agnieszka.com.pl • Czy to normalne?
Strona 1 z 1

Czy to normalne?

: 24 sie 2004, 14:47
autor: ___ToMeK___
Mam takie male pytanko:
Czy to wsrod dziewczyn normalne, ze majac juz faceta nie bardzo potrafia konkretnie splawic innych, ktorzy je podrywaja? Jakiez to jest dowartosciowujace zobaczyc, jak np moja dziewczyna chamsko splawia kolesia, ktory sie do niej zaczyna przystawiac (tak tylko cuduje, normalnie bym chyba nie dopuscil do sytuacji, w ktorej jakis ciec by sie zaczal przystawiac) :D. Zaden z moich qmpli takze nie mial okazji czegos takiego ujrzec, a mieli natomiast okazje widziec jak ich dziewczyny nie bardzo potrafia sie pozbyc natreta. A wystarczy przeciez jedno slowo, jeden czyn :D... czy taka "nieumiejetnosc" jest czescia natury kobiet? :)

pozdrawiam :)

: 24 sie 2004, 15:07
autor: foxy_lady
aktualny dla mnie temat. Nie dalej jak w sobote bylismy z moim 'przyjacielem' ;) na imprezie na plaży <zajebista sprawa>. Tanczymy sobie kiedy nagle podchodzi do mnie koleś i zaczyna kręcić sie przy mnie. NIe wiem czy nie widział, że nie jestem sama czy celowo zignorował mojego kolegę.
NO więc gośc w moja stronę a ja dyskretnie sie odsuwam, ten nic. To ja bach i plecami do niego a ten dalej napiera. W koncu kiedy jego twarz była blisko mojej <za blisko, grrr> podniosłam palec wskazujący i wykonałam przed jego nosem ruch mówiący "nie nie nie" i odsunęłam się. Gośc zniknął w sekunde :D
ale miałam radoche ;)

Jeśli kobieta chce spławić natreta, zrobi to. Zaden problem wg mnie. Inna sprawa,ze to dowartościowuje jak inni mężczyzni sie nami interesują. ehh te kobiety :)

: 24 sie 2004, 15:30
autor: kwjk
To, że przy Tobie spławia innych to jeszcze nic nie znaczy! Nie masz jej na oku 24 godziny na dobę i nie wiesz co się dzieje w międzyczasie... jakoś nie chce mi się wierzyć, że jest taka twarda i lodowatymi gestami odrzuca zaloty innych przez cały czas. :D

: 24 sie 2004, 15:35
autor: foxy_lady
na pewno tak nie jest............;)

: 24 sie 2004, 16:11
autor: ___ToMeK___
heh, gdyby tak miala robic to nie widze powodu, dla ktorego nie mialaby mi o tym powiedziec. Po co sie skrywac z tym, ze komus jest z kims zle? Bo takie zachowanie "po kryjomu" chyba o tym swiadczy... ;)

: 24 sie 2004, 16:12
autor: Triniti19
Foxy_Lady ma racje jeżeli kobieta chce spławić faceta to to zrobi ale (jak zwykle jest jakieś ale :P) zawsze to fajnie jak ktoś ciebie adoruje. Jeżeli to nie jest natrętne adorowoanie a po prostu takie "drobne" to niewątpliwie działa podbudowująco. Tak jest już nasza natura :).

: 24 sie 2004, 19:31
autor: kwjk
To, że kobieta nie odrzuca zalotów innych nie znaczy wcale, że jest jej z obecnym facetem źle :P

: 25 sie 2004, 00:56
autor: taka_jedna
Jeżeli to nie jest natrętne adorowoanie a po prostu takie "drobne" to niewątpliwie działa podbudowująco.

ja naprawdę jakaś dziwna jestem :) Dziwnie się czuję, będąc adorowana. Miło, ale dziwnie. Trochę jakbym robiła coś zakazanego :) Ale moim zdaniem naprawdę ciężko jest niektorym dziewczynom spławić natręta, bo (jak już mówiłam):
mówiąc "mam kogoś"\"jestem zajeta" daję do zrozumienia "na nic twoje starania facet". A jeśli on tak naprawdę się nie stara, tylko ma taki sposób bycia? Chyba mam problemy z odróżnieniem "zalotów" od uprzejmości czy po prostu chęci pogadania, pożartowania ze mną...i nie chcę wyjść na idiotkę :) Hm...poprawka. KIEDYS miałam trudności. Teraz nie mam bo faceci ze mną nie gadają, widząc ze zajeta jestem :)
Zaden z moich qmpli takze nie mial okazji czegos takiego ujrzec, a mieli natomiast okazje widziec jak ich dziewczyny nie bardzo potrafia sie pozbyc natreta

a to "natręt" nie widział że one są zajęte? no jeśli qmpla nie było przy dziewczynie tylko gdzieś tam stał przy barze po drugiej stronie pub-u ,to się nie dziwię że się natręta nie chciała pozbywać :P

: 25 sie 2004, 09:16
autor: ___ToMeK___
taka_jedna pisze:a to "natręt" nie widział że one są zajęte? no jeśli qmpla nie było przy dziewczynie tylko gdzieś tam stał przy barze po drugiej stronie pub-u ,to się nie dziwię że się natręta nie chciała pozbywać :P


W sumie ciezko jest na to jednoznacznie odpowiedziec. Sa tacy, ktorzy maja centralnie gdzies czy jakas dziewczyna jest zajeta czy nie. Z kolei sa tez takie dziewczyny, ktore nie lubia jak ich chlopak podejdzie i powie cos konkretnego wyzej opisanemu kolesiowi (czuja sie wtedy ograniczone. Ale z drugiej strony wg mnie to normalna cecha w zwiazku - sa pewne ograniczenia ALE nie sprawiaja one, ze czlowiek czuje sie zle, a wrecz przeciwnie - lepiej).
Osobiscie gdybym zobaczyl, ze ktos taki sie kreci kolo mojej dziewczyny np na dyskotece w chwili gdy ja akurat sobie odpoczywam, to bym szybko wrocil na parkiet :D i bez slowa dal do zrozumienia gostkowi, ze nie ma czego szukac :).
Niemniej jednak fajnie by bylo zobaczyc jak dziewczyna sama daje mu prosto do zrozumienia, ze nie ma czego szukac. Jednak taka jest juz Wasza dziewczyny natura, ze lubicie byc adorowane/podrywane/podziwiane/whatever :D.

: 25 sie 2004, 13:37
autor: taka_jedna
kolei sa tez takie dziewczyny, ktore nie lubia jak ich chlopak podejdzie i powie cos konkretnego wyzej opisanemu kolesiow

ja nie lubię jak facet musi "podejsć", bo to znaczy że go ze mną nie ma. Ale jakby juz podszedł i zrobił z "natrętem" porzadek, to by mi się bardzo podobało :D
Osobiscie gdybym zobaczyl, ze ktos taki sie kreci kolo mojej dziewczyny np na dyskotece w chwili gdy ja akurat sobie odpoczywam, to bym szybko wrocil na parkiet

jakby ktoś się koło mnie kręcił na parkiecie to bym wróciła do mojego faceta ;)
Niemniej jednak fajnie by bylo zobaczyc jak dziewczyna sama daje mu prosto do zrozumienia, ze nie ma czego szukac
'
hm...jeśli on sobie chce potańczyć, ona też chce tanczyc, a Ty nie chcesz, to czemu ona ma go spławiać? ;)