agnieszka.com.pl • Niepewność
Strona 1 z 1

Niepewność

: 10 sie 2004, 00:14
autor: pracocholik
Na wstępie napiszę że swoich uczuć jestem pewien, mogę chyba napisać "jak nigdy".
Chodzi mi o to że nie jestem pewien tego co czuje Ona... Jak poprawnie interpretować napływające sygnały?

Ciągle dręczą mnie pewne dylematy - boję się że jeżeli zrobię coś naprawdę nie tak, Ona zrezygnuje z tej pracy którą jej pomogłem znaleźć, no i będzie miała dodatkowe problemy związane z moją osobą... Mój stan emocjonalno-umsyłowy zmienia się ostatnio tak często, że z powodzeniem mógłbym być kobietą ;) Chwilami zastanawiam się czy nie jestem zbyt zaborczy, zazdrosny. Momenatami zastanawiam się czy to aby nie jest tylko "wzmocnione" pożądanie... Nie wiem już sam :(

Jedno co mogę powiedzieć na pewno - nie warto zmarnować młodości pogrążając się w pracy i nauce... To jest najlepszy czas na poznawanie ludzi i świata. I na najważniejszą naukę - jak żyć w tym świecie :564:

: 10 sie 2004, 08:41
autor: fish
Może i udałoby się odpowiedzieć gdybyśmy znali te sygnały. Napisz może coś więcej.

: 10 sie 2004, 09:29
autor: Andrew
Ty sie nie bój tylko działaj !!! co ma byc to bedzie i koniec , co chcesz byc kims innym ??? nizli jestes ?? albo Cie zaakceptuje , albo odrzuci !tak czy tak nie masz wyjscia !

: 10 sie 2004, 10:03
autor: mrt
Faktycznie znowu jak kobieta ;) Bo jak kobieta się zakocha i jest super, to już na zapas się martwi, że coś się zepsuje. Bo facet to z reguły nie myśli na zapas, cieszy się stanem, w którym się znajduje. A kobieta się martwi.
Mogę tylko tyle napisać, że jeśli jest zainteresowana, to nie ma takiej możliwości, żebyś coś zepsuł. A w ogóle to wszystko na dobrej drodze? Z ciekawości umieram... ;)
Pzdr :)

: 10 sie 2004, 10:56
autor: taka_jedna
Napisz coś więcej o sygnałach :) Poza tym tak jak napisała mrt, jeśli dziewczyna jest Tobą zainteresowana to naprawdę ciezko zrobić coś "naprawdę nie tak" :) I wiesz co? Ona się pewnie teraz zastanawia "hm...ciekawe co czuje ten fajny facet" :D Spróbować zawsze mozesz, nic nie stracisz, nawet jeśli nie będzie zainteresowana to będziesz bogatszzy o kolejne doświadczenie :)

: 10 sie 2004, 12:54
autor: Mysiorek
Najciekawiej bedzie, gdy oboje tak mylicie jednoczesnie.
"Co teraz sobie o mnie myśli. Co zrobić żeby nie spieprzyć..."
Bądź sobą! Rób to co chciałbyś robić. W końcu się poznajecie i Nawzajem musicie poznać sie takimi jakimi jesteście, bez udawania, bo później i tak to wyjdzie. Nic na siłę. Na siłę nie da się zatrzymac nikogo przy sobie.
Luzik! :564:

: 11 sie 2004, 15:26
autor: pracocholik
Nie było mnie na forum, więc nie mogłem odpisać...
Nie będę tutaj już opisywał sygnałów, przechodzę do działania :)

: 11 sie 2004, 18:28
autor: mrt
O rany! Mam nosa, że będzie ok :) Ja trzymam kciuki. Ale tu chyba się nie da niczego spieprzyć.

: 11 sie 2004, 20:22
autor: Triniti19
Ja choć nie mam takiego nosa jak mrt gorąco wierze, że wszystko potoczy się dobrze. Życze ci więc powodzenia.