agnieszka.com.pl • kobiety w wieku lat 16-17
Strona 1 z 2

kobiety w wieku lat 16-17

: 16 lip 2004, 11:22
autor: Mroczny Piskacz
hej

pytanie skierowane do pan jak i panow...

czy Wy panie, kiedy bylyscie miedzy 16 a 17 rokiem zycia, mialyscie taka "chustawke uczuc" ze jednego dnia kochalyscie faceta calym sercem, drugie mowilyscie mu ze go nie kochacie i nie chcecie byc z nim, a juz nastepnego zalowalyscie tego i chcialyscie cofnac czas albo mowilyscie ze na niego nie zaslugujecie i chcialbyscie umrzec :?:

panowie, czy panie z ktorymi sie spotykaliscie ktore byly w takim wieku tez tak robily :?:

z gory dziekuje za wypowiedz, jesli temat juz byl to niech mod usunie ten
przepraszam ale jestem leniwy i mi sie szukac nie chcialo :P


Ja Ne,

    Gorgon

: 16 lip 2004, 11:29
autor: foxy_lady
mlodosc ma swoje prawa <wow ale to brzmi> i w tym wieku ciezko o cos stalego. mowie tak patrzac na swoj przyklad....

: 16 lip 2004, 12:41
autor: natasza
kobieta zmienną jest
a okres dojrzewania to jest wyjatkowy pod tym względem;]

przynajmniej u mnie był burzliwy, ja raczej nie potrafiłam sie zakochać na poważnie..tzn zle to ujęłam-nie potrafiłam stworzyć stałego związku z nikim !

: 16 lip 2004, 13:30
autor: fish
To nie tylko panie w takim wieku mają taką huśtawkę :)
Zdarza się i starszym :)

: 16 lip 2004, 13:42
autor: Andrew
fish pisze:To nie tylko panie w takim wieku mają taką huśtawkę :)
Zdarza się i starszym :)


Dokładnie tak jak pisze Fisz ! Tylko jeszcze dodam ,iż to domeną jest jednak Pań!!! :D :D
W sklepie też zawsze jest dylemat która bluzeczkę wybrać , albo buty , albo spodnie itd. ;)

: 16 lip 2004, 13:43
autor: fish
Z tym masz racje Krzysiu. Jak ja nie lubię chodzić ze swoją kobietą na zakupy :)

: 16 lip 2004, 13:48
autor: Asia
16, 17 lat to taki młodzieńczy wiek i każdy kształtuje swój światopogląd, taki człowiek może wciąż poznawać życie w róznych aspektach, przez to wciąż zmienia patrzenie na wiele spraw i jak najbardziej może być zmienny (szczególnie kobitki :D)

: 16 lip 2004, 14:17
autor: Andrew
fish pisze:Z tym masz racje Krzysiu. Jak ja nie lubię chodzić ze swoją kobietą na zakupy :)


Dlaczego , dla mnie to frajda ! naprawde , nawet kolezanki od zony mnie zabierają jako doradce na zakupy !! powaga , podobno kobieta nigdy w tej kwesti nie jest do konca szczera co facet !! i z kilku rzeczy nie potrafi tak jak sama kupujaca wybrac ! ja zas jako praktyk i gustownik kobiecych pieknosci nie mam z tym problemu ! :D
Ale mierzenie staników w jednym sklepie przez 2,5 h to juz była przesada , Cóz tak to jest jak sie ma nietypowy biust a przy tym sie jest w miarę drobną osobą ! ale podano mi krzesło, zrobiono kawę :D ale sie zmęczyłem ! normalnie sie zmęczyłem ! :559:

: 16 lip 2004, 14:25
autor: selene
Czasami bywa tak, że 16, 17 latki to jeszcze dzieci.
Biologia w nich szaleje, hormony buzują, psychika w fazie embrionalnej ;)
Jednym to przechodzi, innym nie :547:

A tak serio.
Nie należy oczekiwać stałości w uczuciach/braku zmienności nastrojów od osób, które dopiero dojrzewają psychicznie.
Na tym tle pojawia się milion dylematów i błędem jest zachęcanie do jasnego stawiania sprawy[w materii uczuciowej] osoby nie w pełni ukształtowanej charakterologicznie.

: 16 lip 2004, 14:31
autor: fish
Masz rację Krzysiu. Wkurza mnie tylko to, że np. ogląda bieliznę. Mówię jej, że jest doskonała i będzie jej w tym dobrze. A ona poogląda jeszcze ze 20 innych, zmarnuje 2 godziny a i tak w końcu kupi tą pierwszą :)

: 16 lip 2004, 14:34
autor: Andrew
i TU NIE ROZUMIESZ KOBIET ! gdybys TY miał kupic samochód tez wybierał byś miedzy dwudziestoma , aż w koncu byś wybrał i byc moze był by to ten który wskazała partnerka zaraz jak weszliscie do salonu , ale musaił byś wszzystkie poogladac zamim bys wybrał , czyz nie ?! ;)

: 16 lip 2004, 14:35
autor: agata
cóż sama niedawno miałam tyle lat i cóz moge powiedziec.zadnemu chłopakowi nie powiedziałam ze go kocham a na drugi dzien ze nie kocham a na trzeci nie płakałam w poduszke załujac a dlaczego??bo nie miałam chłopaka ;) a tak powaznie to takie dylematy jak najbardziej miałam ale zatrzymywałam je dla siebie lub dzieliłam sie nimi z przyjaciołka,raz podobał mi sie X na drugi dzien stwierdziłam ze chyba jednak z panem X to nic nie bedzie ;) ale to podobno normalne w tym wieku :)

: 16 lip 2004, 14:37
autor: fish
Raczej nie. Jak idę na zakupy to już mam sprecyzowane co mam kupić. Jak wpadam do sklepu to idę akurat po potrzebna rzecz i wychodzę. A kobiety? Idą po majonez a wychodzą z koszem ciuchów, owoców i niepotrzebnych "pierdół".

: 16 lip 2004, 14:40
autor: selene
Krzys, jestem pełna podziwu dla twojego zrozumienia kobiet :564:

: 16 lip 2004, 14:44
autor: taka_jedna
ja huśtawki nastrojow miewam co chwilę, ale huśtawek uczuć nie miałam nigdy, do 15 roku zycia w ogole nie interesowałam sie facetami i patrzyłam dziwnie na kolezanki które co chwile gadaly o jakichś :) A potem nagle wszyscy szok bo sie zakochałam, na odległosc, przetrwało 4 miesiace "wielkiej miłosci" ;) Ale to jemu przeszlo (i bardzo dobrze;) ) , wiec ja jakas wyjatkowo stała jestem :)

: 16 lip 2004, 15:41
autor: Michał
Kobiety mają takie zmiany, a ja ostatnio się o tym przekonałem, nie bede drugi raz tego opisywał... nie jest to nic miłego dla faceta gdy kobieta(dziewczyna) jest raz po jednej a raz po drugiej stronie i nie wiadomo jak to się dzieje...

: 16 lip 2004, 16:03
autor: adamekggg
ja bym rozszerzyl tą kategorie i podciągnał do lat 20....tak to jest sam nie wiem.dlaczego dziewczyna niby dorosła.a ciągle nie wie czego chce. nie rozumiem tego.ja w wieku 21 lat.bylem TYLKO facetem czyli kims kto powinien byc mnie emocjonalnie i psychicznie rozwinięty, a jednak tylko o rok starszy a juz po 1 studiach po pracy w USA.a tu jak widze 20 latki, ktore w takim wieku ciągle są dziecmi. DZICMI ktore mają ciała dorosłych kobiet.a umysły z piaskownicy. i wszystko byłoby w porządku tylko te dzieci. ranią w sposób niejednokrotnie bardziej wyrafinowany niż dorośli

pozdrawiam i życze wszystkim dziewczynom żeby patrzyły szerzej na świat a nie tylko DZIEŃ DO PRZODU

adamekggg

: 16 lip 2004, 17:09
autor: sarah
Raczej nie. Jak idę na zakupy to już mam sprecyzowane co mam kupić. Jak wpadam do sklepu to idę akurat po potrzebna rzecz i wychodzę. A kobiety? Idą po majonez a wychodzą z koszem ciuchów, owoców i niepotrzebnych "pierdół".

Al pozostajac przy przykładzie Krzysia który moim zdaniem jest idealny. To zanim zdecydujesz sie na samochod, rozgladasz sie za kazda fajna bryka a ulicy, wypytujesz kolegow jak sie sprawuja ich samochody, poronujesz samochodzy, przegladasz rozne testy, moto magazyny, jak sie da to pojedziesz na jazde probna minimum trzema modelami. A kiedy juz pojdziesz do salonu kupic ten jedyny wymarzony to owszem wracasz z samochodem ale ma on pelno dodatkowych bajerów ktore akurat byly w promocji typu klimatyzacja, ABS, alufle, czy elektryczna regulacja siedzenia kierowcy ;) :564:

: 16 lip 2004, 17:14
autor: fish
Ok, zgodzę się z Wami. Tylko ciężko porównywać kupno samochodu do biustonosza :)

: 16 lip 2004, 21:59
autor: mariusz
Z własnego doświadczenia widzę, że kobiety w wieku 16-17 lat mają "pstro w głowie" Nie mówią tu oczuwiście o wszystkich. Ale w tym wieku kobiety sa jakieś niekonkretne.
Na szczęście coraz mniej kobiet w tej granicy wiekowej mnie dosięga ;]

: 17 lip 2004, 10:14
autor: Mroczny Piskacz
dzieki za opinine, coz najlepiej wyrazil to Mariusz "niekonkretne"

teraz znow powiedziala ze sadzi ze mnie kocha ale potrzebuje czasu zeby sie przekonac i chcialaby zebysmy zostali przyjaciolmi ale "i tutaj wstawcie lament kobiety jaka to ona nieidealna i jaka niedobra i ze nie zasluguje na druga szanse..."

coz, ja mam dosc :-) jak chce czegosc odemnie to musi sama byc tego pewna, bo jesli nie wie czego chce to niestety ale moge byc tylko jej kolega...


Ja Ne,

    Gorgon

: 17 lip 2004, 10:36
autor: agata
coz, ja mam dosc jak chce czegosc odemnie to musi sama byc tego pewna, bo jesli nie wie czego chce to niestety ale moge byc tylko jej kolega...

i takie podejscie jest w tej sprawie najlepsze,dziewczyna musi zobaczyc ze nalezy podjac jakąś konkretna decyzje.

: 17 lip 2004, 11:23
autor: Mysiorek
Gorgon pisze:teraz znow powiedziala ze sadzi ze mnie kocha ale potrzebuje czasu zeby sie przekonac i chcialaby zebysmy zostali przyjaciolmi ale "i tutaj wstawcie lament kobiety jaka to ona nieidealna i jaka niedobra i ze nie zasluguje na druga szanse..."

Skoro tak mówi, to znaczy, że jeszcze nie chce sobie zamykać furtki i chciałaby jeszcze "powęszyć".
Wiem, że to przykre, ale wydaje mi się, że trzyma Cię w zanadrzu, jakby coś Jej nie wyszło.
A pamiętaj, że to KOBIETY NAS WYBIERAJĄ, a nie my Ich !

: 17 lip 2004, 11:23
autor: Mr freeze
ZGADZAM sie!!! Coś w tym jest.
DZiewczyny w wieku tzw. "przedmaturalnym" myślą tylko o "pierdołach". Trudno jest spotkać dziewczyne z którą można porozmawiać na poziomie...

: 17 lip 2004, 11:43
autor: agata
DZiewczyny w wieku tzw. "przedmaturalnym" myślą tylko o "pierdołach". Trudno jest spotkać dziewczyne z którą można porozmawiać na poziomie...

no ale jednak mozna :) nie chce sie chwalic ale jestem przed matura a juz nie tylko pierdoły mi w głowie ;)

nie chce sobie zamykać furtki i chciałaby jeszcze "powęszyć".

no własnie,niech on sobie czeka a ja jeszcze sprawdze tamtego i tamtego i ewentualnie któregos z nich wybiore-czasem tak dziewczyny mysla,szkoda bo facet jaki jest kazdy wie ;) ale jednak ma uczucia

: 17 lip 2004, 12:50
autor: MKV
ja akurat od 3 miesiecy jestem z taka prawie 17-astka i musze rpzyznac ze faktycznie mysli ona bardziej jak dziecko. Tzn pamietam jak ja na niektore rzeczy atrzylem czyli powazne myslenie o rzeczach malo waznych itp. Porozmawiac sie z nnia da ale glownie na tematy ktore jej tez dotycza... niestety ciagle jest dzieckiem tlyk otroszke starszym i wlasnie brakuje mi tego z enie ejst jeszcze ze 2 lata starsza... :(

a co do kupowania bielizny i samochodu... samochod kupuje sie "nieco" zadziej i jest "odrobine" drozszy... ja bym to raczej porownal do kupowania baaaaardzo drogiego futrac zy czegos takiego. Wtedy sie okazuje ze facet szytbciej podejmie decyzje ;)

: 17 lip 2004, 12:55
autor: agata
Porozmawiac sie z nnia da ale glownie na tematy ktore jej tez dotycza... niestety ciagle jest dzieckiem tlyk otroszke starszym i wlasnie brakuje mi tego z enie ejst jeszcze ze 2 lata starsza...

hmm wiec dlaczego z nia jestes jezeli brakuje ci u niej tych dwóch lat i bardziej dojrzałego patrzenia na swiat?

: 17 lip 2004, 15:31
autor: Triniti19
Czasami bywa tak, że 16, 17 latki to jeszcze dzieci.

Oj to prawda. Wszystko zależy od tego jaki kto ma charakter.

Zgadza się, że 16, 17 latki mają huśtawki uczuć ale to nie tylko sie zdarza w tym wieku. I nie tylko dotyczy kobiet. Chociaż tak jak było napisane w tym wieku kształtuje sie naszą "dorosłą" osobowość i wtedy jest czas eksperymentowania i poznawania wszystkiego. Dlatego też szuka się odpowiednich osób. Zresztą właśnie w tym wieku nabiera się pierwszych doświadczeń związanych z bycia w związku. Oprócz tego jeżeli jest to jej pierwszy partner to naprawde ciężko jest ocenić czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie.

DZiewczyny w wieku tzw. "przedmaturalnym" myślą tylko o "pierdołach". Trudno jest spotkać dziewczyne z którą można porozmawiać na poziomie...

No tutaj to już przesada. Jest zapewne dużo dziewczyn przed maturą z którymi można intelignetnie porozmawiać. Zresztą trzeba przyjąć co tak naprawde oznacza inteligentna rozmowa. Dla jednego może to być rozmowa o polityce dla innych o samochodach a dla jeszcze innych o modzie. Jeżeli dziewczyna ma jakieś zainteresowania to na pewno da się z nią spokojnie i mądrze porozmawiać.

: 17 lip 2004, 15:46
autor: MKV
dlaczego z nia jestem.... sam nie wiem.... moz enie mam serca jej rzucic?? Tak na serio to podoba mi sie ifizycznie i z zachowania i w ogóle wszsytko w niej m isie nawet podoba... tylko chodzi o to ze nie czuje tego czegos...a wiem jak to czuc a tutaj tego nie ma :(

: 17 lip 2004, 23:37
autor: Mysiorek
MKV pisze:dlaczego z nia jestem.... sam nie wiem.... moz enie mam serca jej rzucic?? Tak na serio to podoba mi sie ifizycznie i z zachowania i w ogóle wszsytko w niej m isie nawet podoba... tylko chodzi o to ze nie czuje tego czegos...a wiem jak to czuc a tutaj tego nie ma :(

HMM...
Powiem chamsko...
To zostaw sobie "Tą" furtkę i powęsz troszkę.
Niestety w Jej wieku może nie zrozumieć wszystkiego.
A 2 lata w "tym" wieku to epoka, czasami.