wiele łatwiej. Mam wrażenie że zapomnisz o mnie dość szybko, bo przecież nic głębszego nas nigdy nie łączyło... choć wiem a przynajmniej takie mam wrażenie że czuję do ciebie coś więcej niż tylko „lubię cię” czy zwykłe zauroczenie, jak dla mnie- mówiąc najprościej – jestem w Tobie zakochany...... Marzę żebyś była szczęśliwa, dlatego nie mam zamiaru dłużej Cię nachodzić skoro tego sobie nie życzysz. Chcę żebyś również wiedziała że nigdy się na Tobie nie zawiodę. Pewnie śmiejesz się z tych słów do rozpuku, ale jak już Ci mówiłem, w sprawach sercowych jestem głupi jak but... i chyba zawsze taki będę. Nie wiem co ty o tym wszystkim sądzisz, jak Sama mi powiedziałaś, również zdaje mi się że Powinnaś odpocząć od tego wszystkiego, choć w Twoim otoczeniu może być to trudne... Ja naprawdę już nie wiem co w takiej sytuacji mam robić, uważasz pewnie że za dużo myślę o tym wszystkim i za dużo sobie wyobrażam, ale mimo wszystko jestem przekonany że mogło by się to wszystko udać... choć nie wiem jakie masz plany (jak również On do Ciebie) co do Dominika, może chcesz być z nim, a ja nic nie wiem i po prostu przeszkadzam. Jak ktoś kiedyś powiedział „przyjaźń między kobietą i mężczyzna jest niemożliwa gdy istnieje choćby iskierka pożądania”, i nie wydaje mi się że bylibyśmy w takiej sytuacji czystko przyjacielskiej, chyba nie potrafił bym się tak zachowywać, a czemu to wiesz ... Swojego ideału kobiety chyba nigdy sobie nie układałem, a przynajmniej nie ułożyłem.. choć możliwe że Ty nią jesteś, zapewne myślisz teraz że nie mam pojęcia co piszę i że to szczeniacka miłość, lecz ja uważam inaczej. Przecież nie trwa to tydzień czy miesiąc, lecz prawie dwa lata i myślałem już o tym bardzo dużo i przemyślałem wiele spraw z tym związanych. A co Ty tak naprawdę o tym myślisz to nie wiem. Może pod presja nie możesz o tym myśleć, może po prostu nie chcesz... Cała ta sytuacja męczy zarówno mnie jak i Ciebie, choć presja wywierana na Ciebie jest o wiele większa i nie dziwię Ci się że chcesz od tego wszystkiego uciec i odpocząć od wszystkich, sam nie wiem jak zachował bym się w takiej sytuacji. Trudno mi będzie znaleźć kogoś takiego jak Ty, z kim czułbym się tak dobrze i potrafił się porozumieć często bez słów. Zdaje sobie z tego sprawę że oszalałem z miłości do Ciebie, ale na to już nic nie poradzę. Ciężko mi to wszystko pisać, ale uważam iż powinnaś to wszystko widzieć, szkoda że nie potrafię rozwiązywać takich problemów... Kiedyś sobie obiecałem i Tobie również, że co by się nie działo dam sobie z tym radę, i chcę abyś Ty też tak myślała i modlę się byś nigdy nic głupiego nie zrobiła, czego mogła byś żałować. Wiem że to nie jest proste ale jeśli się nie walczy o swoje marzenia będzie się tego żałować do końca swojego życia. I jeśli jeszcze nie pokładasz się ze śmiechu to daj jakiś znak....
pa Słońce.
"

może mi cos poradzicie...
kurde ale mam pietra ;P
pozdrawiam wszystkich

: 22 kwie 2005, 19:37
autor: ksiezycowka
;( ;( ;(
Wzluszyłam siem...

Wyślij jak chcesz. Ale czy jestes pewnien, ze zrobiłes wszystko co mogłes i ze nie bedziecie razem?

: 22 kwie 2005, 19:52
autor: Shido21
ano wlasnie nie wiem czy zrobilem juz wszystko... bo juz nie wiem co robic :(
i chyba nie bede nigdy wiedzial czy to wszystko...
a czy wyslac , ciagle nie wiem......... <pijak>

: 22 kwie 2005, 19:56
autor: Andrew
Nie wysyłaj !! nie osmieszaj sie !! alboś facet i załatwiasz wszystko tak jak sie powinno ...alboś baba i robisz takie rzeczy ..własnie ! <swir>

: 22 kwie 2005, 20:00
autor: Shido21
no tia... nie wydaje mi sie to osmieszajace... no ale nie wazne..
to jak takie sprawy trzeba zalatwiac ? no juz dzis nic nie wymysle chyba sam

: 22 kwie 2005, 20:11
autor: Andrew
Nie wydaje Ci sie ?? i tu wlasnie tkwi Twój problem , napisaleś to tu ...wiec dales to pod ocene , ja to tak oceniam , w tym liscie sie osmieszasz po prostu mnie mam lat kilkunastu , wiec patrze na sprawy juz inaczej ! jak i mam inne zdanie na załatwianie takich spraw ,zawsze tak było nawet jak byłem młody !!! To raz zwracasz sie w tym liscie do niej piszac (ciebie ) z małej litery , gdy zaraz potem pisząc (On ) z duzej , potem jzu jet lepiej ! . Sam siebie obrzucasz błotem ,piszac (głupi jak but ) i czego od niej oczekujesz???? to mnie zastanawia ! ???
Jak sie załatwia takie sprawy ?? po męsku ! czyli prosi sie o spotkanie i sie rozmawia !!
jak nie chce sie spotkać ! znaczy nie ma tematu ..list nie pomoze !! <aniolek2>

: 22 kwie 2005, 21:05
autor: Kamela12
Wiesz chyba najlepiej mimo wszystko oceni ten list i cały Twój problem dziewczyna, młoda dziewczyna, kora znajduje się w tym samym świecie co Ty - świecie rozterek miłosnych, rozważań nad sobą, życiem. Uważam, że zrozumieć Ciebie teraz może tylko rówieśnik, a skoro list skierowany jest do dziewczyny - rówieśnica. Może moj post niczego nie zmieni w Twoim życiu, ale uważam , że każdy wiek ma problemy małe i duże i nic, co robisz teraz nie ośmiesza cie. List jest po prostu piękny... To jest najlepsze jego okreslenie.Emanuje z niego ciepło, prawdziwe uczucie i SZCZEROŚĆ. Tez uwazam, ze nie jest to zauroczenie. Mysle, ze warto aby ta dziewczyna wiedziala, co i jak do niej czulesz, poki nie zaryzykujesz - nie dowiesz sie jak jest. Sprobuj. Jesli tego nie zrobisz kiedys byc moze bedziesz tego zalowal. Sądzę, że wiecej stracisz jesli zniszczacist niz go wysylajac. Jestes - jak widac - wartosciowym chlopakiem i jestes wart zeby Ciebie dziewczyna darzyla takim uczuciem jak ty ją. Spóbuj...
Pozdrawiam i życzę szczęścia.

: 22 kwie 2005, 22:25
autor: Shido21
Dziekuje ci Gosiu!! Twoja odpowiedz bardzo mi pomogla.. i realnie patrzac, ta sytuacja chyba nie mogła się rozwiązać lepiej... trzeba czekac....
pozdrawiam, i masz u mnie piwo ;) no albo soczek, co wolisz ;) Thank You

btw. faaajny avatar, Imbruglia to chyba moja ulubiona wokalistka :)

: 22 kwie 2005, 22:59
autor: Kamela12
To się cieszę, że choć trochę ci pomogłam :) Taki miluch jestes - tyyle komplementów:) a tak na serio - warto iść za głosem serca, nawet jesli rozum podpowiada inaczej, a wszyscy wokol mowia ci ze jestes dzieciak czy głupek. Zobaczysz, ze jeszcze bedziesz bardzo szczesliwy czego Ci serdecznie życze :)

: 22 kwie 2005, 23:24
autor: Olivia
Ja się zgodzę z Andrew-nie wysyłaj pod żadnym pozorem. Już lepiej się spotkaj i to wszystko Jej powiedz na żywo...

: 22 kwie 2005, 23:44
autor: Yasmine
a tez jestem za tym ze nalezy sobie mowic wszystko prosto w oczy. Inaczej nie ma tego uroku, nie widzimy reakcji drugiej osoby, w ogole bez porownania. Mimo ze list piekny to wolalabym uslyszec niz przeczytac.

: 23 kwie 2005, 12:51
autor: Kamela12
A ja uważam, że w rozmowie mozan sie zestresować, a skoro ubrał swoje słowa - tak jakby to powiedział na spokojnie, list jest dobrym wyjściem. W sumie nieważny jest sposob informowania o swoich uczicuach - wazne jest uczucie samo w sobie, reszta sie nie liczy.

: 23 kwie 2005, 13:04
autor: Hyhy
on na zywo pewnie z nia rozmawial i ona go nie chce. BYlem w takiej sytuacji 3 lata, to byla kolezanka z klasy. Tez napisalem list, byl z 10 razy dluzszy i rowniez o pierodolach, ale byl smieszny. Ja jestem specyficzny i bez kitu list byl ekstra :) Pomoc, nie pomoglo, za jakis czas przyznala mi racje ze to ona zle zrobila a nie ja(z tym ze nie dala mi szansy) a czy sie osmieszylem?Nie dala mi tego odczuc, mowia same pozytywy o tym liscie a czy kolezanki o tym wiedzialy i sie z tego smialy to juz mnie nie interesuje. ogolnie jesli powiedziala ze cie nie chce i unika cie w zyciu itd daj sobie spokoj - jej strata.

: 23 kwie 2005, 20:11
autor: Andrew
Ten list ma być piekny ! Małgosiu ??? chyba nie masz poszanowania dla swej osoby !! co za młodziez ,,ten list swiadczy tylko i wyłacznie o jego tchorzostwie !! o niczym wiecej ! Wiecie co robilem z listami od dziewczyn tego typu jak byłem młody ???? w ogóle ich nie czytałem , targałem je po przeczytaniu pierwszych strof!
ale róbta co chceta <belt2>

: 24 kwie 2005, 11:43
autor: Kamela12
Przede wszytskim to ty nie masz szacunku do innych osob. To moja sparawa jak odbieram ten list. Ty moze go nie zrozumiales - on jest skierowany do mlodej dziewczyny, wiec chyba nie do ciebie? Poza tym mu\ylisz pojecia - wiesz co to jest szacunek? Bo chyba nie bardzo skoro uwazasz ze brakiem poszanowanie siebie jest wartosciowanie listu?
To ze ty czegos nie robiles nie znaczy ze robiles dobrze, Nie jestes idealny, nie wiem czy zdajesz soebie z tego sprawe.
Autor topicu jest moim rowiesniekiem i wybacz, ale chyba lepiej go rozumiem niz Ty.
Pozdrowienie dla Hyhy -znowu sie zgadzamy :)

: 24 kwie 2005, 12:54
autor: Sir Charles
gosia pisze:To ze ty czegos nie robiles nie znaczy ze robiles dobrze, Nie jestes idealny, nie wiem czy zdajesz soebie z tego sprawe.
Autor topicu jest moim rowiesniekiem i wybacz, ale chyba lepiej go rozumiem niz Ty.
I wielkie <browar> dla Ciebie Gosia, ale jemu to mozna powtarzac w nieskonczonosc, i tak sie juz facet nie zmieni :)

: 24 kwie 2005, 16:05
autor: Koko
A wręcz Jej ten list. Sama powie co o tym myśli... Twoja indywidualna sprawa.

Piszę tak, mimo że zdanie na ten temat mam odmienne jak Gosia. Nie uważam, że list jest piękny, wolę szczerą rozmowę niż kawałek papieru, w moich oczach na pewno byś się nie ośmieszył ale uznałabym Cię za miłego, nawinego chłopczyka.

Jedno jest pewne Gosia Twoją równieśniczką i Jej się słuchaj. :-)

Edit:
Coś zobaczyłam. Jeśli o daty chodzi Gosia nie do końca Twoją równieśniczką... Właśnie.., tylko daty. Mentalnie jest Nią na pewno. :)

: 24 kwie 2005, 16:08
autor: Andrew
Nie nie zmienie !! bo i tak znaczna większosc podzieli moje zdznie i czy to młodsze czy starsze !!(i nie koniecznie na tym forum ) dobrze, ze Was (mniejszosć ) jest nie liczna ! Jak sie coś do człowieka ma , a jest w zasiegu !! to nie pisze sie listów, tylko sie rozmawia ! a nie pisze sie jakies wypociny !! I pytanie dlaczego >>> bo brak odwagi?? bez sensu !
Jak Ci sie bedie ktos chciał oswiadczyc ...niech to też zrobi liscikiem !! a co tam ! i tak to przyjmiesz bo wzruszysz sie przeciez .........tak ładnie to ujmie!! normalnie młodziesz sie nam psuje i tyle ! <aniolek2>

To ze jest jego równiesniczką ...nie znaczy nic ! w kregu moich znajomych ..tych młodocianych , list takowy by zle został oceniony przez dziewczyny majace lat 19-23! to juz nie sa 15 latki na które listy takowe mogą dzialać ! wzruszajaco ...inne listy ..tak ,owszem , ale nie tego typu , ale ..........zrobicie jak chcecie
widac na slasku są inne dziewczyny !:*
Twój rowiesnik ??? no wez przestan ! ..ale rozumiem ze Ona , ta do której list jest kierowany ma też lat 17 , to moze sie z takowego i ucieszy ! :?

: 24 kwie 2005, 16:22
autor: Yasmine
Andrew pisze:Jak sie coś do człowieka ma , a jest w zasiegu !! to nie pisze sie listów, tylko sie rozmawia ! a nie pisze sie jakies wypociny !! I pytanie dlaczego >>> bo brak odwagi?? bez sensu !

<brawo1> <brawo1> <brawo1>
Trzeba rozmawiac. Kazdy potrafi napisac list czy sms, ale nie kazdy potrafi wyjawic uczucie prosto w oczy i zdobyc sie na szczera rozmowe.
<Panna ze Sląska> :)

: 24 kwie 2005, 16:33
autor: Sir Charles
Andrew pisze:Jak sie coś do człowieka ma , a jest w zasiegu !! to nie pisze sie listów, tylko sie rozmawia ! a nie pisze sie jakies wypociny !! I pytanie dlaczego >>> bo brak odwagi?? bez sensu !

Andrew ale pisanie a rozmowa to zupelnie inna forma komunikacji - jedna drugiej nie zastapi... Są ludzie, ktorzy mowia - po co pic np 5 piw, jak mozna wypic 5 kieliszkow wodki, efekt ten sam, a taniej wychodzi i nie musisz co chwila do kibla latac.. ale ja np sie lubie czasem napic piwa a czasem wodki - jedno mi drugiego nie zastapi

: 24 kwie 2005, 16:34
autor: Andrew
Mówiłem ze na Sląsku dziewczyny są OKI <brawo1> mimo swych 18 lat , ale kazdy dorasta w innym przedziale wiekowym <aniolek2>

: 24 kwie 2005, 17:19
autor: Kamela12
Nie chodzi o dorastanie Andrew - wiesz jestes smieszny, bo uwazasz, ze skoro jestes starszy to i madrzejszy. Jedno z drugim nie koniecznie idzie w parze - moze masz wiecej doswiadczenia ale czy wiecej uczuc?? nie sadze..
Szkoda ze nie zrozumiales metafory Charlie`go, bo świetnie to ujal i piwko dla niego i brawa <brawo1> .

: 24 kwie 2005, 20:48
autor: amazonka
Bez urazy, ale jak dla mnie to list jest żałosny... i to samo pomyślałabym o jego nadawcy. Owszem, fajnie jest dostawać listy. Racja, że słowa przelane na papier są bardziej przemyslane i mamy większą odwagę do szczerych wyznań. Ale kurcze blade, nie jesteśmy w podstawówce. Powiedz jej co do niej czujesz. List to tylko miłe urozmaicenie.
I jeszcze małą uwaga. Ktoś już zauważył, że nie możesz z siebie robić nieudacznika życiowego. Bo skoro Ty sam tak o sobie mówisz to jakie to robi wrażenie na dziewczynie? Facet ma być mocny, zdecydowany, a nie jakieś ciepłe kluchy.
Pozdrawiam.

Re: List do Ukochanej :|

: 24 kwie 2005, 21:05
autor: foxy_lady
Shido21 pisze:Mam wrażenie że zapomnisz o mnie dość szybko...


nie mam zamiaru dłużej Cię nachodzić...


Pewnie śmiejesz się z tych słów do rozpuku, ale jak już Ci mówiłem, w sprawach sercowych jestem głupi jak but... i chyba zawsze taki będę...


Ja naprawdę już nie wiem co w takiej sytuacji mam robić...


ja nic nie wiem i po prostu przeszkadzam...


zapewne myślisz teraz że nie mam pojęcia co piszę i że to szczeniacka miłoś...


A co Ty tak naprawdę o tym myślisz to nie wiem...


Trudno mi będzie znaleźć kogoś takiego jak Ty...


jeśli jeszcze nie pokładasz się ze śmiechu to daj jakiś znak....


wszystkie te zwroty wyrwalam z kontekstu ale jest ich raząco duzo i nimi robisz z siebie OFIARE i NIEUDACZNIKA. Mysle ze podzialaja na Twoja nikorzysc.

List, to swietna forma komunikacji, bardzo ja lubie i zaluje, ze wypierana jest przez maile i smsy. Napisz jej list, ale wiecej wiary w nim i pewnosci siebie, bo bedzie sie nad Toba litowala a to najgorsze co moze byc.

: 24 kwie 2005, 21:58
autor: Shido21
emmm, jesli juz ktos zdazyl zauwazyc, list zostal wyslany :) i jakos tego nie zaluje.. choc czytajac go powtornie, coraz gorzej dla mnie brzmi (emocje troszke opadly i pewnie dlatego)... ale nie istotne juz... wysmiany nie zostalem :> a pare spraw wyjasnilo... niestety mozliwosci porozmawiania w 4 oczy juz raczej nie bylo... i w tym momecie innej formy komunikacji nie mialem, i dlatego zdecydowalem sie na taki a nie inny... ja uwazam temat za zamkniety :P
btw. nie wstydze sie i nie krepuje niczego, ani uczuc ani powaznych rozmow itp. ... za stary juz jestem (choc nadal glupi ;P ).. aha jeszcze jedno co do ofiary i nieudacznika.. nie wydaje mi sie ze jestem , choc czasami lubie tak prowokowac :> zreszta najlepiej list zrozumie (zrozumiala) Adresatka, bo troszke sie znamy.. i to tyla
pozdro all

: 25 kwie 2005, 07:06
autor: Andrew
gosia pisze:Nie chodzi o dorastanie Andrew - wiesz jestes smieszny, bo uwazasz, ze skoro jestes starszy to i madrzejszy. Jedno z drugim nie koniecznie idzie w parze - moze masz wiecej doswiadczenia ale czy wiecej uczuc?? nie sadze..
Szkoda ze nie zrozumiales metafory Charlie`go, bo świetnie to ujal i piwko dla niego i brawa <brawo1> .


Nie zrozumiałem , to Ty masz problemy z rozumowaniem , ale to sie z wiekiem mam nadzieje zmieni i wiecej szacunku dla samej siebie ! ..ale tego też teraz nie zrozumialaś ....?prawda?:*

: 25 kwie 2005, 10:06
autor: Sir Charles
Andrew pisze:Nie zrozumiałem , to Ty masz problemy z rozumowaniem

Powalajaca logika, po prostu jedno wynika z drugiego <banan>

: 25 kwie 2005, 14:41
autor: foxy_lady
Shido21 pisze:co do ofiary i nieudacznika.. nie wydaje mi sie ze jestem , choc czasami lubie tak prowokowac :> zreszta najlepiej list zrozumie (zrozumiala) Adresatka, bo troszke sie znamy.. i to tyla
pozdro all

ja nie mowie ze nim jestes tylko tak wynikalo z listu. jesli to powokacja, to nie tedy droga ;)

powodzenia
<pijak>

: 25 kwie 2005, 16:39
autor: Kamela12
Podpisuje sie pod Charliem :) Piwko dla ciebie, tylko ciekawe kiedy razem wypijemy?:)
Andrew - odpuść sobie, jestes przemądrzały i tyle, a złotymi refleksjami nie tryskasz.
Pogodz sie z tym, ze nie jestes ojcem narodu, jakiego tutaj kreujesz, a raczej jakiego probujesz kreowac. To jak z tym rozumowaniem?:)) heh usmialam sie z tego :
charlie81 pisze:Andrew napisał/a:
Nie zrozumiałem , to Ty masz problemy z rozumowaniem

Ech :*

: 25 kwie 2005, 19:04
autor: Andrew
Swój swojego pozna ! ziste jestescie siebie warci! <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2>

I tak jestescie w mniejszosci która popiera takie bezsensowne listy jak ten tu przedstawiony ! ...wiec....? sami widzicie , no tak ! nie widzicie bo widziec nie chcecie !<banan>