agnieszka.com.pl • Mam pewien problem.
Strona 1 z 1

Mam pewien problem.

: 24 paź 2004, 09:12
autor: Kemot
Podoba mi siępewna dziewczyna w szkole. Jest otoczona zawsze kolezankami i nie ma możliwości zabardzo z nią porozmawiać sam na sam :/ jak by mi się zdarzyła okazja to wypada podejsc ja zagadać i poprosić o numer telefonu? Jak go da, to znaczy, że coś z tego moze być? Wiem że to troche głupi post :562: ale jak dla mnie bardzo ważny, bo nie wiem zabardzo co czynić............Bardzo proszę o odpowiedzi i porady.

: 24 paź 2004, 09:19
autor: ktos
Ja ze 3 dni temu tez mialem taka akcje i powiem Ci jak zrobilem.

Ona ciagle chodzila z kolezankami i nie mialem szans zeby do niej sam podejsc, wiec wykombinowalem ze podejde do nich z kumplami, ;] zreszta ona wiedziala juz ze do niej ide i nawet tego chyba chciala <skromny> :D A co do nr telefonu to nie wyskakuj od razu z takim pytaniem, bo zrobi jej sie troche glupio, no chyba ze sie znacie nie tylko wzrokowo :) Najpierw chodz koloniej z kolegami a dopiero pozniej zacznij dzialac :) ja tak do tej pory robie juz 3 dzien i jakos sie udaje, jutro mam zamiar isc z nia sam na pietryne bo wymysle ze chce sobie cos kupic. ;-) moze sie zgodzi i pojdzie, a jak sie sam nie odwarze, to podejde znow z kumplami zagadac. :) Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze niesmiala dziewczyna nidgy pierwsza nie podejdzie, i trzeba dzialac samemu ;]


EDIT: a co jeszcze do telefonu: Jak go da to nie oznacza od razu ze juz cos moze z tego moze byc bo rowniedobrze mozesz wejdz na czata pogadac z jakas dziewczyna ktora tez ci da nr tel i co ? oznacza to ze od raza sie zakochala czy co ? Musisz stoponiowo organizowac proby podejscia do niej, pozniej sama bedzie podchodzila ;) No chyba ze niechetnie bedzie z toba gadac to bedzie roznoznaczne z tym, ze nie zainteresowala sie z Toba... :-)

Powodzenia

: 24 paź 2004, 09:22
autor: ktos
a, no i jeszcze cos, zachowuj sie przy niej normalnie, bez szpanu i innych tego rodzaju bo od razu bedziesz na spalonej pozycji :) [ Tak mi kumpel mowil :D ]

: 24 paź 2004, 09:28
autor: Kemot
No tak ale Ty tam do niej się ciągnąłeś, poniewaz zwracała na Ciebie uwagę. Jak by dziewczyna zwracała na mnie dużą uwagę to już wszystko jasne :D Ale ona raczej duzo na mnie nie patrzy itp. :567:

: 24 paź 2004, 09:34
autor: ktos
NO dobra ale to nie oznacza od razu ze ciebie przynajmniej nie lubi, ktos kiedys powiedzial ze milosc buduje sie od przyjacielstwa czy jakos tak :) :D Podejdz do niej, moze jest wstydliwa, nie wyskakuj z tekstem o telefonie bo sie upokorzysz jak odmowi :). Stopniowo wszystko, jak bedziesz co dziennie do niej podchodzil, to ona pozniej bedzie wiedziala o co hosi ;] i bedzie podchodzila najpierw z przyjaciolkami ( aby nie zbudzic podejrzen ) :D a pozniej sama zeby cos zagadac. I wtedy juz jest gitara :) Zobaczysz sam, ja tez sie na poczatku ostro pekalem a teraz prosze ;]

: 24 paź 2004, 11:35
autor: Maverick
A po co gadac w szkole, zapros je do jakiegos pubu (oczywiscie wazne jest zeby kazde z was bylo z paczka swoja, bo inaczej sie moze nie zgodzic)

: 24 paź 2004, 12:30
autor: ktos
no dobra, ale najpierw musi ja jakos zaprosic :)) :P :D

: 24 paź 2004, 12:47
autor: ramona
ale mi to problem zaczepia ją i prosi o spotkanie , albo niech zdobedzie jej nr komurkowy , i wysle jej esa kim jest i ze chce sie z nią spotkać, dowie sie gdzie chodzi by ja tam przypadkiem spotkać - i tak sie dowie czy ona chce czy nie -- a to ze ci sie zdaje ze ona na ciebie nie patrzy o niczym nie swiadczy moze patrzeć jaK NIE PATRZYSZ TY !

: 24 paź 2004, 17:16
autor: szopen
ale mi to problem zaczepia ją i prosi o spotkanie , albo niech zdobedzie jej nr komurkowy , i wysle jej esa kim jest i ze chce sie z nią spotkać, dowie sie gdzie chodzi by ja tam przypadkiem spotkać - i tak sie dowie czy ona chce czy nie -- a to ze ci sie zdaje ze ona na ciebie nie patrzy o niczym nie swiadczy moze patrzeć jaK NIE PATRZYSZ TY !


w kwestii poznawania kobiet stosuj się do rad przez nich udzielanych :)

powodzenia :564:

: 24 paź 2004, 20:10
autor: Kemot
THX :564:

opinia

: 27 paź 2004, 13:47
autor: Ostry 2
Kemot Stary nie przejmuj sie nic kazdy przechodzil cos takiego,ale ja akurat nie mialem takich problemow z powodow takich nie innych !!:) zrob tak nie pałetaj sie kolo niej z kumplami to dziecinada, tylko wymien spojrzenia na poczatku zwruc jej uwage na ciebie pozniej poobserwuj czy ona obserwuje ciebie i jesli to juz jest luz :) Natomiast napisales ze ona w ogóle sie nie interesuje twoja osoba (tzn nie spoglada na ciebie ) to nic ! ale nie rob jaj i nie podbijaj do niej i po 5 minutowce popros o tel, to nie tak!! po prostu podejsc mozesz ZAWSZE i zobaczysz czy ona chce sie zainteresowac twoja osoba wyczujesz to !!Jesli tak to spoko daj na to czas okolo tydzien moze 2 ,jesli dalej nie zauwazysz zmiany postepowania u niej to byc na poczat5ku przyjacielem,kolega ,osoba ktora by chciala miec przy sobie kiedy ja troche poznasz i dalej bedzie ci serducho na jej widok mocniej bilo to juz sam bedziesz wiedzial jak zrobic bo to ty ja bedziesz znal nie MY!!!! Zycze powodzenia !! Trzymaj sie

: 27 paź 2004, 19:02
autor: Kemot
Dzięki :) Sytuacja sie baaaardzo i to baaardzo zmieniła. :) Ona już na mnie czesto patrzy i się uśmiecha :D ylco co teraz czynić :) jak wyczuć czy coś więcej??

: 27 paź 2004, 19:04
autor: Olivia
Powiedz do Niej "cześć", spróbuj zagadać i poczekać na dobrą okazję, aby Ją gdzieś zaprosić. Nie ma na co czekać!!! A jak ktoś sprzątnie Ci Ją sprzed nosa?

: 27 paź 2004, 19:37
autor: Kemot
Ja już z nią gadam od niedzieli :) ZAWSZE mówię jej cześć :) Ale chyba za wcześnie żeby do kina zaprosić?? :566:

: 27 paź 2004, 19:40
autor: Olivia
No przestań!!! Pogadaj z Nią o filmach i o kinie-dobrze byłoby, gdyby się okazało, że obojgu Wam się jakiś film podoba i wtedy możesz zaproponować, żebyście poszli razem.

: 27 paź 2004, 19:40
autor: ktos
Leszczynka pisze:Powiedz do Niej "cześć", spróbuj zagadać i poczekać na dobrą okazję, aby Ją gdzieś zaprosić. Nie ma na co czekać!!! A jak ktoś sprzątnie Ci Ją sprzed nosa?


Leszczynka: Czy Twoim zdaniem slowo "czesc" zalatwia cala sprawe ?!

: 27 paź 2004, 19:42
autor: Olivia
Buahahaha Oczywiście, że nie. Jednak miłe powiedzenia sobie "cześć" z uśmiechem na twarzy może być miłym początkiem. Od czegoś trzeba zacząć...

: 27 paź 2004, 19:46
autor: ktos
Leszczynka pisze:Buahahaha Oczywiście, że nie. Jednak miłe powiedzenia sobie "cześć" z uśmiechem na twarzy może być miłym początkiem. Od czegoś trzeba zacząć...


Ciesze sie ;] bo tanto co napisalas zrozumialem tak ze slowo czesc zalatwia wszystko ;-) Szkoda tylko ze to sie nie sprawdza, jakos dziewczynie pietro wyzej mowie codziennie czesc i nawet nie odpowie :P :D ;]



:564:

: 27 paź 2004, 19:47
autor: Olivia
Może się jeszcze na Tobie nie poznała po prostu? :562:

: 27 paź 2004, 19:49
autor: ktos
Leszczynka pisze:Może się jeszcze na Tobie nie poznała po prostu? :562:


No nie powiedzialbym, spotykam sie z nia codziennie doslownie CODZIENNIE ladny usmiech na twarzy ;] czesc, ale cisza... :( ALE NIE PODDAM SIE!! :P :D Moze dziewczyna sie przelamie.

: 27 paź 2004, 19:57
autor: Kemot
Ja zawsze mówie laskom z bloku cześć :) STARSZYM :D i zawsze odpowiadają :) Bo czemu nie??

: 27 paź 2004, 20:01
autor: ktos
Kemot pisze:Ja zawsze mówie laskom z bloku cześć :) STARSZYM :D i zawsze odpowiadają :) Bo czemu nie??


Widziesz Komot, u nas na ulicy panuje zasada kto ma wiecej kasy ten rzadzi ;] Ta dziewczyna za bardzo sie 'wozi' i udaje wielka panne ktora tak naprawde nie jest, pewnie trudno Ci to zrozumiec, ale kiedys zrozumiesz, bo sam sie przekonasz jakie naprawde sa dziewczyny :P :D :562:

: 27 paź 2004, 20:03
autor: Olivia
A co? Ma się przekonywać jakie są dziewczyny po tym, czy znajome z bloku, z którymi najczęściej nie rozmawia, mówią Mu "cześć" czy nie? Ja tam nie witam się z osobami, z którymi mam małą styczność, bo nie lubię prowizorki i drobnomieszczaństwa.

: 27 paź 2004, 20:05
autor: ktos
Leszczynka pisze:...
Ja tam nie witam się z osobami, z którymi mam małą styczność, bo nie lubię prowizorki i drobnomieszczaństwa.


Czyli jak ktos mowi Ci na ulicy Czesc to mu nie odpowiadasz i idziesz sobie jak by nigdy nic ?

: 27 paź 2004, 20:16
autor: Kemot
Nie kapuje ale spoko :) Co ma do tego kasa? a skad mam wiedzieć ze mają kase? nie jarze :/