Chcę ją zrozumieć.. pomożesz?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
aniania
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 88
Rejestracja: 23 lut 2011, 20:20
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: aniania » 24 kwie 2011, 23:04

Jeśli ja tracę do kogoś szacunek to generalnie nie chcę mieć już z taką osobą nic do czynienia, dlatego dziwi mnie to co piszesz, co zamierzasz i nie rozumiem Cię. Co Ci z tego przyjdzie, że jeśli ona znowu spróbuje się do Ciebie zbliżyć, Ty to wykorzystasz?

Dodano: 2011-04-24, 23:06
Jeżeli chcesz się na niej odegrać, to raczej bardziej ją zaboli brak zainteresowania z Twojej strony
kotsylwestel
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 23 mar 2011, 18:34
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: kotsylwestel » 24 kwie 2011, 23:11

Daleki jestem od odegrania się. To naprawdę proste - jest okazja, jest chętna dziewczyna, to czemu nie oddać się przyjemności?
Awatar użytkownika
aniania
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 88
Rejestracja: 23 lut 2011, 20:20
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: aniania » 24 kwie 2011, 23:17

To tylko na taką chętną Cię stać? Na taką, która ma chęć nie tylko dla Ciebie? Ech...
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 24 kwie 2011, 23:19

FrankFarmer pisze:Szaman jak to szaman blablabla

Narcyzku kochany, wiesz że serdecznie głęboko mam internetowe gierki, ale na to sobie zareaguję. Ciekawi mnie bowiem coś Ty pił, że bardziej niż zwykle przeinaczasz moje rozumowanie; a i historię forum jaką nową piszesz. Co to za drink, podziel się recepturą.

kotsylwestel pisze:I właśnie o te pozytywy chodzi.
Rozpamiętujesz dziewczynę jak sam twierdzisz nie wartą rozpamiętywania, planujesz wejście w jakiś dziwny układ z nią tylko dla zaspokojenia własnej urażonej dumy, zakładasz kolejne wątki na forum na ten sam temat, żeby wszystkim komfortowo czytało się co PanPępekŚwiata ma do napisania, marudzisz mi na priv co tu dalej robić - gdzie tu pozytywy? Gdzie tu wartość dodana? Gdzie tu cokolwiek pozytywnego, co masz do zaoferowania światu swoją postawą? Nic. Nie kpij więc.

kotsylwestel pisze:Jej wartość spadła do poziomu dziewczyny, z którą mógłbym się całować, czerpać przyjemności.
Otóż widzisz, póki twierdzisz, że dziewczyna z któą mógłbyś się całować może być wedle Twoich czy moralnych standardów gorsza od tej z któą chciałbyś być - z żadną nie zaznacz prawdziwej przyjemności. Chyba że to, co dają Ci receptory na ustach Cię zadowala.

Gdybyś skoczył z poziomu swojego ego na poziom swoich ambicji, zostałaby z Ciebie mokra plama ino.

kotsylwestel pisze:Ja obecnie jestem singlem więc nikogo nie zdradzę jak ona.

Misiu, bycie singlem a bycie porzuconym rozżaleńcem to dwie różne sprawy.
kotsylwestel
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 23 mar 2011, 18:34
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: kotsylwestel » 25 kwie 2011, 13:03

shaman pisze:Otóż widzisz, póki twierdzisz, że dziewczyna z któą mógłbyś się całować może być wedle Twoich czy moralnych standardów gorsza od tej z któą chciałbyś być - z żadną nie zaznacz prawdziwej przyjemności. Chyba że to, co dają Ci receptory na ustach Cię zadowala.


Nie zaznam mówisz? To może jeszcze wyciągniesz czapeczkę w księżyce i kuleczkę skoro taki z Ciebie przepowiadacz przyszłości:D Słuchaj uważnie Skarbie, tak jak napisałem, zanim znajdę wierną i dobrą dziewczynę to mogę korzystać z tego typu rozrywki. A gdy znajdę, to będzie do widzenia.

shaman pisze:Gdybyś skoczył z poziomu swojego ego na poziom swoich ambicji, zostałaby z Ciebie mokra plama ino.
Moimi ambicjami jest miło spędzać czas i dobrze się bawić.

shaman pisze:Misiu, bycie singlem a bycie porzuconym rozżaleńcem to dwie różne sprawy.


Ach tak, bo wg Twoich sztywnych zasad osoba, która chce korzystać z tego, że dziewczyna jest zdolna do skoków w bok to koniecznie rozżaleniec:) A jak już zakłada temat na forum to już w ogóle. Dawno nie spotkałem kogoś kto zachowuje się tak sztywno. A ja zakładam tematy na forum w różnych kwestiach, zgadnij dlaczego - bo lubię radzić się innych zanim sam podejmę decyzję. To pewnie też jest Ci obce (i koniecznie żałosne) bo Ty sam wiesz najlepiej zawsze:)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 25 kwie 2011, 13:22

kotsylwestel pisze: tak jak napisałem, zanim znajdę wierną i dobrą dziewczynę to mogę korzystać z tego typu rozrywki. A gdy znajdę, to będzie do widzenia.

Problem jest jeden ... po poznaniu Cie kazda od ciebie ucieknie !Sek w tym , ze mozesz byc tylko dobrym materiałem na przygode i na nic wiecej , a tak mi to wyglada - mylic sie ? ... też mogę [:D]
kotsylwestel pisze: bo lubię radzić się innych zanim sam podejmę decyzję. To pewnie też jest Ci obce (i koniecznie żałosne) bo Ty sam wiesz najlepiej zawsze:)

No to censored jesteś, a nie facet [:D] Bowiem ten - w tych sprawach musi wiedziec co i jak . <piwko>

[ Dodano: 2011-04-25, 13:44 ]
kotsylwestel pisze:
Za przeproszeniem nie mam pojęcia o czym Ty chrzanisz teraz.. jakie serce? jakie uczucie? Jak można w ogóle kogoś takiego kochać? Dziewczyna kwalifikuje się do określenia "puszczalska" a Ty tu o jakimś uczuciu piszesz. Smieszne:D

A widzisz ! nic nie kapujesz i dlaczego mnie to nie dziwi?
Taaaaaa ona puszczalska - bo co ? A ty to kto ?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
kotsylwestel
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 23 mar 2011, 18:34
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: kotsylwestel » 25 kwie 2011, 13:53

Znalazł się drugi co swoimi sztywnymi poglądami przypisuje osoby od razu do szuflady. No bo przecież każda nowa, którą poznam, od razu usłyszy ode mnie "wiesz, spotykam się na "seks" z moją byłą, która ma chłopaka!" hehe. NIE. Jak poznam kogoś nowego, po spotykam się i zobaczę, że jest interesująca to owa "tamta" będzie musiała sobie poszukać wrażeń gdzie indziej. A prawdziwy facet koniecznie nie może się nikogo radzić, tak, oczywiście:D Boże... ludzie, stężenie sztywności na waszym forum rośnie i rośnie:)

[ Dodano: 2011-04-25, 14:04 ]
A ja to taka osoba, która nie zdradza osoby, z którą jestem. Proste?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 25 kwie 2011, 14:12

Czy ty czytasz siebie ? odnosze wrazenie , ze nie .... <hahaha>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 25 kwie 2011, 14:40

shaman pisze:Narcyzku kochany, wiesz że serdecznie głęboko mam internetowe gierki, ale na to sobie zareaguję. Ciekawi mnie bowiem coś Ty pił, że bardziej niż zwykle przeinaczasz moje rozumowanie; a i historię forum jaką nową piszesz. Co to za drink, podziel się recepturą.

Ależ to już szamanku wszyscy wiemy że głeboko masz gierki, dystans, zawoalowany nie po twojemu przekaz i chyba całą resztę, a na wierzchu tylko odrazę, litość i współczucie a z przypadku dumę, męstwo i kosz nabytych zasad moralnych :D

No zareagowałeś sobie - fajnie. Szkoda tylko, że nie merytorycznie, przez co dałeś mi ciutkę satysfakcji, bo zniżenie się przez ciebie do innego rozumowania mogłoby cię jeszcze zszokować/olśnić. Twoje rozumowanie nie zostało bowiem przeinaczone - zostało ocenione z lotu ptaka.

aniania pisze:To tylko na taką chętną Cię stać? Na taką, która ma chęć nie tylko dla Ciebie? Ech...

<hahaha>
Paranoja! I jeszcze demaogia! Feee!
Ty masz chęć tylko 1 faceta tak? To powiem ci, że tylko dlatego, że nigdy nie poznałaś na swojej drodze bohaterskiego szamana, wzorca męskości, dumy i przenikliwej mądrości. Twój pech.
I co teraz? Nie stać cie na szamana? Co ?? Tylko na twojego namanionego cie stać? [:D]

Andrew pisze:No to censored jesteś, a nie facet Bowiem ten - w tych sprawach musi wiedziec co i
jak .

No nie przesadzaj, skoro decyzje podejmie sam to wszystko jest OK. Ode mnie dostał 3 bramki i sam wybrał numer 2.
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2011, 15:00 przez FrankFarmer, łącznie zmieniany 3 razy.
kotsylwestel
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 23 mar 2011, 18:34
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: kotsylwestel » 25 kwie 2011, 14:43

Wątek uważam za szczęśliwie zakończony. A dwóm mądralom dziękuję szczególnie:) Idę płakać, żalić się i czuć się beznadziejnie:D Za to wy jesteście tak zajebiście męscy, że głowa mała:)
Awatar użytkownika
aniania
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 88
Rejestracja: 23 lut 2011, 20:20
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: aniania » 25 kwie 2011, 21:01

FrankFarmer co to za słowo "namanionego"
Przechodzę kryzys ekonomiczno-sexualny: zaglądam do portfela a tam ch.j
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 26 kwie 2011, 02:40

kotsylwestel pisze: tzw wierną kobietą

<rotfl> Zdefiniuj "tak zwaną wierną kobietą". Niby jest sens, niby nie bardzo.
kotsylwestel pisze:Ja obecnie jestem singlem więc nikogo nie zdradzę jak ona

Jest jeszcze poczucie własnego honoru. Chcesz wziąć tylko dlatego, że ona daje? Co w tym fajnego?
kotsylwestel pisze:Moimi ambicjami jest miło spędzać czas i dobrze się bawić.

No to gratuluję dobrego samopoczucia <diabel>
kotsylwestel pisze:lubię radzić się innych zanim sam podejmę decyzję

Jeżeli musisz uciekać się do radzenia się nieznanych ludzi na forum w takiej sprawie, to oznacza, że coś jest gdzieś nie tak. Poza tym nie wygląda na to, żebyś te rady brał za bardzo do serca bo coś mi się wydaje, że i tak zrobisz jak sobie założyłeś- czyli się z nią prześpisz.
kotsylwestel pisze:od razu usłyszy ode mnie "wiesz, spotykam się na "seks" z moją byłą, która ma chłopaka!"

Pamiętaj o tym, że świat jest mały. Koleżanka koleżanki może znać kolegę Twojej byłej i nagle może się okazać, że ta wymarzona Tobą pogardzi bo dowie się od życzliwych jaki to jesteś głęboko uczuciowy.
kotsylwestel pisze:owa "tamta" będzie musiała sobie poszukać wrażeń gdzie indziej

Albo nie da Ci spokoju jak psychol, którym może się okazać. Będzie za Tobą łazić, dzwonić, pisać...Była mojego kumpla tak ma. Na Facebook ma zdjęcia z nowym, wypisuje jak to go nie kocha, a do niego śle wiadomości, że zawsze będzie go kochać i on zawsze będzie dla niej najważniejszy. To już ponad rok się tak ciągnie. Nawet jeżeli nie szkodzi to w niczym (kumpel nie ma dziewczyny, która mogłaby zobaczyć jeżdżąca po screenie jego smartfona wiadomość: "I still love you babe :* :* :*" podczas, kiedy on pójdzie do łazienki). Mimo wszystko wyobrażam sobie, że jest to irytujące. Wiem bo sama przez to przeszłam a tu się zapowiada na coś podobnego i im dłużej będziesz jej na to pozwalał, tym gorzej będzie później.
aniania pisze:FrankFarmer co to za słowo "namanionego"

Wymyślonego. Nie ma za co.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 26 kwie 2011, 03:42

runeko pisze:Chcesz wziąć tylko dlatego, że ona daje? Co w tym fajnego?

A co fajnego jest w braniu dziewczyny która nie daje? <hahaha>
runeko pisze:kotsylwestel napisał/a:
Moimi ambicjami jest miło spędzać czas i dobrze się bawić.

No to gratuluję dobrego samopoczucia

Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że chcąc dogryźć pogratulowałaś dobrego samopoczucia największym filozofom i myslicielom świata.
runeko pisze:Pamiętaj o tym, że świat jest mały. Koleżanka koleżanki może znać kolegę Twojej byłej i nagle może się okazać, że ta wymarzona Tobą pogardzi bo dowie się od życzliwych jaki to jesteś głęboko uczuciowy.

Ch.j w du.pę z taką wymarzoną i ch.j w d.upę z takimi życzliwymi.
runeko pisze:aniania napisał/a:
FrankFarmer co to za słowo "namanionego"

Wymyślonego. Nie ma za co.

No nie ma za co. Namaniony czyli taki, który się gdzies tam namanił.
(Chyba że przyślę tu admina od semantyki po zakończonej rewizji) <hyhy>
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 26 kwie 2011, 04:50

FrankFarmer pisze:A co fajnego jest w braniu dziewczyny która nie daje?

Wybitnie się czepiasz. Wiesz dobrze o co chodzi, a jednak się czepiasz. Wszyscy piszą tu o tym samym a zrozumienie mojego posta Ci nie wyszło. Niedobrze. To wytłumaczę: co jest fajnego w spaniu z byłą laską, która jest z kimś innym? Druga sprawa: czy Ty też sypiasz z każdą, która powie Ci, że chce z Tobą sypiać? Nie masz żadnych kryteriów selekcji? Przelecisz absolutnie każdą, która zaproponuje Ci seks? Ostatnie pytanie: czy w jego sytuacji też byś się z nią przespał?
FrankFarmer pisze:Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że chcąc dogryźć pogratulowałaś dobrego samopoczucia największym filozofom i myslicielom świata.

A ja głupia zawsze myślałam, że filozofowie i myśliciele zastanawiali się nad sensem egzystencji człowieka, nad tym czy jest jakaś siła wyższa, która kieruje ludźmi i nad tym dlaczego robimy to, co robimy? Fakt, niektórzy byli za przyjemnością jako głównym celem człowieka, ale to się po prostu nazywa hedonizm, nie filozofia. Dla ułatwienia, link do cioci Wikipedii:http://pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia.
Poza tym nie wiem jakimi kryteriami oceniasz różnych użytkowników tego forum ale jeżeli wydaje Ci się, że chciałam mu dogryźć, to chyba bierzesz to wszystko zbyt poważnie. Internetu nie można brać na poważnie <pijak>
FrankFarmer pisze:Ch.j w du.pę z taką wymarzoną i ch.j w d.upę z takimi życzliwymi.

Członek w odbyt członkiem w odbyt ale takie sytuacje się zdarzają. W takiej też można się zakochać, a niektórzy znajomi potrafią "niechcący" wyjawić dużo rzeczy o przeszłości, jeżeli nie uważasz z kim się zadajesz.
FrankFarmer pisze:Namaniony czyli taki, który się gdzies tam namanił.

No to wytłumaczyłeś pytającej osobie pojęcie <diabel> Tam skąd ja pochodzę, jeżeli ktoś mówi, że się komuś coś zamaniło lub namaniło, oznacza to, że albo coś się zdawało lub zrodził się w głowie jakiś nierealny pomysł. Nie wiem jak jest w innych miejscach kraju.

Wyluzuj ciut lotos
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
aniania
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 88
Rejestracja: 23 lut 2011, 20:20
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: aniania » 26 kwie 2011, 07:51

No cóż, w moich stronach nie występują słowa "namaniony" ani "namanił" więc nadal nie wiem co to tak dokładnie znaczy Frank...
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 26 kwie 2011, 23:33

runeko pisze:Wszyscy piszą tu o tym samym

Nie piszą dokładnie o tym samym, a ja nie jestem wszyscy. Ja jestem tu Rewizorem.
runeko pisze:a zrozumienie mojego posta Ci nie wyszło.

Wyszło. Gdybym czegoś nie rozumiał, tobym zapytał.
runeko pisze:To wytłumaczę: co jest fajnego w spaniu z byłą laską, która jest z kimś innym?

To zależy. Znalazłoby się sporo ludzi, którzy marzą o tym całe lata, żeby z jakąś poprzednią miłością swojego życia się choć raz jeszcze przespać. Ci najromantyczniejsi to nawet całe życie. Nie żebym chciał jakoś zabłysnąć, ale skojarzył mi się tu Anzelm Bohatyrowicz. Jak ktoś chce, to niech poda inne, lepsze przykłady.
runeko pisze:Druga sprawa: czy Ty też sypiasz z każdą, która powie Ci, że chce z Tobą sypiać?

Autor nie chce z każdą, tylko z tą którą zna i mędzy nimi coś tam jest lub było.
To nie ja jestem specem od przeinaczań z tego co widać. Moje czepianie się ma uzasadnienie.
runeko pisze:Ostatnie pytanie: czy w jego sytuacji też byś się z nią przespał?

Bardzo możliwe, nie wiem. Dałem trzy opcje główne do wyboru w zależności od szczegółów sytuacji, których nie znamy.
runeko pisze:Fakt, niektórzy byli za przyjemnością jako głównym celem człowieka, ale to się po prostu nazywa hedonizm, nie filozofia.

Czy ktoś w tym topiku pisze o głównych celach życiowych? Nic mi nie ułatwiaj linkami, tylko sobie sama ułatw proste logiczne myślenie, bo przeinaczasz wątki straszliwie i wychodzi ci tak, że trzeba się czepiać.
A jeśli hedonizm nie jest częścią filozofii to tobie w tej dziedzinie nawet Wiki nie pomoże.
runeko pisze:jeżeli wydaje Ci się, że chciałam mu dogryźć,

Zwrot " no to gratuluję ci samopoczucia" jest zwrotem uznawanym za dogryźliwy. Nie wymiguj się.
runeko pisze:No to wytłumaczyłeś pytającej osobie pojęcie Tam skąd ja pochodzę, jeżeli ktoś mówi, że się komuś coś zamaniło lub namaniło, oznacza to, że albo coś się zdawało lub zrodził się w głowie jakiś nierealny pomysł.

Dobrze wytłumaczyłem, tak mnie tłumaczyć uczono. Jak ktoś dalej znaczenia czasownika nie zna i nie używa się w jego rejonie, to ma Google. Albo nie wie, że ma.
A tobie dzwoni, tylko nie wiesz w którym kościele. "Komuś się namaniło" czyli przyplątało. Przeinaczasz nie tylko virtualne forum ale nawet zdania z twoich regionów! <diabel>
Gratuluję dobrego samopoczucia! Urojono-namanionego! <diabel>
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2011, 00:05 przez FrankFarmer, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 259 gości