agnieszka.com.pl • 0 dylematow - THE END
Strona 1 z 1

0 dylematow - THE END

: 03 sie 2004, 18:12
autor: adamekggg
witam! chcialem podziekowac wszystkim ktorzy mi towarzyszyli przez wszystkie watki."CZy to JESZCZE DYLEMAT ?"

niestety to juz koniec opowiesci. DEFINITYWNIE. moja ex. zamieszkala ponownie ze swoim facetem. wiec wypada przestac myslec.

trudno jednak.bo nie rozumiem po co chciala sie kontaktowac ze mna.po co sie spotkala.chyba tylko zeby zobaczyc czy ma jeszcze jakis wplyw na mnie, ew. otworzyc sobie zapasową furtkę na przyszlosc.

w kazdym razie nie zamierzam juz nigdy z nia sie spotkac.trzeba wiedziec co sie chce od zycia. wiedziec co to decyzja i konsekwencje.

pozdrawiam

adam

ps. krzycho, mysiorek....coz szkoda staran, skoro efektów nie ma i nie będzie, dalsze starania to tylko przedluzajace sie moje męki.dzieki

ps2. kwiaty dostala. list nawet dołączyłem. 0 reakcji. wiec z mojej strony tez juz nie bedzie
szkoda tylko ze tak wiele stracilem czasu. ostatni miesiac nie byl latwy. bo widzialem ze moze cos sie zmieni.ale to bylo zludzenie. jej jest mimo wszystko dobrze.choc jak sama mowi - on okazal sie porażką. ale z porażką też można życ, mieszkac i sypiac jak widac

: 03 sie 2004, 18:21
autor: gracja
Nie pierwsza, nie ostatnia. Wyruszaj na łowy! :)
pzdr

: 03 sie 2004, 18:23
autor: Asia
I tak trzymac! głowa do góry, nie załamywać się i wreszcie przestać rozdrapywać przeszłość!skup sie teraz na przyszłości!

: 03 sie 2004, 18:34
autor: Elspeth
popieram moje przedmowczynie... Glowa do gory- przyszlosc nalezy do Ciebie ;)

: 03 sie 2004, 23:57
autor: taka_jedna
tak naprawdę najtrudniejszy krok już zrobiłeś, podjąłeś decyzję, nie zmieniaj jej a będzie tylko lepiej :) Kto wie, może tak jak u mnie 1,5 roku temu... ;)

: 04 sie 2004, 09:34
autor: adamekggg
taka_jedna pisze:tak naprawdę najtrudniejszy krok już zrobiłeś, podjąłeś decyzję, nie zmieniaj jej a będzie tylko lepiej :) Kto wie, może tak jak u mnie 1,5 roku temu... ;)


ale u mnie to juz jest wiecej niz 1,5 roku

a czy wytrwam.jezeli ona przyjdzie znowu.to przestawi mi jedna rozmową,niekoniecznie pomyslna zycie na wiele tygodni

adam

: 04 sie 2004, 09:54
autor: fish
Zapomnieć może być trudno ale życ trzeba dalej. Im szybciej się otrząśniesz i poznasz kogos tym lepiej dla Ciebie.

: 04 sie 2004, 11:14
autor: Triniti19
Jak nie ta to inna :). Po postach wydaje mi się, że jesteś fajnym facetem więc na pewno znajdziesz sobie wspaniałą dziewczyne. I nie przejmuj się życie mimo wszystko na pewno nas jeszcze zaskoczy nie raz.

: 04 sie 2004, 11:27
autor: Maverick
Tego kwiatu jest pol swiatu :)

: 04 sie 2004, 12:04
autor: taka_jedna
ale u mnie to juz jest wiecej niz 1,5 roku


chodzilo mi o to że ja 1,5 roku temu poznałam kogoś w zaledwie miesiąc po podjęciu takiej decyzji jak Ty i "uwolnieniu" się od innego. I teraz żałuję tylko ze tak późno tą decyzję podjęłam :)

: 04 sie 2004, 19:25
autor: Mysiorek
No, stary, trzym się.
Jak najmniej rozpamiętuj (trudne, ale wykonalne) i na poszukiwania.
Tylko staraj się nie porównywać nowo poznanych do ex.
Każdy jest inny i każdy ma w sobie coś fajnego.
Pzdr :564:

: 04 sie 2004, 22:53
autor: adamekggg
Jest przewalone bo ja juz prawie zapominalem o niej bylo ok. az do jej kontaktu ?

jaki miala cel w tym zeby mnie widziec ? nie rozumiem ? otworzyc sobie furtke ?

chyba zle zrobilem ze wyslalem kwiaty.ze powiedzialem że ze mna byłoby jej lepiej i ze w zasadzie moglbym zostac na poczatku jej przyjacielem.a moze potem cos wiecej.....

pozdrawiam

adam

ps. trudno zapomniec.kiedy ta 2 strona ma swoj plan.realizuje go.a nam mowi ze jest zle,nieszczesliwa itp. manipulacja ? tylko po co ? co jej to dalo ?

: 05 sie 2004, 08:20
autor: fish
chyba zle zrobilem


Nie zrobiłeś źle. Wyszedłeś z twarzą, wiedziała, że Ci zależy a jej decyzja była inna. Będzie musiała z tym żyć i jeśli jej sie nie będzie układało będzie to dobrze pamiętała.

: 05 sie 2004, 09:19
autor: Mysiorek
fish pisze:Nie zrobiłeś źle. Wyszedłeś z twarzą, wiedziała, że Ci zależy a jej decyzja była inna. Będzie musiała z tym żyć i jeśli jej sie nie będzie układało będzie to dobrze pamiętała.

Dokładnie. Ty zakończyłeś to z gestem i Ona będzie to pamietać. Wie już, że będziesz sie starał o nową znajomość. Niech Ją to boli.
A Ty trzymaj fason. Nie marnuj swojego czasu.

: 05 sie 2004, 17:17
autor: adamekggg
nie jestem przekonany ze dobrze zrobilem.bo ona sobie mysli ze moze mnie miec - KIEDY CHCE. wiec z nim bedzie.a jak poczuje dno.to przyjedzie poplakac....

dlatego ja nie chce byc zapasowym wyjsciem awaryjnym.....

adam

: 06 sie 2004, 00:39
autor: taka_jedna
wiec jak przyjdzie popłakać to jej nie wpuść do domu...brutalne ale chyba ona na to zasługuje :(

: 06 sie 2004, 08:06
autor: fish
nie jestem przekonany ze dobrze zrobilem.bo ona sobie mysli ze moze mnie miec


Tak to niestety bywa jak jedna osoba jest zaangażowana a druga nie :(

: 06 sie 2004, 11:55
autor: Maverick
Posluchaj sobie "Radio taxi" Buski Suflera :) To mozna powiedziec o tym jest :)
Budka Suflera pisze:Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz ?
Jak mam pewnym być ?
Trochę serca czasem okaż,
będzie łatwiej żyć!

Skąd mam wiedzieć, że coś znaczę,
skąd mam to wiedzieć, skąd ?
Zdradź się kiedyś, niech zobaczę,
zrób ten jeden błąd!

Jeżeli myślisz, że nabiorę się
na twój światowy luz,
jak nocne radio taxi wzywasz mnie,
jeszcze mi zapłacisz za ten kurs!

Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz,
czy to po prostu seks ?
Dziś z rozkoszy niemal szlochasz,
jutro będę ex!

Jeżeli myślisz, że nabiorę się
na twój światowy luz,
jak nocne radio taxi wzywasz mnie
jeszcze mi zapłacisz za ten kurs!

Radio taxi, radio taxi
Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz ?
Jak mam pewnym być ?
Trochę serca czasem okaż,
będzie łatwiej żyć!

Może kiedyś to zrozumiesz,
kiedy ci będzie źle,
wykręcisz wtedy taxi numer
i nie dodzwonisz się

Radio taxi, radio taxi
radio taxi, radio taxi

: 12 sie 2004, 00:16
autor: agata
najwazniejsze ze sam wiesz na czym stoisz i ze wszytsko sie wyjasniło!!