agnieszka.com.pl • to chyba zazdrosc
Strona 1 z 1

to chyba zazdrosc

: 27 sie 2004, 11:42
autor: pstryk
Sytuacja z mojego zycia, nie chodzi mi o rade tylko o wasze zdanie.

Rozstałem się z dziewczyną, prawdę mówiąc to nie było rozstanie(było to już opisane w temacie "czy ktoś się mną tu bawi") , oczywiście miałem z tego powodu cholernego doła,, ale koniec to koniec i trzeba żyć dalej. Próbowałem nawt zacząć coś nowego, ale bez większych sukcesów....

Mimo, że postanowiłem się z nią nie widywać to czasem na siebie wpadaliśmy...Relacje między nami były jasne(wszystko zostało wyjaśnione), więc żadne nie miało z tym problemu....ale niedalej jak wczoraj dowiedziałem się, że ona ma kogoś ....no i się zaczęło cały dzień o niej myślałem, a to wspominałem, a to zastanawiałem się co zrobiłem żle....i pytanie jest moje takie ....czy jest to spowodowane zazdrością, że mówiąc brutalnie "ktoś wchodzi na mój teren"?bo jak dotąd wcale mi się za nią nie tęskniło tak bardzo

: 27 sie 2004, 11:55
autor: ___ToMeK___
moim zdaniem tak.

A najlepszym rozwiazaniem bedzie jak sam sobie kogos znajdziesz. W przeciwnym razie te mysli moga Cie zajechac...

: 27 sie 2004, 13:00
autor: foxy_lady
minie troche czasu zanim sie to zmieni, ale masz racje to troche zazdrośc i jakaś przynależnośc. Ktos włazi na Twoj teren

: 27 sie 2004, 13:55
autor: Andrew
To własnie ten typ chorej zazdrosci , skoro kochał , to powinien sie cieszyc iż jego wielbicielka kogos sobie znalazła i jej szczescia zyczyć !!

: 27 sie 2004, 14:45
autor: foxy_lady
taaa dupa blada i czcze gadanie, nie ma tak.
Ja reaguje podobnie, pies ogrodnika :D

: 27 sie 2004, 16:50
autor: pstryk
Pies ogrodnika, chora zazdrość chyba wszystko ma tu miejsce .... ale najdziwniejsze jest to, że jakbym miał drugą szanse od niej to za cholere bym z niej nie skorzystał!!!!

: 27 sie 2004, 18:22
autor: lorenzen
Nosz qr.. skąd ja to znam. Choć podzielam zdanie Krzysia, tyle że wiem, iż moja ex związała się z chłystkiem, którego kręci starsza Pani i jej kasa - stawiam talara przeciw złotemu, że znudzi mu się najpóźniej, gdy jej skończy się kasa. Co najśmieszniejsze ona sama o tym wie - tak mi powiedziała. A ja robię wszystko by mnie to g... obchodziło - jej świadomy wybór. Moje człowieczeństwo szlag trafi, ale może dzięki temu uniknęłem totalnego załamania.
:555:

: 27 sie 2004, 19:06
autor: Andrew
Tak , ale Ty Lorenzen , wiesz iż ona jest przez niego wykozystywana , i ze on ją jakby nie kocha , gdybyś był pewien ze Ona jego kocha a On ją to co byś powiedział ????????? pominmy to iż było by Ci przykro !

: 27 sie 2004, 20:09
autor: lorenzen
Życzyłbym szczęścia Krzysiu - tak jak napisałeś, choć i tak bym nie uniknął rozpamiętywania itd. itp., a może byłoby też łatwiej pogodzić się z tym co się stało, gdybym wiedział, że ona wybrała coś poważnego z kimś poważnym.
A tak mam wrażenie, że od samego początku się nie dobraliśmy, że w wielu ważnych kwestiach nigdy się nie rozumieliśmy i oboje się oszukiwaliśmy, albo byliśmy cholernie naiwni. :567:
Ale może i ja i ona mylimy się nie doceniając tamtego kolesia - oby tak było :566:

ps. a i chyba zostałem źle zrozumiany Krzysiu - on jej nie wykorzystuje, on się dobrze bawi - a i może jej to pasuje, takie sponsorowanie sobie zabawowego faceta, a tylko ja głupi niepotrzebnie sobie tym głowę zawracam

: 28 sie 2004, 13:53
autor: pstryk
Na pewno komuś zdarzały się takie sytuację, tak więc jak Wy reagowaliście- nie chodzi mi o to co robiliście, tylko jak się czuliście, jakie myśli wam się kołatały?

: 28 sie 2004, 14:31
autor: Luca
pewnie że tak,ona ma kogoś i ta myśl cię zżera...normalka

: 28 sie 2004, 15:25
autor: Andrew
To nie chodzi o to ze ona kogoś ma !!! ale o to iż samemu nie było sie dosc dobrym by została przy Tobie , ze jest ktos lepszy , dla niej !! pomijam przypadki gdzie kobieta zle wybiera !! Wtedy jest żal ze zmarnuje sie przy nim , ale jeszcze o tym nie wie !!

: 28 sie 2004, 23:12
autor: ptaszek
Właśnie, może to po prostu żal, że znalazła sobie kogoś nowego... może czujesz coś dziwnego na myśl, że z nim będzie jej "lepiej", że mimo wszystko odniosłeś jakąś cichutką "porażkę", bo znalazł się ktoś nowy i ona już zupełnie o Tobie zapomni......