Jak zapomniec ?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 05 lis 2006, 16:05

paula19 pisze:GNRose napisał/a:
Sprawa jest zamknieta w momencie rozstania.

Piszecie że sprawa jest zamknieta w momencie rozstania.Ja też tak dotychczasowo myslałam.Aż do całkiem niedawna.Mój były zerwał ze mną 10dni temu.Wczoraj był na tej samej imprezie co ja i powiedział mi że nadal mu sie podobam.a dziś na gadu gadu napisał mi ze on nie wie jak to jest ale czuje do mnie coś wiecej niz jak był ze mną!! dla mnie to jest dziwne i nie zorzumiałe.Jak ja mam na to reagować.Kiedyś dla mnie było jasne że Sprawa jest zamknieta w momencie rozstania a teraz sie zamotałam :?
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Awatar użytkownika
Lina
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 04 paź 2006, 11:50
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Lina » 05 lis 2006, 18:27

madzix:) pisze:Wczoraj był na tej samej imprezie co ja i powiedział mi że nadal mu sie podobam.a dziś na gadu gadu napisał mi ze on nie wie jak to jest ale czuje do mnie coś wiecej niz jak był ze mną!!


typowy brak konsekwencji. z jednej strony nie chce się z tobą wiązać, bo to oznacza odpowiedzialność za związek. oznacza zaangażowanie. lepiej spotykać się o tak bo zawsze może ci powiedzieć, że to twój problem. bo przecież nie jesteście razem...osobiście odradzam pakowanie się w takie układy. zwłaszcza jeśli tobie nadal na nim zależy. to działa bardzo wyniszczająco i osłabia poczucie własnej wartości. szczerze? każ mu spadać na drzewo <diabel>
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 05 lis 2006, 19:31

Lina pisze:to działa bardzo wyniszczająco i osłabia poczucie własnej wartości

to jest okropne a tym bardzije ze to już sie zdarzyło po raz drugi (na tej wczorajszej imprezie to znajomi nas chcieli pogodzić) w ogóle on sie do mnie odzywa na gg pisze mi eski.wczoraj mi napisał eska na dobranoc koncząc go takim tekstem ''kolorowych snów aniołku''
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Awatar użytkownika
anioł stróż
Bywalec
Bywalec
Posty: 34
Rejestracja: 30 gru 2005, 01:02
Skąd: z nieba
Płeć:

Postautor: anioł stróż » 05 lis 2006, 21:38

skasuj wszystko zerwij a najlepiej zablokuj i wyzuc wszystkie numery szybciej zapomnisz jesli chesz tego jesli nie to bedziesz ierzyc ze sie odezwie ze wrocicie do siebie itp
"gdy śpiew ptaków uroczo gawędzi,
gdy z nieba pada śnieg,
gdy cisza jest taka, że słychać bicie serc,
gdy spojrzę w daleki brzeg,
gdy spogladnę na zdjęcie Twe
czuje radość i siłę ze poznałem Cie"(lolo)
Awatar użytkownika
iearts
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 05 lis 2006, 21:34
Skąd: N50°55E16°06
Płeć:

tez to przerabiałem

Postautor: iearts » 06 lis 2006, 07:56

siema bracie :P!! Tez to przerabiałem ja po mojej ex leczyłem sie jakies 5 miesiecy. Powiedz sowoej obecnej lady:D zeby pomogła Ci o niej zapomniec, na pewno zrozumie i pomoże. Dobrym sposbem jest tkaze skasowanie nr gg z listy i nr kom z telefonu to działa :D ,mozna tez znalezc sobie jakies inne zajecie i nie bedziesz mial czasu np siłownia - przyjemne z pożyteczym. Zanm jeszcze jeden sposob przeczytałem o niem w Mens Health mianowicie założ sobie na ręke opske - cos w stylu LiveStorng (te takie żółte od Armostornga) i za kazdym razem kiedy o niej pomyślisz naiagnij mocno i pusc tak zeby Cie to zabolało po jakimś czasnie (niedługim) mózg zacznie kajarzyc ten bodziec uczcuciowy z bodzcem myslowym i przestaniesz o tym świadomie myslec. Sam osobicie nie próbowałem tego ale zanm ludz kórzy próbowali i mowia ze działą. życze pwodzenia i daj kiedys znac czy podziałało !!!!!!!!!
"Droga do miłości bywa bardzo kręta, ponieważ wiedzie nas do nieba albo prowadzi prosto do piekła" - Paulo Coelho
Awatar użytkownika
zet
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 132
Rejestracja: 29 paź 2006, 12:42
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: zet » 06 lis 2006, 10:48

gorzej jesli ma sklonnosci masochistyczne <diabel>
Awatar użytkownika
Lina
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 04 paź 2006, 11:50
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Lina » 06 lis 2006, 14:58

madzix:) pisze:to jest okropne a tym bardzije ze to już sie zdarzyło po raz drugi (na tej wczorajszej imprezie to znajomi nas chcieli pogodzić) w ogóle on sie do mnie odzywa na gg pisze mi eski.wczoraj mi napisał eska na dobranoc koncząc go takim tekstem ''kolorowych snów aniołku''

zastanów się czy nawet jeśli do siebie wrócicie będziesz umiała mu znowu zaufać. czy nie będziesz się bała, że za jakiś czas znowu mu się ;odwidzi; i znów cię zostawi. wtedy obawiam się będziesz się czuła jeszcze gorzej. jeśli nie jesteś w 1000000% pewna, że to ten jedyny ( a nawet jeśli masz taką pewność to dokładnie tyle razy się zastanów ;)) to powiedz mu wprost, że ten etap życia uważasz za zamknięty i prosisz go, żeby dał ci spokój. prawdopodobnie zacznie błagać byś zmieniła zdanie, dlatego musisz być konsekwentna. z doświadczenia wiem, że czasem naprawdę nie warto tracić czasu na kogoś, kto mocno nadużył naszego zaufania. wiadomo. winy należy przebaczać, ale nie oznacza to pakowania drugi raz w to samo. musisz sama wiedzieć, czy warto marnować czas i energię na tego człowieka. wiem, że to trudna decyzja. po porzuceniu zostaje trauma i myślisz, że jak się zejdziecie to minie. ale tak nie zawsze jest...powodzenia.
Pod Gwiazdą będę czekać

Zawołam i dostanę odpowiedź
MySoulUnlives
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 22 gru 2008, 00:56
Skąd: Boston
Płeć:

Zapomniec ?

Postautor: MySoulUnlives » 22 gru 2008, 01:09

Moj pierwszy temat tutaj ... pisze go chyba bardziej po to zeby sie wygadac niz zeby otrzymac jakies rozwiazanie bo jesli sam go nie znalazlem przez tyle czasu to go chyba nie ma ..

Sprawa jest prosta po prawie 4 latach rozstalem sie z dziewczyna z ktora wiazalem powoli swoja przyszlosc ... wspolne mieszkanie zareczyny kiedys slub dziecko ...

Wyjechalem za granice zeby przygotowac nam grunt pod studia jakas prace zeby ogolnie jakos to co planowalismy uksztaltowac w rzeczywistosci ... Wszystko bylo pieknie rozmowy telefony i przez 3 miesiace nic sie nie dzialo do momentu na tydzien przed jej przyjazdem ... padlo haslo ze nie przyjezdza bo byla kilka dni wczesniej we wroclawiu i tam chce zostac a jesli przyjedzie to moze na kilka dni i wroci ...
Rozstalismy sie ona po kilku dniach juz byla z kims innym kogo poznala we wrocku ...
Miesiac pozniej przylkecialem do pl widzielismy sie pekla mowila ze mnie kocha ze tamten to pomylka ze nie umie beze mnie zyc .. uwierzylem .. i rozcarowanie wykrcila mi numer o ktorym nie chce pisac
Stwierdzilem ze za dlugo z nia bylem zeby to wszystko przekreslac i odzywam sie normalnie czasem cos piszemy itp itd .. tylko ze nadal cholernie ja kocham ... minelo ponad pol roku a nie ma jednego dnia zebym o niej nie pomyslal ...
Probowalem jakos tutaj sobie to wszystko poukladac i zorganizowac zycie ale to nie to samo co w Polsce gdzie ma sie tych znajomych od najmlodszych lat miejsca ktore sa prawie jak dom ... i tak wlasciwie nie umiem sie pozbierac
Niby praca niby nauka ale jakos tak pusto ...tutaj jakos nie mam nikogo kto bylby mi jakos specjalnie bliski i pierwszy raz w zyciu jestem totalnie bezradny
Najgorsze kiedy wieczorami jestem sam ... czasami idzie oszalec

Brzmi jak zale 5latka ktoremu zabrali zabawke ale dla mnie jest to naprawde straszna meczarnia =/

Rozwiazanie proste zakochac sie przejdzie po jakims czasie... tylko ze nic na sile ... a poki co ani tak ani tak nic sie nie dzieje ...

dzieki ze chciaz moglem to wylac .. jakos lzej
matti84
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 06 gru 2008, 09:35
Skąd: krotoszyn
Płeć:

Postautor: matti84 » 22 gru 2008, 07:46

nie zazdroszczę Ci...kiedyś miałem podobną sytuację...niestety o mało się nie powiesiłem...nigdy tego nie zapomnisz ale musisz pozwolic temu umrzec...pozdrawiam i trzymaj sie
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 gru 2008, 08:20

A po co pozwalac temu umrzec ? kochasz ją , ona ciebie ? to w czym problem ? znowu w dupie ?? duma i wlasne ego wazniejsze ? wybaczenie nie mozliwe ? mno zastanówcie sie >> <glaszcze>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
MySoulUnlives
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 22 gru 2008, 00:56
Skąd: Boston
Płeć:

Postautor: MySoulUnlives » 22 gru 2008, 08:45

problem jest tego typu ze mowi jedno a zrobila drugie

teraz zreszta jestesmy 2 tysiace km od siebie i juz po wszystkim ona jest z kims innym ulozyla sobie to wszystko jakos i nie ma nas
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 gru 2008, 08:57

powinienes sie wiec cieszyc Twa ukochana jest szczesliwa ...
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 22 gru 2008, 09:10

Andrew - z jakiego powodu ktoś powinien sie cieszyć ze osoba którą kocha jest szcześliwa w ramionach kogoś innego ? Przecież to masochizm w czystej postaci.
Nie rozumiem jak można kochać kogoś kto ma cię w dupie i z kimś innym układa sobie życie ? szambo.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 gru 2008, 09:16

Nie Eng - to wlasnie miłosc ! nie liczą sie wlasne odczucia i wlasne ego , liczy sie ta druga osoba bardziej niz my sami i cieszy to co ją cieszy , choc oczywistym jest iz jest to inny rodzaj cieszenia niz gdyby była z nami , ale cieszy !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 22 gru 2008, 09:59

Nie Eng - to wlasnie miłosc !
nie liczą sie wlasne odczucia i wlasne ego , liczy sie ta druga osoba bardziej niz my sami i cieszy to co ją cieszy , choc oczywistym jest iz jest to inny rodzaj cieszenia niz gdyby była z nami , ale cieszy !

Wiesz, dawno takich bzdur nie słyszałem ... ale Twoja wola, każdy ma tak jak lubi, mnie sie to nie podoba bo jak ktoś "rogi dorabia", bo to nie miłość a brak szacunku, więc takich ludzi należy omijać jak kupkę śmierdzącą, jako znajomą czy koleżanke też.
Swoją drogą miłosć to bajka jak "Czerwony Kapturek", albo "Święty Mikołaj", a życie jest bardzo dalekie od tych schematów, wartości...

I myślę że autorowi topku przydałoby sie bardziej zrobić sobie porządek w głowie, "pożyć" trochę zamiast wzdychać do jakiejś panny co poszła do innego.
Ostatnio zmieniony 22 gru 2008, 10:00 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
selena177
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 74
Rejestracja: 03 gru 2008, 12:53
Skąd: z daleka...
Płeć:

Postautor: selena177 » 22 gru 2008, 12:07

podzielam zdanie Andrew.... miłość prawdziwa polega właśnie na tym że chce się szczęścia tej 2 osoby.... nie jest to miłość egoistyczna zaborcza po prostu czasem tak trzeba pogodzić sie z czymś aby ta 2 osoba mogla byc szczęśliwa... i trzeba pamiętać o tym ze jesteśmy szczęśliwi dzięki miłości która mamy w sobie a nie miłości 2 człowieka to nasza miłość potrafi nas uleczyć... wiec głowa do góry
a autorowi tematu polecam książkę "ścieżka miłości"
na pewno po niej dużo zrozumiesz mi pomogła... pozdrawiam
Szczęście robi dobrze ciału, ale smutek rozwija siłę umysłu.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 22 gru 2008, 12:18

Wszystko ladnie pieknie ale to i tak bzdury :) owszem, da sie odkochac ale bajki o szczesciu w nieszczesciu schowajcie sobie do kieszeni :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 gru 2008, 13:56

Eng - miłosc to miłosc, szacunek to szacunek .Rozumiem , ze ty kochasz tylko wtedy kiedy ktoś ciebie jak i darzy szacunkiem , jak nie to kij mu w ryj <hahaha> dobra niech ci bedzie .Ale po mojemu to uklad !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 22 gru 2008, 13:57

miłość prawdziwa polega właśnie na tym że chce się szczęścia tej 2 osoby
Matka Teresa z Kalkuty ...
Rozumiem , ze ty kochasz tylko wtedy kiedy ktoś ciebie jak i darzy szacunkiem , jak nie to kij mu w ryj
Zakochac sie można zawsze, a bez wzajemności i relacji to szybko znika,"kij jej w oko" i lecisz dalej, a wzajemność powoduje ze to nie gaśnie...
Ale po mojemu to uklad !
Nie, to nie układ, to związek.
Ostatnio zmieniony 22 gru 2008, 14:29 przez eng, łącznie zmieniany 4 razy.
bleeeeeeeeeeeee
selena177
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 74
Rejestracja: 03 gru 2008, 12:53
Skąd: z daleka...
Płeć:

Postautor: selena177 » 22 gru 2008, 14:54

heh mysle ze tyle ile ludzi tyle roznych opini :)
Szczęście robi dobrze ciału, ale smutek rozwija siłę umysłu.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 22 gru 2008, 15:07

eng pisze:Ale po mojemu to uklad !
Nie, to nie układ, to związek.

ale związek to nie to samo co miłość. By był związek miłość nie jest konieczna. Czasami miłość to za mało by być razem.
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 22 gru 2008, 15:19

ale związek to nie to samo co miłość. By był związek miłość nie jest konieczna. Czasami miłość to za mało by być razem.

Związek to nie miłość, nie twierdze inaczej. Ale bez miłości to nie związek a umowa cywilna. Miłość to nie "za mało"czasami, po prostu drugiej stronie to wisi tyle że nie chce sie do tego przyznać.

Powtórzę - moim zdaniem autor topicu powinien zająć sie czymś, kimś innym i "wyleczyć sie" skoro sam nie umie sobie z tym poradzić.
Ostatnio zmieniony 22 gru 2008, 15:21 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 22 gru 2008, 15:27

eng pisze:Ale bez miłości to nie związek a umowa cywilna

Czyli zanim nie pojawi się miłość to umowa cywilna również ??

eng pisze:Miłość to nie "za mało"czasami, po prostu drugiej stronie to wisi tyle że nie chce sie do tego przyznać.

Różnie bywa, ludzie są różni. Czasami kochają się, ale są tak różni, ze nie umieją być ze sobą.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 22 gru 2008, 15:32

Dzindzer pisze:Czasami miłość to za mało by być razem.


a co jeszcze? Pewnie szmal, facet bankomatem na nogach? ;DD
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 22 gru 2008, 15:36

TedBundy pisze:a co jeszcze? Pewnie szmal, facet bankomatem na nogach?

Nie. Dojrzałość na przykład.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 22 gru 2008, 15:36

Czyli zanim nie pojawi się miłość to umowa cywilna również
jakie zanim ? zwiazek powinien byc z milości, a reszta to albo prostytycja,sponsoring, albo zwykły sex bez zobowiązań.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 22 gru 2008, 15:41

TedBundy pisze:a co jeszcze? Pewnie szmal, facet bankomatem na nogach? ;DD

Ty masz cos nie tak z tymi pieniędzmi chyba, wszędzie je wciśniesz

eng pisze:jakie zanim ? zwiazek powinien byc z milości, a reszta to albo prostytycja,sponsoring, albo zwykły sex bez zobowiązań.


spotykasz kobietę, jest Wam fajnie zaczynacie tworzyć związek i na samym poczatku juz jest miłość ??
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 22 gru 2008, 16:02

spotykasz kobietę, jest Wam fajnie zaczynacie tworzyć związek i na samym poczatku juz jest miłość
nie zaczyna sie zwiazku bez uczuc, bo to bez sensu, a na pewno bez uczuć ze strony kobiety, bo to skazane z góry na niepowodzenie lub jeszcze coś gorszego. fajnie to moze być po jakimś czasie, a nie odrazu, a związek to po 3 miesiacach np może sie zacząć. jak po 2 nie ma uczuć to umowa cywilna na sex albo spedzanie czasu "z braku lepszej opcji".
bleeeeeeeeeeeee
Topp
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 89
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:28
Skąd: Mokotów
Płeć:

Postautor: Topp » 22 gru 2008, 16:08

lollirot pisze:
TedBundy pisze:a co jeszcze? Pewnie szmal, facet bankomatem na nogach?

Nie. Dojrzałość na przykład.


Czyli, bardzo często dokładnie to samo :]
Nie ma takiego wagonika, którego nie da się odczepić, jak to mówią.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 22 gru 2008, 16:19

eng pisze:nie zaczyna sie zwiazku bez uczuc,

czy bez miłości, bo wcześniej pisałeś tak
eng pisze:zwiazek powinien byc z milości, a reszta to albo prostytycja,sponsoring, albo zwykły sex bez zobowiązań.


Na samym początku związku jeszcze nie ma miłości więc jest to prostytucja, sponsoring czy seks bez zobowiązań ??

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackkix, jackPlup i 384 gości